Auto dla dziada
Re: Auto dla dziada
jeden drobiazg, wszystkie bajery użyteczne przy chwaleniu się na piwku ma się w nosie gdy auto bosko jeździ a 42osiem tak właśnie jeździ, tego szukałem
Re: Auto dla dziada
gregski, niestety niezgadzam się z Tobą. Dźwięk naturalny, to dźwięk naturalny a lipny to se można z YT puszczac w biurze i konia walić. No naprawdę.
Tworzenie złudzeń, i u kierowcy i u publiki. To tak jakby w Wartburgu wstawić jakiś głośnik niech udaje Astona.
Esilon, ty się tak nie podniecaj, tylko sprawdź sobie dokładnie awaryjność tych cacek z 2.0.
Podobno 3.0 się tak nie sypie...
Tworzenie złudzeń, i u kierowcy i u publiki. To tak jakby w Wartburgu wstawić jakiś głośnik niech udaje Astona.
Esilon, ty się tak nie podniecaj, tylko sprawdź sobie dokładnie awaryjność tych cacek z 2.0.
Podobno 3.0 się tak nie sypie...
Ocieplenie klimatu zabije nas kosztami ogrzewania.
Re: Auto dla dziada
nie jestem miłośnikiem symulowanego dźwięku silnika ale ale, wartburg jak aston nie pojedzie a 428 naprawdę solidnie się odpycha, melodia v6 jest ściśle powiązana z doznaniami na plecachArno pisze: To tak jakby w Wartburgu wstawić jakiś głośnik niech udaje Astona.
niestety już się podnieciłem czyli po ptokach
awaryjność hmmmm................... cnote straciłem kupując 2,5T
sypie nie sypie, 100 000 podobno wytrzymują czyli w " normie " (jak inne współczesne wysilone )
pierwsze auto od dawna które po jeździe próbnej naprawdę chcę mieć
- So What!
- 6 gwiazdek
- Lokalizacja: Kraków
- Auto: Giulia V Q4
- Polubił: 313 razy
- Polubione posty: 60 razy
Re: Auto dla dziada
A jak wspomaganie kierownicy? Tam chyba jest elektryczne. Czy czujesz, że koła są połączone z kierownicą, czy też raczej zgadujesz, co się dzieje?esilon pisze:
pierwsze auto od dawna które po jeździe próbnej naprawdę chcę mieć![]()
Re: Auto dla dziada
Arno, nie jestem fanem dzwiekow silnika z glosnika, naprawde ;) pisalem dla przekory,
W wiekszosci aut moglo by w ogole nie byc zadnego dzwieku - im ciszej tym lepiej slysze muzyke i mniej sie mecze w dlugich trasach. W aucie na jakie sobie pozwolic nie moge jezdzil bym z otwartymi oknami i sluchal wydechu strojonego sztucznie dla mojej przyjemnosci i byla by to istotna czesc tego przezycia. W kazdym razie tak to sobie wyobrazam ;)
W wiekszosci aut moglo by w ogole nie byc zadnego dzwieku - im ciszej tym lepiej slysze muzyke i mniej sie mecze w dlugich trasach. W aucie na jakie sobie pozwolic nie moge jezdzil bym z otwartymi oknami i sluchal wydechu strojonego sztucznie dla mojej przyjemnosci i byla by to istotna czesc tego przezycia. W kazdym razie tak to sobie wyobrazam ;)
Re: Auto dla dziada
Testowany egzemplarz wyposażony był w " zmienny, sportowy układ kierowniczy ", teoretycznie to samo było w 528 którym kiedyś jeździłem ale odczucia zupełnie inne, zero uwag w 428, możliwe że zbyt mało kilometrów przejechałem.
Na pewno jednak zwrotna informacja nieporównywalna do WRXa, zawieszenie dość twarde ale komfort więcej niż zadowalający na typowych miejskich i podmiejskich nawierzchniach, na nowej krajówce rewelacja
Na pewno jednak zwrotna informacja nieporównywalna do WRXa, zawieszenie dość twarde ale komfort więcej niż zadowalający na typowych miejskich i podmiejskich nawierzchniach, na nowej krajówce rewelacja
- So What!
- 6 gwiazdek
- Lokalizacja: Kraków
- Auto: Giulia V Q4
- Polubił: 313 razy
- Polubione posty: 60 razy
Re: Auto dla dziada
To znaczy?esilon pisze:
Na pewno jednak zwrotna informacja nieporównywalna do WRXa,
Re: Auto dla dziada
To znaczy że w WRX bardziej bezpośrednio
ale patrząc całościowo na wrażenia z jazdy to trudno porównywać wrxa z 428,
naprawdę polecam jazdę testową , warto "stracić" nawet 2 godziny wolnego czasu
x drive, takim jeździłem
naprawdę polecam jazdę testową , warto "stracić" nawet 2 godziny wolnego czasu
x drive, takim jeździłem
Re: Auto dla dziada
Ech. Subaru mi znowu rdzewieje (może się obraziło, że za mało nim jeżdżę), a obiecałem, że jeśli je wymienię, to tylko na m3. I jak tu żyć? 
czarne jest piękne...
- Godlik
- 6 gwiazdek
- Lokalizacja: Warszawa
- Auto: GT'99 jest i zawsze będzie; OBK był, Legacy było, była Skoda, jest BMW :)
- Polubił: 21 razy
- Polubione posty: 83 razy
Re: Auto dla dziada
Nadkola?vibowit pisze: Ech. Subaru mi znowu rdzewieje (może się obraziło, że za mało nim jeżdżę), a obiecałem, że jeśli je wymienię, to tylko na m3. I jak tu żyć?
Ja jutro swojego odstawiam, bo też znowu cholerstwo wylazło
Re: Auto dla dziada
podobno najważniejsze aby prawidłowo segregowaćvibowit pisze: I jak tu żyć?
gregski, bierz moje kombi, można w nim spać
Re: Auto dla dziada
Są limity kłamstw, nawet w branży moto.esilon pisze:zaskakujące ale tego nikt nie mówił w sklepie
Ocieplenie klimatu zabije nas kosztami ogrzewania.
Re: Auto dla dziada
Przez miesiąc albo dwa. Huk zawsze męczy.gregski pisze: W aucie na jakie sobie pozwolic nie moge jezdzil bym z otwartymi oknami i sluchal wydechu strojonego sztucznie dla mojej przyjemnosci i byla by to istotna czesc tego przezycia. W kazdym razie tak to sobie wyobrazam ;)
Ocieplenie klimatu zabije nas kosztami ogrzewania.
Re: Auto dla dziada
Arno pisze:
Przez miesiąc albo dwa. Huk zawsze męczy.
nie, nie... nie bylo by to auto na codzien.. ;)
jakis klasyczny prosiak pewnie..
to ta strefa marzen/zachcianek ktorej raczej nie zrealizuje, bo w kolejce jest duzo innych pomyslow ;)
Re: Auto dla dziada
Dokładnie.Godlik pisze:Nadkola?
gregski, nie kuszę. Na M3 mnie nie stać. tzn stać mnie tylko na znaczek.
esi, dzisiaj segregowałem pliki na dysku. Liczy się?
czarne jest piękne...