Elektryki, to już chyba nieodwołalne...?

Rozmowy o Subaru i nie tylko. Dział pełen offtopicu i rozmów niemotoryzacyjnych.
JARP
Awatar użytkownika
4 gwiazdki
Lokalizacja: Łódź
Auto: Subaru Libero 1200 Allrad
Polubił: 1 raz
Polubione posty: 20 razy

Elektryki, to już chyba nieodwołalne...?

Post 14 wrz 2018, o 19:02

piotruś pisze:
14 wrz 2018, o 16:32
JARP pisze:
Adi7 pisze:
13 wrz 2018, o 23:58
Ze spryskiwaczem się jeszcze nie spotkałem
A ja już kilkakrotnie i to jadąc na rowerze. Goście mieli ustawione spryskiwacze tak, by polewały na prawą stronę i przy wyprzedzaniu roweru zrównywali prędkość i polewali. :x

PS.
oczywiście nie w Warszawie
@JARP, musisz, na takie okoliczności, do rowerka na kierownicę koszyczek ze zgniłymi pomidorami sobie zamontować ;-)
Myślałem już o czymś takim. Ale raczej w postaci strzykawki z kwasem fluorowodorowym do polania mu po szybie. :whistle:


... jeszcze tak nie było, żeby jakoś nie było... :lol:

Alan, Alan, Alan!
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Auto: WiśniaNieWiśnia
Polubił: 40 razy
Polubione posty: 74 razy

Elektryki, to już chyba nieodwołalne...?

Post 14 wrz 2018, o 20:15

jarmaj pisze:
14 wrz 2018, o 17:08
Piękne!
No. Co jakiś czas wchodzę na carsales.com.au i patrzę na różne takie Maloo. Może kiedyś jakiś do mnie przypłynie, bo dźwięku LS 5.7l V8 nie przebije nic na świecie. I, jeśli chodzi o Holdena, to nawet bym przebolał RWD.

skwaro
Awatar użytkownika
5 gwiazdek
Auto: Forester 2.5XT
Polubił: 4 razy
Polubione posty: 40 razy

Elektryki, to już chyba nieodwołalne...?

Post 14 wrz 2018, o 20:22

Jak chcesz to mój znajomy sprowadza takie zabawki :)

Alan, Alan, Alan!
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Auto: WiśniaNieWiśnia
Polubił: 40 razy
Polubione posty: 74 razy

Elektryki, to już chyba nieodwołalne...?

Post 14 wrz 2018, o 20:25

skwaro pisze:
14 wrz 2018, o 20:22
Jak chcesz to mój znajomy sprowadza takie zabawki :)
z Au? Bo z Au to nie mam jakiegoś problemu, nawet bym zarejestrował RHD, bo przecież to nie do jeżdżenia na codzień (taaa :mrgreen: ) Boję się bardziej, że każda pierdoła będzie kosztowała milion.
Był kiedyś Pontiac G8 (Holden Commodore), ale krótko sprzedawany i pewno ten sam problem w związku z tym.

skwaro
Awatar użytkownika
5 gwiazdek
Auto: Forester 2.5XT
Polubił: 4 razy
Polubione posty: 40 razy

Elektryki, to już chyba nieodwołalne...?

Post 14 wrz 2018, o 20:42

Tak, z AU

ptk22
Awatar użytkownika
5 gwiazdek
Lokalizacja: Jelenia Góra
Auto: Subaru Impreza 2.0 GX blobeye
Polubił: 168 razy
Polubione posty: 16 razy

Elektryki, to już chyba nieodwołalne...?

Post 15 wrz 2018, o 18:25

Adi7 pisze:
13 wrz 2018, o 23:58
Tu kierowcy samochodów dowiedzieli się, że są motocykliści i wiedzą też, że oni są nijako obok nich, nie przeciw nim. Szerokie przerwy między samochodami i niemal zawsze robią miejsce, gdy tylko zobaczą w lusterku.
Różnicę widać, gdy się pojedzie do jakiegokolwiek miasta w PL. Kierowcy mają cię za cwaniaka, rywalizują z tobą, zamiast robić przejazd, celowo zajeżdżają drogę.
No dobrze, skoro trzeba być takim uprzejmym, to zrobię prosty eksperyment. W naszej okolicy często są duże zloty motocyklistów. Jak spotkam sporą kolumnę tych maszyn na światłach, to też zrobię delikatną przygazówkę i zacznę przepychać się samochodem do przodu pomiędzy nimi. Jak wszyscy będą tak kulturalni jak to opisujesz i mnie przepuszczą, to obiecuję zaprzestać używania spryskiwacza do szyb ;-)
Mój samochód prowadzi się lepiej niż ja

skwaro
Awatar użytkownika
5 gwiazdek
Auto: Forester 2.5XT
Polubił: 4 razy
Polubione posty: 40 razy

Elektryki, to już chyba nieodwołalne...?

Post 15 wrz 2018, o 19:02

ptk22 pisze:
15 wrz 2018, o 18:25
Adi7 pisze:
13 wrz 2018, o 23:58
Tu kierowcy samochodów dowiedzieli się, że są motocykliści i wiedzą też, że oni są nijako obok nich, nie przeciw nim. Szerokie przerwy między samochodami i niemal zawsze robią miejsce, gdy tylko zobaczą w lusterku.
Różnicę widać, gdy się pojedzie do jakiegokolwiek miasta w PL. Kierowcy mają cię za cwaniaka, rywalizują z tobą, zamiast robić przejazd, celowo zajeżdżają drogę.
No dobrze, skoro trzeba być takim uprzejmym, to zrobię prosty eksperyment. W naszej okolicy często są duże zloty motocyklistów. Jak spotkam sporą kolumnę tych maszyn na światłach, to też zrobię delikatną przygazówkę i zacznę przepychać się samochodem do przodu pomiędzy nimi. Jak wszyscy będą tak kulturalni jak to opisujesz i mnie przepuszczą, to obiecuję zaprzestać używania spryskiwacza do szyb ;-)
Proponuję Wam obu poczytanie tego artykułu:
https://autokult.pl/2306,motocykl-vs-sa ... tocyklowym

A potem więcej empatii na drodze. Natomiast samochodziarze nie przepuszczający motocyklistów niech w końcu zrozumieją że jak motocykliści zaczną stać w korku jak samochody to korek będzie większy i wszyscy będą dłużej czekać. A wystarczy zjechać parę centymetrów w bok i wtedy wszyscy się zmieścimy i wszyscy szybciej pojedziemy ;-) W Warszawie większość to rozumie i jakoś nie ma problemu, ja jadąc autem zawsze robię miejsce motocyklistom, a jadąc na moto zawsze dziękuję za zrobienie miejsca. Tylko tyle i aż tyle. ;-)

piotruś
Awatar użytkownika
5 gwiazdek
Lokalizacja: wielkopolska
Auto: Forester 2,5XT
Polubił: 61 razy
Polubione posty: 74 razy

Elektryki, to już chyba nieodwołalne...?

Post 15 wrz 2018, o 19:06

skwaro pisze:
ptk22 pisze:
15 wrz 2018, o 18:25
Adi7 pisze:
13 wrz 2018, o 23:58
Tu kierowcy samochodów dowiedzieli się, że są motocykliści i wiedzą też, że oni są nijako obok nich, nie przeciw nim. Szerokie przerwy między samochodami i niemal zawsze robią miejsce, gdy tylko zobaczą w lusterku.
Różnicę widać, gdy się pojedzie do jakiegokolwiek miasta w PL. Kierowcy mają cię za cwaniaka, rywalizują z tobą, zamiast robić przejazd, celowo zajeżdżają drogę.
No dobrze, skoro trzeba być takim uprzejmym, to zrobię prosty eksperyment. W naszej okolicy często są duże zloty motocyklistów. Jak spotkam sporą kolumnę tych maszyn na światłach, to też zrobię delikatną przygazówkę i zacznę przepychać się samochodem do przodu pomiędzy nimi. Jak wszyscy będą tak kulturalni jak to opisujesz i mnie przepuszczą, to obiecuję zaprzestać używania spryskiwacza do szyb ;-)
Proponuję Wam obu poczytanie tego artykułu:
https://autokult.pl/2306,motocykl-vs-sa ... tocyklowym

A potem więcej empatii na drodze. Natomiast samochodziarze nie przepuszczający motocyklistów niech w końcu zrozumieją że jak motocykliści zaczną stać w korku jak samochody to korek będzie większy i wszyscy będą dłużej czekać. A wystarczy zjechać parę centymetrów w bok i wtedy wszyscy się zmieścimy i wszyscy szybciej pojedziemy ;-)
Też tego nie rozumiem. Co mi szkodzi przepuścić motocyklistę (o ile są do tego warunki)? Przecież on po wyprzedzeniu mnie na pewno nie będzie zawalidrogą! ;-)

ptk22
Awatar użytkownika
5 gwiazdek
Lokalizacja: Jelenia Góra
Auto: Subaru Impreza 2.0 GX blobeye
Polubił: 168 razy
Polubione posty: 16 razy

Elektryki, to już chyba nieodwołalne...?

Post 15 wrz 2018, o 19:57

Ja też przepuszczam i staję zawsze z prawej strony, tak aby było miejsce. Ale jak ktoś na mnie warczy z tyłu swoją pierdziawką, to przypominam sobie o myciu szyby 8-)

Dodam jeszcze, że sam jestem motocyklistą i rowerzystą.
Mój samochód prowadzi się lepiej niż ja

skwaro
Awatar użytkownika
5 gwiazdek
Auto: Forester 2.5XT
Polubił: 4 razy
Polubione posty: 40 razy

Elektryki, to już chyba nieodwołalne...?

Post 15 wrz 2018, o 20:01

ptk22 pisze:
15 wrz 2018, o 19:57
Dodam jeszcze, że sam jestem motocyklistą
Tym bardziej dziwi mnie reakcja z wycieraczkami. Jeszcze powiedz że jak na moto Ci puszka zajedzie drogę to urywasz lusterko i będzie mój ulubiony komplet najgłupszych zachowań na drodze puszki vs. moto.

ptk22
Awatar użytkownika
5 gwiazdek
Lokalizacja: Jelenia Góra
Auto: Subaru Impreza 2.0 GX blobeye
Polubił: 168 razy
Polubione posty: 16 razy

Elektryki, to już chyba nieodwołalne...?

Post 15 wrz 2018, o 20:16

Motorem jeżdżę tylko w terenie, więc nie miałem okazji urwać nikomu lusterka.

Ale jak jadę autem i są 2 pasy w jedną stronę (np autostrada) i jest informacja, że za 400m pasy się zwężą i będzie tylko prawy, to zjeżdżam na lewy i jadę tą samą prędkością co pojazdy na prawym pasie. A cwaniaki co chcą jechać lewym do samego końca i wcisnąć się na ostatnim metrze mogą sobie za mną mrugać światłami, machać rękami czy nawet samym wackiem...
Mój samochód prowadzi się lepiej niż ja

Kruszyn
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: Czeczenia
Auto: KARAWAN
Polubił: 23 razy
Polubione posty: 49 razy

Elektryki, to już chyba nieodwołalne...?

Post 15 wrz 2018, o 20:35

Znaczy szeryf jesteś jak prawy pas się toczy a lewego jeszcze 400-500 metrów...?
Mądremu wystarczy napomknąć, a głupiego nawet biciem się nie nauczy...

skwaro
Awatar użytkownika
5 gwiazdek
Auto: Forester 2.5XT
Polubił: 4 razy
Polubione posty: 40 razy

Elektryki, to już chyba nieodwołalne...?

Post 15 wrz 2018, o 21:01

ptk22 pisze:Motorem jeżdżę tylko w terenie, więc nie miałem okazji urwać nikomu lusterka.

Ale jak jadę autem i są 2 pasy w jedną stronę (np autostrada) i jest informacja, że za 400m pasy się zwężą i będzie tylko prawy, to zjeżdżam na lewy i jadę tą samą prędkością co pojazdy na prawym pasie. A cwaniaki co chcą jechać lewym do samego końca i wcisnąć się na ostatnim metrze mogą sobie za mną mrugać światłami, machać rękami czy nawet samym wackiem...
Widzę szeryf drogowy się znalazł, a o jeździe na suwak słyszałeś? Bo ostatnio policja lubi takim jak Ty prezenty wręczać, punkty dorzuca gratis Obrazek

Chloru
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: DC
Auto: XU10J4RS
Polubił: 14 razy
Polubione posty: 75 razy

Elektryki, to już chyba nieodwołalne...?

Post 15 wrz 2018, o 21:26

ptk22 pisze:Motorem jeżdżę tylko w terenie, więc nie miałem okazji urwać nikomu lusterka.

Ale jak jadę autem i są 2 pasy w jedną stronę (np autostrada) i jest informacja, że za 400m pasy się zwężą i będzie tylko prawy, to zjeżdżam na lewy i jadę tą samą prędkością co pojazdy na prawym pasie. A cwaniaki co chcą jechać lewym do samego końca i wcisnąć się na ostatnim metrze mogą sobie za mną mrugać światłami, machać rękami czy nawet samym wackiem...
Są dwie opcje:

a) zapomniałeś emotikonki
b) jesteś strasznym bucem na drodze
Użytkownicy, którzy polubili ten post :
euyot (15 wrz 2018, o 21:29)
"Understeer is a crime" (C) Colin McRae

ptk22
Awatar użytkownika
5 gwiazdek
Lokalizacja: Jelenia Góra
Auto: Subaru Impreza 2.0 GX blobeye
Polubił: 168 razy
Polubione posty: 16 razy

Elektryki, to już chyba nieodwołalne...?

Post 15 wrz 2018, o 21:46

Opcja b).

Mandatu nigdy za coś takiego nie dostałem, ale zauważyłem, że bardzo szybko rozładowuje to korek, bo prawy pas jedzie w takiej sytuacji te 80km/h i nie musi się co chwile zatrzymywać i ruszać ponownie.
Mój samochód prowadzi się lepiej niż ja

skwaro
Awatar użytkownika
5 gwiazdek
Auto: Forester 2.5XT
Polubił: 4 razy
Polubione posty: 40 razy

Elektryki, to już chyba nieodwołalne...?

Post 15 wrz 2018, o 21:56

Kwestia czasu, lewy pas jest do wyprzedzania nie do blokowania, wystarczy ktoś z kamerką za Tobą i zgłoszenie do służb, jak praktyka pokazuje mandat najskuteczniej uczy przepisów. A jak blokowanie ruchu wg Ciebie zwiększa płynność to chyba wymyśliłeś jakąś nową teorię, albo trafiasz na takich samych mądrych, którzy nie potrafią płynnie na suwak jeździć jak muszą się zatrzymywać. Po raz kolejny wystarczyłaby odrobina empatii i myślenia p.t. odrobina odstępu żeby ruch z obu pasów się płynnie łączył. Cóż, mam nadzieję że będę jak najrzadziej spotykał takich jak Ty na drodze.

ptk22
Awatar użytkownika
5 gwiazdek
Lokalizacja: Jelenia Góra
Auto: Subaru Impreza 2.0 GX blobeye
Polubił: 168 razy
Polubione posty: 16 razy

Elektryki, to już chyba nieodwołalne...?

Post 15 wrz 2018, o 22:18

Czyli jak prawidłowo powinienem postąpić? Zjechać na prawy pas na wysokości tego znaku i czekać jeszcze z pół godziny bo setki cwaniaków udowodni, że na tym odcinku potrafią się wcisnąć na ostatnich centymetrach? Jechać do końca lewym i wciskać się w ostatnim możliwym miejscu?

Moim zdaniem to jest zwykła kolejka taka sama jak w sklepie. Jak ktoś dołączył do kolejki ostatni, to powinien swoje odstać, a nie wpychać się do przodu bo akurat tam jest mała szparka, w którą on się wciśnie...
Mój samochód prowadzi się lepiej niż ja

skwaro
Awatar użytkownika
5 gwiazdek
Auto: Forester 2.5XT
Polubił: 4 razy
Polubione posty: 40 razy

Elektryki, to już chyba nieodwołalne...?

Post 15 wrz 2018, o 22:20


Kruszyn
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: Czeczenia
Auto: KARAWAN
Polubił: 23 razy
Polubione posty: 49 razy

Elektryki, to już chyba nieodwołalne...?

Post 16 wrz 2018, o 01:02

ptk22 pisze:
15 wrz 2018, o 22:18
Moim zdaniem to jest zwykła kolejka taka sama jak w sklepie. Jak ktoś dołączył do kolejki ostatni, to powinien swoje odstać, a nie wpychać się do przodu bo akurat tam jest mała szparka, w którą on się wciśnie.
Chloru idealnie nazwałeś.... Buc do tego nie zna jeszcze przepisów ruchu drogowego. Pewnie w korytarzu ratunkowym jeszcze zawraca bo po co stać w korku...
Mądremu wystarczy napomknąć, a głupiego nawet biciem się nie nauczy...

Slawskip
Awatar użytkownika
3 gwiazdki
Lokalizacja: Jelenia Góra
Auto: Subaru Legacy MY07
Polubił: 12 razy
Polubione posty: 4 razy

Elektryki, to już chyba nieodwołalne...?

Post 16 wrz 2018, o 08:43

ptk22 pisze:
15 wrz 2018, o 22:18
Czyli jak prawidłowo powinienem postąpić? Zjechać na prawy pas na wysokości tego znaku i czekać jeszcze z pół godziny bo setki cwaniaków udowodni, że na tym odcinku potrafią się wcisnąć na ostatnich centymetrach? Jechać do końca lewym i wciskać się w ostatnim możliwym miejscu?

Moim zdaniem to jest zwykła kolejka taka sama jak w sklepie. Jak ktoś dołączył do kolejki ostatni, to powinien swoje odstać, a nie wpychać się do przodu bo akurat tam jest mała szparka, w którą on się wciśnie...
Przez takich jak Ty tylko korek jest dużo dłuższy. Powinieneś normalnie dojechać do końca lewego pasa i zjechać na suwak na jego końcu. Inaczej ta wolna przestrzeń którą blokujesz powoduje wydłużenie korka i np. blokowanie poprzedniego zjazdu z autostrady, co powoduje dodatkowe wydłużenie korka.

ptk22
Awatar użytkownika
5 gwiazdek
Lokalizacja: Jelenia Góra
Auto: Subaru Impreza 2.0 GX blobeye
Polubił: 168 razy
Polubione posty: 16 razy

Elektryki, to już chyba nieodwołalne...?

Post 16 wrz 2018, o 09:29

Wbrew pozorom jest o wiele szybciej. Bo jak pojazdy włączają się na autostradzie na samym końcu to zwalniają praktycznie do zera lub czasem chwilę czekają, żeby zostali wpuszczeni a potem przyspieszają na pojedynczym pasie do 80-90km/h. A jak zjadą na prawy pas wcześniej to nie ma tego efektu i jadą ciągle 80-90km/h. Więc to zmniejsza całkowitą długość kolejki a nie zwiększa.

W Niemczech rzeczywiście pojazdy zjeżdżają na suwak. Ale robią to wszyscy odpowiednio wcześniej i ruch jest płynny. W PL niestety często tak nie jest, bo znajdzie się paru cebulaków, którzy muszą wciskać się w ostatnich centymetrach, gdzie stoją chwilę i aby zostać wpuszczeni, to ktoś musi się zatrzymać. Przez to zatrzymanie tworzy się ogromny korek.
Mój samochód prowadzi się lepiej niż ja

FUX
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: ze sofy.
Auto: jeżdżące
Polubił: 49 razy
Polubione posty: 82 razy

Elektryki, to już chyba nieodwołalne...?

Post 16 wrz 2018, o 10:03

A wystarczy do tego zachować przyzwoitą odległość między autami a nie siedzieć komuś na zderzaku.
Dolce far niente ;-)

Chloru
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: DC
Auto: XU10J4RS
Polubił: 14 razy
Polubione posty: 75 razy

Elektryki, to już chyba nieodwołalne...?

Post 16 wrz 2018, o 14:31

ptk22 pisze:Wbrew pozorom jest o wiele szybciej. Bo jak pojazdy włączają się na autostradzie na samym końcu to zwalniają praktycznie do zera lub czasem chwilę czekają, żeby zostali wpuszczeni a potem przyspieszają na pojedynczym pasie do 80-90km/h. A jak zjadą na prawy pas wcześniej to nie ma tego efektu i jadą ciągle 80-90km/h. Więc to zmniejsza całkowitą długość kolejki a nie zwiększa.

W Niemczech rzeczywiście pojazdy zjeżdżają na suwak. Ale robią to wszyscy odpowiednio wcześniej i ruch jest płynny. W PL niestety często tak nie jest, bo znajdzie się paru cebulaków, którzy muszą wciskać się w ostatnich centymetrach, gdzie stoją chwilę i aby zostać wpuszczeni, to ktoś musi się zatrzymać. Przez to zatrzymanie tworzy się ogromny korek.
Cóż za logika. W Niemczech jeżdżą dobrze na suwak, więc ja "szeryf" będę blokował w Polsce. Pomyśl co by się stało gdybyś zamiast blokować lewy pas zjechał na prawy na suwak.
"Understeer is a crime" (C) Colin McRae

ptk22
Awatar użytkownika
5 gwiazdek
Lokalizacja: Jelenia Góra
Auto: Subaru Impreza 2.0 GX blobeye
Polubił: 168 razy
Polubione posty: 16 razy

Elektryki, to już chyba nieodwołalne...?

Post 16 wrz 2018, o 20:52

Przeważnie zjeżdżam na prawy na suwak. Ale jak widzę pojedynczych cebulaków, którzy zamiast zjechać cisną lewym do końca a tam stają i czekają aż prawy się zatrzyma i ich wpuści, to wracam na lewy i jadę taką samą prędkością jak prawy.

Moim zdaniem korki w PL bardzo często są spowodowane właśnie brakiem płynności. 400m na autostradzie to niewiele, przy prędkości 80 km/h to raptem niecałe 20s. Ale jak nie ma płynności bo cały pas się zatrzymuje i wpuszcza pojedynczych cebulaków, którzy nie zjechali wcześniej i teraz stoją na samym końcu - to można stać nawet kilka minut, żeby przejechać te 400m.
Mój samochód prowadzi się lepiej niż ja

rrosiak
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: W-wa, Kutno
Auto: Dacia :)
Polubił: 11 razy
Polubione posty: 32 razy

Elektryki, to już chyba nieodwołalne...?

Post 16 wrz 2018, o 21:09

ptk22 pisze:
16 wrz 2018, o 20:52
Przeważnie zjeżdżam na prawy na suwak. Ale jak widzę pojedynczych cebulaków, którzy zamiast zjechać cisną lewym do końca a tam stają i czekają aż prawy się zatrzyma i ich wpuści, to wracam na lewy i jadę taką samą prędkością jak prawy.
Gdybyś faktycznie jechał na suwak zgodnie z zasadami, to nie mógłbyś wrócić na lewy, bo nie byłoby już miejsca :whistle:

"Grzechu" nie popełniają ci jadący do końca lewym, tylko ci zderzak w zderzak na prawym, bo uniemożliwiają płynne włączenie się do ruchu i zmuszają tych na lewym do zatrzymania się.
Jeszcze kilka(naście) lat temu jazda na suwak w Warszawie była tylko pobożnym życzeniem. Aktualnie jest zdecydowania lepiej, ale co rusz trafiają się patafiany, które zamiast jechać do końca swoim pasem, to wciskają się wcześniej i totalnie rozpieprzają harmonię ruchu.
Użytkownicy, którzy polubili ten post :
piotruś (17 wrz 2018, o 07:31)
"Pan Macierewicz bardzo często mówi co wie, ale rzadko wie co mówi." - L.Miller - :giggle:
Z dwojga złego wolę, gdy krajem rządzą złodzieje zamiast kretynów. :idea:

ODPOWIEDZ