Auto dla dziada

Rozmowy o Subaru i nie tylko. Dział pełen offtopicu i rozmów niemotoryzacyjnych.
WiS
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: z puszcz odwiecznych, z krain mrocznych...
Auto: Forester turbo, zwany Yetim
Polubił: 3 razy
Polubione posty: 2 razy

Re: Auto dla dziada

Post 6 lis 2014, o 14:45

W kwestii aut dla dziada, krótki poradnik :mrgreen:
Załączniki
1.jpg



So What!
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: Kraków
Auto: Giulia V Q4
Polubił: 313 razy
Polubione posty: 60 razy

Re: Auto dla dziada

Post 6 lis 2014, o 14:48

WiS, mocno tendencyjny ;-) Wygląda z niego, że najlepiej kupić Toyotę, ewentualnie Mitsubishi (dla oczekujących tolerancji) :giggle:

citan
5 gwiazdek
Lokalizacja: Bełchatów
Auto: japońskie
Polubił: 41 razy
Polubione posty: 14 razy

Re: Auto dla dziada

Post 6 lis 2014, o 14:49

Ja mam inne doświadczenia, jeżeli chodzi o bulgoczące Subaru - najbardziej zainteresowani są chłopcy w wieku od 4 do 6 lat (tak plus minus). I nawet ich rozumiem. :mrgreen:

So What!
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: Kraków
Auto: Giulia V Q4
Polubił: 313 razy
Polubione posty: 60 razy

Re: Auto dla dziada

Post 6 lis 2014, o 14:50

citan pisze:
Ja mam inne doświadczenia, jeżeli chodzi o bulgoczące Subaru - najbardziej zainteresowani są chłopcy w wieku od 4 do 6 lat (tak plus minus). I nawet ich rozumiem. :mrgreen:
Starsi wiedzą, że to wolnossący automat :idea: :mrgreen:

esilon
6 gwiazdek
Auto: mat
Polubił: 1 raz
Polubione posty: 4 razy

Re: Auto dla dziada

Post 6 lis 2014, o 14:51

WiS pisze: krótki poradnik
hmmmmm , czad :mrgreen:


toyoty lepiej nie kupować bo zawał murowany :giggle:
Ostatnio zmieniony 6 lis 2014, o 14:53 przez esilon, łącznie zmieniany 1 raz.

citan
5 gwiazdek
Lokalizacja: Bełchatów
Auto: japońskie
Polubił: 41 razy
Polubione posty: 14 razy

Re: Auto dla dziada

Post 6 lis 2014, o 14:51

So What! pisze:
citan pisze:
Ja mam inne doświadczenia, jeżeli chodzi o bulgoczące Subaru - najbardziej zainteresowani są chłopcy w wieku od 4 do 6 lat (tak plus minus). I nawet ich rozumiem. :mrgreen:
Starsi wiedzą, że to wolnossący automat :idea: :mrgreen:
I do tego maciupki spojlerek.
:oops:

Wracając do Civica, chyba się zapędziłem - myślałem, że na oficjalnej stronie Hondy pokazali nie koncept, tylko coś, co planują wprowadzić. Mam nadzieję, że nie będą go psuć. Inna sprawa, czy takie światła w spojlerze przejdą w EU.

WiS
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: z puszcz odwiecznych, z krain mrocznych...
Auto: Forester turbo, zwany Yetim
Polubił: 3 razy
Polubione posty: 2 razy

Re: Auto dla dziada

Post 6 lis 2014, o 14:56

esilon pisze: toyoty lepiej nie kupować bo zawał murowany
To jest grafika ze strony toyotowców, wrzucona na fejsa przez maniaka LC - dlatego tam nie zaznaczono, że przy Toyce te laski to już nie są kochanki, tylko córki i wnuczki :giggle:

Ale, ale... czy ja dobrze widzę, że kolega Gumas ma teraz w podpisie lancera? :evilgrin:

gregski
6 gwiazdek
Lokalizacja: inąd
Auto: Mammut
Polubił: 0
Polubione posty: 5 razy

Re: Auto dla dziada

Post 6 lis 2014, o 14:57

co innego?
uzywany prosiak np...
honda w kotrej sie pewnie nie zmieszcze nie dla mnie. a juz na pewno fotele nie beda pasowac do moich plecos ;)
wczoraj wymontowalem fotel z forka by obejzec co sie da z nim zrobic... niewiele :(
poluje dalej na recaro.

gregski
6 gwiazdek
Lokalizacja: inąd
Auto: Mammut
Polubił: 0
Polubione posty: 5 razy

Re: Auto dla dziada

Post 6 lis 2014, o 14:58

WiS, toyota taki szal? te pani cos za mlodo wygladaja, typowe milosniczki toyoty to chyba 60+

WiS
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: z puszcz odwiecznych, z krain mrocznych...
Auto: Forester turbo, zwany Yetim
Polubił: 3 razy
Polubione posty: 2 razy

Re: Auto dla dziada

Post 6 lis 2014, o 15:08

gregski, czytaj dwa posty wyżej ;-)

gregski
6 gwiazdek
Lokalizacja: inąd
Auto: Mammut
Polubił: 0
Polubione posty: 5 razy

Re: Auto dla dziada

Post 6 lis 2014, o 15:12

ok, pasuje. tzn nie odjechalem jeszcze az tak bardzo na emigracji od postrzegania marek w PL

esilon
6 gwiazdek
Auto: mat
Polubił: 1 raz
Polubione posty: 4 razy

Re: Auto dla dziada

Post 6 lis 2014, o 15:15

gregski pisze: nie odjechalem jeszcze az tak bardzo na emigracji od postrzegania marek

wczoraj rozmawiałem z paryżanką, zastanawiają się nad nowym autem, na hasło mercedes załamała ręce : arabskim samochodem jeździc nie będą ! :giggle: , francuskich wcale nie biorą pod uwagę , na beemkie podobno za starzy, za to audi w grze

gregski
6 gwiazdek
Lokalizacja: inąd
Auto: Mammut
Polubił: 0
Polubione posty: 5 razy

Re: Auto dla dziada

Post 6 lis 2014, o 15:17

saudis in audis

citan
5 gwiazdek
Lokalizacja: Bełchatów
Auto: japońskie
Polubił: 41 razy
Polubione posty: 14 razy

Re: Auto dla dziada

Post 6 lis 2014, o 16:02

gregski pisze: honda w kotrej sie pewnie nie zmieszcze nie dla mnie. a juz na pewno fotele nie beda pasowac do moich plecos ;)
Każdemu wg potrzeb, dla mnie np. idealne są fotele z BRZ. W tych z Imprezy muszę się bardziej opinać, bo latam.

Arno
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: Spa
Polubił: 0
Polubione posty: 0

Re: Auto dla dziada

Post 6 lis 2014, o 21:50

So What, za dawnych czasów niejaki Niklińśki z Zakopanego bił na Kasprowym chyba na Beskidku rekordy wiosną.
A w 70 latach w biegach zjazdowych 140 to nie był jakiś niespotykany wynik. Franz Klammer.
Myśmy z kolegami w latach 80 wczesnych jedzili spod wyciągu Goryczkowej na mordę do szyjki bez zakrętu ( sporo śniegu było i ratrakowali- dziś by ich za to TPN zamordował). Nie Było urządzeń. ale gaz był klawy.
Zawsze lubiłem za młodu w Austrii bardzo wcześnie wyjechać na górę i dać gazu trasą zjazdową na dół.

SO WHAT uwaga w Zell am See są co roku w styczniu organizowane zawody : ze szczytu Szmitenhuje na dół trasabfartem. Otwarte zawody. To dość stroma trasa, gigant. Długa, trzeba być już w styczniu objeżdżonym. Albo Herminator albo Klammer ma tam rekord.
Polecam.
Ocieplenie klimatu zabije nas kosztami ogrzewania.

So What!
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: Kraków
Auto: Giulia V Q4
Polubił: 313 razy
Polubione posty: 60 razy

Re: Auto dla dziada

Post 6 lis 2014, o 22:42

Arno pisze: Myśmy z kolegami w latach 80 wczesnych jedzili spod wyciągu Goryczkowej na mordę do szyjki bez zakrętu ( sporo śniegu było i ratrakowali- dziś by ich za to TPN zamordował). Nie Było urządzeń. ale gaz był klawy.
Też tak robiliśmy z kumplami tyle, że prawie dekadę później. Podchodziliśmy do podpór i potem "na jajo" do szyjki. Było łatwiej bo narty nie były tak bardzo taliowane. Te współczesne nie lubią jeździć prosto.

stefanekmac
5 gwiazdek
Auto: był forek XT jest OBK 2,5
Polubił: 26 razy
Polubione posty: 91 razy

Re: Auto dla dziada

Post 6 lis 2014, o 23:21

Mam 182 cm. Greg może 190,widziałem go z bliska, mój syn 194.Co on narzeka na fotele.Jakiś delikates ? a wchodzi do kampera co ma 2 m sześcienne pojemności ? Mniejszego kampera nie widziałem.Trzeba co 3 godz wysiąść i kości wyprostować,
Pamietajmy o Wołyniu.

Gootek
6 gwiazdek
Polubił: 0
Polubione posty: 2 razy

Re: Auto dla dziada

Post 7 lis 2014, o 00:09

esilon pisze: wczoraj rozmawiałem z paryżanką, zastanawiają się nad nowym autem, na hasło mercedes załamała ręce : arabskim samochodem jeździc nie będą ! :giggle: , francuskich wcale nie biorą pod uwagę , na beemkie podobno za starzy, za to audi w grze
Jedna moja znajoma paryżanka kupiła sobie rok temu Toyotę Auris Hybrid.
Dokładnie taką:

Link: https://www.youtube.com/watch?v=kADtBi12RYM
I to wydaje się dość optymalne auto dla współczesnej paryżanki.
:cofee:

Arno
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: Spa
Polubił: 0
Polubione posty: 0

Re: Auto dla dziada

Post 7 lis 2014, o 00:16

esilon, oto stereotypy. Ty jeździsz autem dla drecha, ja dla dziada, a we francji ja jestem talibem a ty dziadem. Z kolei w Uk wstyd volvem jeździć, bo to dla kapeluchów...
wniosek jest nad wyraz prosty, nie ma aut do kupienia.
Ocieplenie klimatu zabije nas kosztami ogrzewania.

Rommel
Awatar użytkownika
4 gwiazdki
Lokalizacja: Uxbridge/Rzeszów
Auto: Outback 2006 2,5 , byl Forester 2010 2,5X
Polubił: 0
Polubione posty: 0

Re: Auto dla dziada

Post 7 lis 2014, o 17:04

Zauważyłem na kilkudniowych wakacjach w Szczawnicy, ze w górach od zatrzęsienia Forków(raczej starszych generacji, głównie IIka) i imprez(kombi już chyba z 5 minąłem, a aut tu mało). Nigdy na to specjalnie uwagi nie zwracałem, ze aż tyle subaryn, zaraz drugie jest Ałdi Q5 i wszelakie emerytozowy klasy ML. No i Starsze wszelkiej maści Jeepy, Vitary, itd.

Ale po raz pierwszy jechałem Forkiem po górskich drogach - poezja. Nie moge sie doczekać przejażdżki imprezą :D
"Non homo sed vero mentula magna minax."

Gootek
6 gwiazdek
Polubił: 0
Polubione posty: 2 razy

Re: Auto dla dziada

Post 7 lis 2014, o 22:12

Rommel, to zupełnie racjonalne, bo w górach takie auta naprawdę mają sens.
Subaru od dawna bardzo dobrze sprzedaje się w Szwajcarii. Gdy wprowadzono nowy model: XV, był taki miesiąc czy dwa, że był najczęściej kupowanym samochodem osobowym na tamtym rynku.
Oczywiście w Polsce ze względów ekonomicznych częściej widuje się auta starsze, często sprowadzone z zagranicy.

Ja wczoraj uszkodziłem Toyotę Avensis i PZU dało mi jako auto zastępcze nowe Suzuki SX4 S-Cross, benzyna 1.6 (120KM), MT.
Miałem nadzieję, że to jest fajny nieduży dupowozik, a okazało się to wyjątkowe nieszczęście.
Ale ja jeżdżę po nizinach.
A górach być może trochę bardziej bym docenił taką blaszankę z napędem na 4 koła ALLGRIP :roll:

Rommel
Awatar użytkownika
4 gwiazdki
Lokalizacja: Uxbridge/Rzeszów
Auto: Outback 2006 2,5 , byl Forester 2010 2,5X
Polubił: 0
Polubione posty: 0

Re: Auto dla dziada

Post 7 lis 2014, o 22:58

Mówisz że padaka? Ja to tacie wybiłem z głowy jakiś czas temu, Fiata Seidici szczególnie. A SX4 Cross ponoć lepszy... Ale nikt znajomy nie jeździł, ani nie miał. Opinie ogólne z neta. Fiatowskie odrzuciliśmy ze względu na silniki.

Już nie moge się doczekać aż zobacze co będzie jak przyjade tutaj zimą :D Ogólnie będę raczej szukał czegoś w Szklarskiej i Karpaczu, bo dawno tam nie byłem. Ma ktoś tam z forumowiczów pensjonat? :D
"Non homo sed vero mentula magna minax."

Gootek
6 gwiazdek
Polubił: 0
Polubione posty: 2 razy

Re: Auto dla dziada

Post 7 lis 2014, o 23:57

Rommel, obecne silniki wolnossące (przynajmniej te o pojemnościach do 2 litów) to w większości kompletna porażka. Ten w Suzuki potwierdza tą regułę. Ma niby na papierze te 120 KM, tylko pytam gdzie one są?
Auto nie jest ani szczególnie wielkie ani bardzo ciężkie. Na papierze osiąga „aż” 175 km/h, jednak w praktyce przyspiesza jedynie do jakiś 140 km/h, potem to już zależnie od kierunku wiatru. Do tego skrzynia jest tak zestopniowana, że na najwyższym biegu, przy 3 tys. obrotów silnika, kiedy w kabinie robi się głośno od jego hałasu, na prędkościomierzu jest dopiero ok. 120 km/h. Jeśli chcemy jechać we względnej ciszy to nie możemy przekraczać tej prędkości. Denerwujące jest również to, że na wolnych obrotach silnik jest dobrze wyciszony, jednak gdy obroty rosną (a rosną powoli, bo auto przyspiesza słabo), to hałas rośnie nieproporcjonalnie szybko. Trochę tak jakby ślizgało się sprzęgło – wyje, a nie jedzie.

Zawieszenie bardzo twarde. Dzięki temu nie pochyla się w zakrętach ani nie nurkuje podczas hamowania. Ale za to trzęsie jak wozem drabiniastym na wszelkich nierównościach. A przecież to auto z większym prześwitem i napędem na 4 koła, czyli niby do jeżdżenia po nierównościach.

Najbardziej nieprzyjemne wspomnienie pozostawił jednak fotel kierowcy. Nie tylko to, ze ogólnie jest niewygodny, w japoński sposób. Jest coś więcej. Siedzisko, dość wąskie, jest obramowane po bokach wysoko wystającymi krawędziami, bardzo twardo wykończonymi. Coś a la „fotel sportowy”. Jednak tutaj twarde powierzchnie wybrzuszają się ku środkowi gdzieś w połowie siedziska. Tyłek (jeśli nie za szeroki) zmieści się, ale za to będziemy mieli nieprzyjemny ucisk w uda, jeśli nie będziemy trzymać kolanek ściśniętych razem. Nie chciałbym jechać w dłuższą drogę siedząc za kierownicą tego auta.

Obrazek

Dlatego odstawiłam to Suzuki po jednym dniu do boksu i do póki nie dostanę naprawionego Avensisa, będę jeździł poczciwym Forkiem. Trochę wygodniejszym i dużo bardziej dynamicznym. 8-)

A tak nawiasem mówiąc Avensis, który jest od SX4 cięższy o około 200 kg, a moc silnika ma wyższą tylko o 6KM, po przejechaniu się teraz tym Suzuki, wydaje mi teraz nie krową tylko gazelą. ;-)

gregski
6 gwiazdek
Lokalizacja: inąd
Auto: Mammut
Polubił: 0
Polubione posty: 5 razy

Auto dla dziada

Post 8 lis 2014, o 09:01

stefanekmac pisze:Mam 182 cm. Greg może 190,widziałem go z bliska, mój syn 194.Co on narzeka na fotele.Jakiś delikates ? a wchodzi do kampera co ma 2 m sześcienne pojemności ? Mniejszego kampera nie widziałem.Trzeba co 3 godz wysiąść i kości wyprostować,
W busie stoje wyprostowany ;)
Moje t4 ma 2,60 wysokosci.

Wczoraj probowalem dojechac do lodzi na jednym baku :-/ nie wyszlo :-(
Na szczescie stanal blisko bramek na oswietlonym..

Gootek
6 gwiazdek
Polubił: 0
Polubione posty: 2 razy

Re: Auto dla dziada

Post 8 lis 2014, o 23:02

gregski pisze:Wczoraj probowalem dojechac do lodzi na jednym baku :-/ nie wyszlo :-(
Na szczescie stanal blisko bramek na oswietlonym..
Ja do większości samochodów, jakimi dłużej jeździłem, raz nosiłem paliwo w kanistrze z najbliższej stacji.
Ma to tą zaletę, że wiadomo potem ile dokładnie litrów mieści zbiornik. ;-)

Zbyt agresywnie jechałeś.
Gdybyć trzymał się spokojnie tempa TIRów, czyli ok. 95km/h, to Forek spaliłby około 8, no może 8,5 l/100km.
:->

ODPOWIEDZ