Konto usunięte pisze:
A czy czasami ta noga nie miała bezpośredniego połączenia z kieszenią w której tkwił pusty portfel?? Trochę nie chce mi się wierzyć, żeby turbo benzyna spaliła tak mało.
Są na świecie ludzie, którzy zakłądają, że mało pali, wtedy im się rzuca na styl jazdy, i jak osiem razy przyśpieszą to się robi AGRESJA i Bandydtys drogowy.
Na przykład na forum Alfy okazuje się, że nie wiadomo dlaczego mój palił najwięcej. Wszystkim normalnie paliło tyle średnio, co mi na 4 pasmówce, przy prędkość 90, bez przyśpieszeń i na śpiąco… A mnie za to o 50% więcej. I co najlepsze mojej żonie o 50% więcej…
O co się rozchodzi. Dlaczego ludzie piszą takie rzeczy.
Zresztą fajny trik producentów - tak się kalibrui komputer, żeby kierowca był szczególnie zadowolony.
Już za jakieś dwa miechy zobaczymy ile będzie palił mój nowy benzyniak.
Ja nie wierzę w żadne cuda - te nowe auta mogą mało palić, pod warunkiem, że się nie naciska na pedał przyśpiesznika. Przy nieostrożnym muśnięciu pedału gazu spalanie wzrasta geometrycznie. Chodzi jedynie o zdobycie certyfikatów CO2 i wyników spalania….A metoda, obojętna.
Skoro XCV w automacie mojej żonie ( ona chyba jednak robi na taksówce, bo taki styl ma) pali średnio 9.8 po dotarciu??? Mnie to nie wzrusza, ja mogę nieco zbić te wyniki, bo baby inaczej pracują gazem… no ale nie oszukujmy się.