Elektryki, to już chyba nieodwołalne...?

Rozmowy o Subaru i nie tylko. Dział pełen offtopicu i rozmów niemotoryzacyjnych.
dzixd
Awatar użytkownika
Moderator działu
Lokalizacja: Dziki Zachód
Auto: Legacy IV "prawie spec b h6" i legacy II 2.2 my 96
Polubił: 0
Polubione posty: 88 razy

Elektryki, to już chyba nieodwołalne...?

Post 17 wrz 2018, o 07:41

rrosiak pisze:
ptk22 pisze:
16 wrz 2018, o 20:52
Przeważnie zjeżdżam na prawy na suwak. Ale jak widzę pojedynczych cebulaków, którzy zamiast zjechać cisną lewym do końca a tam stają i czekają aż prawy się zatrzyma i ich wpuści, to wracam na lewy i jadę taką samą prędkością jak prawy.
Gdybyś faktycznie jechał na suwak zgodnie z zasadami, to nie mógłbyś wrócić na lewy, bo nie byłoby już miejsca :whistle:

"Grzechu" nie popełniają ci jadący do końca lewym, tylko ci zderzak w zderzak na prawym, bo uniemożliwiają płynne włączenie się do ruchu i zmuszają tych na lewym do zatrzymania się.
Jeszcze kilka(naście) lat temu jazda na suwak w Warszawie była tylko pobożnym życzeniem. Aktualnie jest zdecydowania lepiej, ale co rusz trafiają się patafiany, które zamiast jechać do końca swoim pasem, to wciskają się wcześniej i totalnie rozpieprzają harmonię ruchu.
W Szczecinie już na suwak jeżdżą. W ciągu 5 lat zaobserwowałem że coraz więcej ludzi tak jeździ. Najbardziej irytujący są kierowcy zatrzymujący się na początku zweżającego się pasa i czekający aż ktoś ich wpuści. Też wkurzają ci, którzy mimo że mają miejsce to przyspieszają żeby się dalej wcisnąć, co kończy się hamowaniem samochodu przed który się wepchną, albo drugi mądrala na prawym się znajdzie, który przyspiesza żeby cwaniaka nie wpuścić. :roll:
Szeryfa jeszcze nie spotkałem, może za krótko jeżdżę :mrgreen:

Wysłane z mojego mądrego telefonu

Użytkownicy, którzy polubili ten post :
ptk22 (17 wrz 2018, o 16:57)


Jeździć nie umiem, ale się staram :mrgreen:
Naprawiać też nie umiem, ale się staram.
Konto usunięte pisze:
29 gru 2018, o 17:15
masz dobre serducho i ostrego pierdolca :lol: :thumb:
Obrazek

jarmaj
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Auto: Wiśnia The Third + bokser, ale nie japoński ;-)
Polubił: 6 razy
Polubione posty: 58 razy

Elektryki, to już chyba nieodwołalne...?

Post 17 wrz 2018, o 07:54

ptk22 pisze:
16 wrz 2018, o 20:52
cebulaków
Nie kolego. Największe cebulaki jakie w tej sytuacji można spotkać, to idioci blokujący pas.
Użytkownicy, którzy polubili ten post (razem 2):
euyot (17 wrz 2018, o 12:28) • FUX (17 wrz 2018, o 13:39)

Adi74
3 gwiazdki
Auto: WRX
Polubił: 5 razy
Polubione posty: 17 razy

Elektryki, to już chyba nieodwołalne...?

Post 17 wrz 2018, o 08:26

ptk22, a może nie powinieneś jeździć samochodem. Autobus, tramwaj etc. nie będzie powodował takich frustracji u Ciebie, a co najważniejsze, nie będziesz miał możliwości się "odegrać". Bowiem nie będziesz miał w ręku narzędzi, z których korzystasz w niewłaściwy sposób. Kierownicy, którą zajeżdżasz drogę, prawidłowo jadących samochodów i spryskiwacza, którym to dumnie obsikujesz motocyklistów.

stefanekmac
5 gwiazdek
Auto: był forek XT jest OBK 2,5
Polubił: 9 razy
Polubione posty: 35 razy

Elektryki, to już chyba nieodwołalne...?

Post 17 wrz 2018, o 09:15

Jeżdżę i skuterem i samochodem.Jednośladem nie zajmuję miejsca na parkingu, myślę że niektórzy blokujący nam przejazd i chlapiący płynem ze spryskiwacza o tym nie wiedzą. A szkoda. Nie wciskam się wszędzie i za wszelką cenę. Ach i mam wysoką szybę, mnie te płyny nie szkodzą.

Piter 35
6 gwiazdek
Lokalizacja: Jelenia Góra
Polubił: 35 razy
Polubione posty: 29 razy

Elektryki, to już chyba nieodwołalne...?

Post 24 sty 2019, o 08:58

Dość ciekawy artykuł o elektrykach , warty przeczytania :idea:
:arrow: https://www.auto-swiat.pl/porady/kupno- ... ca/bb0lkje
https://www.youtube.com/watch?v=6eI2AqyTYW4
Śnieżna zabawa


Spotkało Cię gradobicie lub parkingowa szkoda , zadzwoń - 608-42-49-26( rejon dolnego śląska )

FUX
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: ze sofy.
Auto: jeżdżące
Polubił: 49 razy
Polubione posty: 82 razy

Elektryki, to już chyba nieodwołalne...?

Post 24 sty 2019, o 19:04

Piter 35, wreszcie fajny skrót Wam zrobili na południu od strony Karpacza na Bolków.

Po długim nie odwiedzaniu Szklarskiej i Karpacza doszliśmy do wniosku, że nie ma tam żadnego magnetyzmu.
:-(
Dolce far niente ;-)

Piter 35
6 gwiazdek
Lokalizacja: Jelenia Góra
Polubił: 35 razy
Polubione posty: 29 razy

Elektryki, to już chyba nieodwołalne...?

Post 5 mar 2019, o 18:47

Tani elektryk :idea: a gdzie jeszcze utylizacja :whistle:
:arrow: https://www.auto-swiat.pl/uzywane/testy ... pv#slajd-3
https://www.youtube.com/watch?v=6eI2AqyTYW4
Śnieżna zabawa


Spotkało Cię gradobicie lub parkingowa szkoda , zadzwoń - 608-42-49-26( rejon dolnego śląska )

BiP
Awatar użytkownika
5 gwiazdek
Auto: outbacki dwa, starex
Polubił: 23 razy
Polubione posty: 40 razy

Elektryki, to już chyba nieodwołalne...?

Post 5 mar 2019, o 23:13

Moje 2,5 sohc na LPG konkurencyjne kosztowo jest. Nawet licząc tylko paliwa. Utratą wartości bije bmke na głowę, 20 lat kończy, nawet nie ma czego rozpisać :-p .

W naszych warunkach elektryk to mało użyteczna ekstrawagancja. Do programu elektromobilności zabrali się od zadniej strony. Zamiast dać inwestorom ulgi podatkowe na budowę stacji ładowania (przydomowych też), to obiecują dopłaty do nowych aut. Załóżmy, że skusiłbym się na plug-ina. Dojeżdżając 20 km dziennie do pracy, musiałby mieć zasięg elektro 50km. No są takie. Kilka x w roku trasa w zasilaniu mieszanym nie wpływa na sumaryczny rachunek. Ale pluginy na dopłaty się nie łapią, a chcąc ładować eko, stację solarną buduję sam. Zachęty żadnej nie mam. Węgiel fedrują dalej.
Ekologicznie jesteśmy na poziomie rozwiązania problemu wycinania dpf-ów i palenia śmieci w piecach. Nawet poważnych pomysłów na to nie ma.

ODPOWIEDZ