Auto dla dziada

Rozmowy o Subaru i nie tylko. Dział pełen offtopicu i rozmów niemotoryzacyjnych.
zino
4 gwiazdki
Auto: FWD A4 + RWD TRX450R + AWD Forester 2,5 XT AT MY2007
Polubił: 0
Polubione posty: 0

Re: Auto dla dziada

Post 19 wrz 2014, o 15:55

esilon, może miałeś kiepską 'gałkę' i stąd trauma :lol:



esilon
6 gwiazdek
Auto: mat
Polubił: 1 raz
Polubione posty: 4 razy

Re: Auto dla dziada

Post 19 wrz 2014, o 16:04

e tam, od 2007 roku używałem gałek Fuji a ponoć to najlepsza firma :-p

So What!
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: Kraków
Auto: Giulia V Q4
Polubił: 313 razy
Polubione posty: 60 razy

Re: Auto dla dziada

Post 19 wrz 2014, o 16:05

W sumie to dawno nie spotkałem się z sytuacją, żeby ktoś aż tak gęsto się musiał tłumaczyć :mrgreen:

esilon
6 gwiazdek
Auto: mat
Polubił: 1 raz
Polubione posty: 4 razy

Re: Auto dla dziada

Post 19 wrz 2014, o 16:06

oklepane prawnicze sztuczki :razz:

So What!
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: Kraków
Auto: Giulia V Q4
Polubił: 313 razy
Polubione posty: 60 razy

Re: Auto dla dziada

Post 19 wrz 2014, o 16:08

esilon, samo życie raczej :-p

esilon
6 gwiazdek
Auto: mat
Polubił: 1 raz
Polubione posty: 4 razy

Re: Auto dla dziada

Post 19 wrz 2014, o 16:15


Gootek
6 gwiazdek
Polubił: 0
Polubione posty: 2 razy

Re: Auto dla dziada

Post 19 wrz 2014, o 21:51

Na przykładzie tego porównania:
http://www.samar.pl/wiadomosci/infiniti ... cale=pl_PL
świetnie widać ile we współczesnym samochodzie znaczy masa pojazdu.

Świetnie widać, bo przedstwione samochody, podobnej wielkości, Infinity Q50 i Mercedes C, wyposażono w ten sam silnik i tą samą automatyczną skrzynię.
Mimo to, książkowe spalanie różni się ogromnie.
Np. w mieście: Infinity: 8,6 Mercedes: 6,8
No ale gdy sprawdzimy jak bardzo różnią sie masy tych samochodów, mniej to już dziwi.
Mercedes rzeczywiście przyłożył się do odchudzenia C-klasy.

Infinity za to wprowadził ciekawe innowacje.
Na przykład układ kierowniczy, w którym nie ma żadnego mechanicznego połączenia między kierownicą a kołami.
Mimo, że często intrygują mnie nowinki technicze, ta jednak jakoś nie teges... ;-)

Arno
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: Spa
Polubił: 0
Polubione posty: 0

Re: Auto dla dziada

Post 19 wrz 2014, o 23:47

Lukaszenka, ma być nowy Smax, nie masz wyjścia
Ocieplenie klimatu zabije nas kosztami ogrzewania.

Gootek
6 gwiazdek
Polubił: 0
Polubione posty: 2 razy

Re: Auto dla dziada

Post 20 wrz 2014, o 07:50

Arno,
tak, zdecydowanie zbliża się rok Forda:
nowy Mondeo, potem S-Max,
Nowy Focus, nowy C-Max,
będzie oferowany w Europie Edge
no i Mustang :->

Arno
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: Spa
Polubił: 0
Polubione posty: 0

Re: Auto dla dziada

Post 20 wrz 2014, o 17:07

dzis subaru xv Warszawa Krakow katowicka. tempomat, predkosci te same no oko co mercem i styl ten sam. droga luzniejsza.
roznice:
podstawowa - fotele. w mercu nic nie boli, nic nie czuc, a w Xv jednak od pasa w dol srednio.
druga duza roznica - halas, szum. zwlaszacza wycie przy dodawaniu gazu...I trzecia: merc spali 7,1 a xv 9'8.
jesli sa wsrod nas tacy, ktorzy twierdza, ze premium to pieniadze jedynie za znaczek...

a Krakow - nadal duzo turystow. ale jak powiedziala dominex.pl jest to wyraznie turystyka wiejska, choc zagraniczna.
Ocieplenie klimatu zabije nas kosztami ogrzewania.

Konto usunięte
6 gwiazdek
Polubił: 14 razy
Polubione posty: 19 razy

Re: Auto dla dziada

Post 20 wrz 2014, o 17:19

Arno pisze: I trzecia: merc spali 7,1 a xv 9'8.

A one są na to samo paliwo??
Arno pisze: a Krakow - nadal duzo turystow. ale jak powiedziala dominex.pl jest to wyraznie turystyka wiejska, choc zagraniczna.

Nie odbiega tym od innych europejskich metropolii. No, może w Krk jest ciut więcej turystów, którzy przyjechali, żeby się tanio zabawić.
W każdym razie nie widziałem jeszcze miasta, gdzie na rogatkach w centrum staliby sami intelektualiści i rozmawiali o różnych aspektach architektury na przestrzeni wieków :cofee:

Arno
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: Spa
Polubił: 0
Polubione posty: 0

Re: Auto dla dziada

Post 20 wrz 2014, o 17:32

oba na benzyne sa. merc srednia na 9kilo 7'6. szokujace

obserwujac ryje w krk i np w dreznie, zauwaza sie roznice,
mozliwe, ze kwestia€€€ ma wplyw na genotyp podroznych.
Ocieplenie klimatu zabije nas kosztami ogrzewania.

FUX
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: ze sofy.
Auto: jeżdżące
Polubił: 251 razy
Polubione posty: 355 razy

Re: Auto dla dziada

Post 20 wrz 2014, o 17:53

Arno, uwierz, że czasami po japońskich ryjach trudno rozróżnić. :mrgreen:
Nie bardzo w to uwierzę, że tylko za granicami establishment zwiedza...
:giggle:

No chyba, że rozmawiamy o włoskich sklepach i języku zza Buga a bliżej Wołgi.
Sprzedawcom w sklepach nic nie przeszkadza w przyjmowaniu €€€€.
Czytałem, że głupie Ruskie w Karlsbadzie się źle czuja i przestali przyjeżdżać ku tragedii ichniejszych sklepikarzy i restauratorów.

Arno
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: Spa
Polubił: 0
Polubione posty: 0

Re: Auto dla dziada

Post 20 wrz 2014, o 21:18

ruskie ulegaja modom, miasto sie dostosowuje, a omi potem: do svidanjya
Ocieplenie klimatu zabije nas kosztami ogrzewania.

Gootek
6 gwiazdek
Polubił: 0
Polubione posty: 2 razy

Re: Auto dla dziada

Post 20 wrz 2014, o 23:47

Arno pisze:dzis subaru xv Warszawa Krakow katowicka. tempomat, predkosci te same no oko co mercem i styl ten sam. droga luzniejsza.
roznice:
podstawowa - fotele. w mercu nic nie boli, nic nie czuc, a w Xv jednak od pasa w dol srednio.
druga duza roznica - halas, szum. zwlaszacza wycie przy dodawaniu gazu...I trzecia: merc spali 7,1 a xv 9'8.
jesli sa wsrod nas tacy, ktorzy twierdza, ze premium to pieniadze jedynie za znaczek...
Premium to pieniądze za znaczek, ale oczywiście nie jedynie.
Głównie, ale nie jedynie.
;-)

Porównywanie XV do nowej nowej C-klasy to kopanie leżącego.
Ale można byłoby po prostu wziąć do tego porównania takiego Leona 1.2 (110KM), jakiego nie tak dawno temu nabył Esilon.
Mimo, że to nie żadna klasa premium, mimo że o 40 KM słabszy silnik, mimo, że o 20-30 tys. wóz tańszy od XV, to bije go nie tylko spalaniem (podejrzewam, że w praktyce pali jeszcze mniej niż C-klasa), ale również bije XV osiągami, komfortem i czym tam jeszcze chcesz.
Atuty XV to napęd awd oraz większy prześwit niż w typowym kompakcie. No i to koniec listy przewag tego japończyka nad katalończykiem (czy też plebejską czeszką z kurą w herbie).
:->

esilon
6 gwiazdek
Auto: mat
Polubił: 1 raz
Polubione posty: 4 razy

Re: Auto dla dziada

Post 21 wrz 2014, o 04:50

Jest mi naprawdę miło że ktoś nie skażony miłością do seatow zauważył iż Leon zjada na śniadanie w cholerę Droższego XV

Cenowo, komfortem i spalaniem


Małe sprostowanie :1.2 tsi 105 KM spożywa dwulitrowego boksera który w XV nawet nie brzmi

I weź kupuj pan subaru jeżeli do głowy przyjdzie Ci porównywać

Arno
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: Spa
Polubił: 0
Polubione posty: 0

Re: Auto dla dziada

Post 21 wrz 2014, o 07:44

pytam grzecznie- kto porownywal xv i leona w praktyce? ja o komforcie xv wypowiadam sie w porownaniu do merca - achtung koszt zakupu bardzo zblizony!
nie twierdze ze hiszpanska podroba golfa nie jedt wygodniejsza, alep kto to napraowde porownal.
dodam, po chamsku, ze klopoty z fotelami mam w wiekszosci aut. wiec moje elukubracje o fotelach w xv sa miarodajne jedynie w porownaniu z mercem, bo te auta znam. tyle.
a esilon, se porownaj bete z leonem, a potem mow
Ocieplenie klimatu zabije nas kosztami ogrzewania.

FUX
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: ze sofy.
Auto: jeżdżące
Polubił: 251 razy
Polubione posty: 355 razy

Re: Auto dla dziada

Post 21 wrz 2014, o 08:02

Arno, zacznij kanapy z tyłu testować.
:-d

Rommel
Awatar użytkownika
4 gwiazdki
Lokalizacja: Uxbridge/Rzeszów
Auto: Outback 2006 2,5 , byl Forester 2010 2,5X
Polubił: 0
Polubione posty: 0

Re: Auto dla dziada

Post 21 wrz 2014, o 11:27

jak zobaczyłem pierwszy raz XV, to zastanawiałem się kto upadł w Subaru na głowę :whistle:
"Non homo sed vero mentula magna minax."

esilon
6 gwiazdek
Auto: mat
Polubił: 1 raz
Polubione posty: 4 razy

Re: Auto dla dziada

Post 21 wrz 2014, o 11:32

Xv nie jest zły, kupiłbym zamiast Leona ale w dieslu



gdyby kosztował ze trzy cztery dychy taniej

FUX
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: ze sofy.
Auto: jeżdżące
Polubił: 251 razy
Polubione posty: 355 razy

Re: Auto dla dziada

Post 21 wrz 2014, o 14:19

Arno, w kontekście ogarniania tych „yntelygentnych" ryjów.
Are you real?
;-)


Link: https://www.youtube.com/watch?v=gZR1CvS ... e=youtu.be

Arno
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: Spa
Polubił: 0
Polubione posty: 0

Re: Auto dla dziada

Post 21 wrz 2014, o 22:22

Uwaga, ciekawostka techniczna.
Wróciliśmy z Krakowa i zrobiliśmy kolejną próbę, a mianowicie, odpuściłem całkowicie tempomat ( to daje bardziej po powięziach mięśniwoych) ale okazało się, że samochód spalił o jakieś 2.5 litra mniej. I nie męczył się, jak przy tempomacie.
Bardzo ciekawe zjawisko przyrody bo w Mrecu mniej pali na tempomacie.
Spaliło draństwo tym razem na katowickiej 7.6.
Żona powiedziała, że się całkiem wygodnie jeździ.
Ocieplenie klimatu zabije nas kosztami ogrzewania.

leon
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Auto: Niepsujące się.
Polubił: 208 razy
Polubione posty: 289 razy

Re: Auto dla dziada

Post 21 wrz 2014, o 22:28

Arno pisze: Żona powiedziała, że się całkiem wygodnie jeździ.

No to temat zamknięty. :whistle:
Walcz z globalnym ocipieniem - zjedz ekologa.

Arno
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: Spa
Polubił: 0
Polubione posty: 0

Re: Auto dla dziada

Post 21 wrz 2014, o 22:45

leonie, bardzo mi się podoba twoje bezpieczne podejście do zagadnienia.
mnie dupa boli, ale nie wiem, czy koledzy znają zjawisko wspomnianych powięzi i pasm?
dowiedziałem się o nich u rehabilitantek, które lubują się w odrywaniu przyspawanych powięzi od mięśni.
fajne, bo boli jak skjerwensen.
I to co mnie boli, czyli dupsko i mięsień z przodu łydki to jest właśnie takie pasmo.
w ziązku z tym powstaje pytanie, czy mnie siedzenie boli, bo fotele są do dupy ( a w założeniu przecież są), czy mnie boli bo w związku z intensyfikacją porocesu biegania mam jakiś problem powieziowo-pasmowy.
Wniosek - nadal nie wiem, czy oceny foteli po tej podróżny są obiektywne.
AHA: od 150 km od Warszawy mieliśmy już do czynienia z meczem siatkówki. Dawno nie widziałem tak zasuwających ludzi katowicką.
Ocieplenie klimatu zabije nas kosztami ogrzewania.

lukass
5 gwiazdek
Lokalizacja: Wawa
Auto: To dziwne, ale mam Subaru, nawet dwa
Polubił: 8 razy
Polubione posty: 159 razy

Re: Auto dla dziada

Post 22 wrz 2014, o 12:03

Arno pisze: Uwaga, ciekawostka techniczna.
Wróciliśmy z Krakowa i zrobiliśmy kolejną próbę, a mianowicie, odpuściłem całkowicie tempomat ( to daje bardziej po powięziach mięśniwoych) ale okazało się, że samochód spalił o jakieś 2.5 litra mniej. I nie męczył się, jak przy tempomacie.
Generalnie we wszystkich autach w których miałem tempomat jazda bez okazywała się bardziej ekonomiczna (średnio od 0,5 do ciut pona 1l na 100km). I jest to prosto wytłumaczalne- jak jedziemy na tempomacie np. 120 to czy pod górkę czy z górki to jest 120. Jak sami staramy się trzymać te 120 to pod górkę bez ciśniecia spadnie nam na 110, ale z górki zrobi się na chwlę 135, a pózniej długo będziemy zwalniać. Jazda na tempocie wymusza ciągłe lekki "dogniatanie", co przekłąda sie na dodatkowe litry. Im bardziej pofałdowany teren tym większa wyjdzie różnica tempomat-noga.
był WRX powered by Jako & PB98 i STi MY'05 EU DCCD

ODPOWIEDZ