Wina Verta

Rozmowy o Subaru i nie tylko. Dział pełen offtopicu i rozmów niemotoryzacyjnych.
damaz
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: z Damaziowa
Polubił: 0
Polubione posty: 79 razy

Wina Verta

Post 22 gru 2020, o 00:16

roger, roger.



BiP
Awatar użytkownika
5 gwiazdek
Auto: outback, starex, crosstrek
Polubił: 144 razy
Polubione posty: 146 razy

Wina Verta

Post 22 gru 2020, o 00:18

W niemieckim lidlu są pakiety nowozelandzkie 6 różnych do wypróbowania.

damazia
Awatar użytkownika
3 gwiazdki
Lokalizacja: z Damaziowa
Auto: nie wiem, które fajniejsze: czarne czy srebrne?
Polubił: 17 razy
Polubione posty: 28 razy

Wina Verta

Post 22 gru 2020, o 00:22

Oj, daleko. :-/
damazie chodzą parami

stach22
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Auto: Impreza, Beema i jeszcze Suzuki
Polubił: 147 razy
Polubione posty: 243 razy

Wina Verta

Post 22 gru 2020, o 00:22

BiP pisze:W niemieckim lidlu są pakiety nowozelandzkie 6 różnych do wypróbowania.
O Kurcze, dobrze wiedzieć.
KONSTYTUCJA

stach22
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Auto: Impreza, Beema i jeszcze Suzuki
Polubił: 147 razy
Polubione posty: 243 razy

Wina Verta

Post 22 gru 2020, o 00:22

Aaaaa w niemieckim, No tak :p
KONSTYTUCJA

stach22
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Auto: Impreza, Beema i jeszcze Suzuki
Polubił: 147 razy
Polubione posty: 243 razy

Wina Verta

Post 22 gru 2020, o 00:25

Selgros ma jedno jedyne nowozelandzkie, bardzo dobre. Trzeba dobrze poszukać gdzieś koło Australii leży jeśli jest.
Nie przejmować się zakręcanym kapslem.
KONSTYTUCJA

leon
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Ostrzeżenia: 1
Auto: Kąąbi 3
Polubił: 142 razy
Polubione posty: 129 razy

Wina Verta

Post 22 gru 2020, o 00:27

stach22 pisze:
22 gru 2020, o 00:25
nowozelandzkie, ... gdzieś koło Australii leży jeśli jest.
Na wschód od Australii. :whistle:
Użytkownicy, którzy polubili ten post (razem 3):
Doxa (22 gru 2020, o 00:28) • damazia (22 gru 2020, o 00:31) • bojar (22 gru 2020, o 01:59)
Walcz z globalnym ocipieniem - zjedz ekologa.

Doxa
Awatar użytkownika
5 gwiazdek
Lokalizacja: z krzesła
Polubił: 89 razy
Polubione posty: 64 razy

Wina Verta

Post 22 gru 2020, o 00:29

leon, :lol: :lol:
Użytkownicy, którzy polubili ten post :
damazia (22 gru 2020, o 00:31)
Człowiek do kresu życia powinien się dotoczyć z kieliszkiem Chardonnay w jednej ręce,
tabliczką czekolady w drugiej, narąbany w trzy d..y, krzycząc : "ALE TO BYŁA JAZDA!"
:)

stach22
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Auto: Impreza, Beema i jeszcze Suzuki
Polubił: 147 razy
Polubione posty: 243 razy

Wina Verta

Post 22 gru 2020, o 00:31

leon pisze:
stach22 pisze:
22 gru 2020, o 00:25
nowozelandzkie, ... gdzieś koło Australii leży jeśli jest.
Na wschód od Australii. :whistle:
Czekałem na to Obrazek
KONSTYTUCJA

BiP
Awatar użytkownika
5 gwiazdek
Auto: outback, starex, crosstrek
Polubił: 144 razy
Polubione posty: 146 razy

Wina Verta

Post 22 gru 2020, o 00:32

stach22 pisze:
22 gru 2020, o 00:22
Aaaaa w niemieckim, No tak :p
150 km mam.
A i dostawę umyślnym łatwo sklecić.
Swoą drogą ciekawa polityka cenowa. Butelka za 10E tam u nas kosztuje 40zł, albo 70, albo nie ma w ofercie.
Pakietów w naszym chyba nie ma w sprzedaży. Może i dobrze bo zaw2sze4 coś słabszego włożą.

damazia
Awatar użytkownika
3 gwiazdki
Lokalizacja: z Damaziowa
Auto: nie wiem, które fajniejsze: czarne czy srebrne?
Polubił: 17 razy
Polubione posty: 28 razy

Wina Verta

Post 22 gru 2020, o 00:58

A widzisz. Ja mam takie doświadczenie, że wina, które we FR kosztują 8-10 eur, u nas dużo więcej. Wiem, pośrednictwo i w sumie jest to jakieś uzasadnienie, choć nie do końca, bo nie powinno być narzutu, jakby były cła... Taaa.
Kiedyś, będąc "przypadkiem" w Madrycie, kobita w sklepie z serem manchego dała mi wizytówkę. I powiedziała, że wysyłają też za granicę. Dla mnie to był bardzo wyraźny sygnał. Jesteś w branży gastronomicznej, pogadajmy, ponegocjujmy, jest fajna oferta do ugrania. Oczywiście nie jestem z branży gastronomicznej (może szkoda), więc kontakt umarł. Ser był jednak zarąbisty.
Może zmienić branżę? Ser i wino :?:
Użytkownicy, którzy polubili ten post :
ptk22 (22 gru 2020, o 23:46)
damazie chodzą parami

stach22
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Auto: Impreza, Beema i jeszcze Suzuki
Polubił: 147 razy
Polubione posty: 243 razy

Wina Verta

Post 22 gru 2020, o 01:11

Dziś zmieniać branżę na gastronomiczną? Wysoce ryzykowne.
KONSTYTUCJA

Jaca68
Awatar użytkownika
5 gwiazdek
Auto: RX 450h, IS 200t
Polubił: 155 razy
Polubione posty: 112 razy

Wina Verta

Post 22 gru 2020, o 01:32

BiP pisze:
22 gru 2020, o 00:18
W niemieckim lidlu są pakiety nowozelandzkie 6 różnych do wypróbowania.
W polskim można spróbować ich strony: winnica lidla. Większy wybór niż w sklepach stacjonarnych, zamawia się przez neta z dostawą do wybranego sklepu. Oprócz win, nawet single malty są tam w ofercie.
KOT MOŻE ZOSTAĆ

damazia
Awatar użytkownika
3 gwiazdki
Lokalizacja: z Damaziowa
Auto: nie wiem, które fajniejsze: czarne czy srebrne?
Polubił: 17 razy
Polubione posty: 28 razy

Wina Verta

Post 22 gru 2020, o 01:55

stach22 pisze:
22 gru 2020, o 01:11
Dziś zmieniać branżę na gastronomiczną? Wysoce ryzykowne.
Pewien wiceminister zalecał. Ale cicho sza. Zero o polityce, bo dostanę bana.
Myślisz, że wina przestaną się sprzedawać? :o
damazie chodzą parami

BiP
Awatar użytkownika
5 gwiazdek
Auto: outback, starex, crosstrek
Polubił: 144 razy
Polubione posty: 146 razy

Wina Verta

Post 22 gru 2020, o 09:31

stach22 pisze:
22 gru 2020, o 01:11
Dziś zmieniać branżę na gastronomiczną? Wysoce ryzykowne.
Sklep delikutasowy wysyłkowy. Jako dodatkowy biznes jednoosobowo kręcony w garażu -czemu nie.
Na całość bym nie poszedł. Pasożyty cię oblezą, etosu pracy nie ma, więc dla pracownika co najwyżej ciemiężycielem jesteś... No i ze wzgl na akcyzę pełny vat. I koncesja.

stach22
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Auto: Impreza, Beema i jeszcze Suzuki
Polubił: 147 razy
Polubione posty: 243 razy

Wina Verta

Post 22 gru 2020, o 10:43

No Ok, ale te przykłady które podajecie to nie jest biznes gastronomiczny tylko handel.
KONSTYTUCJA

damazia
Awatar użytkownika
3 gwiazdki
Lokalizacja: z Damaziowa
Auto: nie wiem, które fajniejsze: czarne czy srebrne?
Polubił: 17 razy
Polubione posty: 28 razy

Wina Verta

Post 22 gru 2020, o 22:35

stach22 pisze:
22 gru 2020, o 10:43
No Ok, ale te przykłady które podajecie to nie jest biznes gastronomiczny tylko handel.
Z damaziem od niedawna mieszkamy na wsi. I to takiej nawet niezbyt odległej od wielkomiejskiego klimatu. I nawet przed pandemią, jak zauważyłam, kwitła "pantoflowa" gastronomia. Nie knajpy i gastronomia, jaką znamy z miast, ale pani Zosia robiąca torty na urodziny dziecka, pani Kasia lepiąca pierogi (z dowozem po naszej wsi for free), dwie kuzynki obsługujące domowe imprezy chrzcielne, ślubne i pogrzebowe. Sąsiad pędzi słynną naleweczkę. Starsza pani na bazarku zaprasza do stoiska z ciastami: "pani kupi drożdżowe do herbatki przed tv". Towarzystwo ogłasza się na fejsach, oblepia plakatami płoty. I to jest inny level niż te wszystkie portale z "obnośnym" jedzeniem. Bo działa marketing szeptany. A teraz w trakcie pandemii to się jeszcze nasiliło. Zwłaszcza, że lokalny urząd gminy pomaga np. obywatelom chorym lub w kwarantannie i organizuje wolontariuszy do roznoszenia jedzenia itd.
Produkty rolne też w zasięgu ręki. Inny sąsiad, 400 metrów dalej, sprzedaje jesienią dynie. "Pani trąbnie wracając do domu. Tylko za tydzień, bo wtedy będą gotowe [te dynie]. Tylko w tym roku nie wyszły te pomarańczowe, będzie inny gatunek - zielone" - usłyszałam.

Znam jedną parę, która wyoffowała się z korpo, wyprowadziła z miasta. Założyli piekarnię i pieką prawdziwy chleb. Nie nadmuchany. Z mąki specjalnie ściąganej ze sprawdzonego młyna. I te chleby nie są sprzedawane do dyskontów... Oj, nie. I też nie kosztują tyle co w dyskontach.

Wino to nie wiem, raczej nie pójdzie, ale takie "domowe" piwko mogłoby się dać sprzedać :whistle:. Bo czemu nie. Zwłaszcza, że to nasz napój narodowy, jak się okazuje:
https://ciekawostkihistoryczne.pl/2017/ ... 54QgYZZoO8
Królowa Jadzia, tak ta święta :!: , wciągała podobno 2-2,5 litra dziennie. :giggle:

No to ja już mam pomysł marketingowy: staropolskie piwo garażowe warzone prosto z alembików królowej Jadwigi - oryginalna receptura. Prosto od producenta. :-d
© damazie

W końcu jest taki na przykład diabelski Duvel. Też się komuś udał. I też jest na literę D. :mrgreen:
Użytkownicy, którzy polubili ten post (razem 2):
BiP (22 gru 2020, o 23:27) • ptk22 (22 gru 2020, o 23:50)
damazie chodzą parami

BiP
Awatar użytkownika
5 gwiazdek
Auto: outback, starex, crosstrek
Polubił: 144 razy
Polubione posty: 146 razy

Wina Verta

Post 22 gru 2020, o 23:33

Dodam do tego dzielenie się nadwyżkami warzyw, owoców, wsiowe jajeczka, miód... Żyć nie umierać.

A piwo to się rąbało, bo nie było ryzyka sraczki.

BiP
Awatar użytkownika
5 gwiazdek
Auto: outback, starex, crosstrek
Polubił: 144 razy
Polubione posty: 146 razy

Wina Verta

Post 22 gru 2020, o 23:41

Jedyny ślad polskiego wkładu w światowe winiarstwo to termin "szamorodni". I odnosi się raczej do usprawnienia procesów przez ówczesnych Mirków handlarzy węgrzyna.

Oprócz piwa to jeszcze miody nasze narodowe*.

*/ udzieliło mi się. Teraz wszystko narodowe :mrgreen:
Użytkownicy, którzy polubili ten post :
ptk22 (22 gru 2020, o 23:51)

stach22
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Auto: Impreza, Beema i jeszcze Suzuki
Polubił: 147 razy
Polubione posty: 243 razy

Wina Verta

Post 22 gru 2020, o 23:51

Moja wieś nie jest tak idyllicznie współpracująca. Może te bardziej na zachód takie są, my na wschodzie :-)

Aczkolwiek- mam pod domem miejscową restaurację „Dores” gdzie pracują panie kucharki z okolicy i oferują całkiem domowe jedzenie a parę pozycji z menu jest naprawdę debest, np. Jarskie gołąbki z kasza gryczaną, pierogi z kapusta i grzybami tudzież genialna karpatka :D No i całkiem dobre zupy.
Tak więc u nas to działa-teraz wysyłkowo lub z własnym odbiorem, jednak to już masowe żywienie i to już nie jest zabawa. To poważne przedsięwzięcie.
Domowe piwo, niezły pomysł. Problemy się zaczynają kiedy zwiększa się popyt ;-)
KONSTYTUCJA

BiP
Awatar użytkownika
5 gwiazdek
Auto: outback, starex, crosstrek
Polubił: 144 razy
Polubione posty: 146 razy

Wina Verta

Post 22 gru 2020, o 23:56

Najstraszniejszym przeciwnikiem jest popyt wewnętrzny.
A jak by była nadwyżka to zapewne forum zorganizuje się i pomoże.

damazia
Awatar użytkownika
3 gwiazdki
Lokalizacja: z Damaziowa
Auto: nie wiem, które fajniejsze: czarne czy srebrne?
Polubił: 17 razy
Polubione posty: 28 razy

Wina Verta

Post 23 gru 2020, o 00:35

BiP pisze:
22 gru 2020, o 23:41
*/ udzieliło mi się. Teraz wszystko narodowe
Mnie też :mrgreen: .
Ponad rok temu mojej kumpeli z Niemiec, żonie Greka (bardzo międzynarodowo) dałam do spróbowania czwórniaka, trójniaka i półtoraka oraz żołądkowej gorzkiej (tej tradycyjnej, z pomarańczowym kapslem). Co przypadło do gustu? W styczniu tego roku, będąc służbowo w Berlinie zawiozłam tejże funfeli w prezencie żołądkówkę. A na kolacji dla rewanżu zaserwowała mi ouzo. Z kroplą wody oczywiście, dla mętności. Ech... ja lubię anyż.
Trochę mi było smutno jednak, że miodki nie teges. Bo wspominam młodociane randkowanie z damaziem, lat temu dawno, i pijanie najzwyklejszego trójniaczka bernardyńskiego po studenckich knajpach. Może za słodkie były dla obcych ;-) ?
BiP pisze:
22 gru 2020, o 23:56
Najstraszniejszym przeciwnikiem jest popyt wewnętrzny.
Tak, bardzo się z Tobą zgadzam. Przerobiłam trochę w minibiznesie w tym kraju od 1997 roku. Od freelancera, przez mikroprzedsiębiorstwo 4-5 osób zatrudnionych, stażyści, stosy zleceń, zarządzanie, doba na okrągło w pracy. W weekendy też. Od zeszłego roku zaczęłam zmniejszać firmę. Teraz zatrudniam tylko jedna osobę i dzięki temu mogę zająć się znowu tym, czym chcę się zajmować.
Jeśli jakakolwiek nisza w biznesie wypali, trzeba umieć podjąć decyzję, szukać zbytu nadwyżki (forum :mrgreen: ), rozwijać firmę i stać się wielkoludem, vel olać temat i zostać na poziomie garażowym.
Ja przyznam szczerze, że po tylu latach biznesowania, nie wiem czy bym nie wolała poziomu garażowego. Kontakt z ludźmi jest fajny: "Pani damaziu, pani mi beczułkę świętej Jadzi dostarczy na Polną 21 na za dwa tygodnie. Imieniny męża, koledzy przyjdą"
damazie chodzą parami

stach22
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Auto: Impreza, Beema i jeszcze Suzuki
Polubił: 147 razy
Polubione posty: 243 razy

Wina Verta

Post 23 gru 2020, o 01:32

Damazia, następnym razem zaskocz Greka, przywieź dobre tsipouro i niech zgaduje co to. Jak nie zgadnie to mu powiedz, że on nie Grek
KONSTYTUCJA

inquiz
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Auto: pojazd wolnobieżny
Polubił: 230 razy
Polubione posty: 220 razy

Wina Verta

Post 23 gru 2020, o 12:13

BiP pisze:
22 gru 2020, o 23:33
A piwo to się rąbało, bo nie było ryzyka sraczki.
Piwo było warzone a wodę się piło na surowo. O drobnoustrojach jeszcze nikt nie słyszał.

A takie garażowe kilka razy próbowałem, niektóre smakowały niektóre nie. Proces destylacji jest jednak pewniejszy i bardziej powtarzalny.
Those who would give up essential liberty to purchase a little temporary safety deserve neither liberty nor safety.
Živela Jugoslavija!

tzi
2 gwiazdki
Auto: Subaru Forester 2.0 X 2
Polubił: 23 razy
Polubione posty: 48 razy

Wina Verta

Post 23 gru 2020, o 13:25

inquiz pisze:
23 gru 2020, o 12:13
Proces destylacji jest jednak pewniejszy i bardziej powtarzalny
Oba procesy są wymagające, ale- po niepewnym piwie grozi najwyżej biegunka, po niepewnym bimbrze może być ZNACZNIE gorzej.

ODPOWIEDZ