Auto dla dziada
Auto dla dziada
Moje poprzednie BMW wydane w stanie idealnym (a było to demo z 6000 km przebiegu), CS - w stanie perfekcyjnym. To już 2:1. Z kolei mój poprzedni Mercedes GLE500, w cenie podobnej do BMW z FB, miał na masce dziwny okrągły ślad, jakby wypalonego lakieru. Zauważyłem dopiero po wielu miesiącach... Wtedy też dowiedziałem się, że np Toyota ma w Bremerhaven swój zakład blacharsko - lakierniczy gdyż nagminnie zdarzają się uszkodzenia aut w transporcie.
Death ain't nothin' but a heartbeat away...
- stach22
- 6 gwiazdek
- Auto: Impreza, Beema i jeszcze Suzuki
- Polubił: 203 razy
- Polubione posty: 490 razy
Auto dla dziada
Moje dwie beemki odebrane z salonu w stanie idealnym bez zarzutu.
Ale będąc uczciwym z legacy i hondą było tak samo.
Ale będąc uczciwym z legacy i hondą było tak samo.
- Chloru
- 6 gwiazdek
- Ostrzeżenia: 1
- Lokalizacja: DC
- Auto: Było: T5RDESIGNAWDPOLESTARENGINEERED Jest:T8ULTRADARKeAWDPOLESTARENGINEERED
- Polubił: 287 razy
- Polubione posty: 553 razy
Auto dla dziada
Kiedyś jarmaj opowiadał, że ponowne malowanie aut to normalna sprawa. W fabryce robi się np. test adhezji lakieru i potem element trzeba malować. Kwestia tego jak to jest zrobione. Szkody transportowe to kolejna kategoria. Oczywiście jak się trafi paprok w ASO to będzie do dupy.
Odbiór w Volvo (2 sztuki) - poszycie fotela kierowcy, lekko pomarszczone wymienione od razu, uszczelka szyberdachu przy odbiorze, wymieniona praktycznie od ręki, uszczelka anteny radia zauwazone po gwarancji - zrobione w ramach gestu handlowego (koszt po mojej stronie 300 PLN).
Jeżeli zaś chodzi o naprawy lakiernicze. Volvo - 1 bez zastrzeżen, przedni zderzak i lampa. Opel - tylny zderzak i klapa. Fale Dunaju na poziomym elemencie zderzaka. Dyskusja ze mna ze tak ma byc bo grubo lakier polozony wiec dobrze!
"Understeer is a crime" (C) Colin McRae