Azrael napisał(a): Niedźwiedź napisał(a):Czy jeśli ktoś raz zrobił porządnie 2,5 to jest szansa , że to będzie jeździć bez typowych dla 2,5 problemów?
Tak ale trochę dziwnie kupowąć auto z zamiarem robienia remontu silnika.
Jak Cię nie odstrasza "automat" to pomyśl o Mitsubishi Ralliart albo Evo z SST. Tylko trzebamieć bufor gotówki na ewentualną naprawdę ale już na szczęście się da naprawić.
schizofrenia conajmniej
Niedźwiedź napisał(a):
So What!, zastanawiam się jak będzie wyglądał mój świat motoryzacji patrząc na to co się dzieje na rynku, na to, że księgowi teraz projektują auta, na to , że mocne Subaraki nie robią się bardziej bezawaryjne, a wręcz przeciwnie. A Ty co kupisz następnego i kiedy?
kompletnie nie od dziś projektują. Jakoś do tej pory mimo tego czy tamtego felleru NAWET Mistubishi przetrwało. Takich prawdziwych HS z początku '90 raczej już nie będzie.
Niedźwiedź napisał(a):A ja się zastanawiam jakie perspektywy ma miłośnik Subaraków.
im biedniejszy tym nowszy model, w granicach gustu rzecz jasna.
Tak sobie dzisiaj patrzyłem na filmiki Artiego i Wolaka i ja sobie tak myślę, że Niedźwiedziu (wbrew temu co przykładowy owoc zaraz chlapnie, najlepiej jak wesprze filmikiem

) to WRX jest na prawdę super maszina - ot choćby taki 2.5l.
A jeśli tygrysa masz głównie na śniegu to nawet turbo nie trzeba i fafnastu szper.

No chyba, że przeczytałeś na forum gdzieś, że nic poniżej FQ400 nie lata. To powodzenia. I do zobaczenia na Jodłowniku
WRX seria + RS seria:
Link:
Strona z klipem
In the End, we will remember not the words of our enemies, but the silence of our friends.
do something serene