Dyktatorze, ja rozumiem, bo miłość nie jedno ma imię, jak wiadomo.Лукашэнка pisze:Arno,
gusty i preferencje są różne.
Jeśli to zaakceptujesz, będzie Ci łatwiej.
Nie musisz rozgryzać dlaczego.
Po prostu przyjmij, ze tak jest i już.
Drugi aspekt to ceny.
Nie musisz mnie przekonywać, że jakieś auto marki premium, które kosztuje dwa razu więcej niż auto marki popularnej jak opel czy ford, ma to czy tamto bardziej elegancki czy dopieszczone.
To są zupełnie inne półki cenowe i (prawie) nikt kto zastanawia się nad zakupem samochodu, nie bagatelizuje aspektu cenowego, tak jak ty to robisz wrzucając uwagi na temat Mercedesów AMG w dyskusji na temat takich szrotów jak alfy, fordy czy inne seaty.
Ale twój tekst czyta się jak artykuł sponsorowany w Jakimś AutoMoto. A za to odpowiada autor.
Trza mieć dystans do tego, co na forum se piszemy. No chyba, że siedzenia w SMaxie powodują spięcie d. Ale to już wina Forda.
Się nie obrażaj i nie urażaj bo powodu chyba brak. Uśmiechnąć się, wzruszyć ramionami i nadal kochać bezwarunkowo. Miłość bowiem szczęście daje.
I ośmielę się nadmienić, że wpisy o AMG są raczej z pogranicza dowcipu, o ile nie zauważyłeś. Nie pozwól żółci zalewać se oczu.
Pozdrawiam z Kijowa, stolicy AMG