Auto dla dziada
Re: Auto dla dziada
danikl, w sumie roznica mocy do tego nowszego 2.0 158 kucy nie jest duza..
ale momentu turbo ma sporo wiecej.. poza tym ryjek przed 2005 duzo fajniejszy..
Turbo na pewno, ale pytanie ktore.. 2,0 czy 2,5...
Sklaniam sie ku 2.0, jak odczuje brak mocy (w co watpie, bo to przeciez forek nie popierdzielacz) to zawsze mozna dlubnac jak pisal Esi..
edit: mam jednego na oku ktory by mi bardzo podchodzil, salon/serwis subaru, auto ma nowa turbine..
pytalem o panewki, wszystko ok, nowy przeglad na dwa lata, dostaje gwarancje rok czasu (prawo w D)
ale momentu turbo ma sporo wiecej.. poza tym ryjek przed 2005 duzo fajniejszy..
Turbo na pewno, ale pytanie ktore.. 2,0 czy 2,5...
Sklaniam sie ku 2.0, jak odczuje brak mocy (w co watpie, bo to przeciez forek nie popierdzielacz) to zawsze mozna dlubnac jak pisal Esi..
edit: mam jednego na oku ktory by mi bardzo podchodzil, salon/serwis subaru, auto ma nowa turbine..
pytalem o panewki, wszystko ok, nowy przeglad na dwa lata, dostaje gwarancje rok czasu (prawo w D)
Re: Auto dla dziada
czy automat w forku xt to wielki blad? nie ma sie kontroli zadnej nad biegami? naped inny niz 50:50?
-
lukass
- 5 gwiazdek
- Lokalizacja: Wawa
- Auto: To dziwne, ale mam Subaru, nawet dwa
- Polubił: 8 razy
- Polubione posty: 159 razy
Re: Auto dla dziada
To automat starej generacji i zdecydowanie zamula auto.
był WRX powered by Jako & PB98 i STi MY'05 EU DCCD
Re: Auto dla dziada
Czy wielki błąd?gregski pisze:czy automat w forku xt to wielki blad? nie ma sie kontroli zadnej nad biegami? naped inny niz 50:50?
- Mniejszy, niż manual.
(choć manual w Forku jest i tak lepszy od tego, który znasz z OBK, bo nie ma koła dwumasowego).
Dobry napęd manualny w Subaru jest zarezerwowany dla Sti, a jest dobry dzięki ustrojstwu, które nazywa się DCCD.
Kontrola nad biegami w tym automacie jakaś jest, choć nie polegająca na możliwości ręcznego przełączania biegów w czasie jazdy.
Ale na przykład, zamiast pozycji "D", możesz przełączyć skrzynię w pozycję "3" co jest niezłą opcją do upalania, bo biegi zmieniają sie wówczas między 2 i 3 i dodatkowo sprzęgło międzyosiowe jest mocniej spięte niż w "D".
Ta hydromechaniczna skrzynia 4EAT jest mocna i trudniejsza do zakatowania niż napęd manualny 5MT. Na pewno jest godna polecenia, jeśli napęd ma ciężko pracować (błoto, kopny śnieg, strome wzniesienia, holowanie, itp).
Co to znaczy napęd 50:50 lub napęd inny niż 50:50?
Ostatnio zmieniony 15 wrz 2014, o 21:59 przez Gootek, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Auto dla dziada
Automat z tamtych czasów to lipa. Kiedyś miałem na dwa dni legasa 2,5.
Lipa.
Forek nawet 2.0 NA 158KM sprawiał wrażenie szybszego niż był.
Dzięki długiemu kręceniu silnika do bodaj 7rpm
Na trójce szedł chyba ponad 140km/h
Powyżej tej prędkości głośno i drogo.
Tak mniej więcej 12-14l/100
Do tego kiepskie światła i dramatycznie brudzące się lusterka boczne i szyby powyżej 100km/h
Na autostradzie z tego względu katastrofa zwłaszcza w nocy, mokrej nawierzchni posypanej solą.
3 bańki 5l do granicy PL wracając z I.
Przednich reflektorów to w zasadzie nie myło.
Reszta do strawienia.
Lipa.
Forek nawet 2.0 NA 158KM sprawiał wrażenie szybszego niż był.
Dzięki długiemu kręceniu silnika do bodaj 7rpm
Na trójce szedł chyba ponad 140km/h
Powyżej tej prędkości głośno i drogo.
Tak mniej więcej 12-14l/100
Do tego kiepskie światła i dramatycznie brudzące się lusterka boczne i szyby powyżej 100km/h
Na autostradzie z tego względu katastrofa zwłaszcza w nocy, mokrej nawierzchni posypanej solą.
3 bańki 5l do granicy PL wracając z I.
Przednich reflektorów to w zasadzie nie myło.
Reszta do strawienia.
Re: Auto dla dziada
Z tego co mnie się udało sprawdzić to powyżej 1. biegu nie ma specjalnej różnicy w spięciu osi, między kolejnymi biegami - zależy głównie od położenia pedału gazu i obrotów silnika.lukass pisze: [...]biegi zmieniają sie wówczas między 2 i 3 i dodatkowo sprzęgło międzyosiowe jest mocniej spięte niż w "D".
Jeżeli 4eat, to nie ma otwartego dyfra po środku, tylko sprzęgło, więc moment na osiach będzie zależał od przyczepności. Ogólnie daje radę. Forek ma jeszcze chyba szperę na tyle?Лукашэнка pisze: Co to znaczy napęd 50:50 lub napęd inny niż 50:50?
Re: Auto dla dziada
gregski pisze:No ale to nie u nas jet taki przyrost ludnosci, tylko indie czy chiny...
Yyy, ale osso chodzi?
Re: Auto dla dziada
2.0 XT i 2.5XT mają.citan pisze:Forek ma jeszcze chyba szperę na tyle?
Wolnossące, wydaje mi się, że nie.
gregski, o, a tutaj przykład, jak skrzynia 4EAT przełącza biegi, w Foresterze US-spec, z przebiegiem ponad 165 tys mil:
Link: https://www.youtube.com/watch?v=o2oynDn825A
Auto dla dziada
Ladnie buczy.. Pamietam, ze w obku zalowalem, ze nie mam automatu. Ale forex turbo ma przede wszystkim sluzyc do radosci z jazdy zima, ma mnie wozic do roboty niezaleznie od warunkow, trzy na wypady do pl czy na narty. Czyli manulal lepszy. Kurdel, nie przychodzi mi na mysl zadne inne auto spelniajace te warunki... Audi allroad za bardzo naszpikowane pierdolami plus pneumatyka... Volvo xc70 to ciezki bubel.
Pozostaje forek z wiatrakiem...
Pozostaje forek z wiatrakiem...
-
lukass
- 5 gwiazdek
- Lokalizacja: Wawa
- Auto: To dziwne, ale mam Subaru, nawet dwa
- Polubił: 8 razy
- Polubione posty: 159 razy
Re: Auto dla dziada
Bierz Pan 2.0XT manual. 8 sekund do setki, a jak za wolno to drobny program i bedzie 7. Silnik bezpieczny, byle by poziom oleju był. Skrzynia przy mocy Forka tez bezawaryjna - to nie WRX i GT. Pojeździsz pocieszysz się, a potem Piter sprowadzi go jako okazję od Niemca co tylko w weekendy jeździł - 37 auto w rodzinie 
był WRX powered by Jako & PB98 i STi MY'05 EU DCCD
- Godlik
- 6 gwiazdek
- Lokalizacja: Warszawa
- Auto: GT'99 jest i zawsze będzie; OBK był, Legacy było, była Skoda, jest BMW :)
- Polubił: 21 razy
- Polubione posty: 83 razy
Re: Auto dla dziada
Ja mam ten 'mułowaty-archaiczny' automat w OBK i jestem bardzo zadowolony. Nie wyobrażam już sobie dłuższej trasy z manualem. A i w zakorkowanej Wawie jest nieoceniony. Fakt, przy wyższych prędkościach jest głośno (wysokie obroty, przydałby się jednak jeszcze jeden bieg...).
gregski, ale wiesz że uturbione Subaru raczej nie lubią pałowania po autostradzie, czyli dłuższej jazdy z prędkościami zbliżonymi do maxa...? A chyba w DE są ku temu warunki :)
gregski, ale wiesz że uturbione Subaru raczej nie lubią pałowania po autostradzie, czyli dłuższej jazdy z prędkościami zbliżonymi do maxa...? A chyba w DE są ku temu warunki :)
Re: Auto dla dziada
gregski pisze:Pamietam, ze w obku zalowalem, ze nie mam automatu. Ale forex turbo ma przede wszystkim sluzyc do radosci z jazdy zima, ma mnie wozic do roboty niezaleznie od warunkow, trzy na wypady do pl czy na narty. Czyli manulal lepszy.
W czym, z tego o czym piszesz, lepszy jest manual?
- So What!
- 6 gwiazdek
- Lokalizacja: Kraków
- Auto: Giulia V Q4
- Polubił: 313 razy
- Polubione posty: 60 razy
Re: Auto dla dziada
Też mają.Лукашэнка pisze:
Wolnossące, wydaje mi się, że nie.
Po prostu daje więcej radości z jazdyЛукашэнка pisze: W czym, z tego o czym piszesz, lepszy jest manual?
Następne auto kupuję z manualem
Re: Auto dla dziada
FUX pisze: Kiedyś miałem na dwa dni legasa 2,5.
Miałem dłużej.
FUX pisze: Automat z tamtych czasów to lipa.
Jop, dlatego teraz mam MT.
Walcz z globalnym ocipieniem - zjedz ekologa.
Re: Auto dla dziada
Ja mam kolejne ato z ręczną skrzynią, ale chyba już bym wolał z automatem. Nie jestem przekonany do automatu u żony w XV, ale może dlatego, że za mało nim jeżdżę. Ona go uwielbia. Ciekawe jak to się spisuje w XT i Foresterze STI w JP itede...
Czytałem niewielki artykulik o tym, jak facet z CVT pokonuje zakręty: nie przerzucając na tryb ręczny zrzuca łopatk bieg tuż przed zakrętem, jedzie na takim jak chce a po 5 sekundach skrzynia wraca do D. Muszę to wypróbować.
Nie bardzo w dziejszym ruch wyobrażam sobie natomiast powrót do ręcznej w STI i do wciskania tego twardego sprzęgła. Co więcej, moja żona cierpiąca szalenie miałaby obiekcje ciężkie i mogłaby odmówić powożenia podczas wieczornego powrotu do domu, na ten jego przykład.
Powstaje pytanie dlaczego AMG, RS, czy M mają skrzynie w automacie.
Czytałem niewielki artykulik o tym, jak facet z CVT pokonuje zakręty: nie przerzucając na tryb ręczny zrzuca łopatk bieg tuż przed zakrętem, jedzie na takim jak chce a po 5 sekundach skrzynia wraca do D. Muszę to wypróbować.
Nie bardzo w dziejszym ruch wyobrażam sobie natomiast powrót do ręcznej w STI i do wciskania tego twardego sprzęgła. Co więcej, moja żona cierpiąca szalenie miałaby obiekcje ciężkie i mogłaby odmówić powożenia podczas wieczornego powrotu do domu, na ten jego przykład.
Powstaje pytanie dlaczego AMG, RS, czy M mają skrzynie w automacie.
Ocieplenie klimatu zabije nas kosztami ogrzewania.
Re: Auto dla dziada
Arno pisze: Ciekawe jak to się spisuje w XT
rewelacyjnie !, subiektywnie szybciej reaguje niz świetny ZF w beemce
kursy ruszania musieliby organizowaćArno pisze: Powstaje pytanie dlaczego AMG, RS, czy M mają skrzynie w automacie.
- danikl
- 6 gwiazdek
- Lokalizacja: niby mazowsze, ale mentalnie podlasie
- Auto: Muł, truposz i czerwone włoskie półwytrawne
- Polubił: 111 razy
- Polubione posty: 176 razy
Re: Auto dla dziada
Mam taką możliwość w Outbacku i rzadko z tego korzystam (trzeba dwa razy kliknąć, żeby zredukować). Jedyne do czego się nadaje automat(przynajmniej ten, który ja mam) to jazda w korku i dziadowskie taczanie z prędkością patrolową. Gdyby nie było opcji manualnej zmiany to bym chyba oszalałArno pisze: Czytałem niewielki artykulik o tym, jak facet z CVT pokonuje zakręty: nie przerzucając na tryb ręczny zrzuca łopatk bieg tuż przed zakrętem, jedzie na takim jak chce a po 5 sekundach skrzynia wraca do D. Muszę to wypróbować.
Re: Auto dla dziada
Od czasu Forestera nie wyobrażam sobie jeździć z manualną skrzynią.
Nie jeżdżę po Polsce, a jeżeli już to autostradami albo ekspresówkami. Głównie w mieście. W korkach.
W Imprezie zanim dojechałem do pracy już bolała mnie lewa noga...
Zresztą jak już chyba kiedyś ustaliliśmy - auto dla dziada musi być automatem
Nie jeżdżę po Polsce, a jeżeli już to autostradami albo ekspresówkami. Głównie w mieście. W korkach.
W Imprezie zanim dojechałem do pracy już bolała mnie lewa noga...
Zresztą jak już chyba kiedyś ustaliliśmy - auto dla dziada musi być automatem
Death ain't nothin' but a heartbeat away...
Re: Auto dla dziada
Bilex pisze: nie wyobrażam sobie jeździć z manualną skrzynią
po przejechaniu 5kkm automatem nadal wyobrażam sobie jazdę z manualem tylko nie bardzo wiem po cholerę się męczyć w codziennym ruchu
lubie jak przy depnięciu skrzynia redukuje biegi i auto zbiera się w sobie do wystrzału, automat naprawde może dostarczać przyjemności , prawa noge trzeba podszkolić i tyle
Re: Auto dla dziada
Ostatnio oglądałem trochę filmików z A45 (o którym wspominaliście w tym wątku wcześniej). Wydaje mi się, że pomiędzy subarowym rozwiązaniem (którymkolwiek), a tym od AMG są lata świetlne, i to dziesiątki (wikipedia podaje, że w wersji AMG nie ma konwertera momentu).Arno pisze: Powstaje pytanie dlaczego AMG, RS, czy M mają skrzynie w automacie.
Link: https://www.youtube.com/watch?v=NVBmUNqs30g
Auto dla dziada
automat jest dla mnie wazny w busie. tym robie kilometry, nawet jesli glownie po autostradach..
forek ma byc m.in do zabawy wiec chce manual.
automat w tym przypadku:
1. zmniejszyl by fun z jazdy
2. zamulil
3. zwiekszyl spalanie
Right?
Ok, na codzien automat zdecydowanie wygodniejszy...
btw: w innych watkach na forum piszecie, ze forek w manualu ma rozklad napedu 50:50, a w automacie nie..
forek ma byc m.in do zabawy wiec chce manual.
automat w tym przypadku:
1. zmniejszyl by fun z jazdy
2. zamulil
3. zwiekszyl spalanie
Right?
Ok, na codzien automat zdecydowanie wygodniejszy...
btw: w innych watkach na forum piszecie, ze forek w manualu ma rozklad napedu 50:50, a w automacie nie..
Ostatnio zmieniony 16 wrz 2014, o 10:40 przez gregski, łącznie zmieniany 1 raz.