i przyjmij wyrazy Pluto,szkoda autka
Coś niedobrego
Re: Coś niedobrego
a nie lepiej to przez jakiś zakład naprawczy robić ?
i przyjmij wyrazy Pluto,szkoda autka
i przyjmij wyrazy Pluto,szkoda autka
Mikołaj Rej cyt. " A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swoje Rajdówki mają" 
- Grzesiek_67
- 6 gwiazdek
- Lokalizacja: Adamów
- Polubił: 0
- Polubione posty: 0
Re: Coś niedobrego
jarmaj,
teraz już wszystko w rękach, sercu i sumieniu sprawcy. Jak będzie się chciał wyłgać, zrobi to bez problemu.
Pluto, naprawdę warto poczekać na Policję.
Pozdrawiam
Grzegorz
teraz już wszystko w rękach, sercu i sumieniu sprawcy. Jak będzie się chciał wyłgać, zrobi to bez problemu.
Pluto, naprawdę warto poczekać na Policję.
Pozdrawiam
Grzegorz
Brak podpisu.
Re: Coś niedobrego
zadzwonilem juz do LINK4 zglosilem cale zdarzenie.Rzeczoznawca ma byc w ciagu 5dni roboczych.
- Godlik
- 6 gwiazdek
- Lokalizacja: Warszawa
- Auto: GT'99 jest i zawsze będzie; OBK był, Legacy było, była Skoda, jest BMW :)
- Polubił: 21 razy
- Polubione posty: 83 razy
Re: Coś niedobrego
Kolejnym problemem może być stosunkowo niska wartość samochodu. Więc pewnie będzie 'szkoda całkowita'
Re: Coś niedobrego
sprawa jest dosc zawila poniewaz koles jedzil na ubezpieczeniu poprzedniego wlasciciela...wazne do pazdziernika2O1Or.sprawdzilem.
Re: Coś niedobrego
no to jesteś stary w czarnej d...e ,coś mi się wydaje, że może być z tym niezłe pałowanie 
Mikołaj Rej cyt. " A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swoje Rajdówki mają" 
-
jarmaj
- 6 gwiazdek
- Lokalizacja: Gliwice
- Auto: japońskie, ale nie bokser + bokser, ale nie japoński
- Polubił: 89 razy
- Polubione posty: 443 razy
Re: Coś niedobrego
Szkoda całkowita to w przypadku naszych ubezpieczalni taki sposób na wydymanie klienta, że jeżeli auto nie spłonęło doszczętnie, nie zostało rozjechane przez walec, czy coś w tym rodzaju, to dostaje on jakieś marne grosze i jest całą masę kasy w plecy, a prezesi firmy ubezpieczeniowej mogą sobie przyznawać jeszcze wyższe premie za zyski firmy.
- Godlik
- 6 gwiazdek
- Lokalizacja: Warszawa
- Auto: GT'99 jest i zawsze będzie; OBK był, Legacy było, była Skoda, jest BMW :)
- Polubił: 21 razy
- Polubione posty: 83 razy
Re: Coś niedobrego
Z OC sprawcy możesz uzyskać odszkodowanie w wysokości maksymalnie równej wartości auta przed szkodą. Jeżeli koszt naprawy jest wyższy (lub się mocno zbliża) od wartości auta, ubezpieczyciele orzekają szkodę całkowitą. Wyceniają wtedy 'wrak' i chcą wypłacić tylko różnicę m-dzy tym za co powinieneś sprzedać 'wrak', a wartością auta sprzed szkody. Cały 'myk' polega na tym, że zawyżają mocno wartość 'wraku' i za tyle w życiu go nie sprzedasz...Pluto pisze:szkoda calkowita?
Czy mozesz troszke jasniej zupelnie jestem zielony w temacie
Ale nie martw się na zapas. Jeżeli tylko sprawca nie będzie kombinował, to zgodnie z prawem jego ubezpieczyciel ma obowiązek przywrócić auto do stanu sprzed szkody (granicą jest tylko wartość auta).
Re: Coś niedobrego
czyli rozumiem,ze...
Szkoda całkowita zaś występuje wówczas, gdy pojazd uległ zniszczeniu w takim stopniu, że nie nadaje się do naprawy, albo gdy koszty naprawy przekroczyłyby wartość pojazdu w dniu likwidacji szkody.
Szkoda całkowita zaś występuje wówczas, gdy pojazd uległ zniszczeniu w takim stopniu, że nie nadaje się do naprawy, albo gdy koszty naprawy przekroczyłyby wartość pojazdu w dniu likwidacji szkody.
-
Konto usunięte
- 6 gwiazdek
- Polubił: 14 razy
- Polubione posty: 19 razy
Re: Coś niedobrego
Pluto, wpisz w googlach "Szkoda całkowita" i znajdziesz całkiem sporo ciekawych wyjaśnień. Ja podobnie jak jarmaj jestem zwolennikiem wzywania w takiej sytuacji policji, nawet jeśli trzeba sporo poczekać. Po prostu masz pewny i bezdyskusyjny dowód winy sprawcy, a on jeszcze dostanie mandat.
-
jarmaj
- 6 gwiazdek
- Lokalizacja: Gliwice
- Auto: japońskie, ale nie bokser + bokser, ale nie japoński
- Polubił: 89 razy
- Polubione posty: 443 razy
Re: Coś niedobrego
Jakiś procent wartości pojazdu. 70, czy ile tam.Pluto pisze:albo gdy koszty naprawy przekroczyłyby wartość pojazdu w dniu likwidacji szkody.
Tylko w przypadku auta 18-sto letniego taki procent będzie stanowiło parę drobiazgów, dajmy na to dwie lampy i maska, czy coś w tym rodzaju.
Re: Coś niedobrego
Godlik pisze:
Ale nie martw się na zapas. Jeżeli tylko sprawca nie będzie kombinował, to zgodnie z prawem jego ubezpieczyciel ma obowiązek przywrócić auto do stanu.
No ale czy to oswiadczenie spisane wystarczy,aby wygrac ta sprawe i zalatwic ja pozytywnie?
Re: Coś niedobrego
w przypadku OC nie występuje szkoda całkowita w rozumieniu procentowym. Towarzystwo ma zapłaty za naprawę samochodu jeśli ta nie przekracza wartości samochodu przed zaistnieniem szkody. Tu masz tekst ustawy http://www.abc.com.pl/serwis/du/2003/1152.htm rozdział 2
Re: Coś niedobrego
Jeżeli sprawca nie będzie się migał to wystarczy. Jeżeli masz telefon do sprawcy i są "Twoi" świadkowie to jest szansa, że nie będzie źle.
-
jarmaj
- 6 gwiazdek
- Lokalizacja: Gliwice
- Auto: japońskie, ale nie bokser + bokser, ale nie japoński
- Polubił: 89 razy
- Polubione posty: 443 razy
Re: Coś niedobrego
Może, nie wiem, i w OC jest inaczej niż w AC, ale tam akurat to o tym nic nie pisze, więc trochę bez związku to.....michal pisze:w przypadku OC nie występuje szkoda całkowita w rozumieniu procentowym. Towarzystwo ma zapłaty za naprawę samochodu jeśli ta nie przekracza wartości samochodu przed zaistnieniem szkody. Tu masz tekst ustawy http://www.abc.com.pl/serwis/du/2003/1152.htm rozdział 2
- Godlik
- 6 gwiazdek
- Lokalizacja: Warszawa
- Auto: GT'99 jest i zawsze będzie; OBK był, Legacy było, była Skoda, jest BMW :)
- Polubił: 21 razy
- Polubione posty: 83 razy
Re: Coś niedobrego
OC reguluje ustawa i przepisy są takie same bez względu na to, kto ubezpiecza. I możesz naprawiać do wartości auta przed szkodą.jarmaj pisze: Może, nie wiem, i w OC jest inaczej niż w AC, ale tam akurat to o tym nic nie pisze.
AC regulują OWU każdego z ubezpieczycieli, i tam faktycznie mogą sobie ustawić dowolny %
-
jarmaj
- 6 gwiazdek
- Lokalizacja: Gliwice
- Auto: japońskie, ale nie bokser + bokser, ale nie japoński
- Polubił: 89 razy
- Polubione posty: 443 razy
Re: Coś niedobrego
To pokaż mi, gdzie z przytoczonej wyżej ustawy to wynika.
Nie mówię że tak nie może być, bo nie znam się na prawie (i dostaję palpitacji jak mam jakiś tekst prawniczy dłuższy niż trzy linijki przeczytać), ale tam nic takiego nie ma.
Nie mówię że tak nie może być, bo nie znam się na prawie (i dostaję palpitacji jak mam jakiś tekst prawniczy dłuższy niż trzy linijki przeczytać), ale tam nic takiego nie ma.
-
jarmaj
- 6 gwiazdek
- Lokalizacja: Gliwice
- Auto: japońskie, ale nie bokser + bokser, ale nie japoński
- Polubił: 89 razy
- Polubione posty: 443 razy
Re: Coś niedobrego
Jechałem.
Ale jak zwykle pługo-solniczki mi ulice popsuły i frajdę z jazdy zabrały
No i taki efekt, czepliwy się robię i wydziwiam, żeby na przykład było napisane to, co ponoć jest napisane

Ale jak zwykle pługo-solniczki mi ulice popsuły i frajdę z jazdy zabrały
No i taki efekt, czepliwy się robię i wydziwiam, żeby na przykład było napisane to, co ponoć jest napisane
Re: Coś niedobrego
jarmaj pisze: To pokaż mi, gdzie z przytoczonej wyżej ustawy to wynika.
Jarek - masz bana na googlu?
Pokaż mi gdzie z przytoczonej ustawy to nie wynika.
- Godlik
- 6 gwiazdek
- Lokalizacja: Warszawa
- Auto: GT'99 jest i zawsze będzie; OBK był, Legacy było, była Skoda, jest BMW :)
- Polubił: 21 razy
- Polubione posty: 83 razy
Re: Coś niedobrego
OK, masz rację tam tego nie ma. Ale jest Kodeks Cywilny:jarmaj pisze:To pokaż mi, gdzie z przytoczonej wyżej ustawy to wynika.
Nie mówię że tak nie może być, bo nie znam się na prawie (i dostaję palpitacji jak mam jakiś tekst prawniczy dłuższy niż trzy linijki przeczytać), ale tam nic takiego nie ma.
Art. 363. § 1. Naprawienie szkody powinno nastąpić, według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Jednakże gdyby przywrócenie stanu poprzedniego było niemożliwe albo gdyby pociągało za sobą dla zobowiązanego nadmierne trudności lub koszty, roszczenie poszkodowanego ogranicza się do świadczenia w pieniądzu.
§ 2. Jeżeli naprawienie szkody ma nastąpić w pieniądzu, wysokość odszkodowania powinna być ustalona według cen z daty ustalenia odszkodowania, chyba że szczególne okoliczności wymagają przyjęcia za podstawę cen istniejących w innej chwili.
No i kupa wyroków, orzeczeń SN, itd. Wymądrzam się, bo kiedyś się z tego 'doktoryzowałem', jak jeden małolat nieomal skasował mi Civica. Miał już swoje lata, więc Hestia się stawiała.
Ale naprawiłem w ASO Hondy
I kilka przydatnych linków:
http://www.rzu.gov.pl/skargi/najczestsz ... lkowita__3
http://odszkodowania.wieszjak.pl/szkody ... ia-OC.html
Re: Coś niedobrego
no dobrze ale z tą szkodą całkowitą to jak się wycenia wartość auta? jakiegoś rzeczoznawcę można powołać np? bo mając ładnego youngtimera albo np takiego mocno doinwestowanego turboantyka to jego wartość przed zdarzeniem jest znacznie większa niż przeciętnego rzęcha z tego samego rocznika. oczywiście wiadomo że ubezpieczalnie się wykręcają sianem ale czy tutaj jesteśmy na straconej pozycji?
Those who would give up essential liberty to purchase a little temporary safety deserve neither liberty nor safety.
Živela Jugoslavija!
Živela Jugoslavija!
-
jarmaj
- 6 gwiazdek
- Lokalizacja: Gliwice
- Auto: japońskie, ale nie bokser + bokser, ale nie japoński
- Polubił: 89 razy
- Polubione posty: 443 razy
Re: Coś niedobrego
michal pisze: Jarek - masz bana na googlu
No sorry, już i tak dużo czasu poświęciłem na przeczytanie tego rozdziału.
Sam tekst nic nie mówi w tej sprawie. Czyli ani to wynika, ani nie wynika. Więc jeżeli przy jego pomocy miałem zobaczyć, że tak jest, to pudło.
Jeżeli to wynika już z jakiś rozporządzeń, czy innych aktów niższej rangi, to sorry, ale ich pokazanie leży po stronie przekonującego mnie że tkwię w błędzie (czego wcale nie wykluczam), bo ja mam parę lepszych pomysłów na wieczór niż kopanie w morzu paragrafów i rozdziałów do rana.
