[S - ewentualnie...] Suzuki SX
: 21 lis 2008, o 13:35
Tak sobie myślę, że z Yarkiem chyba jednak nie mam serca się rychło rozstawać, a przydałaby się jakaś zmiana w garażu
. W związku z tym luźno rozważam sprzedaż ForSexa jeszcze przed upływem gwarancji. No, znudził NAM się (tak, tak, liczba mnoga nieprzypadkowa
).
Gdyby znalazł się przypadkiem ktoś zainteresowany, możemy pogadać o kwocie odstępnego i szczegółach.
Parametry towaru:
Suzuki SX4. Kolor miedziany metalik. Rocznik 2007 (produkcja kwiecień, Japonia, rejestracja czerwiec). Kupiony w salonie w Radomiu, serwisowany tam i w ASO w Kielcach. Jestem pierwszym właścicielem (a w zasadzie, to Małgośka jest
- uwaga, auto niekatowane, używane przez kobietę, etc.
)
Przebieg: obecnie około 18 tys km.
Silnik 1.6 benzyna, napęd FWD, wersja wyposażenia GLX. Ma w zasadzie wszystko, co trzeba: klima (manualna), elektryczne wszystkie szyby i lusterka, radio CD z mp3...
Dodatkowo, ponad standard wersji: m.in. ochronne listwy na drzwiach, miękkie dywaniki, blokada skrzyni, alufelgi 16 (dwa komplety ATT, jedne srebrne, drugie grafit, z oponami zimowymi Nokian WR i letnimi Bridgestone, 205/60).
Jeździ, hamuje i skręca nadspodziewanie dobrze, jak na taniego crossovera. Do setki nieco ponad 10 sek. Rozpędza się do licznikowych 200 (realnie pewnie ze 180 z hakiem) i utrzymuje taką prędkość na autostradzie. Pali średnio 8.2 (przy kierowcach z nienajlżejszą nogą, wg aktualnego wskazania na kompie; tak na oko to pół przebiegu obejmuje trasę, pół miasto). Przez koleiny, progi i studzienki oraz krawężniki przejeżdża zupełnie jak OBK. Promień skrętu: mniejszy od Yarisa
Nie skrzypi, nie psuje się (jedyny problem dotychczas - kluczyk zaciął się w stacyjce, serwis go podszlifował i jest OK). Ma lekkie drapnięcie na tylnym zderzaku (tego nie ruszam, bo i po co...), był też lekko otarty tylny prawy błotnik (jest foto), został naprawiony u blacharza ASO Kielce.
Gwarancja mechaniczna 3 lata/100 tys., na blachę 12 lat (liczone od 06.2007).
Krótko mówiąc, model praktyczny do bólu, a egzemplarz w stanie dość dobrym
.
Z wymienionymi dodatkami kosztował mnie 53 tysiące; po roku z hakiem jestem gotów oddać za... mniej


Gdyby znalazł się przypadkiem ktoś zainteresowany, możemy pogadać o kwocie odstępnego i szczegółach.
Parametry towaru:
Suzuki SX4. Kolor miedziany metalik. Rocznik 2007 (produkcja kwiecień, Japonia, rejestracja czerwiec). Kupiony w salonie w Radomiu, serwisowany tam i w ASO w Kielcach. Jestem pierwszym właścicielem (a w zasadzie, to Małgośka jest


Przebieg: obecnie około 18 tys km.
Silnik 1.6 benzyna, napęd FWD, wersja wyposażenia GLX. Ma w zasadzie wszystko, co trzeba: klima (manualna), elektryczne wszystkie szyby i lusterka, radio CD z mp3...
Dodatkowo, ponad standard wersji: m.in. ochronne listwy na drzwiach, miękkie dywaniki, blokada skrzyni, alufelgi 16 (dwa komplety ATT, jedne srebrne, drugie grafit, z oponami zimowymi Nokian WR i letnimi Bridgestone, 205/60).
Jeździ, hamuje i skręca nadspodziewanie dobrze, jak na taniego crossovera. Do setki nieco ponad 10 sek. Rozpędza się do licznikowych 200 (realnie pewnie ze 180 z hakiem) i utrzymuje taką prędkość na autostradzie. Pali średnio 8.2 (przy kierowcach z nienajlżejszą nogą, wg aktualnego wskazania na kompie; tak na oko to pół przebiegu obejmuje trasę, pół miasto). Przez koleiny, progi i studzienki oraz krawężniki przejeżdża zupełnie jak OBK. Promień skrętu: mniejszy od Yarisa

Nie skrzypi, nie psuje się (jedyny problem dotychczas - kluczyk zaciął się w stacyjce, serwis go podszlifował i jest OK). Ma lekkie drapnięcie na tylnym zderzaku (tego nie ruszam, bo i po co...), był też lekko otarty tylny prawy błotnik (jest foto), został naprawiony u blacharza ASO Kielce.
Gwarancja mechaniczna 3 lata/100 tys., na blachę 12 lat (liczone od 06.2007).
Krótko mówiąc, model praktyczny do bólu, a egzemplarz w stanie dość dobrym

Z wymienionymi dodatkami kosztował mnie 53 tysiące; po roku z hakiem jestem gotów oddać za... mniej
