Jak w temacie, potrzebuję kupić wał do mojego Outbacka z 2001 roku (2.5, manualna skrzynia).
W pierwszej chwili myślałem, że mi od Legacy podejdzie. Koszt ok 200 zł

Niestety - panowie z popularnego serwisu aukcyjnego mnie uświadomili, że do Oubacka jest inny wał.
Problem w tym, że występuje w wielu wersjach i o ile do skrzyni automatycznej większego problemu z zakupem nie ma, to do mojego "wynalazku" już jest... i to spory

Różnią się one mocowaniem podpory. Podobno są dwa wymiary otworów mocujących podporę 25 mm (w moim przypadku) i mniejsze (nie wiem ile).
Zastanawiam się czy jest jakakolwiek opcja żeby te otwory np. rozwiercić. Jeśli jakimś cudem rozstaw tych otworów byłby taki sam to mogłoby się to udać. O ile oczywiście ścianka nie będzie wtedy za cienka.
Wymiary wału z mojego auta:
-wielowypust skrzynia wewnątrz 22 zęby + 2 przeciwległe szerokie rowki
fi zewn 36 mm, wewn ok 27 mm
-długość całkowita (mierzona po obrysie)
max 166,3 cm
min 163,5 cm
- krzyżak tył
rozstaw śrub po przekątnej 76 mm
wpust okrągły fi 51
- podpora rozstaw śrub 17,3 mm
otwory fi 25 mm (bez tulei).
W starym wale padnięte są wszystkie 3 krzyżaki. Tylny całkiem rozklekotany, środkowy mały luz, przedni minimalny.
Jest opcja za ok 300 zł (bez wyważania) - 1000 zł (z wyważeniem w innym zakładzie) naprawić przedni i tylny krzyżak, natomiast ratowania środkowego nikt nie chce się podjąć. Poza tym koszty byłyby już kosmiczne.
Zastanawiam, się jakie są różnice w stosunku do wersji ze skrzynią automatyczną. Może ktoś wie? Być może udałoby się np. wymienić czop, który wchodzi do skrzyni i by to pasowało :)
Jednym słowem: POMOCY

pozdrawiam