Fabia vs. Subaru
Re: Fabia vs. Subaru
Witek, artiś we Wrocku więcej niż tu ,a pod niego się nawet niepodpinam
Kijek i Sidor jeszcze zostali ,a ja w tym roku to chyba będę się bardziej w RWD wjeżdżał 
Mikołaj Rej cyt. " A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swoje Rajdówki mają" 
- Witek
- 6 gwiazdek
- Lokalizacja: Wrocław
- Auto: A500 @ Piotruś II
- Polubił: 20 razy
- Polubione posty: 15 razy
Re: Fabia vs. Subaru
burat, to może w tym roku mnie zaprosisz? Będę Ci mówił, że jedziesz jak ostatnia pierdoła, chociaż nie mam pojęcia co robisz źle, ale tak w razie czego, na pewno robisz coś źle.
Swoim na śniegi nie przyjadę, bo nie chciałbym na bandzie, razem ze zderzakiem zgubić intercooler.
Chyba, że zabiorę matce kolce. Ciekawe czy wejdą mi opony 225. 
Re: Fabia vs. Subaru
Witek, nie ma sprawy tylko niewiem jak będzie z miejscami siedzącymi u mnie na razie brak tylko fotel kapitański pozostał 
Mikołaj Rej cyt. " A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swoje Rajdówki mają" 
- Witek
- 6 gwiazdek
- Lokalizacja: Wrocław
- Auto: A500 @ Piotruś II
- Polubił: 20 razy
- Polubione posty: 15 razy
Re: Fabia vs. Subaru
burat, tak bez pilota chcesz jeździć? Zgubisz się, ja Ci mówię.
A tak w ogóle to co masz za auto?
A tak w ogóle to co masz za auto?
Re: Fabia vs. Subaru
no na razie bez fotela ale pilot mówił ,że sam sobie kupi
a mam dumę Polskiej motoryzacji
dokładnie to prawie identyczny

na razie
a mam dumę Polskiej motoryzacji
dokładnie to prawie identyczny

na razie
Mikołaj Rej cyt. " A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swoje Rajdówki mają" 
Re: Fabia vs. Subaru
Podpisuję się pod tą tezą obyma ręcamy ...Konto usunięte pisze:Mówiąc zupełnie poważnie, to taty nie da się namówić na imprezę. Jeśli ma skodę fabię 1.2 6V to jego głównym priorytetem jest oszczędność i niskie koszty utrzymania. Tych dwóch aut nie da się porównać biorąc pod uwagę te kryteria.
A prowadzenie... tata na pewno jeździ spokojnie i nie miał wypadku od 30 lat. Po cholerę mu paliwożerny wynalazek? Nie masz wyjścia drogi MalyMiki, na imprezę będziesz musiał zarobić sam.
Co prawda przykład z "pcią" przeciwną ale ... Kupiliśmy Legaca, bom sobie go wymarzył, za silnik, za SAWD ... jestem usatysfakcjonowany ale ... siostra kupiła Roomstera 1.6 TDI, nooooo ... to mi się od żonki dostało
- nie dość że 14 tyś tańszy
- nie dość że ma zylion zajekurwabiście praktycznych schowków
- nie dość że fotele obydwa można regulować wzdłuż, wszerz i w poprzek
- nie dość że jest o rok młodsza
- nie dość ze pali buteleczkę po actimelu ropy na setkę
- nie dość że ma szklany dach żeby móc podziwiać gołębie guano
to jeszcze ma kurna jasne wnętrze!
No i jakąż ciętą ripostę ja jej mogę sprzedać? Skoro w Legasiu zużytą wachę liczy się na godzinę pracy jak w radzieckim T-34, a w "rozliczne" schowki mogę schować co najwyżej pudełko TicTaców i Lentilky.
"Tata" może mieć podobnie
"Choďte srát s vaším psem před váš dům"
Re: Fabia vs. Subaru
cubikon pisze: No i jakąż ciętą ripostę ja jej mogę sprzedać?
może daj jej się przejechać
Re: Fabia vs. Subaru
no przeca jeździła ... toć to "rodzinne" kombi ... to nie działa, i tak "skoda lepsza, tata miał i był zadowolony" 
"Choďte srát s vaším psem před váš dům"
- So What!
- 6 gwiazdek
- Lokalizacja: Kraków
- Auto: Giulia V Q4
- Polubił: 313 razy
- Polubione posty: 60 razy
Re: Fabia vs. Subaru
Powiedz, że są wersje Legacy z jasnym wnętrzem, wielostopniową, elektryczną regulacją foteli, szklanym dachemcubikon pisze:
No i jakąż ciętą ripostę ja jej mogę sprzedać?
A tak na serio, to daj się małżonce przejechać Legacem. Najlepiej zimą. I tak BTW, czy żonie nie przeszkadza klekot i wibracje diesla?
Re: Fabia vs. Subaru
cubikon, można też się np. nie przejmować, bo przecież i tak już za późno, bo legac kupiony 
Re: Fabia vs. Subaru
hehe, tak, tylko te wersje to chyba tylko w parze z H6 były, czy się mylę? No i Hamerykańske OBKi.
Nie lubię określenia "daj się małżonce przejechać" ... jesteśmy niezwykle wyemancypowani i małżonka może jechać czym chce
, Legasiem lub swoim Yarkiem (to auto ma przewagę nad każdym prywatnym! wozidłem
) ... ale moze masz racje, jak przyjdą śniegi to ja siłą za kierownicę wcisnę
... choć nie sądzę żeby dostrzegła różnicę 
barbie, a kto powiedział ze ja się przejmuję
... no ale jęczenia się trochę muszę nasłuchać
Nie lubię określenia "daj się małżonce przejechać" ... jesteśmy niezwykle wyemancypowani i małżonka może jechać czym chce
barbie, a kto powiedział ze ja się przejmuję
Ostatnio zmieniony 20 wrz 2011, o 11:38 przez cubikon, łącznie zmieniany 1 raz.
"Choďte srát s vaším psem před váš dům"
-
Konto usunięte
- 6 gwiazdek
- Polubił: 14 razy
- Polubione posty: 19 razy
Re: Fabia vs. Subaru
So What! pisze: BTW, czy żonie nie przeszkadza klekot i wibracje diesla?
A powinno przeszkadzać? Mi np. nie przeszkadza zupełnie
- Alan, Alan, Alan!
- 6 gwiazdek
- Auto: WiśniaNieWiśnia
- Polubił: 130 razy
- Polubione posty: 365 razy
Re: Fabia vs. Subaru
ja zawsze ostentacyjnie zamykam szyby i podkręcam Dreamów w radioSo What! pisze: BTW, czy żonie nie przeszkadza klekot i wibracje diesla?
Re: Fabia vs. Subaru
Oczywiście!! Przecież dźwięk silnika to największa zaleta Subaru.Konto usunięte pisze:So What! pisze: BTW, czy żonie nie przeszkadza klekot i wibracje diesla?
A powinno przeszkadzać? Mi np. nie przeszkadza zupełnie
No, jeszcze wyjątkowa kontrola przy jeździe w poślizgu.
Jak wiadomo, to są czynniki, na które większość kobiety zwraca największą uwagę. Zwłaszcza te panie, które jeżdżą samochodem tylko do pracy i to tylko dlatego, że nie chcą wsiadać do komunikacji miejskiej by im się fryzura nie popsuła.
czarne jest piękne...
Re: Fabia vs. Subaru
cubikon, udaj się do naszego kolegi forumowego Małego 5150 celem konsultacji jak należy podejść żonę, żeby pokochała Subaru. Sukces gwarantowany.
- So What!
- 6 gwiazdek
- Lokalizacja: Kraków
- Auto: Giulia V Q4
- Polubił: 313 razy
- Polubione posty: 60 razy
Re: Fabia vs. Subaru
To dość indywidualna sprawa. Większości zapewne to nie przeszkadza, mniejszości się podobaKonto usunięte pisze: A powinno przeszkadzać? Mi np. nie przeszkadza zupełnie![]()
Re: Fabia vs. Subaru
cubikon pisze: jesteśmy niezwykle wyemancypowani i małżonka może jechać czym chce
no to wogóle nie ma problemu, nie podoba się legas to niech nie jeździ
mojej się podoba ale ze dwa razy zasmierdziało sprzęgło jak z błotka wyjeżdżałem i wydaje jej się że to subaru to ma beznadziejne sprzęgło
natomiast to że jeździ sie rewelacyjnie poczuła momentalnie ,bez żadnych sugestii i ściemniania
Re: Fabia vs. Subaru
esilon, bez urazy, ale po roverze to prawie wszystkim jeździ się rewelacyjnie, bez sugestii i ściemniania. 
czarne jest piękne...
Re: Fabia vs. Subaru
vibowit,
no trochę racji* masz choc w kwestii komfortu** to rołwer jest mistrz
* bo juz stary rołwer jest
** tam gdzie w legasiu zęby chca wyskoczyć tam rołwer spokojnie przepływa
* bo juz stary rołwer jest
** tam gdzie w legasiu zęby chca wyskoczyć tam rołwer spokojnie przepływa
Re: Fabia vs. Subaru
apoteoza napędu na 4.
Dla nazwyklejszego użytkownika, poruszającego sie stosunkowo powoli mija się z celem.
Tak jak piszecie, daj "mu się przejechać w zimie" - no tak, ale naprawdę ile dni w roku masz śnieg. Śnieg po którym trudno jeździć.
Głównie jeździmy po zimnym asfalcie. No dobra, ale se wyobraźmy że jednak napadało. I co? Ostatnia zima była dość dramatyczna i ani razu się nie zakopałem, ani razu nie miałem problemu z ruszaniem. Zrobiłem po śniegu całą drogę do Austrii 1200km i nie było problemu.
Jeśli natomiast ktoś mieszka w miejscowości w okolicy górskiej, pofalowanej, to zimą bezwględnie napęd na 4 to wielka różnica.
I pamiętajcie - nie każdy tak samo podchodzi do terminu "auto jeździ". Dla jednego to ile setnych sekundy można urwać na torze. A dla drugiego czy cichy, żeby nie było słychać slinika ( a nie że Subaru ma piękny dźwięk), żeby plecy nie bolały, no i żeby mało palił... To są przeciętne wymagania. Niektórzy dodają do tego prestiż, żeby kasę było widać, a nie którzy żeby nie było widać kasy...
No jasne, marzenia młodych. Każdy by chciał, żeby stary miał wypas auto. najlepiej z klatką. I bez tłumika.
Dla nazwyklejszego użytkownika, poruszającego sie stosunkowo powoli mija się z celem.
Tak jak piszecie, daj "mu się przejechać w zimie" - no tak, ale naprawdę ile dni w roku masz śnieg. Śnieg po którym trudno jeździć.
Głównie jeździmy po zimnym asfalcie. No dobra, ale se wyobraźmy że jednak napadało. I co? Ostatnia zima była dość dramatyczna i ani razu się nie zakopałem, ani razu nie miałem problemu z ruszaniem. Zrobiłem po śniegu całą drogę do Austrii 1200km i nie było problemu.
Jeśli natomiast ktoś mieszka w miejscowości w okolicy górskiej, pofalowanej, to zimą bezwględnie napęd na 4 to wielka różnica.
I pamiętajcie - nie każdy tak samo podchodzi do terminu "auto jeździ". Dla jednego to ile setnych sekundy można urwać na torze. A dla drugiego czy cichy, żeby nie było słychać slinika ( a nie że Subaru ma piękny dźwięk), żeby plecy nie bolały, no i żeby mało palił... To są przeciętne wymagania. Niektórzy dodają do tego prestiż, żeby kasę było widać, a nie którzy żeby nie było widać kasy...
No jasne, marzenia młodych. Każdy by chciał, żeby stary miał wypas auto. najlepiej z klatką. I bez tłumika.
Ocieplenie klimatu zabije nas kosztami ogrzewania.
- WiS
- 6 gwiazdek
- Lokalizacja: z puszcz odwiecznych, z krain mrocznych...
- Auto: Forester turbo, zwany Yetim
- Polubił: 3 razy
- Polubione posty: 2 razy
Re: Fabia vs. Subaru
Ale bez przesady, bo np. taki bolid F1, owszem, dobrze wygląda na fotach na naszej klasie i fejsie, ale już do podwożenia do szkoły / na angielski / na tenisa i balet nadaje się nieszczególnieArno pisze: najlepiej z klatką. I bez tłumika
W Warszawie. Pytanie, gdzie mieszka autor wątku... Bo jeśliArno pisze: Głównie jeździmy po zimnym asfalcie.
...i jest realny argument do przekonywania Ojca.Arno pisze: w miejscowości w okolicy górskiej, pofalowanej, to zimą bezwględnie napęd na 4 to wielka różnica.
A poza tym, Fabka 1.2 jest kul.
- So What!
- 6 gwiazdek
- Lokalizacja: Kraków
- Auto: Giulia V Q4
- Polubił: 313 razy
- Polubione posty: 60 razy
Re: Fabia vs. Subaru
WiS ma rację. Wszystko zależy od tego, gdzie się mieszka i którędy jeździArno pisze: Tak jak piszecie, daj "mu się przejechać w zimie" - no tak, ale naprawdę ile dni w roku masz śnieg. Śnieg po którym trudno jeździć.
Re: Fabia vs. Subaru
ale tez człowiek tym chętniej ładuje się w te bardziej wymagające rewiry im bardziej ma autoSo What! pisze: Wszystko zależy od tego, gdzie się mieszka i którędy jeździ
tym więcej mu pali im bardziej może itd
widziałem gdzieś że po trawie to i zwykłym kąbi da radę
Re: Fabia vs. Subaru
Przyznam, że dawno nie byłem w żadnych górach, ale jak byłem, nie widziałem jakiegoś wysypu wszelkiej maści czteropędnych w porównaniu do tradycyjnych. A tam, gdzie to ma naprawdę znaczenie, prócz magicznego 4x4 (najlepiej z możliwością blokowania mostów), potrzeba jeszcze prześwitu.Arno pisze: Jeśli natomiast ktoś mieszka w miejscowości w okolicy górskiej, pofalowanej, to zimą bezwględnie napęd na 4 to wielka różnica.
r.
Wieśniak w trójce. Dla przyjaciół Rufjan.
Re: Fabia vs. Subaru
ky pisze: tam, gdzie to ma naprawdę znaczenie, prócz magicznego 4x4 (najlepiej z możliwością blokowania mostów), potrzeba jeszcze prześwitu.
chcesz nam powiedziec że subaru z tym swoim symetryczny jest przereklamowane czy jak ?
