Ekonomia praktyczna w pigułce czyli o kryzysie strasznym

Rozmowy o Subaru i nie tylko. Dział pełen offtopicu i rozmów niemotoryzacyjnych.
Gal
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: wieś mazowiecka
Auto: XC 70
Polubił: 39 razy
Polubione posty: 165 razy

Ekonomia praktyczna w pigułce czyli o kryzysie strasznym

Post 13 maja 2020, o 12:46

BiP pisze:
13 maja 2020, o 08:35
Dobra exportowe mamy za to bardziej konkurencyjne na światowym rynku, tylko że na tym rynku nikt nic nie kupuje.
Na razie, to problemem są porwane łańcuchy dostaw. Brak transportu i brak produkcji w wielu branżach. Co będzie potem, to zobaczymy.
tzi pisze:
13 maja 2020, o 09:17
No ciekawy - lekarstwo na zadłużenie południa to pójście Niemiec w ich kierunku, czyli również rozbuchanie wydatków publicznych ponad miarę, niezależnie od wyników finansowych gospodarki.
Ja to zrozumiałem nieco inaczej; raczej, że Włochy radziły sobie całkiem nieźle dopóki miały własną walutę. Włochy to nie Niemcy. Tak samo jak Polska.
tzi pisze:
13 maja 2020, o 09:17
Zapewne wiesz jak działają firmy z Niemiec - nie są wcale idealne, ale porównując ich styl biznesu do Włoch, Hiszpanii i Grecji - odpowiedź wydaje mi się znacznie prostsza i boleśniejsza dla południa.
Tak i wiem, że jak mam dostawę od niemieckiej firmy przewidzianą na tydzień 40. to na 99% przyjdzie w 40. tygodniu, a jak z Włoch czy Hiszpanii to trudno powiedzieć. Ale jednocześnie jak chcę coś zmienić w zamówieniu, które było złożone pół roku temu, a ma być zrealizowane za następne pół roku, to u Niemców to jest unmöglich, bo jakakolwiek zmiana planów produkcyjnych nie wchodzi w rachubę. Są sztywni jak paczka gwoździ.
Chyba, że to im się coś schrzani - wtedy oczywiście jest möglich.
Południowcy są dużo bardziej elastyczni, może właśnie dlatego, że sami są mniej uporządkowani.
Tak jak moi polscy klienci... 8-)

I dlatego pomysł różnych walut dla różnych gospodarek / narodów / mentalności wcale nie był taki głupi. Nie wszystkim jest do twarzy w różowym... ;-)

I jeszcze jedna teza autora jaką ja zauważyłem; wspólna waluta wcale nie jest tak korzystna dla samych Niemiec jak się pozornie wydaje. Żyjąc z eksportu, podupadanie największych klientów wcale nie jest dla nich dobre. A nawet jeżeli przejmą wszystkie pieniądze Włoch, Grecji i innych, słabszych gospodarczo krajów, to co zrobią?
Zbankrutują Grecję i przejmą majątek..? 8-)


Wysłane z mojego komputera przy użyciu klawiatury.

Chloru
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: DC
Auto: XU10J4RS
Polubił: 87 razy
Polubione posty: 167 razy

Ekonomia praktyczna w pigułce czyli o kryzysie strasznym

Post 13 maja 2020, o 13:20

Gal pisze:
13 maja 2020, o 12:46
Zbankrutują Grecję i przejmą majątek..? 8-)
A Ty byś nie chciał na stare lata (tzn. za czas jakiś) kupić sobie jakiejś ładnej greckiej wysepki? Korfu całkiem ładne i niedaleko. 8-)
"Understeer is a crime" (C) Colin McRae

inquiz
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: Wwa Wola
Auto: Legaś IV junkers
Polubił: 152 razy
Polubione posty: 152 razy

Ekonomia praktyczna w pigułce czyli o kryzysie strasznym

Post 13 maja 2020, o 16:40

Chloru pisze:
13 maja 2020, o 13:20
A Ty byś nie chciał na stare lata (tzn. za czas jakiś) kupić sobie jakiejś ładnej greckiej wysepki?
Od Helmuta syndyka masy upadłościowej po Grecji :?: :mrgreen:
Those who would give up essential liberty to purchase a little temporary safety deserve neither liberty nor safety.
Živela Jugoslavija!

Chloru
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: DC
Auto: XU10J4RS
Polubił: 87 razy
Polubione posty: 167 razy

Ekonomia praktyczna w pigułce czyli o kryzysie strasznym

Post 13 maja 2020, o 18:19

Nie ważne od kogo, ważne za ile i czy jakiś wpis w hipotece jest ;)
"Understeer is a crime" (C) Colin McRae

Gal
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: wieś mazowiecka
Auto: XC 70
Polubił: 39 razy
Polubione posty: 165 razy

Ekonomia praktyczna w pigułce czyli o kryzysie strasznym

Post 13 maja 2020, o 20:14

Chloru pisze:
13 maja 2020, o 13:20

A Ty byś nie chciał na stare lata (tzn. za czas jakiś) kupić sobie jakiejś ładnej greckiej wysepki? Korfu całkiem ładne i niedaleko. 8-)
Wiesz ile tam jest trawników do koszenia? Wal się.
inquiz pisze:
13 maja 2020, o 16:40
Od Helmuta syndyka masy upadłościowej po Grecji
To jest taka delikatna sugestia Podkaminera w tym artykule, poczynając od tytułu.
Że to co się nie udało dwa razy w zeszłym wieku, próbują zrobić innymi metodami; zarząd komisaryczny masy upadłościowej i syndyk w roli gauleitera. Sugestia pewnie żartobliwa, ale wiem, że dla wielu Niemców całkiem realny scenariusz ("Po co nam teraz czołgi? My was teraz wykupimy" - usłyszałem od naszych zachodnich sąsiadów parę razy).

Ale pomijając kwestie waluty, zauważyłem w ostatnich tygodniach ciekawe zjawisko:
W ostatnich latach przyzwyczaiłem się, że gotówkę potrzebuję tylko w trzech sytuacjach;
- płacenia za drobne zakupy (bo niekiedy wygodniej, a niektórzy sprzedawcy kwękają na płatność kartą za gumę do żucia),
- przy zakupach "przydrożnych" - grzybów, jabłek itp. oraz płatnościach na bazarach,
- i w kontaktach z "fachowcami" ("jak kartą, to muszę doliczyć VAT") i Ukraińcami
We wszystkich innych sytuacjach karta była welcome.

A od paru tygodni zwrot akcji; dwa lokalne sklepy "preferują gotówkę", lokalny biznes cateringowy "tylko cash", podobnie dostawca modrzewia...
Ciekawe... 8-)
Wysłane z mojego komputera przy użyciu klawiatury.

Chloru
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: DC
Auto: XU10J4RS
Polubił: 87 razy
Polubione posty: 167 razy

Ekonomia praktyczna w pigułce czyli o kryzysie strasznym

Post 13 maja 2020, o 20:52

Może być Kos. Tam mało co rośnie ;)
"Understeer is a crime" (C) Colin McRae

danikl
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: niby mazowsze, ale mentalnie podlasie
Auto: Muł, truposz i biedronka
Polubił: 36 razy
Polubione posty: 39 razy

Ekonomia praktyczna w pigułce czyli o kryzysie strasznym

Post 13 maja 2020, o 21:11

Gal pisze:
13 maja 2020, o 20:14


A od paru tygodni zwrot akcji; dwa lokalne sklepy "preferują gotówkę", lokalny biznes cateringowy "tylko cash", podobnie dostawca modrzewia...
Ciekawe... 8-)
Jeszcze parę tygodni temu u mnie płatność gotówką i kartą to było mniej więcej 50/50. Ostatnio 80/20 z przewagą karty. Zwykle przelewy z kart było po 1-2 dniach, ale zdarzały się obsuwy. Mamy dostawców (np. warzywa, kartony) za które musimy płacić gotówką i w sytuacji w której prawie cały utarg jest na kartach, mamy czasami problem z płatnościami za towar. Do tego dochodzą pracownicy, którzy np. nie mają wypłaty na konto i chcą zaliczki dzienne lub tygodniowe. Oczywiście jest jeszcze prowizja, która w przypadku małych obrotów potrafi być znacząca.

Jaca68
Awatar użytkownika
5 gwiazdek
Auto: Forester XT 2014, LIS 200t 2017
Polubił: 120 razy
Polubione posty: 80 razy

Ekonomia praktyczna w pigułce czyli o kryzysie strasznym

Post 13 maja 2020, o 21:42

Gal pisze:
13 maja 2020, o 20:14
Wiesz ile tam jest trawników do koszenia? Wal się.
Kilka kóz i sprawa załatwiona. ;-)
JAK NIE MASZ SIĘ Z KIM BIĆ- BIJ SIĘ Z WŁASNYMI MYŚLAMI

Gal
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: wieś mazowiecka
Auto: XC 70
Polubił: 39 razy
Polubione posty: 165 razy

Ekonomia praktyczna w pigułce czyli o kryzysie strasznym

Post 13 maja 2020, o 22:23

danikl pisze:
13 maja 2020, o 21:11
Oczywiście jest jeszcze prowizja, która w przypadku małych obrotów potrafi być znacząca.
Z tym nigdy nie miałem problemu, rozumiałem i zawsze zakupy paro- paronastozłotowe opędzałem gotówką.
danikl pisze:
13 maja 2020, o 21:11
Jeszcze parę tygodni temu u mnie płatność gotówką i kartą to było mniej więcej 50/50. Ostatnio 80/20 z przewagą karty. Zwykle przelewy z kart było po 1-2 dniach, ale zdarzały się obsuwy. Mamy dostawców (np. warzywa, kartony) za które musimy płacić gotówką i w sytuacji w której prawie cały utarg jest na kartach, mamy czasami problem z płatnościami za towar. Do tego dochodzą pracownicy, którzy np. nie mają wypłaty na konto i chcą zaliczki dzienne lub tygodniowe.
Ok. Może ludziska w dobie pandemii preferują płatności bezkontaktowe i w niektórych przypadkach jest tak jak mówisz. Ale jakoś mam przekonanie graniczące z pewnością, że nie zawsze. "Tylko gotówka" (catering i modrzew) i zamówienie "tylko na telefon" (modrzew) bo problemy z płynnością? 8-)
Pandemia jest dla wielu okazją do zarobienia.

Wynajmuję lokal sieci aptecznej. Dostałem od Zarządu tejże sieci sierdcoszczipatielnyje pismo z prośbą o obniżenie czynszu za kwiecień i maj o... 70%...
Bo lockdown, bo służba w warunkach zagłady, bo "drastyczne" spadki obrotów itp. I jak bym wynajmował fryzjerce, albo restauracji (zwłaszcza takiej bez sprzedaży na wynos), to pewnie bym się zgodził, może nie o 70%, ale może 50/50.
Ale to jest sieć aptek, a ja jestem z branży. Więc mają pecha, bo zerknąłem sobie na dane, a tam, dla całej Polski w ujęciu rok do roku:
styczeń +3.5%
luty +9.7%
marzec +33%
kwiecień -7%
prognoza na maj +/-2%
prognoza na resztę roku optymistycznie.
prognoza na 2020 +7-9%

To dlaczego ja mam im obniżać czynsz? Oni mają kilkaset aptek, więc nawet jak w jednej im spadło, to w drugiej wzrosło.

Więc odpisałem, że już, zaraz, jak tylko zobaczę uchwałę Zarządu obniżającą sobie pensje o 80% i rezygnującą z premii za 2020. Bo od samych siebie powinni chyba oczekiwać więcej niż od kontrahentów?

Nic mi nie odpowiedzieli, więc wystawiłem fakturę w standardowej wysokości.


Czas po-Covidowy będzie ciekawy również w sensie gospodarczo - ekonomicznym; tyle programów, "tarcz", okazji... 8-)
Użytkownicy, którzy polubili ten post :
ptk22 (14 maja 2020, o 10:38)
Wysłane z mojego komputera przy użyciu klawiatury.

Gal
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: wieś mazowiecka
Auto: XC 70
Polubił: 39 razy
Polubione posty: 165 razy

Ekonomia praktyczna w pigułce czyli o kryzysie strasznym

Post 13 maja 2020, o 22:30

Jaca68 pisze:
13 maja 2020, o 21:42
Kilka kóz i sprawa załatwiona.
Ale wszędzie sieją bobki i później człowiek się w nich tapla.
Co prawda kozina jest całkiem smacznym mięsem, więc rzecz do przemyślenia jak już znajdę te parę groszy na wykupienie Korfu z rąk gauleitera. ;-)
Wysłane z mojego komputera przy użyciu klawiatury.

Jaca68
Awatar użytkownika
5 gwiazdek
Auto: Forester XT 2014, LIS 200t 2017
Polubił: 120 razy
Polubione posty: 80 razy

Ekonomia praktyczna w pigułce czyli o kryzysie strasznym

Post 13 maja 2020, o 22:58

Ser kozi też mniam. ;-)
Korfu z rąk syndyka pójdzie za pół darmo w cenie tej chałupy na Żuławach. :giggle:
JAK NIE MASZ SIĘ Z KIM BIĆ- BIJ SIĘ Z WŁASNYMI MYŚLAMI

FUX
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Ostrzeżenia: 1
Lokalizacja: ze sofy.
Auto: jeżdżące
Polubił: 99 razy
Polubione posty: 159 razy

Ekonomia praktyczna w pigułce czyli o kryzysie strasznym

Post 14 maja 2020, o 07:59

Gal pisze:
13 maja 2020, o 22:23
marzec +33%
Ciekawe, ile z tych zakupów na zapas trafi do kosza.
Mamy znajomą aptekarkę i racjonalność zakupów na zapas powalała.
O obroty pytać nie wypadało.
Dolce far niente ;-)

prezeskot
2 gwiazdki
Polubił: 2 razy
Polubione posty: 33 razy

Ekonomia praktyczna w pigułce czyli o kryzysie strasznym

Post 14 maja 2020, o 08:05

A nie mysleliscie o kontroli? Totalnej kontroli. Gotowka jej wrogiem.
Tu gdy mamy przelewy i zlikwidujemy gotowke - kazda platnosc kartowa bedzie zarejestrowana. Komputery kwantowe beda potrzebowaly nanosekund by kazdego z nas sprofilowac. Reklamy beda targetowane jeszcze bardziej profesjonalnie niz na podstawie internetowych cookiews w kazdej przegladarce.

Historia wyszukiwan, lokalizacja z fejsbunia i whastappa oraz innych rzeczy i mamy wolnego konsumenta. Consume, buy, die.

A i Urzad Skarbowy zadowolony,ze ma przejrzystosc we wszystkim. No bo Kowalski, zarabiacie 5000 netto, czemu wiec wydaliscie 60.000 na nowe auto, a czynsz a jedzenie. Domiar !
Użytkownicy, którzy polubili ten post :
ptk22 (14 maja 2020, o 10:36)

FUX
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Ostrzeżenia: 1
Lokalizacja: ze sofy.
Auto: jeżdżące
Polubił: 99 razy
Polubione posty: 159 razy

Ekonomia praktyczna w pigułce czyli o kryzysie strasznym

Post 14 maja 2020, o 09:26

Opcja niekorzystna dla szarej strefy.
Dolce far niente ;-)

prezeskot
2 gwiazdki
Polubił: 2 razy
Polubione posty: 33 razy

Ekonomia praktyczna w pigułce czyli o kryzysie strasznym

Post 14 maja 2020, o 11:26

A po co wymyślono krypto-waluty? A po co wymyślono różne jurysdykcje podatkowe? Po co optymalizacje?
Tu chodzi o kontrole. Dużych rekinow nigdy sie nie ruszy, gdyz z definicji sa zbyt duzi. Planktonu jest zbyt dużo i za duzo energii/efektu. Zostają male rybki płotki.

Swoja droga co do rekinów - jest bardzo fajny przekręt na zlocie. Wszyscy o nim wiedza, nikt prawie nie mówi i nie oburza się.

Jest sobie stawka comexowa zlota i oficjalnie zloto jest w sprzedazy za x. Sprobujmy kupic...

Bylem wczoraj w banku w Szafuzie, Szafuza to niby zadupie,ale taki maly Zurych. Zloto jest fizycznie. Maja/mieli wczoraj 12 monet Krugerrand 1 oz oraz 2 sztaby 1kg i trochę mniejszych. Razem jakies 40kg czystego Au.

Tymczasem w tym banku patrzyli na mnie jak na intruza jak chcialem kupic te 1kg sztabe za jedyne prawie 57.000 CHF - na co to Panu, metal, tu moze papiery zabezpieczone zlotem...

Zlota w postaci certyfikatow moge kupic ile chce, sky is the limit bo papier jest cierpliwy i przyjmie wszystko. Tyle ze... Oni sprzedaja te zloto wszystkim ktorzy chca, podobny system rezerwy czastkowej jak dla gotowki. Czyli Hansjörg Weggli kupi 50kg, ja kupie 20 kg, Peter Bigler kupi 100kg.. a w skarbcu ledwo 40 kg... Sprzedadza nam ten towar wielokrotnie. Gdy bedzie ktokolwiek chcial go odebrac ten sprawca runu na bank. Nie ma Panskiego zlota i co nam Pan zrobi?

Banki sa zbyt duze by upasc, tak tylko przypominam. Zlota fizycznie brak, poziom derywat na zloto w kosmosie.
Użytkownicy, którzy polubili ten post :
inquiz (14 maja 2020, o 17:06)

Gal
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: wieś mazowiecka
Auto: XC 70
Polubił: 39 razy
Polubione posty: 165 razy

Ekonomia praktyczna w pigułce czyli o kryzysie strasznym

Post 14 maja 2020, o 20:45

prezeskot pisze:
14 maja 2020, o 08:05
A nie mysleliscie o kontroli? Totalnej kontroli. Gotowka jej wrogiem.
FUX pisze:
14 maja 2020, o 09:26
Opcja niekorzystna dla szarej strefy.
I obaj macie rację! 8-)

Tyle, że totalnej inwigilacji już nie unikniemy, nawet jeżelibyśmy posługiwali się tylko gotówką (bo jest wiele innych narzędzi), a szara strefa bez gotówki nie istnieje.

Zabawne, że w Szwajcarii częściej niż w Polsce spotykałem się z sytuacją, że w jakiejś wiosce, w knajpie, rachunki wypisywane były ręcznie na druku "bezpieczątkowym", płatność tylko gotówką, a kasa (zapewne fiskalna) owszem stała, ale nieużywana. Było to na tyle częste, że nawet zacząłem się zastanawiać czy to jest świadome dopuszczanie, że ileś procent biznesu działa w szarej strefie, czy może jakaś specjalna tolerancja dla knajp? Przecież te knajpy wyglądały jakby działały od stu lat.
Wysłane z mojego komputera przy użyciu klawiatury.

rrosiak
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: W-wa, Kutno
Auto: Dacia :)
Polubił: 37 razy
Polubione posty: 74 razy

Ekonomia praktyczna w pigułce czyli o kryzysie strasznym

Post 14 maja 2020, o 21:15

Gal pisze:
14 maja 2020, o 20:45
Zabawne, że w Szwajcarii częściej niż w Polsce spotykałem się z sytuacją, że w jakiejś wiosce, w knajpie, rachunki wypisywane były ręcznie na druku "bezpieczątkowym", płatność tylko gotówką, a kasa (zapewne fiskalna) owszem stała, ale nieużywana.
U Niemca jest (a przynajmniej było) podobnie, przez co kilka lat temu w restauracji hotelowej doszło do dość zabawnej sytuacji. W ogródku tejże restauracji sprzedawali lody w waflu, więc moje bardzo małoletnie wówczas dzieci (wyszkolone w ojczyźnie, że mają zawsze ze sklepu zabierać paragon), dostały do ręki banknot i miały sobie załatwić sprawę samodzielnie. Poszły i zniknęły, aż zaczęliśmy się niepokoić. Po pewnym czasie jednak wróciły z lodami i świstkiem papieru z odręcznie napisaną kwotą. Okazało się, że bardzo wytrwale walczyły o paragon skutecznie blokując kolejkę oczekujących, a że nieznajomość języka utrudniała komunikację werbalną, to trochę im to zajęło :lol: . Dopięły zatem swojego, ale obsługa się na nas później dziwnie patrzyła :mrgreen:
Użytkownicy, którzy polubili ten post (razem 2):
ptk22 (14 maja 2020, o 21:28) • FUX (15 maja 2020, o 08:46)
"Pan Macierewicz bardzo często mówi co wie, ale rzadko wie co mówi." - L.Miller - :giggle:
Z dwojga złego wolę, gdy krajem rządzą złodzieje zamiast kretynów. :idea:

prezeskot
2 gwiazdki
Polubił: 2 razy
Polubione posty: 33 razy

Ekonomia praktyczna w pigułce czyli o kryzysie strasznym

Post 15 maja 2020, o 00:51

jak ktos czyta mojego bloga to sie dowie na przyklad , ze oszustwa podatkowe w Szwajcarii sa z definicji niemozliwe. A jesli wyjatkow sie zdarzaja, to przez plugawych usländerow.

Podobnie jak... https://dreamswiss.blogspot.com/2020/05 ... pomoc.html

a tak na powaznie to w Szwajcarii to jest powszechne wobec obcokrajowcow, bo Finanzamt nie zatrudnia raczej obcokrajowcow. O dziwo we Wloszech Guardia di Finanza potrafi dotkliwie karac za Espresso bez paragonu (1 Euro). Zarowno sprzedawce jak i klienta.

Tam gdzie wracam to robi sie to bez faktury ale mnie znaja. O dziwo jest jedna na czarno mi znana serownia robiaca burrate bez jakiejkolwiek rejestracji - pracuja tam emeryci i zaopatruja sie tam wszyscy wlacznie z funkcjonariuszami Guardia di Finanza i nikt nic nie wie, nie widzi i nie slyszy.

Szara strefa istnieje bez gotowki. Moge zaplacic sztabka palladu, platyny, zlota. Po to to jest. Mozna wrocic do barterow. Wszystko sie da, kiedy sie chce.

FUX
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Ostrzeżenia: 1
Lokalizacja: ze sofy.
Auto: jeżdżące
Polubił: 99 razy
Polubione posty: 159 razy

Ekonomia praktyczna w pigułce czyli o kryzysie strasznym

Post 15 maja 2020, o 08:51

prezeskot pisze:
15 maja 2020, o 00:51
Podobnie jak... https://dreamswiss.blogspot.com/2020/05 ... pomoc.html
To się wyparcie nazywa.

A wracając do paragonów w knajpach, to sytuacja z doskonałem pizzerii w Como się przypomniała.
Proszę kelnera o rachunek. Przynosi, podaje banknot, zabiera razem z rachunkiem, wraca z resztą.....






























i usmiechem bez paragonu.
:mrgreen:
Dolce far niente ;-)

prezeskot
2 gwiazdki
Polubił: 2 razy
Polubione posty: 33 razy

Ekonomia praktyczna w pigułce czyli o kryzysie strasznym

Post 15 maja 2020, o 09:33

Ja mam na te okolicznosci swoja gadke szmatke.

Przezywam to regularnie w Szwajcarii. Gdy przynosza rachunek kelnerski ten z opisem stolika to usmiecham sie hollywodzko i pytam- przepraszam, prosilem o paragon. Czy dostane go bez okazania legitymacji sluzbowej Kantonales Steueramt.

Zapewniam Cie @fux ze to dziala natychmiast. Od razu zaczynaja rozumiec. To dziala tak, jakbys w knajpie Janusza zapytal -dostane paragon czy musze najpierw dac numer sluzbowy Krajowej Administracji Skarbowej... tez dziala.

W obu krajach nie wazne jaka jest kolejka to paragon pojawia sie w czasie ponizej minuty.

https://dreamswiss.blogspot.com/2020/05 ... ylo-i.html

stefanekmac
5 gwiazdek
Auto: był forek XT jest OBK 2,5
Polubił: 14 razy
Polubione posty: 48 razy

Ekonomia praktyczna w pigułce czyli o kryzysie strasznym

Post 15 maja 2020, o 09:54

Dawny serial -Przystanek Alaska. Bliski mi bo wet głównym bohaterem. Właścicielka baru starsza pani odkryła że ma niedopłatę, o której US nie wiedział. Doradcy jej mówią-wiesz co rząd z tą kasą zrobi ? No kolejna bombkę albo inne sobie kupi. A ona zapłaciła. Ja nie czekam na paragon. Kolejny śmieć. Na południu to chyba norma w Europie...

Gal
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: wieś mazowiecka
Auto: XC 70
Polubił: 39 razy
Polubione posty: 165 razy

Ekonomia praktyczna w pigułce czyli o kryzysie strasznym

Post 15 maja 2020, o 10:28

rrosiak pisze:
14 maja 2020, o 21:15
U Niemca jest (a przynajmniej było) podobnie.
Co do Niemiec to nigdy nie miałem złudzeń, bo nigdy nie było tam inaczej, a regularnie spędzałem w Niemczech "pracowite wakacje" od 1977 roku - na czarno, oczywiście i bez żadnych podatków. "Fachowcy" stosują tam te same techniki negocjacji z klientami co w Polsce, a i w wielu innych sytuacjach gotówka jest radośnie akceptowana.
Ale myślałem kiedyś, że w Szwajcarii jest inaczej, a nie jest.
prezeskot pisze:
15 maja 2020, o 00:51
Szara strefa istnieje bez gotowki. Moge zaplacic sztabka palladu, platyny, zlota. Po to to jest. Mozna wrocic do barterow. Wszystko sie da, kiedy sie chce.
Jasne, ale brak gotówki drastycznie ogranicza zasięg szarej strefy. O ile rekiny będą sobie płacić sztabami palladu, to Ty za espresso palladem nie zapłacisz. Więc co zrobisz? Wręczysz barmanowi dużego pomidora albo umyjesz talerze w kuchni?
Czy zapewnisz go, że mu nie zabraknie respiratora w razie czego? ;-)
Wysłane z mojego komputera przy użyciu klawiatury.

BiP
Awatar użytkownika
5 gwiazdek
Auto: outback, starex, crosstrek
Polubił: 101 razy
Polubione posty: 102 razy

Ekonomia praktyczna w pigułce czyli o kryzysie strasznym

Post 15 maja 2020, o 12:45

Talon na intubowanie :mrgreen:

Gal
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: wieś mazowiecka
Auto: XC 70
Polubił: 39 razy
Polubione posty: 165 razy

Ekonomia praktyczna w pigułce czyli o kryzysie strasznym

Post 15 maja 2020, o 13:02

stefanekmac pisze:
15 maja 2020, o 09:54
Dawny serial -Przystanek Alaska. Bliski mi bo wet głównym bohaterem. Właścicielka baru starsza pani odkryła że ma niedopłatę, o której US nie wiedział. Doradcy jej mówią-wiesz co rząd z tą kasą zrobi ? No kolejna bombkę albo inne sobie kupi. A ona zapłaciła. Ja nie czekam na paragon. Kolejny śmieć. Na południu to chyba norma w Europie...
Dr Fleischmann weterynarzem? :o Ja wiem, że niektórzy z jego pacjentów byli dość dalecy od standardowych ludzi, ale żeby zaraz "zwierzęta"..?
A i ta "starsza pani", właścicielka baru mi trochę podpada, bo Shelly może młódką nie była, miała chyba z 19 lat, ale się całkiem dobrze trzymała i "starsza pani" to chyba przesada...
Shelly.jpg

Nie chodziło Ci przypadkiem o jakiś inny serial? ;-)
Wysłane z mojego komputera przy użyciu klawiatury.

Gal
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: wieś mazowiecka
Auto: XC 70
Polubił: 39 razy
Polubione posty: 165 razy

Ekonomia praktyczna w pigułce czyli o kryzysie strasznym

Post 15 maja 2020, o 17:03

A dzisiaj ciekawy wywiad Sroczyńskiego w Gazecie. Ja wiem, że to ta zakała Agory, symetrysta Sroczyński, ale on tylko zadaje pytania - odpowiada "gościni", "profesorka z Oxfordu". Polecam zwłaszcza 10:20 i 14:25
Choć warto wysłuchać całości.
A dla mnie osobiście najprawdziwsze jest zdanie "Prognozy to tylko prognozy".
Zawsze chciałem zostać futurologiem. Nie ma lepszej roboty. ;-)
Wysłane z mojego komputera przy użyciu klawiatury.

ODPOWIEDZ