Strona 80 z 93

Re: Przepisy i przypisy

: 19 mar 2018, o 22:10
autor: FUX
Zawsze po nabiciu liczę.

A rosół tradycyjnie, nie szybkowar, zawsze trzeba odszumować. I do zimnej, bo smak ma oddać mięso. Jak mięso ma zatrzymać to odwrotnie, do gorącej.

Re: Przepisy i przypisy

: 19 mar 2018, o 22:13
autor: Remek
FUX pisze: Zawsze po nabiciu liczę.
no tak, ale chodzi mi o to, że łącznie to już nie 20 minut a więcej. Nieprecyzyjnie to napisałem.

Re: Przepisy i przypisy

: 20 mar 2018, o 23:41
autor: inquiz
FUX pisze: Pycha.
Szybkowar mam taki sobie więc go nie używam za to zestaw do gotowania na parze. Diś opchałem się batatami i ziemniakami, dochodzą idealnie. Buraki czerwone też.
Remek pisze: Przełożyć na folię i urolować "kiełbaskę", a następnie zakręcić jak cukierka w tej folii i do lodówki. Jak stężeje to po plasterku na takie rozkrojone ziemniaczki, albo steka. ;-)
Muszę tak zrobić, osobno dawałem masło i dodatki na gorące, masło czasem zdążyło uciec.

Re: Przepisy i przypisy

: 21 mar 2018, o 08:40
autor: FUX
inquiz pisze: Szybkowar mam taki sobie więc go nie używam za to zestaw do gotowania na parze. Diś opchałem się batatami i ziemniakami, dochodzą idealnie. Buraki czerwone też.
Dlaczego, taki se?
Buraki, ziemniaki to bajka.
Polecam zwłaszcza te w soli.

Re: Przepisy i przypisy

: 21 mar 2018, o 15:37
autor: BiP
Czytając od tyłu:

1 Polećcie jakiś szybkowar, taki, żeby komornik na wypłacie łapy nie położył, ale sensowny... Jeden już wyrzuciłem.
2 Kaczkę na rosół najbardziej uważam. I też tradycyjnie. A jem z czosnkiem.
3 Gal, mojej zupy na chlejadach nie będzie, mnie z resztą też.
4 danikl, narobiłeś smaka na chinkali. Muszę jakąś knajpę znaleźć. Bo samemu to mnie roboczogodziny przerażają.

Mięcha wszelakie na święta się peklują, chciałbym jeszcze kiełbasę własną stworzyć, ale nie zdążę. Muszę w pracy nadgonić po grypie.

Re: Przepisy i przypisy

: 21 mar 2018, o 15:46
autor: FUX
My mamy Fagora z dużym i małym garnkiem. Dostaliśmy w prezencie.

https://www.ronatsklep.pl/130,zestaw-sz ... -4-6l.html

Chyba z 5 lat z czego ze trzy był w kartonie.
:oops:

Re: Przepisy i przypisy

: 21 mar 2018, o 16:16
autor: Chloru
Jadłem ostatnio ośmiornicę po galicyjsku w knajpie i byłem średnio zadowolony... Tak średnio, że wzięło mnie na tradycyjną portugalską sałatkę z ośmiornicy.

Przepis z internetu, podrasowany hintami moich portugalskich kolegów. Oczywiście najlepiej smakuje w Lizbonie i okolicach ;)

1. Ośmiornicę ja rozmrażam dzień wcześniej w lodówce można też mrożoną ośmiornicę prosto do garnka z wodą. Dodajemy 3 łyżki oliwy i obraną cebulę. Ośmiornica powinna być mniej więcej przykryta. Gotujemy o momentu aż cebula będzie miękka. Nigdy nie używałem świeżej ośmiornicy, mrożona zawsze wychodziła miękka. Świeżą pewnie trzeba obić porządnie albo na żywca do wrzątku parę razy włożyć.

2. Ośmiornicę odstawiamy do ostudzenia i kroimi w drobne kawałki.

3. Siekamy cebulę, czosnek, kolendrę i kapary. Cebula szt 1, czosnek 1-3 ząbki co kto lubi, kolendra - ja lubię dużo, kapary - mniej więcej łyzka/łyzeczka stołowa.

4. Mieszamy 3-4 łyżeczki octu jabłkoweo z ~7 łyżeczkami oliwy.

5. Mieszamy wszystko razem i zostawiamy do przegryzienia się. Rozsądne minimum to ~30 minut. Można dłużej.

Powyższe proporcje przy założeniu ~1 kg ośmiornicy. Wychodzi z tego posiłek dla 2 osób lub przystawka dla 4. Najlepiej podać ze świeżą bagietką i białym półwytrawnym winem. Vinho verde też da radę jak jest sezon ;-)

Re: Przepisy i przypisy

: 21 mar 2018, o 16:50
autor: BiP
Świeża, niemrożona, niezależnie od obróbki jest gumowata. Na moje podniebienie nie warto.
Robiłem podobnie, oprócz cebuli koper włoski i pomidory. I bez kaparów.

Re: Przepisy i przypisy

: 21 mar 2018, o 21:00
autor: inquiz
BiP pisze: Świeża, niemrożona, niezależnie od obróbki jest gumowata.
Ma swoją konsystencję ale nie jest to gumowatość kiepsko zrobionych kalmarów. A ponoć mrozić trzeba, tak jest lepsza. Ja sam tylko z mrożonki a jak dostawałem w knajpie to nie pytałem o szczegóły.

Re: Przepisy i przypisy

: 23 mar 2018, o 17:54
autor: BiP
Dziś orgia rybna!
Odwiedziłem kołobrzeski port. Świeży śledzik, matjasy, turbot, dorsz w warzywach a'la po grecku jeszcze się tworzy.
Chciałem sandacza jeszcze wziąć, ale taki kurduplasty, że żal...

Re: Przepisy i przypisy

: 23 mar 2018, o 18:03
autor: Chloru
BiP pisze: dorsz w warzywach

Bacalhau 8-) Ryba którą lubię tak do połowy, dopóki ma grube ości ;-)

Re: Przepisy i przypisy

: 23 mar 2018, o 21:11
autor: inquiz
Chloru pisze: Bacalhau
wielkościowo nie ma porównania do tego co można teraz kupić z połowu w Bałtyku. Dorsz to sama malizna, czasem nawet trudno fileta wykroić. Kolega z 3city mający dobre układy kilka miesięcy na świeżą troć czekał, po prostu dobrej ryby nie ma takiej jak kiedyś.
a do ości można się przyzwyczaić ;-)

Re: Przepisy i przypisy

: 23 mar 2018, o 21:39
autor: Chloru
Inquiz ale ci biedni a Portugalczycy swoje narodowe danie muszą importować ;)

Re: Przepisy i przypisy

: 23 mar 2018, o 21:51
autor: inquiz
A tego nie wiedziałem, myślałem że sami łowią w Atlantyku. Będę w czerwcu to zjem na miejscu, bacalau w sklepie jakoś mnie nie urzekał jak tam widziałem więc i w knajpie nie zamawiałem.

Re: Przepisy i przypisy

: 23 mar 2018, o 22:09
autor: Chloru
inquiz, no to sie trzymaj teraz. Nie dość, że importowany to jeszcze dodatkowo suszony i solony ;-) Ja jadłem chyba raz. Takiego zapiekanego pod serem z warzywami (papryka, cebula, oliwki) otoczonego płotkiem z talarków ziemniaczanych. Kolacja była niezła ale niektóre kęsy były ok a inne natomiast mocno słone. Spróbować warto skoro się tam jest. Tak samo miałem ze całkiem sławnym cozido das furnas... bardzo chciałem ale się jednak trochę zawiodłem ;-)

Jak będziesz jechał to daj znać. Dla mnie must have to oceanarium oraz Sintra. Belem też warto zobaczyć i zjeść ciastko. Tylko najlepiej w ciagu tygodnia bo kolejki w weekend to podobno 1-2h czekania na stolik.

Re: Przepisy i przypisy

: 23 mar 2018, o 23:02
autor: inquiz
Chloru, odezwę się w takim razie. O oceanarium słyszałem, tydzień na miejscu objazdowo więc też wszystkiego się nie da ogarnąć niestety.

Re: Przepisy i przypisy

: 23 mar 2018, o 23:12
autor: Chloru
To co napisałem to pół dnia oceanarium. Pół dnia Belem. Sintra warto jeden dzień. Dasz radę. ;)

Re: Przepisy i przypisy

: 23 mar 2018, o 23:40
autor: Konto usunięte
Chloru pisze: Jak będziesz jechał to daj znać. Dla mnie must have to oceanarium oraz Sintra. Belem też warto zobaczyć i zjeść ciastko. Tylko najlepiej w ciagu tygodnia bo kolejki w weekend to podobno 1-2h czekania na stolik.
Belem sobie odpuść. Najlepsze pasteis de nata jadłem w budzie na kółkach na dworcu Oriente. Szkoda czasie na stanie w kolejce z tłumem Chińczyków.

Aaaa, no i pamiętaj że w Portugalii można legalnie mieć marihuanę czy haszysz. Przyjemnie jest zapalić sobie nas rzeką

Re: Przepisy i przypisy

: 23 mar 2018, o 23:45
autor: Chloru
Konto usunięte pisze: Belem sobie odpuść. Najlepsze pasteis de nata jadłem w budzie na kółkach na dworcu Oriente. Szkoda czasie na stanie w kolejce z tłumem Chińczyków.

Jakieś 15 minut w środku tygodnia we wrześniu. No i w Belem podają pasteis de Belem a nie jakieś plebejskie de nata. :-P

BTW Belem to też Pomnik Odkrywców i inne atrakcje... spłyciłeś do ciastek :-P

Re: Przepisy i przypisy

: 24 mar 2018, o 00:33
autor: Konto usunięte
Moim zdaniem były dokładnie takie same. Choć i tak najbardziej brakuje mi genialnej kawy na każdym rogu za 80 eurocentow

Do spróbowania za to koniecznie oprócz ośmiornicy są grillowane sardynki, francesinha i młoda świnina. Oczywiście w knajpach spoza przewodników turystycznych. A w miesiącach jesiennych kasztany dostępne na każdym rogu ulicy.

Re: Przepisy i przypisy

: 24 mar 2018, o 00:38
autor: Chloru
Przeglądając obrazki w telefonie natrafiłem na zdjęcie chorizo. Tak robię czasami zdjęcia kiełbas ;-) Oryginalny hiszpański przepis mówi o chorizo gotowanym w cydrze. Ja albo nie umiem albo nigdy nie znalazłem właściwego cydru. Za to dokonałem międzynarodowego mariażu hiszpańskiego, ostrego chorizo z chorwackim proskiem (słodkie, deserowe wino). jePrzepis st prosty jak konstrukcja cepa. Jedna z najlepszych przekąsek do piwa ever, moim skromnym.

Więc tak:

1. Ostre chorizo kroimy w plasterki ~1 cm grubości.
2. Rzucamy do gara i zalewamy winem. Potestujcie z róznymi winami/cydrami - moim zdaniem ważne żeby były słodkie.
3. Gotujemy do momentu aż sos zgęstnieje a wino się trochę zredukuje. Trzeba pokombinować i dostosować pod siebie. Jak dacie duży ogień kiełbaski będą się szybciej przypalać itd. Ważne, żeby uzyć ostrego chorizo i słodkiego wina/cydru!
4. Bierzemy kawałek bułki, widelec do nadziewania kiełbasek i piwo. Smacznego!

Cała operacja powinna potrwać jakieś 10-15 minut.

Re: Przepisy i przypisy

: 24 mar 2018, o 17:01
autor: FUX
skwaro, z czego robisz ten ciemny chleb?
Kupowałem gotowe mieszanki w Lidlu ale chyba się z Brytolami poprztykali i lipa.
Chleb starczał po ręcznikiem na tydzień.
Daj przepis.
Od razu mówię, że nie mam zakwasu.

Re: Przepisy i przypisy

: 24 mar 2018, o 17:03
autor: FUX
Gal pisze:
Kruszyn pisze: Dziś zrobiłem sobie sprawdzian,miałem tylko ciasto francuskie
Kopytka z ciasta francuskiego? Czad... ;-)

A ja sobie zrobiłem surówkę "wietnamską", tzn. surówkę z kapusty podobną do tej jaką serwują w każdej budzie z wietnamsko-polską "chińszczyzną", tylko lepszą. Bardzo ją lubię i jest to jedna z tych prostych surówek, które robię regularnie. Przepis ściągnięty z netu po modyfikacjach własnych wygląda tak:
- 2 główki białej kapusty
- 2 duże marchewki
- 2 duże cebule albo 2 pory (do wyboru)
- szklanka białego octu 10%
- szklanka wody
- pół szklanki oleju (może być każdy, te z wyraźnym smakiem dadzą trochę inny smak surówki)
- pół szklanki cukru (może być biały, może być jasny muscovado - jak kto lubi)
- 2 łyżki stołowe soli
- 2-4 suche strączki małego chili
- 4 duże ząbki czosnku
można dodać ziół w/g upodobań.

Kapustę cienko poszatkować, cebulę pokroić w drobną kostkę lub por w cienkie półplasterki (taka sama grubość jak kapusty), marchewkę w "julienne". Wszystko zmieszać.
Zagotować wodę z olejem, dodać cukier, sól, rozkruszone chili, rozpuścić, doprowadzić ponownie do wrzenia, dodać ocet i czosnek (im krócej ocet jest na ogniu tym mniej później śmierdzi w kuchni), zagotować przez minutę - dwie. Zalać warzywa gorącym sosem, dobrze wymerdać i ubić. Pozostawić na pół godziny do wystudzenia. Póżniej przechowywać w lodówce.

PS. Nie ma obowiązku przygotować z dwóch główek kapusty. Po prostu tak mi łatwiej pamiętać proporcje. ;-)
Obserwacje. Robiłem trzy razy i za kżdym razem była inna.
Nie wiem, czy kwestia kapusty czy co...
Raz marchew starłem zamiast pokroić w słupki.
Pomimo 3 papryczek i czosnku x 2 wyszła bardzo delikatna.

Re: Przepisy i przypisy

: 24 mar 2018, o 17:27
autor: skwaro
FUX pisze:skwaro, z czego robisz ten ciemny chleb?
Kupowałem gotowe mieszanki w Lidlu ale chyba się z Brytolami poprztykali i lipa.
Chleb starczał po ręcznikiem na tydzień.
Daj przepis.
Od razu mówię, że nie mam zakwasu.
Chleb jest na zakwasie z mąki żytniej 2000. Im starszy zakwas tym lepszy. Przed pierwszym użyciem hodować min. tydzień.

500g mąki żytniej 720
150g zakwasu
450ml wody
Sól

Wymieszać, w ciepłe miejsce aż wyrośnie, piec 40min w 210 stopniach. Smacznego :)

Re: Przepisy i przypisy

: 24 mar 2018, o 17:46
autor: Gal
FUX pisze: Pomimo 3 papryczek i czosnku x 2 wyszła bardzo delikatna.
Z chili jest jak z kobietami - niby takie same, a każde inne... ;-)
Zależy jaki czosnek i jakie chili. Za delikatne? Daj więcej czosnku/chili. Nawet do gotowej sałatki. Wymieszasz, zostawisz na godzinę i się rozejdzie.
Albo masz tak jak ci, którzy uważają, że jest dosyć czosnkowe jak jedzą sam czosnek.. ;-)