Firmowy hyde park - zawodowe frustracje

Rozmowy o Subaru i nie tylko. Dział pełen offtopicu i rozmów niemotoryzacyjnych.
Godlik
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: Warszawa
Auto: GT'99 jest i zawsze będzie; OBK był, Legacy było, jest Skoda :)
Polubił: 0
Polubione posty: 4 razy

Re: Firmowy hyde park - zawodowe frustracje

Post 6 lis 2012, o 01:44

O, to chyba odpowiedni wątek. Po ponad 15 godzinach tyrania, zimny browarek... Tylko dlaczego już wszyscy w domu śpią...?
:wall: :wall: :wall:



Kruszyn
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: Czeczenia
Auto: KARAWAN
Polubił: 23 razy
Polubione posty: 49 razy

Re: Firmowy hyde park - zawodowe frustracje

Post 6 lis 2012, o 01:47

Godlik, żebyś miał święty spokój :-)
Mądremu wystarczy napomknąć, a głupiego nawet biciem się nie nauczy...

Piter 35
6 gwiazdek
Lokalizacja: Jelenia Góra
Polubił: 35 razy
Polubione posty: 27 razy

Re: Firmowy hyde park - zawodowe frustracje

Post 6 lis 2012, o 10:44

Godlik pisze: Po ponad 15 godzinach tyrania
A kto Ci kazał tyle tyrać :idea: , pieniądze to nie wszystko :razz:
https://www.youtube.com/watch?v=6eI2AqyTYW4
Śnieżna zabawa


Spotkało Cię gradobicie lub parkingowa szkoda , zadzwoń - 608-42-49-26( rejon dolnego śląska )

Fido__
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: W-wa, Kraków, Europa, Świat
Auto: Scenic 3 1.4 turbo LPG
Polubił: 3 razy
Polubione posty: 4 razy

Re: Firmowy hyde park - zawodowe frustracje

Post 6 lis 2012, o 15:42

Godlik pisze: O, to chyba odpowiedni wątek. Po ponad 15 godzinach tyrania, zimny browarek... Tylko dlaczego już wszyscy w domu śpią...?

Łączę się z Tobą w bólu. Miałem ostatnio takie 3 tygodnie po 12-13 godzin dziennie łącznie z weekendami. Rodzina przestaje poznawać itd... masakra. Najgorsze jest, że jak taki okres mija, to czegoś brakuje :wall:
Fido__
Specjalne pozdrowienia dla Ciebie Anonymous
Dziwisz się, że Cię pozdrawiam? Nie pisz na public, priv, pokombinuj, wyloguj się i spróbuj jeszcze raz bez zalogowania

Konto usunięte
6 gwiazdek
Polubił: 0
Polubione posty: 0

Re: Firmowy hyde park - zawodowe frustracje

Post 6 lis 2012, o 16:15

Fido__ pisze: Miałem ostatnio takie 3 tygodnie po 12-13 godzin dziennie łącznie z weekendami. Rodzina przestaje poznawać itd... masakra. Najgorsze jest, że jak taki okres mija, to czegoś brakuje :wall:

Syndrom sztokholmski :whistle: :giggle:

FUX
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: ze sofy.
Auto: jeżdżące
Polubił: 49 razy
Polubione posty: 77 razy

Re: Firmowy hyde park - zawodowe frustracje

Post 6 lis 2012, o 17:02

Aleś sobie gustowny avatarek strzelił...

jarmaj
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Auto: Wiśnia The Third + bokser, ale nie japoński ;-)
Polubił: 5 razy
Polubione posty: 56 razy

Re: Firmowy hyde park - zawodowe frustracje

Post 6 lis 2012, o 17:23

Piter 35 pisze: A kto Ci kazał tyle tyrać :idea: , pieniądze to nie wszystko :razz:
Obrazek

Alan, Alan, Alan!
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Auto: WiśniaNieWiśnia
Polubił: 38 razy
Polubione posty: 70 razy

Re: Firmowy hyde park - zawodowe frustracje

Post 6 lis 2012, o 17:25

Fido__ pisze: Najgorsze jest, że jak taki okres mija, to czegoś brakuje
uwierz mi, że to nie jest najgorsze. To akurat szybko mija.

Fido__
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: W-wa, Kraków, Europa, Świat
Auto: Scenic 3 1.4 turbo LPG
Polubił: 3 razy
Polubione posty: 4 razy

Re: Firmowy hyde park - zawodowe frustracje

Post 6 lis 2012, o 17:33

Alan, Alan, Alan!, dawaj, powiedz co jest najgorsze :-)
Fido__
Specjalne pozdrowienia dla Ciebie Anonymous
Dziwisz się, że Cię pozdrawiam? Nie pisz na public, priv, pokombinuj, wyloguj się i spróbuj jeszcze raz bez zalogowania

gregski
6 gwiazdek
Lokalizacja: inąd
Auto: busik
Polubił: 0
Polubione posty: 0

Re: Firmowy hyde park - zawodowe frustracje

Post 6 lis 2012, o 17:49

Fido__ pisze: Najgorsze jest, że jak taki okres mija, to czegoś brakuje
o fuck.. :o

Alan, Alan, Alan!
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Auto: WiśniaNieWiśnia
Polubił: 38 razy
Polubione posty: 70 razy

Re: Firmowy hyde park - zawodowe frustracje

Post 7 lis 2012, o 05:42

Fido__ pisze: Alan, Alan, Alan!, dawaj, powiedz co jest najgorsze
a co ja bede gadac. jest 4:40, zaraz maja oglaszac prezydenta. moze skocze po piwo ;-)

Fido__
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: W-wa, Kraków, Europa, Świat
Auto: Scenic 3 1.4 turbo LPG
Polubił: 3 razy
Polubione posty: 4 razy

Re: Firmowy hyde park - zawodowe frustracje

Post 7 lis 2012, o 07:37

No i se ogłosili :wall:
Fido__
Specjalne pozdrowienia dla Ciebie Anonymous
Dziwisz się, że Cię pozdrawiam? Nie pisz na public, priv, pokombinuj, wyloguj się i spróbuj jeszcze raz bez zalogowania

Alan, Alan, Alan!
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Auto: WiśniaNieWiśnia
Polubił: 38 razy
Polubione posty: 70 razy

Re: Firmowy hyde park - zawodowe frustracje

Post 9 lis 2012, o 05:11

tak czasami sobie myślę, że bym nasmarował jakiś okular.
432020_320774047978729_1972010210_n.jpg
Te na dole są moje. Te u góry nie moje frony, cała reszta tak. Unbreakable.

barbie
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: Jarne City
Auto: Subarbie Impreza WRX & Legaź
Polubił: 17 razy
Polubione posty: 26 razy

Odp: Firmowy hyde park - zawodowe frustracje

Post 10 lis 2012, o 23:43

Fido__ pisze:Łączę się z Tobą w bólu. Miałem ostatnio takie 3 tygodnie po 12-13 godzin dziennie łącznie z weekendami. Rodzina przestaje poznawać itd... masakra. Najgorsze jest, że jak taki okres mija, to czegoś brakuje :wall:
Ja mam tak od ponad roku. No niektore weekendy miewam wolne. Wchodzi w krew na dluzsza mete. Pytanie tylko, czy do 40 dociagne ;-)

Gootek
6 gwiazdek
Polubił: 0
Polubione posty: 2 razy

Re: Odp: Firmowy hyde park - zawodowe frustracje

Post 11 lis 2012, o 00:03

barbie pisze:
Fido__ pisze:Pytanie tylko, czy do 40 dociagne ;-)
Na tak postawione pytanie nie sposób udzielić pewnej odpowiedzi.
:cofee:

Ale, w innej części świata mniej więcej 40 lat temu świczono to samo co wielu z nas ćwiczy obecnie w Polsce.
Czasami skutek bywa taki:
"Dotyka nagle ludzi w pełnym zdrowiu, w okresie wielkiej aktywności."
"Objawów praktycznie brak. Osoby, które dotyka karōshi, czują się świetnie, mają plany, podejmują wyzwania, nie wykazują objawów drastycznego przepracowania (gdyż skrywają je przed samymi sobą)."
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kar%C5%8Dshi

Kruszyn
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: Czeczenia
Auto: KARAWAN
Polubił: 23 razy
Polubione posty: 49 razy

Re: Firmowy hyde park - zawodowe frustracje

Post 11 lis 2012, o 04:05

barbie pisze: Pytanie tylko, czy do 40 dociagne ;-)
Ciężkie pytanie , każdy życzy jak najlepiej ale czasem trzeba się "obejrzeć za siebie" ;-)
Mądremu wystarczy napomknąć, a głupiego nawet biciem się nie nauczy...

barbie
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: Jarne City
Auto: Subarbie Impreza WRX & Legaź
Polubił: 17 razy
Polubione posty: 26 razy

Re: Firmowy hyde park - zawodowe frustracje

Post 12 lis 2012, o 00:35

Лукашэнка, wydrukuję to sobie i powieszę nad biurkiem. To zawsze pierwszy krok ;-)

Godlik
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: Warszawa
Auto: GT'99 jest i zawsze będzie; OBK był, Legacy było, jest Skoda :)
Polubił: 0
Polubione posty: 4 razy

Re: Firmowy hyde park - zawodowe frustracje

Post 13 lis 2012, o 22:33

Hmmm, jeszcze jakoś ciągnę. Dzieci też mnie jeszcze poznają...
Ale kompletnie nie zgadzam się z tym, że jak to się skończy (?), to będzie mi czegoś brakowało...

barbie, Alan, Fido__, Wy chyba pracujecie na swoim, prawda? A to jednak chyba coś innego. Mi za dodatkowe godziny nikt nie zapłaci ani złotówki...

Piter 35
6 gwiazdek
Lokalizacja: Jelenia Góra
Polubił: 35 razy
Polubione posty: 27 razy

Re: Firmowy hyde park - zawodowe frustracje

Post 13 lis 2012, o 22:42

Godlik pisze: Mi za dodatkowe godziny nikt nie zapłaci ani złotówki...
A prywatce myślisz ,że ktoś płaci :idea: :giggle:
https://www.youtube.com/watch?v=6eI2AqyTYW4
Śnieżna zabawa


Spotkało Cię gradobicie lub parkingowa szkoda , zadzwoń - 608-42-49-26( rejon dolnego śląska )

busik
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: SM
Auto: TriBeca powered by Jako
Polubił: 10 razy
Polubione posty: 37 razy

Re: Firmowy hyde park - zawodowe frustracje

Post 13 lis 2012, o 22:42

Godlik, też coś wiem na ten temat ale...
wczoraj pograłem na hali z kumplem, który 5 miesięcy temu miał udar mózgu - lekarze nie wiedzą do dziś skąd to się wzięło u niego
4 tygodnie warzywo, potem 12 tygodni rehabilitacji (litry potu wylane żeby ruszyć palcem...) - to że ma koło 30tki i w miarę sportowo żyje, dało mu siły żeby odzyskać w 99% sprawność sprzed udaru - nic po nim nie widać, ani nie słychać
18 grudnia musi wrócić do roboty, bo minie 6 miesięcy L4 i grozi mu zwolnienie z roboty... :wall:
barbie napisał(a):Pytanie tylko, czy do 40 dociagne ;-)
chyba wszyscy musimy spojrzeć za siebie, a potem przed siebie i wyhamować, bo inaczej będzie kiepsko...

Edytka:
Pit - ale wykonana robota po godzinach przyniesie Tobie kasę, a ludziom pracującym w korpo nic nie przyniesie poza pianą na ustach drugiej połowy - no i premię przełożonemu :wall:
"Pamiętaj, że wartość ma nie to, co ty mówisz, ale to jak się to odbija w mózgu słuchającego" J.Piłsudski

rrosiak
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: W-wa, Kutno
Auto: Dacia :)
Polubił: 11 razy
Polubione posty: 30 razy

Re: Firmowy hyde park - zawodowe frustracje

Post 13 lis 2012, o 23:26

busik pisze: Pit - ale wykonana robota po godzinach przyniesie Tobie kasę
Pod warunkiem, że klient łaskawie zapłaci :lol:

Ja od jakiegoś czasu płacę coraz więcej podatków od pieniędzy, które zarobiłem, ale ich nie widziałem (i pewnie części nie zobaczę) :wall:
"Pan Macierewicz bardzo często mówi co wie, ale rzadko wie co mówi." - L.Miller - :giggle:
Z dwojga złego wolę, gdy krajem rządzą złodzieje zamiast kretynów. :idea:

Alan, Alan, Alan!
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Auto: WiśniaNieWiśnia
Polubił: 38 razy
Polubione posty: 70 razy

Re: Firmowy hyde park - zawodowe frustracje

Post 14 lis 2012, o 00:07

rrosiak pisze: Pod warunkiem, że klient łaskawie zapłaci
"przecież Tobie to zajmie 5 minut" ;-)

Nie ma co licytować, bo i to i to ma dużo waletów i zadów. Robota dla siebie daje jedynie więcej możliwości, równoważy się to brakiem wypłat.
Ja większość życia byłem na etacie. Ostatnie dwa lata nie. I nie wróciłbym, ale niedawno był moment, że poszedłbym choćby na kasę w biedronce.

barbie
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: Jarne City
Auto: Subarbie Impreza WRX & Legaź
Polubił: 17 razy
Polubione posty: 26 razy

Re: Firmowy hyde park - zawodowe frustracje

Post 14 lis 2012, o 01:04

Godlik pisze:barbie, Alan, Fido__, Wy chyba pracujecie na swoim, prawda? A to jednak chyba coś innego. Mi za dodatkowe godziny nikt nie zapłaci ani złotówki...
Ja tylko trochę. Nadgodziny niestety dla korporacji tyram. To co na swoim to mnie tak nie denerwuje, ale w ramach korporacji właśnie przed chwilą skończyłam robić kolejną (trzecią) ofertę na to samo, bo klient znowu zmienił brief. Przetarg jutro i nie ma żadnej gwarancji, że tym razem będzie to ostatnie podejście :-(

gruby
5 gwiazdek
Auto: klekotnik
Polubił: 0
Polubione posty: 0

Re: Firmowy hyde park - zawodowe frustracje

Post 14 lis 2012, o 02:25

Alan, Alan, Alan! pisze:Ja większość życia byłem na etacie. Ostatnie dwa lata nie. I nie wróciłbym, ale niedawno był moment, że poszedłbym choćby na kasę w biedronce.

Mieczak.


g.

Piter 35
6 gwiazdek
Lokalizacja: Jelenia Góra
Polubił: 35 razy
Polubione posty: 27 razy

Re: Firmowy hyde park - zawodowe frustracje

Post 14 lis 2012, o 09:56

Alan, Alan, Alan! pisze: niedawno był moment, że poszedłbym choćby na kasę w biedronce
Aby się zrelaksować i przypomnieć sobie jak fajnie jest być prywaciarzem :mrgreen:
https://www.youtube.com/watch?v=6eI2AqyTYW4
Śnieżna zabawa


Spotkało Cię gradobicie lub parkingowa szkoda , zadzwoń - 608-42-49-26( rejon dolnego śląska )

ODPOWIEDZ