Może nie w tym temacie,bo tu jest raczej wesoło,ale Ci napiszę.piwozniak pisze: Wyobraz sobie ze Twoj dziadek/ojciec walczyl z ruskimi, z komuna bo w cos wierzyl, i kurcze zostal faktycznie zakatowany, albo ktos z Twojej rodziny zginal w katastrofie tego wlasnie Tupolewa.
Zabawne?
Nie dziadek nie ojciec,ale ktoś z bardzo bliskiej rodziny.Gdy kilka lat temu wreszcie dowiedzieliśmy się ,że został pochowany na Powązkach i były uroczystości umieszczenia tablic na ceglanym pomniku to nie pojawił się żaden "niepokorny",żaden "patriota",była to uroczystość religijna ,były tylko rodziny.I dobrze.
Gdy we wrześniu po identyfikacji był pogrzeb 35 pomordowanych ( niestety wśród nich nie było naszego bliskiego) to za linką stali " patrioci" i gwizdali. Bo im się premier Kopacz nie podobała,a miłościwie nam panujący prezydent nawet się nie pojawił.Wyobrażasz sobie ,że na pogrzebie Twojego bliskiego zjawia się ktoś i gwiżdże ?
Zabawne ?
Dziwi mnie to zadęcie.Ten "patriotyzm " na pokaz. Kaczyński ,który sobie przypomniał o Smoleńsku przed samymi wyborami .Teraz wyklęci.I to zawłaszczanie pewnych obszarów przez "prawdziwych patriotów".

