Ekonomia praktyczna w pigułce czyli o kryzysie strasznym

Rozmowy o Subaru i nie tylko. Dział pełen offtopicu i rozmów niemotoryzacyjnych.
FUX
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: ze sofy.
Auto: jeżdżące
Polubił: 100 razy
Polubione posty: 159 razy

Ekonomia praktyczna w pigułce czyli o kryzysie strasznym

Post 17 maja 2020, o 09:24

danikl pisze:
16 maja 2020, o 21:54
to miałeś na myśli mówiąc o "wsi"
"Wieś" to tam, gdzie mieszkam. 20 k dusz.
Wrocek to Wrocek.
Te dwie knajpy się wyróżniają.
Jeżeli chodzi o makarony to Wrocław oferuje mniejsze porcje aczkolwiek mnie jedna wystarcza bez zup i przystawek.
W Berlinie połowę 1/3 zostawisz. Nie przejesz.
O kosztach pracy i cenie lokali pisałem.

Porównując sobota/sobota tam i w PL na stolik czekasz. W Berlinie 2x taka powierzchnia.


Dolce far niente ;-)

barbie
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: Jarne City
Auto: Subarbie Impreza WRX
Polubił: 34 razy
Polubione posty: 86 razy

Re: Ekonomia praktyczna w pigułce czyli o kryzysie strasznym

Post 17 maja 2020, o 10:20

prezeskot pisze: Hyundai Suisse sie wsciekl - zagrozil firmie importujacej te auta procesem i wystapil o zabezpieczenie na mieniu tejze firmy. Sad oczywiscie kazal Hyundaiowi Suisse spadac na drzewo, ale wszystkie auta ktore mam w swojej firmie sa bez gwarancji. Nie pojawie sie zadnym w autoryzowanym serwisie, bo mam obawy co do tego, ze mi je zalatwia - bylo Panie kupic u autoryzowanego byloby ok...
W Polsce można trafić identycznie. Kupiłam swoje auto w salonie Subaru w Niemczech, teoretycznie objęte europejską gwarancją, mało tego w Niemczech to chyba też Emil Frey. Z gwarancji udało mi się zrobić jedną drobną naprawę - ponowne przyklejenie lusterka wstecznego bo odpadło. Przy kolejnej próbie skorzystania z gwarancji dowiedziałam się, że nawet na przegląd gwarancyjny mam sobie jechać do Niemiec, ponieważ tam kupiłam auto. A niby UE...
Niestety koszt wycieczki do najbliższego serwisu w Niemczech był wyższy niż koszt roboty bez gwarancji w Polsce, więc po prostu zrobiłam w PL za pieniądze.
Patologia jest wszędzie.

barbie
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: Jarne City
Auto: Subarbie Impreza WRX
Polubił: 34 razy
Polubione posty: 86 razy

Re: Ekonomia praktyczna w pigułce czyli o kryzysie strasznym

Post 17 maja 2020, o 10:30


FUX pisze:
danikl pisze:
16 maja 2020, o 21:54
to miałeś na myśli mówiąc o "wsi"
"Wieś" to tam, gdzie mieszkam. 20 k dusz.
Wrocek to Wrocek.
Te dwie knajpy się wyróżniają.
Jeżeli chodzi o makarony to Wrocław oferuje mniejsze porcje aczkolwiek mnie jedna wystarcza bez zup i przystawek.
W Berlinie połowę 1/3 zostawisz. Nie przejesz.
O kosztach pracy i cenie lokali pisałem.

Porównując sobota/sobota tam i w PL na stolik czekasz. W Berlinie 2x taka powierzchnia.
No czyli sam sobie odpowiedziałeś. 2x taka powierzchnia, a też stoi kolejka, to znaczy znacznie wyższe obroty.
Do tego w Polsce masz bardzo często koszty lokalu niewspółmiernie wysokie do wszelkich innych kosztów prowadzenia działalności. Czynsze za lokale w dobrych punktach uniemożliwiają wejście w biznes normalnemu człowiekowi, stąd coraz więcej sieciówek.
Większość restauratorów w Polsce to jednak nie krezusi, zatem widać, że ich ceny nie biorą się z tego, że tacy chciwi, źli ludzie, tylko z tego, że próbują wyjść z grubsza na swoje.
I chociaż ja jestem z frakcji tych, co uważają, że podatki płacić należy i płacę je uczciwie, to jestem w stanie zrozumieć tych, dla których te obciążenia są za duże i pełne wywiązywanie się z nich oznacza utratę płynności i koniec biznesu. Szczególnie w tych branżach, gdzie głównym kosztem są ludzie.
Nie podoba mi się to oczywiście, bo każdy, kto nie płaci powoduje, że ja muszę zapłacić więcej, ale gdzieś w środku rozumiem, bo to jest walka o przetrwanie.

prezeskot
2 gwiazdki
Polubił: 2 razy
Polubione posty: 33 razy

Ekonomia praktyczna w pigułce czyli o kryzysie strasznym

Post 17 maja 2020, o 10:31

Tu chodzi o to aby utrzymac siec serwisowa. A swoja droga przeglad Mazdy 6 w DE kosztuje 40% tego co w PL. Wylczylem sie, akurat moi rodzice mieszkaja 30km od granicy. Najwidoczniej DE ma tanszych mechanikow i tak dalej. Podejrzewam ze w PL jak ktos ma auto za 150.000 PLN i wiecej to oznacza juz ze nalezy go niczym barana strzyc.

Nie wiem jakim cudem w DE potrafia w Kurzzullasung zrobic dla zwyklego Kowalskiego auto 40% tansze niz w PL. Te polskie ceny aut to sa nie dla mnie, dowolne auto kupuje 20% taniej (a dla siebie 40% taniej ze znizka korporacyjna). Malo tego - przeliczajac nawet 1CHF do PLN jako 1:5 mozna w CH kupic auto segmentu sredniego taniej (a wyzszego jak Porsche Macan czy Masserati juz duzo taniej)

barbie
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: Jarne City
Auto: Subarbie Impreza WRX
Polubił: 34 razy
Polubione posty: 86 razy

Re: Ekonomia praktyczna w pigułce czyli o kryzysie strasznym

Post 17 maja 2020, o 10:34


prezeskot pisze: Nie wiem jakim cudem w DE potrafia w Kurzzullasung zrobic dla zwyklego Kowalskiego auto 40% tansze niz w PL. Te polskie ceny aut to sa nie dla mnie, dowolne auto kupuje 20% taniej (a dla siebie 40% taniej ze znizka korporacyjna). Malo tego - przeliczajac nawet 1CHF do PLN jako 1:5 mozna w CH kupic auto segmentu sredniego taniej (a wyzszego jak Porsche Macan czy Masserati juz duzo taniej)
Jeszcze kilka lat temu odpowiedź była prosta - podatki. Mamy w PL bardzo wysoką akcyzę na samochody i sporo wyższy VAT niż w Niemczech. Nie wiem jakie stawki są w Niemczech w tej chwili, wiem za to, że w Polsce wzrosły. W szczególności dla aut o większych pojemnościach.

rrosiak
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: W-wa, Kutno
Auto: Dacia :)
Polubił: 38 razy
Polubione posty: 74 razy

Ekonomia praktyczna w pigułce czyli o kryzysie strasznym

Post 17 maja 2020, o 10:42

barbie pisze:
17 maja 2020, o 10:20
Przy kolejnej próbie skorzystania z gwarancji dowiedziałam się, że nawet na przegląd gwarancyjny mam sobie jechać do Niemiec, ponieważ tam kupiłam auto. A niby UE...
Mnie ASO Koper po drugiej nieskutecznej naprawie tego samego również wysłało na drzewo i sam AK powiedział, że decyzją SIP moje auto nie będzie już naprawiane w ramach gwarancji, co oczywiście okazało się nieprawdą. Do końca wszystkie usterki były usuwane w ramach gwarancji.
prezeskot pisze:
17 maja 2020, o 10:31
Te polskie ceny aut to sa nie dla mnie
Proponuję wizytę w duńskich salonach. Po powrocie dojdziesz do wniosku, że w PL są za pół darmo ;-) .
"Pan Macierewicz bardzo często mówi co wie, ale rzadko wie co mówi." - L.Miller - :giggle:
Z dwojga złego wolę, gdy krajem rządzą złodzieje zamiast kretynów. :idea:

ptk22
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: Jelenia Góra
Auto: Subaru Impreza 2.0 GX blobeye
Polubił: 684 razy
Polubione posty: 53 razy

Ekonomia praktyczna w pigułce czyli o kryzysie strasznym

Post 17 maja 2020, o 10:50

prezeskot pisze:
17 maja 2020, o 10:31
Malo tego - przeliczajac nawet 1CHF do PLN jako 1:5
Nie pisz tak, bo Frankowicze z PL zawału dostaną ;-)
Mój samochód prowadzi się lepiej niż ja

Gal
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: wieś mazowiecka
Auto: XC 70
Polubił: 39 razy
Polubione posty: 168 razy

Ekonomia praktyczna w pigułce czyli o kryzysie strasznym

Post 17 maja 2020, o 11:05

jarmaj pisze:
17 maja 2020, o 06:05
I że niby wobec tego chama obok co na mnie kontrole nasyłał jak remont robiłem???
Nie o niego mi chodziło, a o tych sąsiadów z drugiej strony, co to on ci kiedyś własną flaszkę pożyczył jak ci się skończyło, a nie było już komu pojechać do sklepu.
Dobrzy ludzie też są na świecie.
Wysłane z mojego komputera przy użyciu klawiatury.

Gal
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: wieś mazowiecka
Auto: XC 70
Polubił: 39 razy
Polubione posty: 168 razy

Ekonomia praktyczna w pigułce czyli o kryzysie strasznym

Post 17 maja 2020, o 11:17

FUX pisze:
17 maja 2020, o 09:24
Te dwie knajpy się wyróżniają.
FUX! Jednostkowe przykłady tańszej knajpy w DE niż w Polsce można znaleźć bez problemu, ale czy chcesz przez to powiedzieć, że knajpy w DE są tańsze niż w PL?
Bo moje doświadczenie w tym względzie jest zupełnie inne i powiedziałbym, że jak by przyjąć przeciętną cenę w knajpie w PL za 100, to w DE jest to 150-200, w CH 300-400, a w Zurichu 500.
Akurat jedzenie w knajpach w Polsce jest bardzo tanie.
http://hikersbay.com/prices/europe?lang=pl
Wysłane z mojego komputera przy użyciu klawiatury.

prezeskot
2 gwiazdki
Polubił: 2 razy
Polubione posty: 33 razy

Ekonomia praktyczna w pigułce czyli o kryzysie strasznym

Post 17 maja 2020, o 12:30

Gal,

Tanie owszem, ale dobrej to ze swieca szukac. W Szczecinie 2 lata temu nie bylo gdzie pojsc bo wspolczynnik cena/jakosc byl ogromny, dlatego warto bylo do Berlina pojechac. Bylo nie dosc ze lepiej to jeszcze taniej. Tu chodzi tez o mentalnosc. Nie tyle o musze sie dorobic w 2 lata, ale o mentalnosc ludzi. W Niemczech w Baden-Württemberg pawie nikt w niedziele nie gotuje, wszyscy w knajpach i ceny sa rozne,ale gut bürgerliche Küche nie odstrasza. W PL wyjscie do Restauracji nie ejst tak powszechne jak w DE
Użytkownicy, którzy polubili ten post :
FUX (17 maja 2020, o 12:42)

FUX
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: ze sofy.
Auto: jeżdżące
Polubił: 100 razy
Polubione posty: 159 razy

Ekonomia praktyczna w pigułce czyli o kryzysie strasznym

Post 17 maja 2020, o 12:46

Gal pisze:
17 maja 2020, o 11:17
Akurat jedzenie w knajpach w Polsce jest bardzo tanie.
Pewnie momentami tak.

Aczkolwiek piwo na lotnisku w Zurichu smakuje lepiej niż tyskie na okęciu za podobne pieniądze.
:mrgreen:
CH to inny system walutowy.
Dolce far niente ;-)

Chloru
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: DC
Auto: XU10J4RS
Polubił: 88 razy
Polubione posty: 168 razy

Ekonomia praktyczna w pigułce czyli o kryzysie strasznym

Post 17 maja 2020, o 12:50

FUX pisze:
Gal pisze:
17 maja 2020, o 11:17
Akurat jedzenie w knajpach w Polsce jest bardzo tanie.
Pewnie momentami tak.

Aczkolwiek piwo na lotnisku w Zurichu smakuje lepiej niż tyskie na okęciu za podobne pieniądze.
:mrgreen:
CH to inny system walutowy.
Podobne czyli 2x tańsze... Ostatnio piwo w Zurychu 11.5 CHF ztcp, Okęcie coś koło 25 PLN (w kiosku za 10 PLN).
"Understeer is a crime" (C) Colin McRae

FUX
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: ze sofy.
Auto: jeżdżące
Polubił: 100 razy
Polubione posty: 159 razy

Ekonomia praktyczna w pigułce czyli o kryzysie strasznym

Post 17 maja 2020, o 13:51

8 CHF
Na Okęciu piwo i kawa koło 60 zeta.
Nie pamiętam, która knajpa.
W kiosku nie kupowałem aby pić w papierowej tytce.
:razz:

:giggle:
Dolce far niente ;-)

prezeskot
2 gwiazdki
Polubił: 2 razy
Polubione posty: 33 razy

Ekonomia praktyczna w pigułce czyli o kryzysie strasznym

Post 17 maja 2020, o 14:07

papierowa tytka w czasach COVID daje jakies wrazenie bezpieczenstwa.
Swoja droga wyjscie w Zurychu dla pary - i nie przejedzenie sie - ot tak przystawki, danie wstepne, danie glowne - bez 350CHF nie wychodzic z domu. A realnie jak pisal Gal, kolo 500 jak bedzie i deser i knajpa lepsza. Przy czym kelner tam zarabia wiecej niz lekarz specjalista w szpitalu.

FUX
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: ze sofy.
Auto: jeżdżące
Polubił: 100 razy
Polubione posty: 159 razy

Ekonomia praktyczna w pigułce czyli o kryzysie strasznym

Post 17 maja 2020, o 14:58

prezeskot pisze:
17 maja 2020, o 10:31
Te polskie ceny aut to sa nie dla mnie, dowolne auto kupuje 20% taniej (a dla siebie 40% taniej ze znizka korporacyjna).
Bajki.

Różnica w akcyzie i vacie to już masz 7%

Uzyskanie rabatu ~30 za auto premium do produkcji jest w zasięgu.
Mowa o cenach polskich.

Porównuj sieci dealerskie a nie brokerów.

Pokaż u siebie taką konfigurację
https://configure.bmw.pl/pl_PL/configur ... 0ZFC,S0ZPI

i chcę cennikowo to zobaczyć.
Dolce far niente ;-)

prezeskot
2 gwiazdki
Polubił: 2 razy
Polubione posty: 33 razy

Ekonomia praktyczna w pigułce czyli o kryzysie strasznym

Post 17 maja 2020, o 18:22

żadne bajki. Z BMW nie mam żadnych doświadczeń, bo nie lubie aut tej marki.
Kupilem Mazde 6 Skyactive Diesla dawniej 175 PS w maksymalnym wyposazeniu. Wedle cennika byla wtedy cos kolo 39000 EUR, tageszullasungi okolo 17% taniej. Kupilem za 21600 nowke. Autohaus lessingstrasse Oberhausen, prosic wlasciciela Daniela i powolywac sie na info od medyka z PL.

Volvo kupilem XC90 tez prawie 40% taniej niz oficjalna wersja ale to bylo przez corporate benefits czyli brokerstwo dla klientow flotowych. @FUX nie spelnia warunkow ktore podales.

Chcialem kupic rodzico mRenault Espace z 225 PS nowke to sie w PL Paanie, no nie da rady. No 7% utargowalem bo dokladamy. Wk..wiony udalem sie do Salonu Prenzlau i tam dalo sie kupic takie auto:

https://suchen.mobile.de/fahrzeuge/deta ... 587569c6d1 za 38700 EUR. W PL Paanie, no nie da rady wiecej , no wiec nie dalo.

Moj szpital robi z corporate benefits i jak widze - meinautohaus.de jest opcja dla bmw jak na zalaczonym screenie, to jest broker. Mizerny rabat.

Na mobile.de znalazlem jedno auto BMW ale nie patrze na konfiguracje a polskiej nie daje sie zaladowac - https://suchen.mobile.de/fahrzeuge/deta ... 2f6d4a98a7 ponad 70.000 Euro, wiec przez brokera zaplacilbym raczej okolo 0,7 x 7 - jakies 50.000 Euro za owa, zazwyczaj urywam jeszcze 10% z tego ale.. nie jest powiedziane czy by mi nie powiedzieli - bierz albo spadaj.

Co do Mazdy to rabaty ktore ja mam sa nie do osiagniecia w PL, bo nawet do Torunia kiedys 12 sztuk Mazd 3 sprzedalem (mialem je taniej niz polski dealer od Mazda Poland) ale te czasy sie skonczyly. Gwarancja .
Załączniki
bmw.jpg

prezeskot
2 gwiazdki
Polubił: 2 razy
Polubione posty: 33 razy

Ekonomia praktyczna w pigułce czyli o kryzysie strasznym

Post 17 maja 2020, o 18:29

a dla Renault kazdy pielegniarz u brokera ma takowe warunki (to jest to, co oficjalnie jest, targujac sie idzie zbic jeszcze do 14% dodatkowo, gdy bierze sie dwa auta)

podejrzewam ze dla Was to zadna rewelacja, bo byc moze w PL macie jeszcze tanmiej dla firm , ale tu mowimy o ofercie dla prywatnych. Ja jak kpilem te Hyundaie to nigdzie w PL takeij ceny bym nie dostal, nawet bez VAT.
Załączniki
renault.jpg

prezeskot
2 gwiazdki
Polubił: 2 razy
Polubione posty: 33 razy

Ekonomia praktyczna w pigułce czyli o kryzysie strasznym

Post 17 maja 2020, o 18:31

Tymczasem dla Subaru jest tylko to. Mizerne rabaty.
Załączniki
subaru.jpg

Gal
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: wieś mazowiecka
Auto: XC 70
Polubił: 39 razy
Polubione posty: 168 razy

Ekonomia praktyczna w pigułce czyli o kryzysie strasznym

Post 17 maja 2020, o 19:01

prezeskot pisze:
17 maja 2020, o 12:30
Gal,

Tanie owszem, ale dobrej to ze swieca szukac. W Szczecinie 2 lata temu nie bylo gdzie pojsc bo wspolczynnik cena/jakosc byl ogromny, dlatego warto bylo do Berlina pojechac. Bylo nie dosc ze lepiej to jeszcze taniej. Tu chodzi tez o mentalnosc. Nie tyle o musze sie dorobic w 2 lata, ale o mentalnosc ludzi. W Niemczech w Baden-Württemberg pawie nikt w niedziele nie gotuje, wszyscy w knajpach i ceny sa rozne,ale gut bürgerliche Küche nie odstrasza. W PL wyjscie do Restauracji nie ejst tak powszechne jak w DE
W Polsce tradycją niedzielną był obiad u teściów, a nie wyjście do knajpy. Jasne, że chodzimy do restauracji znacznie rzadziej niż Niemcy, a oni znowu rzadziej niż Włosi, więc jest to kwestia zwyczajów lokalnych, klimatu i... finansów. Poza tym, na przyzwyczajenia Polaków w wielkim stopniu wpłynął PRL. Powszechność tanich stołówek wszędzie - od przedszkoli, szkół, przez uniwersytety do zakładów pracy, plus ogromny odsetek pracujących kobiet spowodowały, że jedzenie stołówkowe, którego kamieniem węgielnym była Podravka, czy inny Kucharek, było standardem dla ogromnej liczby ludzi przez 50 lat. A jedzenie stołówkowe to poziom niemieckich jadłodajni przy autostradach - nie lepiej, nie gorzej.
I teraz możemy przejść do jakości oferty gastronomicznej w obu krajach. Nie wiem o jakiej "dobrej" kuchni/knajpie myślisz. Jeżeli o "gut bürgerliche Küche", to odpowiednikiem jest knajpa z kuchnią polską - wcale nie taka łatwa do znalezienia, bo kucharki ze stołówek musiały gdzieś znaleźć miejsca pracy i najczęściej lądowały w kolejnej otwieranej restauracji z "domową kuchnią" opartą na Kucharku. Nie znoszę tej przyprawy, ale dla wielu Polaków to synonim "smaku dzieciństwa" i dlatego trwa. W takich restauracjach nie przestrzega się standardów kuchni polskiej, serwuje się "schabowego" bez kości, w formie dwuchlebianu mięsa smażonego na oleju, zupę grzybową z pieczarkami a rosół z kostki Knorra. Takich jest wiele i w Polsce i w Niemczech, ale w Polsce są dużo tańsze. Ale są i inne i nie sądzę by Szczecin był taką pustynią kulinarną (choć w Szczecinie ostatni raz byłem w 1997). Restauracje w Polsce zmieniają się bardzo szybko i powstaje mnóstwo nowych - niektóre znikają szybko, inne zostają, ale jedno wydaje mi się bezdyskusyjne - zostają te lepsze. Niemniej, kuchnia polska ma złą prasę - bo tłusta, ciężka i nudna, a "deutsche bürgerliche Küche" jak widać nie. Co jest bzdurą, bo kuchnia polska jest typową kuchnią środkowej europy, mającą z 80% wspólnoty z niemiecką. Ale ciekawszą, bo z wschodnimi wpływami. Jest niewiele dań kuchni niemieckiej, które nie mają bliskiego odpowiednika w polskiej, a wiele polskich nie istniejących za Odrą.
Wniosek; znajdź restaurację z dobrą kuchnią polską w Szczecinie - na pewno takie są.
Chyba, że chodziło Ci o wyrafinowane eksperymenty kulinarne? Wtedy pozostaje Ci tylko "Atelier" Wojciecha Modesta Amaro w Warszawie. Dostaniesz 6 dań wielkości pięciozłotówki na talerzach średnicy 40 cm ze ślaczkami z atramentu kałamarnicy infuzowanego naparem ze szczawiu z południowego stoku Wielkiej Rawki zbieranego o północy w bezksiężycową noc. I zapłacisz więcej niż w Nomie.
Ale da się. ;-)

Polskie restauracje są coraz lepsze. Naprawdę.
FUX pisze:
17 maja 2020, o 12:46
Gal pisze:
17 maja 2020, o 11:17
Akurat jedzenie w knajpach w Polsce jest bardzo tanie.
Pewnie momentami tak.
Nie momentami tylko powszechnie. Momentami, to można znaleźć drogie lub bardzo drogie.
Chyba, że znowu statystyki kłamią.
Ale wtedy moje obserwacje też.
Wysłane z mojego komputera przy użyciu klawiatury.

Chloru
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: DC
Auto: XU10J4RS
Polubił: 88 razy
Polubione posty: 168 razy

Ekonomia praktyczna w pigułce czyli o kryzysie strasznym

Post 17 maja 2020, o 19:15

Gal pisze:
17 maja 2020, o 19:01
Wniosek; znajdź restaurację z dobrą kuchnią polską w Szczecinie - na pewno takie są.
Byłem 2 razy - https://browarwyszak.pl/ Piwo dobre, jedzenie też niczego sobie (chociaż niektóre wymysły mało polskie). Ceny - rozsądne.
"Understeer is a crime" (C) Colin McRae

prezeskot
2 gwiazdki
Polubił: 2 razy
Polubione posty: 33 razy

Ekonomia praktyczna w pigułce czyli o kryzysie strasznym

Post 17 maja 2020, o 19:32

Gal, dodalbym jeszcze ze koszty koszty koszty. Ktora knajpa robi w PL bigos z wolowina najlepszej jakosci i go starzeje?

W Berlinie polecam http://www.gruene-lampe.de/start/ kuchnia rosyjska, kaukaska, gruzinska i zydowska. Niesamowity stosunek jakosc/cena. Dodajmy jeszcze jedno, iz... narodowa potrawa w DE jak i w PL staje sie Döner a w PL Kebab/Kebap. Makdonaldyzacja zycia.

Bylem dzis w restauzracji w Szwajcarii. W Gminie Hallau, dokladnie 50 metrow od niemieckiej granicy.Restauracja https://www.muehle-wunderklingen.ch/fotos

Moja ocena 7/10. Za dwa dania miesne, kole, Süssmost, dwie kawy i dwa zestawy lodow ( 5 galkowe) zapłaciliśmy 70CHF. To jak za darmo. Ale stek z wołowiny to juz 50CHF za porcje. W Zurychu nie byloby opcji, ale Hallau/Wunderklingen to nie Zurych.
Załączniki
F991D597-B67C-45C8-8918-2B820B43AEEF.JPG
okolica
C15F0411-5521-4237-879A-FEA7162D5257.JPG
karta co skąd pochodzi.
633BF122-BC0C-4E63-A763-96552CC69371.JPG
Jägerschnitzel z Tagliattelle zony.
0079B474-D853-4263-8CF0-9B60AE55276E.JPG
Moje 300g wieprzowiny, wyglada na mniej ale to optyka iphone
AACD42EE-0941-42CE-B971-2AE85FC22FA8.JPG
Na zewnatrz

Gal
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: wieś mazowiecka
Auto: XC 70
Polubił: 39 razy
Polubione posty: 168 razy

Ekonomia praktyczna w pigułce czyli o kryzysie strasznym

Post 17 maja 2020, o 20:21

prezeskot pisze:
17 maja 2020, o 19:32
Gal, dodalbym jeszcze ze koszty koszty koszty. Ktora knajpa robi w PL bigos z wolowina najlepszej jakosci i go starzeje?
Jasne. Koszty liczą się wszędzie, ale trochę mniej w restauracji, która kasuje za danie CHF 50, niż w tej, która może wziąć PLN 50.
A co do bigosu, to naprawdę nie wiem. Tzn. jestem pewien, że nikt nie wrzuca polędwicy czy rostbefu do bigosu, bo bigos, prawdę mówiąc, nie wymaga takich mięs. Bigos z natury (jak każde "stew") był w czasach gdy ta potrawa powstawała, sposobem na wykorzystanie tych gorszych kawałków, które nie nadawały się na steki, zrazy, pieczeń, czy nawet bitki. Do bigosu używało się okrawków i "gorszych" kawałków. Za twardych, by je podać smażone czy pieczone. Bigos to taki polski odpowiednik coq au vin - Francuzi brali koguta (niejadalnego w innej formie, nawet rosół z koguta jest do d.), zalewali kwaśnym winem (kwas pomaga w dezintegracji twardego mięsa) i długo gotowali . I mają danie słynne na świecie. My użyliśmy kiszonej kapusty (kwas), różnych twardych resztek mięsa (nie tylko wołowiny) i gotowaliśmy przez kilka dni. I jesteśmy autorami dania lubianego w Polsce, a zwykle przyprawiającego inne nacje o wymioty. :-d
Taki los.

Ale muszę dodać, że obserwuję ewolucję również innych "biednych" potraw z innych krajów w kierunku "posh". Irish stew - irlandzka potrawka z ziemniaków, tanich warzyw korzeniowych, resztek baraniny i podstawowych ziół północnej europy, w przepisach internetowych ewoluuje w kierunku użycia steków jagnięcych (najlepiej z combra), Guinessa, ziół śródziemnomorskich i selera naciowego.
Kto uprawiał seler naciowy w Irlandii w XVIII czy XiX wieku i lał dobre piwo do gulaszu, żeby cały alkohol wyparował? :o

A teraz miłośnicy koni nie czytać dalej.

Lubię steki z koniny. W Polsce nieosiągalne, w Zurichu w cenach kosmicznych, a około 70km od Zurichu CHF 22,- za 250g i CHF 32 za 350g (2018). Oczywiście z rachunkiem wypisanym długopisem i płatność gotówką. A grillmaster zna się na rzeczy - od blue do well done na życzenie
Jak ktoś zainteresowany to mogę podesłać namiary.
Wysłane z mojego komputera przy użyciu klawiatury.

FUX
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: ze sofy.
Auto: jeżdżące
Polubił: 100 razy
Polubione posty: 159 razy

Ekonomia praktyczna w pigułce czyli o kryzysie strasznym

Post 17 maja 2020, o 20:25

prezeskot pisze:
17 maja 2020, o 18:22
Na mobile.de znalazlem jedno auto BMW ale nie patrze na konfiguracje a polskiej nie daje sie zaladowac - https://suchen.mobile.de/fahrzeuge/deta ... 2f6d4a98a7 ponad 70.000 Euro, wiec przez brokera zaplacilbym raczej okolo 0,7 x 7 - jakies 50.000 Euro za owa, zazwyczaj urywam jeszcze 10% z tego ale.. nie jest powiedziane czy by mi nie powiedzieli - bierz albo spadaj.
Ma sporo.

Ale GT to kupa.

Ten konfig mój w PL przy kasie poniżej 200 z 295.
Dolce far niente ;-)

FUX
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: ze sofy.
Auto: jeżdżące
Polubił: 100 razy
Polubione posty: 159 razy

Ekonomia praktyczna w pigułce czyli o kryzysie strasznym

Post 17 maja 2020, o 20:29

Gal pisze:
17 maja 2020, o 20:21
Lubię steki z koniny. W Polsce nieosiągalne,
Dzwoń.

https://www.pkt.pl/firma/m-k-z-sp-z-o-o ... at-1471358
Dolce far niente ;-)

Gal
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: wieś mazowiecka
Auto: XC 70
Polubił: 39 razy
Polubione posty: 168 razy

Ekonomia praktyczna w pigułce czyli o kryzysie strasznym

Post 17 maja 2020, o 20:59

FUX pisze:
17 maja 2020, o 20:29
Gal pisze:
17 maja 2020, o 20:21
Lubię steki z koniny. W Polsce nieosiągalne,
Dzwoń.

https://www.pkt.pl/firma/m-k-z-sp-z-o-o ... at-1471358
Dzięki!
Trochę daleko, ale sprawdzę opcje.
Wysłane z mojego komputera przy użyciu klawiatury.

ODPOWIEDZ