Wydech forester sg 2.0 N/A

Pytania i problemy techniczne związane z Subaru. Trytytki, śrubki i inne tematy dla maniaków niszczenia żelastwa ;-)
Regulamin forum
Zanim założysz nowy wątek, poczytaj najczęściej zadawane pytania
ODPOWIEDZ
NumeR
0 gwiazdek
Lokalizacja: Chojnice
Auto: Subaru Forester 2003, 2.0n/a
Polubił: 4 razy
Polubione posty: 0

Wydech forester sg 2.0 N/A

Post 30 sty 2019, o 11:49

https://images89.fotosik.pl/114/502415a604e85285med.jpg
https://images92.fotosik.pl/115/972e8149c34ad4f5med.jpg
https://images92.fotosik.pl/115/dd0984fd0cba2734med.jpg
Tak wygląda wydech w moim forku sg 2.0 N/A
Czy ktoś może porównać jak to wygląda u niego w aucie, lub może wie jak to powinno wyglądać w oryginale?
Mam wrażenie, że u mnie coś jest namotane, bo naliczyłem w sumie 3 katalizatory (pierwszy z sondą i potem jakieś 2 dodatkowe, następnie jest jakiś chyba tłumik środkowy lub rozprężny i tłumik końcowy z końcówką wygiętą w dół). Trochę mi to wisi pod autem, przez co haczę tym w terenie, więc chciałbym to wyprostować i ewentualnie jeżeli można to pozbyć się tego co niepotrzebne.
Tak przy okazji może ktoś podpowie jaki końcowy tłumik zastosować, żeby miał jakiś fajny dźwięk, ale żeby nie urywało głowy jadąc na trasie.



ewemarkam
4 gwiazdki
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Auto: Forester '98 2.0 N/A AT
Polubił: 0
Polubione posty: 21 razy

Wydech forester sg 2.0 N/A

Post 30 sty 2019, o 22:47

Dwa końcowe tłumiki wyglądają mi na seryjne. Przejście między pierwszym a drugim katalizatorem umęczone tak to nie powinno wyglądać. Trzeci katalizator jest dołożony. Pewnie nie spełniał emisji spalin. Problem z katami jest taki że jeśli je wywalisz to będzie Ci wydech brzęczał jak w Hondzie. Seryjnie jest pierwszy kat, drugi, środkowy tłumik i końcowy. Rura między pierwszym a drugim jest puszczona ładniej (bardziej po prawej stronie, wygięta lekko w "S") nie tak wspawana na prosto jak u Ciebie. To coś za drugim katem to może jest jakaś strumienica (czasem wyglądają jak kat). Trzeba rozebrać wydech, zobaczyć w jakim stanie są katalizatory. Masz pewnie dwie sondy lambda więc pierwszy kat musi być sprawny. Zostawić dwa sprawne, środkowy i końcowy tłumik.

Mi Konto usunięte, polecał H&S Devile (chyba jakoś tak) Niestety nie mogłem go dorwać. Założyłem zwykłego WMSport, trochę żałuje bo bez silencera przytyka uszy, z silencerem jest OK, nawet małżonce nie przeszkadza, ale dla mnie za cicho. Jeśli Ci przyjdzie robić wydech "od nowa" to bym się pokusił o "zrobienie bulgotu". Opłaci Ci się jeśli się okaże że masz katy do wywalenia i trzeba kupić nowy.
Użytkownicy, którzy polubili ten post :
Konto usunięte (31 sty 2019, o 00:02)

tomzyl
2 gwiazdki
Lokalizacja: WW
Auto: Forester SG 2.0X AT
Polubił: 0
Polubione posty: 2 razy

Wydech forester sg 2.0 N/A

Post 31 sty 2019, o 08:58

Co prawda polift, ale temat wydechu przerabiałem, tj:
zrobienie katów dwóch (w 158KM wersji kat nr jest z kolektorem) krzyknęli ok 2-2,5tys. Za tyle mam na gotowo cały wydech od A do Z.
Pierwszy kat u mnie ma dziurę w środku wkładu (dookólnie jest, sonda nie wali błędami).
U Ciebie nie ma na pewno problemu ukrycia pęknięcia kolektora, co było u mnie... w portkach się rozwaliło coś i spawanie było.

I z teog co się orientowałem to wydech z przedlifta SG i polifta się róznią kolektorami.

NumeR
0 gwiazdek
Lokalizacja: Chojnice
Auto: Subaru Forester 2003, 2.0n/a
Polubił: 4 razy
Polubione posty: 0

Wydech forester sg 2.0 N/A

Post 31 sty 2019, o 14:49

Dzięki za odpowiedzi. Tak mi się wydawało, że ten 3 katalizator był dokładany, aby spełnić normy emisji - auto jest z niemcowni. Sonde namierzyłem tylko jedną przed pierwszym katem, dalej już raczej nic nie ma. Kolektory wyglądają ok, nie widać jakiś uszkodzeń i nic też nie słychać. Właśnie ta rura między pierwszym katem, a drugim jest wspawana tak prosto i przez to cały układ jest obniżony. Najchętniej zostawiłbym pierwszy kat, a 2 i 3 wywalił, do tego zostałby środkowy i ostatni zamieniłbym na coś o jakimś lepszym dźwięku.
ewemarkam pisze:
30 sty 2019, o 22:47
Problem z katami jest taki że jeśli je wywalisz to będzie Ci wydech brzęczał jak w Hondzie.
Trochę mnie to nie pokoi - miałem już auta z wyciętymi katami, właśnie dlatego, że brzęczało. W jednym wywalony był środek i zaspawana puszka, w pozostałych na żywca wstawiona rura i wszystko było ok. Nie myślałem, że subaru jest jakieś wrażliwsze na tego typu manewry.
ewemarkam pisze:
30 sty 2019, o 22:47
"zrobienie bulgotu"
Trochę o tym czytałem i nie powiem kusząca sprawa, tylko boję się czy nie pogorszy to osiągów (125KM w n/a nie powala osiągami, choć też nie jest źle) i jednak trochę przeróbek jest.

ODPOWIEDZ