Auto dla dziada
- So What!
- 6 gwiazdek
- Lokalizacja: Kraków
- Auto: Giulia V Q4
- Polubił: 313 razy
- Polubione posty: 60 razy
Re: Auto dla dziada
W sumie to dawno nie spotkałem się z sytuacją, żeby ktoś aż tak gęsto się musiał tłumaczyć 
Re: Auto dla dziada
Na przykładzie tego porównania:
http://www.samar.pl/wiadomosci/infiniti ... cale=pl_PL
świetnie widać ile we współczesnym samochodzie znaczy masa pojazdu.
Świetnie widać, bo przedstwione samochody, podobnej wielkości, Infinity Q50 i Mercedes C, wyposażono w ten sam silnik i tą samą automatyczną skrzynię.
Mimo to, książkowe spalanie różni się ogromnie.
Np. w mieście: Infinity: 8,6 Mercedes: 6,8
No ale gdy sprawdzimy jak bardzo różnią sie masy tych samochodów, mniej to już dziwi.
Mercedes rzeczywiście przyłożył się do odchudzenia C-klasy.
Infinity za to wprowadził ciekawe innowacje.
Na przykład układ kierowniczy, w którym nie ma żadnego mechanicznego połączenia między kierownicą a kołami.
Mimo, że często intrygują mnie nowinki technicze, ta jednak jakoś nie teges...
http://www.samar.pl/wiadomosci/infiniti ... cale=pl_PL
świetnie widać ile we współczesnym samochodzie znaczy masa pojazdu.
Świetnie widać, bo przedstwione samochody, podobnej wielkości, Infinity Q50 i Mercedes C, wyposażono w ten sam silnik i tą samą automatyczną skrzynię.
Mimo to, książkowe spalanie różni się ogromnie.
Np. w mieście: Infinity: 8,6 Mercedes: 6,8
No ale gdy sprawdzimy jak bardzo różnią sie masy tych samochodów, mniej to już dziwi.
Mercedes rzeczywiście przyłożył się do odchudzenia C-klasy.
Infinity za to wprowadził ciekawe innowacje.
Na przykład układ kierowniczy, w którym nie ma żadnego mechanicznego połączenia między kierownicą a kołami.
Mimo, że często intrygują mnie nowinki technicze, ta jednak jakoś nie teges...
Re: Auto dla dziada
Lukaszenka, ma być nowy Smax, nie masz wyjścia
Ocieplenie klimatu zabije nas kosztami ogrzewania.
Re: Auto dla dziada
Arno,
tak, zdecydowanie zbliża się rok Forda:
nowy Mondeo, potem S-Max,
Nowy Focus, nowy C-Max,
będzie oferowany w Europie Edge
no i Mustang
tak, zdecydowanie zbliża się rok Forda:
nowy Mondeo, potem S-Max,
Nowy Focus, nowy C-Max,
będzie oferowany w Europie Edge
no i Mustang
Re: Auto dla dziada
dzis subaru xv Warszawa Krakow katowicka. tempomat, predkosci te same no oko co mercem i styl ten sam. droga luzniejsza.
roznice:
podstawowa - fotele. w mercu nic nie boli, nic nie czuc, a w Xv jednak od pasa w dol srednio.
druga duza roznica - halas, szum. zwlaszacza wycie przy dodawaniu gazu...I trzecia: merc spali 7,1 a xv 9'8.
jesli sa wsrod nas tacy, ktorzy twierdza, ze premium to pieniadze jedynie za znaczek...
a Krakow - nadal duzo turystow. ale jak powiedziala dominex.pl jest to wyraznie turystyka wiejska, choc zagraniczna.
roznice:
podstawowa - fotele. w mercu nic nie boli, nic nie czuc, a w Xv jednak od pasa w dol srednio.
druga duza roznica - halas, szum. zwlaszacza wycie przy dodawaniu gazu...I trzecia: merc spali 7,1 a xv 9'8.
jesli sa wsrod nas tacy, ktorzy twierdza, ze premium to pieniadze jedynie za znaczek...
a Krakow - nadal duzo turystow. ale jak powiedziala dominex.pl jest to wyraznie turystyka wiejska, choc zagraniczna.
Ocieplenie klimatu zabije nas kosztami ogrzewania.
-
Konto usunięte
- 6 gwiazdek
- Polubił: 14 razy
- Polubione posty: 19 razy
Re: Auto dla dziada
Arno pisze: I trzecia: merc spali 7,1 a xv 9'8.
A one są na to samo paliwo??
Arno pisze: a Krakow - nadal duzo turystow. ale jak powiedziala dominex.pl jest to wyraznie turystyka wiejska, choc zagraniczna.
Nie odbiega tym od innych europejskich metropolii. No, może w Krk jest ciut więcej turystów, którzy przyjechali, żeby się tanio zabawić.
W każdym razie nie widziałem jeszcze miasta, gdzie na rogatkach w centrum staliby sami intelektualiści i rozmawiali o różnych aspektach architektury na przestrzeni wieków
Re: Auto dla dziada
oba na benzyne sa. merc srednia na 9kilo 7'6. szokujace
obserwujac ryje w krk i np w dreznie, zauwaza sie roznice,
mozliwe, ze kwestia€€€ ma wplyw na genotyp podroznych.
obserwujac ryje w krk i np w dreznie, zauwaza sie roznice,
mozliwe, ze kwestia€€€ ma wplyw na genotyp podroznych.
Ocieplenie klimatu zabije nas kosztami ogrzewania.
Re: Auto dla dziada
Arno, uwierz, że czasami po japońskich ryjach trudno rozróżnić.
Nie bardzo w to uwierzę, że tylko za granicami establishment zwiedza...
No chyba, że rozmawiamy o włoskich sklepach i języku zza Buga a bliżej Wołgi.
Sprzedawcom w sklepach nic nie przeszkadza w przyjmowaniu €€€€.
Czytałem, że głupie Ruskie w Karlsbadzie się źle czuja i przestali przyjeżdżać ku tragedii ichniejszych sklepikarzy i restauratorów.
Nie bardzo w to uwierzę, że tylko za granicami establishment zwiedza...
No chyba, że rozmawiamy o włoskich sklepach i języku zza Buga a bliżej Wołgi.
Sprzedawcom w sklepach nic nie przeszkadza w przyjmowaniu €€€€.
Czytałem, że głupie Ruskie w Karlsbadzie się źle czuja i przestali przyjeżdżać ku tragedii ichniejszych sklepikarzy i restauratorów.
Re: Auto dla dziada
ruskie ulegaja modom, miasto sie dostosowuje, a omi potem: do svidanjya
Ocieplenie klimatu zabije nas kosztami ogrzewania.
Re: Auto dla dziada
Premium to pieniądze za znaczek, ale oczywiście nie jedynie.Arno pisze:dzis subaru xv Warszawa Krakow katowicka. tempomat, predkosci te same no oko co mercem i styl ten sam. droga luzniejsza.
roznice:
podstawowa - fotele. w mercu nic nie boli, nic nie czuc, a w Xv jednak od pasa w dol srednio.
druga duza roznica - halas, szum. zwlaszacza wycie przy dodawaniu gazu...I trzecia: merc spali 7,1 a xv 9'8.
jesli sa wsrod nas tacy, ktorzy twierdza, ze premium to pieniadze jedynie za znaczek...
Głównie, ale nie jedynie.
Porównywanie XV do nowej nowej C-klasy to kopanie leżącego.
Ale można byłoby po prostu wziąć do tego porównania takiego Leona 1.2 (110KM), jakiego nie tak dawno temu nabył Esilon.
Mimo, że to nie żadna klasa premium, mimo że o 40 KM słabszy silnik, mimo, że o 20-30 tys. wóz tańszy od XV, to bije go nie tylko spalaniem (podejrzewam, że w praktyce pali jeszcze mniej niż C-klasa), ale również bije XV osiągami, komfortem i czym tam jeszcze chcesz.
Atuty XV to napęd awd oraz większy prześwit niż w typowym kompakcie. No i to koniec listy przewag tego japończyka nad katalończykiem (czy też plebejską czeszką z kurą w herbie).
Re: Auto dla dziada
Jest mi naprawdę miło że ktoś nie skażony miłością do seatow zauważył iż Leon zjada na śniadanie w cholerę Droższego XV
Cenowo, komfortem i spalaniem
Małe sprostowanie :1.2 tsi 105 KM spożywa dwulitrowego boksera który w XV nawet nie brzmi
I weź kupuj pan subaru jeżeli do głowy przyjdzie Ci porównywać
Cenowo, komfortem i spalaniem
Małe sprostowanie :1.2 tsi 105 KM spożywa dwulitrowego boksera który w XV nawet nie brzmi
I weź kupuj pan subaru jeżeli do głowy przyjdzie Ci porównywać
Re: Auto dla dziada
pytam grzecznie- kto porownywal xv i leona w praktyce? ja o komforcie xv wypowiadam sie w porownaniu do merca - achtung koszt zakupu bardzo zblizony!
nie twierdze ze hiszpanska podroba golfa nie jedt wygodniejsza, alep kto to napraowde porownal.
dodam, po chamsku, ze klopoty z fotelami mam w wiekszosci aut. wiec moje elukubracje o fotelach w xv sa miarodajne jedynie w porownaniu z mercem, bo te auta znam. tyle.
a esilon, se porownaj bete z leonem, a potem mow
nie twierdze ze hiszpanska podroba golfa nie jedt wygodniejsza, alep kto to napraowde porownal.
dodam, po chamsku, ze klopoty z fotelami mam w wiekszosci aut. wiec moje elukubracje o fotelach w xv sa miarodajne jedynie w porownaniu z mercem, bo te auta znam. tyle.
a esilon, se porownaj bete z leonem, a potem mow
Ocieplenie klimatu zabije nas kosztami ogrzewania.
- Rommel
- 4 gwiazdki
- Lokalizacja: Uxbridge/Rzeszów
- Auto: Outback 2006 2,5 , byl Forester 2010 2,5X
- Polubił: 0
- Polubione posty: 0
Re: Auto dla dziada
jak zobaczyłem pierwszy raz XV, to zastanawiałem się kto upadł w Subaru na głowę 
"Non homo sed vero mentula magna minax."
Re: Auto dla dziada
Xv nie jest zły, kupiłbym zamiast Leona ale w dieslu
gdyby kosztował ze trzy cztery dychy taniej
gdyby kosztował ze trzy cztery dychy taniej
Re: Auto dla dziada
Arno, w kontekście ogarniania tych „yntelygentnych" ryjów.
Are you real?
Link: https://www.youtube.com/watch?v=gZR1CvS ... e=youtu.be
Are you real?
Link: https://www.youtube.com/watch?v=gZR1CvS ... e=youtu.be
Re: Auto dla dziada
Uwaga, ciekawostka techniczna.
Wróciliśmy z Krakowa i zrobiliśmy kolejną próbę, a mianowicie, odpuściłem całkowicie tempomat ( to daje bardziej po powięziach mięśniwoych) ale okazało się, że samochód spalił o jakieś 2.5 litra mniej. I nie męczył się, jak przy tempomacie.
Bardzo ciekawe zjawisko przyrody bo w Mrecu mniej pali na tempomacie.
Spaliło draństwo tym razem na katowickiej 7.6.
Żona powiedziała, że się całkiem wygodnie jeździ.
Wróciliśmy z Krakowa i zrobiliśmy kolejną próbę, a mianowicie, odpuściłem całkowicie tempomat ( to daje bardziej po powięziach mięśniwoych) ale okazało się, że samochód spalił o jakieś 2.5 litra mniej. I nie męczył się, jak przy tempomacie.
Bardzo ciekawe zjawisko przyrody bo w Mrecu mniej pali na tempomacie.
Spaliło draństwo tym razem na katowickiej 7.6.
Żona powiedziała, że się całkiem wygodnie jeździ.
Ocieplenie klimatu zabije nas kosztami ogrzewania.
Re: Auto dla dziada
Arno pisze: Żona powiedziała, że się całkiem wygodnie jeździ.
No to temat zamknięty.
Walcz z globalnym ocipieniem - zjedz ekologa.
Re: Auto dla dziada
leonie, bardzo mi się podoba twoje bezpieczne podejście do zagadnienia.
mnie dupa boli, ale nie wiem, czy koledzy znają zjawisko wspomnianych powięzi i pasm?
dowiedziałem się o nich u rehabilitantek, które lubują się w odrywaniu przyspawanych powięzi od mięśni.
fajne, bo boli jak skjerwensen.
I to co mnie boli, czyli dupsko i mięsień z przodu łydki to jest właśnie takie pasmo.
w ziązku z tym powstaje pytanie, czy mnie siedzenie boli, bo fotele są do dupy ( a w założeniu przecież są), czy mnie boli bo w związku z intensyfikacją porocesu biegania mam jakiś problem powieziowo-pasmowy.
Wniosek - nadal nie wiem, czy oceny foteli po tej podróżny są obiektywne.
AHA: od 150 km od Warszawy mieliśmy już do czynienia z meczem siatkówki. Dawno nie widziałem tak zasuwających ludzi katowicką.
mnie dupa boli, ale nie wiem, czy koledzy znają zjawisko wspomnianych powięzi i pasm?
dowiedziałem się o nich u rehabilitantek, które lubują się w odrywaniu przyspawanych powięzi od mięśni.
fajne, bo boli jak skjerwensen.
I to co mnie boli, czyli dupsko i mięsień z przodu łydki to jest właśnie takie pasmo.
w ziązku z tym powstaje pytanie, czy mnie siedzenie boli, bo fotele są do dupy ( a w założeniu przecież są), czy mnie boli bo w związku z intensyfikacją porocesu biegania mam jakiś problem powieziowo-pasmowy.
Wniosek - nadal nie wiem, czy oceny foteli po tej podróżny są obiektywne.
AHA: od 150 km od Warszawy mieliśmy już do czynienia z meczem siatkówki. Dawno nie widziałem tak zasuwających ludzi katowicką.
Ocieplenie klimatu zabije nas kosztami ogrzewania.
-
lukass
- 5 gwiazdek
- Lokalizacja: Wawa
- Auto: To dziwne, ale mam Subaru, nawet dwa
- Polubił: 8 razy
- Polubione posty: 159 razy
Re: Auto dla dziada
Generalnie we wszystkich autach w których miałem tempomat jazda bez okazywała się bardziej ekonomiczna (średnio od 0,5 do ciut pona 1l na 100km). I jest to prosto wytłumaczalne- jak jedziemy na tempomacie np. 120 to czy pod górkę czy z górki to jest 120. Jak sami staramy się trzymać te 120 to pod górkę bez ciśniecia spadnie nam na 110, ale z górki zrobi się na chwlę 135, a pózniej długo będziemy zwalniać. Jazda na tempocie wymusza ciągłe lekki "dogniatanie", co przekłąda sie na dodatkowe litry. Im bardziej pofałdowany teren tym większa wyjdzie różnica tempomat-noga.Arno pisze: Uwaga, ciekawostka techniczna.
Wróciliśmy z Krakowa i zrobiliśmy kolejną próbę, a mianowicie, odpuściłem całkowicie tempomat ( to daje bardziej po powięziach mięśniwoych) ale okazało się, że samochód spalił o jakieś 2.5 litra mniej. I nie męczył się, jak przy tempomacie.
był WRX powered by Jako & PB98 i STi MY'05 EU DCCD