Czyli jest szansa na maleństwoaliza pisze: Ledwo złapałam oddech gdzieś tak o 17.00 w niedzielę, pod każdym względem, znaczy się wpadłam
Z pamiętnika postrzelonej (strzałą Amora) wariatki
- Przylepka
- 3 gwiazdki
- Lokalizacja: Wrocław/Warszawa
- Auto: GieTunia MAZIego :))))
- Polubił: 0
- Polubione posty: 0
Re: Z pamiętnika postrzelonej (strzałą Amora) wariatki
Re: Z pamiętnika postrzelonej (strzałą Amora) wariatki
nie, ale wpadłam znaczy się uczuciowo, serce mi wali młotem, a w oczach mam gwiazdy, unoszę się nad ziemią.... bosko...
dzień bez śmiechu uważam za stracony!
Wasz stary wiarus w spódnicy
Wasz stary wiarus w spódnicy
Re: Z pamiętnika postrzelonej (strzałą Amora) wariatki
aliza, nie oszalej tylko. 
Mądremu wystarczy napomknąć, a głupiego nawet biciem się nie nauczy...
Re: Z pamiętnika postrzelonej (strzałą Amora) wariatki
Niestety trzeba było mnie wcześniej ostrzegać... ale tak naprawdę zawsze byłam wariatką, tylko przez ostatnie 20 lat spoważniałam i udawałam normalną, teraz mi przeszło...Kruszyn pisze:aliza, nie oszalej tylko.
jestem szczęśliwsza
dzień bez śmiechu uważam za stracony!
Wasz stary wiarus w spódnicy
Wasz stary wiarus w spódnicy
Re: Z pamiętnika postrzelonej (strzałą Amora) wariatki
jakiś czas temu usłyszałem "życie zaczyna się po pięćdziesiątce" i nie uwierzyłem.
a teraz oczami własnymi patrzę na drugi taki przypadek.
zaczynam niecierpliwie czekać

a teraz oczami własnymi patrzę na drugi taki przypadek.
zaczynam niecierpliwie czekać
Re: Z pamiętnika postrzelonej (strzałą Amora) wariatki
aliza pisze: Niestety trzeba było mnie wcześniej ostrzegać... ale tak naprawdę zawsze byłam wariatką, tylko przez ostatnie 20 lat spoważniałam i udawałam normalną, teraz mi przeszło...
ueeehehe
Re: Z pamiętnika postrzelonej (strzałą Amora) wariatki
aliza
Przeczytałem wszystkie Twoje posty - jestem pod wrażeniem
Masz talent!
Pozdrawiam (starszy o cztery lata)
Przeczytałem wszystkie Twoje posty - jestem pod wrażeniem
Masz talent!
Pozdrawiam (starszy o cztery lata)
Re: Z pamiętnika postrzelonej (strzałą Amora) wariatki
aliza pisze: Niestety trzeba było mnie wcześniej ostrzegać... ale tak naprawdę zawsze byłam wariatką, tylko przez ostatnie 20 lat spoważniałam i udawałam normalną, teraz mi przeszło...
jestem szczęśliwsza![]()
aliza, szkoda czasu już na jednego .,zbajeruj z czterech i miej atrakcje po 20 latach Cię rozpieszczają
Mądremu wystarczy napomknąć, a głupiego nawet biciem się nie nauczy...
Re: Z pamiętnika postrzelonej (strzałą Amora) wariatki
u mnie rzeczywiście zaczyna się po pięćdziesiątce, właśnie wczoraj dowiedziałam się (z niemałym zdziwieniemdamaz pisze:jakiś czas temu usłyszałem "życie zaczyna się po pięćdziesiątce" i nie uwierzyłem.
a teraz oczami własnymi patrzę na drugi taki przypadek.
zaczynam niecierpliwie czekać![]()
dzień bez śmiechu uważam za stracony!
Wasz stary wiarus w spódnicy
Wasz stary wiarus w spódnicy
Re: Z pamiętnika postrzelonej (strzałą Amora) wariatki
uehehe, lepiej późno niż wcale!!!gregski pisze:aliza pisze: Niestety trzeba było mnie wcześniej ostrzegać... ale tak naprawdę zawsze byłam wariatką, tylko przez ostatnie 20 lat spoważniałam i udawałam normalną, teraz mi przeszło...
ueeehehepotrzebowalas 20 lat by do tego dojsc?
dzień bez śmiechu uważam za stracony!
Wasz stary wiarus w spódnicy
Wasz stary wiarus w spódnicy
Re: Z pamiętnika postrzelonej (strzałą Amora) wariatki
Witaj maf1!!! dzięki, o talencie nic nie wiem, ale życie miałam przebogate, mogłabym się z kimś podzielić... byłam biurwą w ZUS-ie w BRZ (Biuro Rent Zagranicznych), przed studiami...maf1 pisze:aliza
Przeczytałem wszystkie Twoje posty - jestem pod wrażeniem![]()
Masz talent!
Pozdrawiam (starszy o cztery lata)
potem tłumaczką-arabistką w Libii (budowałam drogi, mosty i przepusty np. rurowe), potem "specjalistką do spraw prowadzenia kontraktów w krajach arabskich" (budowałam elektrownie zwykłe i atomowe i chłodnie kominowe), byłam wydawcą (własne wydawnictwo), tłumaczką z angielskiego i pisarką, potem byłam redaktorką współpracującą z Amberem (5 książek - potem ze mnie zrezygnowali, bo byłam za upierdliwie dokładna - poprawiałam każde zdanie i dopisywałam nieprzetłumaczone przez jakiegoś dupka kawałki), jestem biurwą (od 14 lat... w tym samem miejscu...
dzień bez śmiechu uważam za stracony!
Wasz stary wiarus w spódnicy
Wasz stary wiarus w spódnicy
Re: Z pamiętnika postrzelonej (strzałą Amora) wariatki
trzech już zdążyłam mieć między 27 czerwca a 29 sierpnia, teraz jest ten czwarty i się na niego nasadziłam... z wzajemnością na szczęście...Kruszyn pisze:aliza pisze: Niestety trzeba było mnie wcześniej ostrzegać... ale tak naprawdę zawsze byłam wariatką, tylko przez ostatnie 20 lat spoważniałam i udawałam normalną, teraz mi przeszło...
jestem szczęśliwsza![]()
aliza, szkoda czasu już na jednego .,zbajeruj z czterech i miej atrakcje po 20 latach Cię rozpieszczają
mam tylko jeden problem jest nieprzyzwyczajony do bab, sam chce zmywać gary, nie daje sobie umyć pleców, rano przed pracą jest "bez kija nie podchodź", nie daje sobie zrobić herbatki, podgrzać żarcia, posprzątać... w pracy nie odbiera telefonu (po pracy też...), w mordę, to do czego ja mam słuzyć?!
dzień bez śmiechu uważam za stracony!
Wasz stary wiarus w spódnicy
Wasz stary wiarus w spódnicy
Re: Z pamiętnika postrzelonej (strzałą Amora) wariatki
aliza pisze: w mordę, to do czego ja mam słuzyć?!
może masz byc po prostu piękna
"stary" kawaler chyba ?aliza pisze: sam chce zmywać gary, nie daje sobie umyć pleców, rano przed pracą jest "bez kija nie podchodź", nie daje sobie zrobić herbatki, podgrzać żarcia, posprzątać
Re: Z pamiętnika postrzelonej (strzałą Amora) wariatki
kawaler 41 lat, to już stary???esilon pisze:aliza pisze: w mordę, to do czego ja mam słuzyć?!
może masz byc po prostu piękna![]()
"stary" kawaler chyba ?aliza pisze: sam chce zmywać gary, nie daje sobie umyć pleców, rano przed pracą jest "bez kija nie podchodź", nie daje sobie zrobić herbatki, podgrzać żarcia, posprzątać
a piękna nigdy nie byłam i już chyba nie będę, chyba, że grozi mi to w nastepnym wcieleniu, ale sądzę - tak prywatnie - że to obecne jest moim ostatnim niestety..., to widać po moich talentach: szyję, projektuję, haftuję, robię na drutach i szydełku, robię biżuterie, maluję obrazy, czyściłam Video (lubię odkręcać śrubki), zawieszam żyrandole, kładę tapety, maluję ściany..., regulowałam zapłon w fiaciku, sama instalowałam nową kieszeń w swoim starym komputrze, obcinam włosy (mężowi i ojcu), robię trwałą (głównie mojej mamie) itd itp....
Ostatnio zmieniony 6 sie 2009, o 10:40 przez aliza, łącznie zmieniany 1 raz.
dzień bez śmiechu uważam za stracony!
Wasz stary wiarus w spódnicy
Wasz stary wiarus w spódnicy
Re: Z pamiętnika postrzelonej (strzałą Amora) wariatki
aliza pisze: 41 lat, to już stary???
eee nie stary w sensie : staruch, chodzi o to, że swoje nawyki juz trochę czasu pielęgnuje
a poza tym 41 to dobry wiek, duża szansa, że juz poważny jest
powodzenia
Re: Z pamiętnika postrzelonej (strzałą Amora) wariatki
ueee.. stracisz mobilnosc i uwiazesz sie do konca swiata jakas durna umowa ...aliza pisze: u mnie rzeczywiście zaczyna się po pięćdziesiątce, właśnie wczoraj dowiedziałam się (z niemałym zdziwieniem ), że mam zdolnośc kredytową, i właściwie już mogę sobie kupić cztery ściany... może spłacę je przed śmiercią, a jak nie, to co mnie to właściwie zaima...
wynajmowanie ma swoje zalety ktorych u nas sie zupelnie nie docenia..
Re: Z pamiętnika postrzelonej (strzałą Amora) wariatki
esilon pisze: a poza tym 41 to dobry wiek, duża szansa, że juz poważny jest
tez niekoniecznie
Re: Z pamiętnika postrzelonej (strzałą Amora) wariatki
dzieki, trzymaj kciuki... może jakoś uda mi się go trochę oswoić, jak Małemu Księciu lisa...esilon pisze:aliza pisze: 41 lat, to już stary???
eee nie stary w sensie : staruch, chodzi o to, że swoje nawyki juz trochę czasu pielęgnuje,
a poza tym 41 to dobry wiek, duża szansa, że juz poważny jest![]()
powodzenia
dzień bez śmiechu uważam za stracony!
Wasz stary wiarus w spódnicy
Wasz stary wiarus w spódnicy
Re: Z pamiętnika postrzelonej (strzałą Amora) wariatki
chodzi o to, że moje mieszkanko ma być takie: w kuchni dechy polakierowane, w łazience na podłodze muszelki, kamienie, rozgwiazdy i monety na szczęście i kolor blue i zalane to wszystko jakimś tam tworzywem, na ścianach zamiast kafelków otoczaki...gregski pisze:ueee.. stracisz mobilnosc i uwiazesz sie do konca swiata jakas durna umowa ...aliza pisze: u mnie rzeczywiście zaczyna się po pięćdziesiątce, właśnie wczoraj dowiedziałam się (z niemałym zdziwieniem ), że mam zdolnośc kredytową, i właściwie już mogę sobie kupić cztery ściany... może spłacę je przed śmiercią, a jak nie, to co mnie to właściwie zaima...
wynajmowanie ma swoje zalety ktorych u nas sie zupelnie nie docenia..
w pokoju podłoga zrobiona z plasterków drzewa i też zalana jakimś tam tworzywem na równo i tak dalej i tak dalej, wszystko mam zaplanowane...
dzień bez śmiechu uważam za stracony!
Wasz stary wiarus w spódnicy
Wasz stary wiarus w spódnicy
Re: Z pamiętnika postrzelonej (strzałą Amora) wariatki
no co jest kurka wodna? nikt nie podziwia mojego pieknego tatuażu??? 
dzień bez śmiechu uważam za stracony!
Wasz stary wiarus w spódnicy
Wasz stary wiarus w spódnicy
Re: Z pamiętnika postrzelonej (strzałą Amora) wariatki
aliza pisze: no co jest kurka wodna? nikt nie podziwia mojego pieknego tatuażu???
bo mały jakis taki
Re: Z pamiętnika postrzelonej (strzałą Amora) wariatki
ale za to zrobił go WIEEELKI ARTYSTA!!!esilon pisze:aliza pisze: no co jest kurka wodna? nikt nie podziwia mojego pieknego tatuażu???
bo mały jakis taki
dzień bez śmiechu uważam za stracony!
Wasz stary wiarus w spódnicy
Wasz stary wiarus w spódnicy
Re: Z pamiętnika postrzelonej (strzałą Amora) wariatki
mam pytanko:
jak się wkleja zdjęcie?
ktoś mi kiedyś tłumaczył, ale tępizna ze mnie i nie pamiętam
jak się wkleja zdjęcie?
ktoś mi kiedyś tłumaczył, ale tępizna ze mnie i nie pamiętam
dzień bez śmiechu uważam za stracony!
Wasz stary wiarus w spódnicy
Wasz stary wiarus w spódnicy
-
Konto usunięte
- 6 gwiazdek
- Polubił: 14 razy
- Polubione posty: 19 razy
Re: Z pamiętnika postrzelonej (strzałą Amora) wariatki
Zmieniasz awatary jak szalona 
Obrazki się wkleja tak
[img]http://m.onet.pl/_m/e9c1b958ad61576cb19 ... e6,5,1.jpg[/img]
Obrazki się wkleja tak
[img]http://m.onet.pl/_m/e9c1b958ad61576cb19 ... e6,5,1.jpg[/img]
Re: Z pamiętnika postrzelonej (strzałą Amora) wariatki
aliza pisze: no co jest kurka wodna? nikt nie podziwia mojego pieknego tatuażu???![]()
aliza, jaki tatuaż
ciekawy pomysł, nawet widziałem coś takiego u jednej gwiazdki z tvn.aliza pisze: chodzi o to, że moje mieszkanko ma być takie: w kuchni dechy polakierowane, w łazience na podłodze muszelki, kamienie, rozgwiazdy i monety na szczęście i kolor blue i zalane to wszystko jakimś tam tworzywem, na ścianach zamiast kafelków otoczaki...
w pokoju podłoga zrobiona z plasterków drzewa i też zalana jakimś tam tworzywem na równo i tak dalej i tak dalej, wszystko mam zaplanowane...
Gdzie kupujesz mieszkanie
aliza pisze: trzech już zdążyłam mieć między 27 czerwca a 29 sierpnia, teraz jest ten czwarty i się na niego nasadziłam... z wzajemnością na szczęście...![]()
Radzę się nie zatrzymywać na trzecim tylko porównać go z dwudziestym.
aliza pisze: zrobić herbatki, podgrzać żarcia, posprzątać... w pracy nie odbiera telefonu (po pracy też...), w mordę, to do czego ja mam słuzyć?!![]()
![]()
Żeby miał się z kim pokłócić za jakiś czas
Mądremu wystarczy napomknąć, a głupiego nawet biciem się nie nauczy...