falujace obroty a blowoff
: 3 lip 2014, o 08:34
Witam szanownych forumowiczów.
Prosze o opinię i porady w sprawie jaka opisuję poniżej.
Moj forek s-turbo (lpg) zaczal od jakiegos miesiaca falowac na wolnych obrotach, wstepna diagnoza to oczywiscie regulacja zaworów no ale ze jestem troszeczke dociekliwy i nie lubie za bardzo oddawać pieniążków mechanikom zaczalem grzebać tj odlaczalem kolejno wezyki podciśnieniowe patrzac co się bedzie dzialo aż trafilem na wezyk podlaczony do zaworu blowoff i zaslepilem go no i "cud" silnik pracuje rowno bez falowania ma moc nie dymi.
Autko zakupilem juz tak podlubane 2 lata temu. Zawór oryginalny jest takze zamontowany ale gruba rura idaca z pod niego jest zaslepiona.
Moje pytanie to czy blowoff mogl sie uszkodzic? Oraz czy mogę tak jeździć czy nic nie wybuchnie no bo bow przeciez upuszcza nadmiar powietrza a teraz go zaslepilem od strony podcisnienia.
Wskaznik doładowania pokazuje cisnienie tak jak wczesniej, jedyna roznica to to ze silnik juz nie faluje.
Za wszelkie porady bede wdzieczny
Pozdrawiam.
Prosze o opinię i porady w sprawie jaka opisuję poniżej.
Moj forek s-turbo (lpg) zaczal od jakiegos miesiaca falowac na wolnych obrotach, wstepna diagnoza to oczywiscie regulacja zaworów no ale ze jestem troszeczke dociekliwy i nie lubie za bardzo oddawać pieniążków mechanikom zaczalem grzebać tj odlaczalem kolejno wezyki podciśnieniowe patrzac co się bedzie dzialo aż trafilem na wezyk podlaczony do zaworu blowoff i zaslepilem go no i "cud" silnik pracuje rowno bez falowania ma moc nie dymi.
Autko zakupilem juz tak podlubane 2 lata temu. Zawór oryginalny jest takze zamontowany ale gruba rura idaca z pod niego jest zaslepiona.
Moje pytanie to czy blowoff mogl sie uszkodzic? Oraz czy mogę tak jeździć czy nic nie wybuchnie no bo bow przeciez upuszcza nadmiar powietrza a teraz go zaslepilem od strony podcisnienia.
Wskaznik doładowania pokazuje cisnienie tak jak wczesniej, jedyna roznica to to ze silnik juz nie faluje.
Za wszelkie porady bede wdzieczny
Pozdrawiam.