Chorwacja, czyli jedziemy na wakacje

Rozmowy o Subaru i nie tylko. Dział pełen offtopicu i rozmów niemotoryzacyjnych.
ODPOWIEDZ
Grzegorz
5 gwiazdek
Lokalizacja: wsi wielkopolskiej
Auto: Peżot
Polubił: 8 razy
Polubione posty: 10 razy

Chorwacja, czyli jedziemy na wakacje

Post 19 lut 2019, o 13:46

inquiz pisze:
24 sie 2017, o 22:22
FUX, piwko w knajpie 25 kun, caly obiad z 2 piwami 200 kun (Zadar), piwo w sklepie 8-12 kun, lody przy plazy 8 za gałke. W Serbii wydałem znacznie mniej za duzo lepsze żarcie. Tydzień na Sardynii w tym roku też wydaje mi się tańszy niż tutaj, podsumuję jak wrócę do domu.
Inquiz to ceny z jakiegoś popularnego kurortu? Bo to jest drogo tzn. było drogo w 2017. Myślałem, że Chorwacja jest tańsza. We Włoszech w zeszłym roku, mam wrażenie, a właściwie nie mam wrażenia tylko jestem przekonany, że mieliśmy tańsze żarcie; w Grecji 2 lata temu było na pewno taniej.
Nigdy nie byliśmy w Chorwacji i się zastanawiamy nad wyjazdem 21-30 czerwca. Chcielibyśmy połączyć typowy plażing ze zwiedzaniem. Czy Pakostane ciągle polecacie jako dogodny punkt do takich celów? Czy ktoś odkrył już ciekawsze/ładniejsze/mniej zatłoczone miejscówki?


pozdrawiam
Grzegorz

inquiz
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: Wwa Wola
Auto: Legaś IV junkers
Polubił: 68 razy
Polubione posty: 78 razy

Chorwacja, czyli jedziemy na wakacje

Post 19 lut 2019, o 17:51

Grzegorz, Ja byłem w Cro 2 razy więc nie polecę nic szczególnie. Ceny z Zadaru czyli sporego miasta ale już tam ogólnie tanich wakacji nie spędzisz. Południe Włoch wg mnie tańsze.
Czarnogóra trochę tańsza i w strefie euro. Jak chcesz zwiedzać to może podziel sobie trasę, ja robiłem tydzień w Serbii a drugi nad morzem w Chorwacji. 2-3 dni Belgrad, 1 dzień Kustendorf i kolejka, 1 dzień rafting na Tarze. Możesz jechać przez Bośnię i też coś zobaczyć. Gdybyś chciał na Plitvickie to polecam być tam przed otwarciem, potem tłum masakryczny i trudno zaparkować a kolejka do kasy z kilometr (ale ja byłem w sierpniu).
Those who would give up essential liberty to purchase a little temporary safety deserve neither liberty nor safety.
Živela Jugoslavija!

Chloru
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: DC
Auto: XU10J4RS
Polubił: 26 razy
Polubione posty: 99 razy

Chorwacja, czyli jedziemy na wakacje

Post 19 lut 2019, o 18:01

Grzegorz,

byłem w Cro w maju po kilkuletniej przerwie. Drożej ale ponieważ było przed sezonem to jeszcze nie masakrycznie drogo. Podobno w sezonie dość mocno odjechali i wcale nie jest za wesoło.

W Pakostane byliśmy 7 lat temu i mogę polecić z tej perspektywy. 5 lat temu Orebic. To drugie miejsce nadaje się na wypady na poludnie (Dubrovnik, Mały I Wielki Ston) oraz zwiedzanie wysp np. Korcula.

Wypad do Dubrownika z Pakostane to już mała wyprawa (zakładając że chcesz obrócić w dwie strony tego samego dnia i coś zobaczyć).
"Understeer is a crime" (C) Colin McRae

Godlik
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: Warszawa
Auto: GT'99 jest i zawsze będzie; OBK był, Legacy było, jest Skoda :)
Polubił: 0
Polubione posty: 4 razy

Chorwacja, czyli jedziemy na wakacje

Post 19 lut 2019, o 18:22

Grzegorz pisze:
19 lut 2019, o 13:46
Nigdy nie byliśmy w Chorwacji i się zastanawiamy nad wyjazdem 21-30 czerwca. Chcielibyśmy połączyć typowy plażing ze zwiedzaniem. Czy Pakostane ciągle polecacie jako dogodny punkt do takich celów? Czy ktoś odkrył już ciekawsze/ładniejsze/mniej zatłoczone miejscówki?
Dobry termin, powinno być jeszcze w miarę pusto. Od pierwszego tygodnia lipca zwalają się Chorwaci, Czesi i Słowacy.
Ale może być chłodno, różnie to bywa. Spędzałem wakacje w CRO przez ostatnich 8 lat, więc coś tam widziałem. Generalnie im dalej na południe, tym ładniej. Moim ulubionym miejscem od wielu już lat jest Półwysep Peljesac. No ale skoro jedziesz na tak krótko, to bez sensu się pchać tak daleko.
Chorwacja jest z roku na rok coraz droższa, to fakt. My, ponieważ jeździmy zawsze na 3 tygodnie, gotujemy sobie sami. Smaczniej i taniej. Bo tam gdzie jeździmy, są albo syfiaste fast foody, albo Konoby (czyli restauracje, specjalizujące się głównie w rybach, owocach morza, albo jakimś wyszukanym mięsie - znajomi Niemcy się tam czasami stołują, dla nas to za drogo - wolę sobie kupić sam te same ryby i zrobić na grillu).
W Pakostane byłem raz (za pierwszym razem) i więcej bym chyba nie pojechał. Nic specjalnego. Ot, zwykłe miasteczko.

Możesz pojechać na Pag (fajna wyspa, tylko trzymaj się z dala od północnego krańca - to jedna wielka imprezownia), Primosten był też fajny i blisko z niego do Trogiru czy Splitu.
Użytkownicy, którzy polubili ten post :
Grzegorz (20 lut 2019, o 08:52)

Godlik
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: Warszawa
Auto: GT'99 jest i zawsze będzie; OBK był, Legacy było, jest Skoda :)
Polubił: 0
Polubione posty: 4 razy

Chorwacja, czyli jedziemy na wakacje

Post 19 lut 2019, o 18:31

Orebic odradzam, są fajniejsze miejsca na półwyspie. Obecnie w sezonie są tam dzikie tłumy, pełno hałaśliwych Polaków (nie cierpię) i brzydka plaża z portem promowym tuż obok. Ja do Orebica na zakupy tylko jezdze :)

Do Dubrovnika warto pojechać np. na wieczór, kiedy jest chłodniej. W sezonie w dzień w tym murach panuje taki ukrop, że nie da się wytrzymać.
Aha, no i jeśli ktoś narzeka na drożyznę w Chorwacji, to po wizycie w Dubrovniku stwierdzi że wcześniej było tanio ;) Tam to dopiero odjechali... No ale na brak turystów nie narzekają, wprowadzają nawet (albo już to zrobili) limit osób które mogą jednocześnie przebywać na murach (mimo wysokich cen biletów). Na pewno wprowadzili też limit wielkich statków wycieczkowych, które mogą jednocześnie stać w porcie.
Użytkownicy, którzy polubili ten post :
Grzegorz (20 lut 2019, o 08:52)

Jaca68
Awatar użytkownika
5 gwiazdek
Auto: Forester XT 2014, LIS 200t 2017
Polubił: 65 razy
Polubione posty: 47 razy

Chorwacja, czyli jedziemy na wakacje

Post 18 wrz 2019, o 08:17

Po dziesięcioletniej przerwie odwiedziłem Hrvatów, wycieczka na moto przejechałem Jadrańską magistralę od Rijeki po Dubrownik i dalej do Budvy w Montenegro.
Odczucia, poza wzrostem cen i lepszymi drogami, nic tam się nie zmieniło. Żarcie nadal podłe, kelnerom w restauracjach goście generalnie przeszkadzają. Nieśmiertelna "smjesana" sałatka jest w każdej knajpie i nie zmieniła się od 20 lat - nawet we "włoskiej" restauracji w Rijece była taka sama. Doznania kulinarne w Hrvatsko są na poziomie późnego Gierka i nic się przez te lata nie zmieniły, albo ja mam pecha. Za to ceny jak we Francji. Narodowym zawodem Hrvatów jest wynajem apartmani, na Jadrańskiej są wszędzie, czasami w tak kuriozalnych miejscach, że nie chciałbym tam spać za dopłatą, prze głównej drodze, gdzie "plaża" jest pięć metrów od asfaltu, a ruch jak w Wawie w godzinach szczytu. Spędziłem dwie noce w Montenegro i osobiście uważam to za lepszą alternatywę na pobyt w tym rejonie. Taniej, przyjemniej i lepiej karmią. Za to sama Jadrańska, wyremontowany gładki asfalt, dluugie zakręty, widoki - super.
JAK NIE MASZ SIĘ Z KIM BIĆ- BIJ SIĘ Z WŁASNYMI MYŚLAMI

inquiz
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: Wwa Wola
Auto: Legaś IV junkers
Polubił: 68 razy
Polubione posty: 78 razy

Chorwacja, czyli jedziemy na wakacje

Post 18 wrz 2019, o 15:34

Jaca68 pisze:
18 wrz 2019, o 08:17
Odczucia, poza wzrostem cen i lepszymi drogami, nic tam się nie zmieniło.
Byłeś teraz po sezonie i ceny nie poszły w dół? Troszkę im się w d... przewraca, jak byłem 2 lata temu chyba to porównywałem się ze znajomym który był na południu Włoch, gdzieś w okolicach Bari. Pomijając kwestię czasu dojazdu to żarcie i spanie tańsze było niż w Cro.
Those who would give up essential liberty to purchase a little temporary safety deserve neither liberty nor safety.
Živela Jugoslavija!

Chloru
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: DC
Auto: XU10J4RS
Polubił: 26 razy
Polubione posty: 99 razy

Chorwacja, czyli jedziemy na wakacje

Post 18 wrz 2019, o 17:06

Byłem w maju rok temu w Cro a w tym roku na północy Włoch. Cro dalej tańsze ale już nie tak tanie jak parę lat temu. Południe Włoch to inna bajka. Szybkie porównanie ceny espresso że znajomymi północ 1.5Euro, południe okolice 0.5.
"Understeer is a crime" (C) Colin McRae

Jaca68
Awatar użytkownika
5 gwiazdek
Auto: Forester XT 2014, LIS 200t 2017
Polubił: 65 razy
Polubione posty: 47 razy

Chorwacja, czyli jedziemy na wakacje

Post 18 wrz 2019, o 18:29

inquiz pisze:
18 wrz 2019, o 15:34
Byłeś teraz po sezonie i ceny nie poszły w dół? Troszkę im się w d... przewraca
Jakie po sezonie, ludzi nadal full, konwoje camperów zawalających Jadrańską, w Dubrowniku ludzi tyle że korki się tworzą w bramach wejściowych w obręb murów, Split wieczorem pełen.
Myślę że ten napływ ludzi spowodował że trochę im się poprzewracało, żeby jeszcze za wzrostem cen podążył wzrost poziomu usług to by było do przyjęcia. Ale po co się starać jak turystów i tak pełno? Wszędzie cevapcici z grilla, lub ryba z grilla, do tego mrożone frytki, mjesana sałata i kasują 150 - 200 Kuna.
Ja wymieniłem 200 EUR na Słoweńskiej granicy i po dwóch dobach zostało mi ze 150 kuna na granicy z Czarnogórą. Zjadłem dwa lunche, dwie kolacje, wieczorami kilka piw, nie za dużo bo rano odjazd na moto, za noclegi płaciłem kartą. :wall:
Nie wracam, chyba że jako tranzyt autostradą do Montenegro.
JAK NIE MASZ SIĘ Z KIM BIĆ- BIJ SIĘ Z WŁASNYMI MYŚLAMI

Chloru
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: DC
Auto: XU10J4RS
Polubił: 26 razy
Polubione posty: 99 razy

Chorwacja, czyli jedziemy na wakacje

Post 18 wrz 2019, o 18:54

Ja a, nie rozumiem co nie tak jest z cevapcici albo kalmarami z grilla. Te ostatnie to podstawa mojej diety w Cro. ;) Lokalne jedzenie zupełnie mi nie przeszkadza. Rok w temu w Cro jedliśmy sporo smacznych rzeczy np. spaghetti z sosem Truflowym (Istria), jak zwykle kalmary, pljeskavica. Więc tutaj będę bronił. To, że jest drożej niż 6 lat temu nie pozostawia żadnych wątpliwości. Przejedź się do Londynu albo Zurichu to dopiero rozczaruje Cię jakość jedzenia w stosunku do ceny ;)
"Understeer is a crime" (C) Colin McRae

inquiz
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: Wwa Wola
Auto: Legaś IV junkers
Polubił: 68 razy
Polubione posty: 78 razy

Chorwacja, czyli jedziemy na wakacje

Post 18 wrz 2019, o 19:59

Jaca68 pisze:
18 wrz 2019, o 18:29
Nie wracam, chyba że jako tranzyt autostradą do Montenegro.
Jako tranzyt najszybciej, ja niezmiennie wszystkim polecam rozważyć Serbię jadąc na południe. Drogi gorsze ale nadal to kraj bez masowej turystyki. Raj mięsożercy z pięknymi widokami, do tego bardzo przyjazny dla polskiego portfela. Oczywiście jest cevapi, pljeskavice i cały przegląd typowych dań bałkańskich. Ale też sporo jagnięciny i różnych zapiekanych mięs z warzywami w glinianych garnkach.
Those who would give up essential liberty to purchase a little temporary safety deserve neither liberty nor safety.
Živela Jugoslavija!

FUX
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: ze sofy.
Auto: jeżdżące
Polubił: 57 razy
Polubione posty: 101 razy

Chorwacja, czyli jedziemy na wakacje

Post 18 wrz 2019, o 20:10

Młody jechał przez Belgrad do Grecji. Kwatery śmiech.
Dolce far niente ;-)

Jaca68
Awatar użytkownika
5 gwiazdek
Auto: Forester XT 2014, LIS 200t 2017
Polubił: 65 razy
Polubione posty: 47 razy

Chorwacja, czyli jedziemy na wakacje

Post 18 wrz 2019, o 22:53

Chloru pisze:
18 wrz 2019, o 18:54
Przejedź się do Londynu albo Zurichu to dopiero rozczaruje Cię jakość jedzenia w stosunku do ceny ;)
Nie mam nic do cevapcici albo kalmarów z grilla, pod warunkiem że przez dwa tygodnie nie jest to jedyna dostępna potrawa, a tak było gdy byłem tam ostatnio dłużej.
Nocowałem w Gradacu (Graz) gdzie zjadłem taniej i lepiej niż w HRV. :thumb:
JAK NIE MASZ SIĘ Z KIM BIĆ- BIJ SIĘ Z WŁASNYMI MYŚLAMI

stefanekmac
5 gwiazdek
Auto: był forek XT jest OBK 2,5
Polubił: 10 razy
Polubione posty: 38 razy

Chorwacja, czyli jedziemy na wakacje

Post 19 wrz 2019, o 08:34

Jaca 68 te same odczucia i obserwacje. Poniosło ich w złym kierunku.

koziolek
Awatar użytkownika
4 gwiazdki
Lokalizacja: B-stok
Auto: Forester XT 2.5
Polubił: 3 razy
Polubione posty: 9 razy

Chorwacja, czyli jedziemy na wakacje

Post 19 wrz 2019, o 08:55

inquiz pisze:
Jaca68 pisze:
18 wrz 2019, o 18:29
Nie wracam, chyba że jako tranzyt autostradą do Montenegro.
Jako tranzyt najszybciej, ja niezmiennie wszystkim polecam rozważyć Serbię jadąc na południe. Drogi gorsze ale nadal to kraj bez masowej turystyki. Raj mięsożercy z pięknymi widokami, do tego bardzo przyjazny dla polskiego portfela. Oczywiście jest cevapi, pljeskavice i cały przegląd typowych dań bałkańskich. Ale też sporo jagnięciny i różnych zapiekanych mięs z warzywami w glinianych garnkach.
Serbię zjechaliśmy wzdłuż i w poprzek, kwatery ekstra i super tanio 20€ do 30€ w centrum Belgradu.
Pyszne mięska podają wszędzie, jedna porcja w zupełności wystarcza na dwie osobyObrazek
No i można jarać szlugi wszędzie ObrazekObrazek

Chloru
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: DC
Auto: XU10J4RS
Polubił: 26 razy
Polubione posty: 99 razy

Chorwacja, czyli jedziemy na wakacje

Post 19 wrz 2019, o 09:21

Jaca68 pisze:
Chloru pisze:
18 wrz 2019, o 18:54
Przejedź się do Londynu albo Zurichu to dopiero rozczaruje Cię jakość jedzenia w stosunku do ceny ;)
Nie mam nic do cevapcici albo kalmarów z grilla, pod warunkiem że przez dwa tygodnie nie jest to jedyna dostępna potrawa, a tak było gdy byłem tam ostatnio dłużej.
Nocowałem w Gradacu (Graz) gdzie zjadłem taniej i lepiej niż w HRV. :thumb:
No toć mówię makarony, pizze, ryby itp. Nigdy nie miałem problemów ze znalezieniem dobrego jedzenia w Cro. Zawsze można było iść do sklepu kupić pomidory, prsut i jakiś dobry ser.

Jedyne co mi się nie podoba to wzrost cen. Widać to bardzo mocno na przestrzeni ostatnich lat.
"Understeer is a crime" (C) Colin McRae

FUX
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: ze sofy.
Auto: jeżdżące
Polubił: 57 razy
Polubione posty: 101 razy

Chorwacja, czyli jedziemy na wakacje

Post 4 paź 2019, o 07:39

http://poznajnieznane.gazeta.pl/poznajn ... =BoxLSImg4

Trochę bliżej ale na każdą porę roku, no prawie...

Warto.
Dolce far niente ;-)

equck
0 gwiazdek
Auto: Subaru Forester
Polubił: 0
Polubione posty: 0

Chorwacja, czyli jedziemy na wakacje

Post 4 paź 2019, o 09:25

Wprawdzie Chorwacja to fajny kierunek, ale nie jestem pewien co do pogody. Pewna jest raczej w maju, czerwcu, sierpniu i może do połowy września.

ODPOWIEDZ