Zwłaszcza, że AWD jest lepszym, bardziej uniwersalnym napędem, co nie znaczy, że niezbędnym. Czasami nawet w Warszawie można odczuć jego dużą zaletę, więc skoro go można mieć to czemu nie
Fabia vs. Subaru
- Alan, Alan, Alan!
- 6 gwiazdek
- Auto: WiśniaNieWiśnia
- Polubił: 130 razy
- Polubione posty: 365 razy
Re: Fabia vs. Subaru
Masz rację, że masz wrażenie 
Zwłaszcza, że AWD jest lepszym, bardziej uniwersalnym napędem, co nie znaczy, że niezbędnym. Czasami nawet w Warszawie można odczuć jego dużą zaletę, więc skoro go można mieć to czemu nie
Zwłaszcza, że AWD jest lepszym, bardziej uniwersalnym napędem, co nie znaczy, że niezbędnym. Czasami nawet w Warszawie można odczuć jego dużą zaletę, więc skoro go można mieć to czemu nie
- Chloru
- 6 gwiazdek
- Lokalizacja: DC
- Auto: Było: T5RDESIGNAWDPOLESTARENGINEERED Jest:T8ULTRADARKeAWDPOLESTARENGINEERED
- Polubił: 277 razy
- Polubione posty: 546 razy
Re: Fabia vs. Subaru
Alan, Alan, Alan!, zastanawiam sie po co Ty tez szukasz skoro dla Ciebie to nieistotne

"Understeer is a crime" (C) Colin McRae
Re: Fabia vs. Subaru
A.A.A. - nie napisałem tego w kontekście, że 4x4 niezbędne, ale zrobiłem konkluzję, że jeździło się tylnym napędem wtedy.
Dla wszystkich jest jasne, że w trudnych warunkach, oblodzenie, śnieg, pod górkę 4x4 ma niezaprzeczalne zalety. Ale czy na codzień dla osobnika z terenów płaskich, jeżdżącego na narty katowicką i autostradami (lub via Niemce) ma to znaczenie? Mając subaru byłem przekonany, że ogromne, teraz mając RWD sądzę, że nie. Ale nie ma co dywagować, jeszcze kilka zim przede mną w tym aucie. Zobaczymy.
Dla wszystkich jest jasne, że w trudnych warunkach, oblodzenie, śnieg, pod górkę 4x4 ma niezaprzeczalne zalety. Ale czy na codzień dla osobnika z terenów płaskich, jeżdżącego na narty katowicką i autostradami (lub via Niemce) ma to znaczenie? Mając subaru byłem przekonany, że ogromne, teraz mając RWD sądzę, że nie. Ale nie ma co dywagować, jeszcze kilka zim przede mną w tym aucie. Zobaczymy.
Ocieplenie klimatu zabije nas kosztami ogrzewania.
Re: Fabia vs. Subaru
Arno pisze: Ale nie ma co dywagować, jeszcze kilka zim przede mną w tym aucie. Zobaczymy.
czyli jednak jest jakies napięcie, wyda czy nie wyda ten tylnonapędowy, ciekawe
no i ta beczka z wodą, w legasiu nie musze nic takiego wozić
- Alan, Alan, Alan!
- 6 gwiazdek
- Auto: WiśniaNieWiśnia
- Polubił: 130 razy
- Polubione posty: 365 razy
Re: Fabia vs. Subaru
Chloru, ja nie szukam. Ja mam napęd jaki chcę. Ale nawet jeżeli dla mnie to nieistotne, to znaczy, że nie mogę się na ten temat wypowiedzieć?
tylko dlatego, że uznasz, że się przejmuję i dla mnie to jednak bardzo istotne?
więc możesz tak uznać, że dla mnie to istotne i się przejmuję.
Nie jest. Jest dokładnie tak samo jak z dosalaniem zupy. I like it my way.
tylko dlatego, że uznasz, że się przejmuję i dla mnie to jednak bardzo istotne?
więc możesz tak uznać, że dla mnie to istotne i się przejmuję.
ale przecież nikt nie neguje tego co piszesz. Reakcja jest tylko na to, że przy każdej okazji należy wspomnieć a wręcz udowadniać, że AWD jest bez sensu i idiotyczne.Arno pisze: la wszystkich jest jasne, że w trudnych warunkach, oblodzenie, śnieg, pod górkę 4x4 ma niezaprzeczalne zalety. Ale czy na codzień dla osobnika z terenów płaskich, jeżdżącego na narty katowicką i autostradami (lub via Niemce) ma to znaczenie? Mając subaru byłem przekonany, że ogromne, teraz mając RWD sądzę, że nie. Ale nie ma co dywagować, jeszcze kilka zim przede mną w tym aucie. Zobaczymy.
Nie jest. Jest dokładnie tak samo jak z dosalaniem zupy. I like it my way.
Re: Fabia vs. Subaru
Wystarczy spojrzec na historie rajdow i moment kiedy pojawilo sie Audi Quattro. Pamietacie jak wszystkich pozamiatalo? Z tego co wiem to nawet Mercedes szykowal auto do rajdow na rok nastepny, ale jak zobaczyl co sie dzieje to zmienil plany i zaczal sie zamiast tego scigac w serii Touring. Nie bylo znaczenia czy rajd byl na suchym, mokrym, luznym, twardym czy sniegu. Audi wygrywalo wszystko bo mialo naped na 4 a inne nie...
W zyciu codziennym w 90% przypadkow moze i nie potrzeba tego napedu, ale z nim jest bezpieczniej i czasami znajdujemy sie w takich sytuacjach, ze bez niego ani rusz. Moj chrzestny kupil ostatnio nowa Kia Sportage z napedem na przod. Dojazd do jego domku piszac delikatnie jest nieutwardzony i chrzestny lubi jezdzic na narty. Czekam na pierwsza sytuacje kiedy zaklnie pod nosem i pomysli sobie: szkoda, ze nie posluchalem chrzesniaka i nie wzialem napedu na 4
W zyciu codziennym w 90% przypadkow moze i nie potrzeba tego napedu, ale z nim jest bezpieczniej i czasami znajdujemy sie w takich sytuacjach, ze bez niego ani rusz. Moj chrzestny kupil ostatnio nowa Kia Sportage z napedem na przod. Dojazd do jego domku piszac delikatnie jest nieutwardzony i chrzestny lubi jezdzic na narty. Czekam na pierwsza sytuacje kiedy zaklnie pod nosem i pomysli sobie: szkoda, ze nie posluchalem chrzesniaka i nie wzialem napedu na 4
- Chloru
- 6 gwiazdek
- Lokalizacja: DC
- Auto: Było: T5RDESIGNAWDPOLESTARENGINEERED Jest:T8ULTRADARKeAWDPOLESTARENGINEERED
- Polubił: 277 razy
- Polubione posty: 546 razy
Re: Fabia vs. Subaru
Alan, Alan, Alan!, sie spinasz... nikt nie napisal, ze jest bez sensu i idiotyczne. 
"Understeer is a crime" (C) Colin McRae
- Alan, Alan, Alan!
- 6 gwiazdek
- Auto: WiśniaNieWiśnia
- Polubił: 130 razy
- Polubione posty: 365 razy
-
Konto usunięte
- 6 gwiazdek
- Polubił: 14 razy
- Polubione posty: 19 razy
Re: Fabia vs. Subaru
Prawda jest taka, że sytuacje, które wymagają napędu 4x4 zdarzają się sporadycznie. I można bez niego żyć bez większych kłopotów. I jeździć równie bezpiecznie, bo świadomość lepszej przyczepności i lepszego zachowania się auta na śliskim implikuje bardziej agresywną jazdę. Dlatego tata od skody 1,2 HTP 6V nie kupi subaru. I tyle. 
- So What!
- 6 gwiazdek
- Lokalizacja: Kraków
- Auto: Giulia V Q4
- Polubił: 313 razy
- Polubione posty: 60 razy
Re: Fabia vs. Subaru
Mógłbyś rozwinąć? bo nie wiem, czy mam focha strzelić, czy nieWiS pisze: Cholera, z całym szacunkiem do Legacy - ale muszę przyznac, ze gdy ostatnio w odstępie niedługiego czasu wsiadłem do nowego nabytku SoWhata! i do starego, ALowego GTeka, i tym drugim się w dodatku trochę przejechałem, to... coś zrozumiałem![]()
Re: Fabia vs. Subaru
No, dobra a gdzie jest ten co chciał ojca namawiać na tę Imprezę 
Kiedyś miałem żonę... teraz mam Subaru 
Re: Fabia vs. Subaru
So What! pisze: Mógłbyś rozwinąć? bo nie wiem, czy mam focha strzelić, czy nie
bo tam nie było automatu ? tak zgaduję
-
Konto usunięte
- 6 gwiazdek
- Polubił: 14 razy
- Polubione posty: 19 razy
Re: Fabia vs. Subaru
So What! pisze: Mógłbyś rozwinąć? bo nie wiem, czy mam focha strzelić, czy nie![]()
konkluzja jest taka, że w GT-ku pewnie WiSa bolała dupa i kręgosłup
Re: Fabia vs. Subaru
nie beczka, tylko dwa male odwazniki po 25 kg. na stale i nie zajmuja miejsca montuje razem z zimowkami. I co? A czy w niektorych autach montuja dociazenie przodu bo ryja nosem?esilon pisze:Arno pisze: Ale nie ma co dywagować, jeszcze kilka zim przede mną w tym aucie. Zobaczymy.
czyli jednak jest jakies napięcie, wyda czy nie wyda ten tylnonapędowy, ciekawe
no i ta beczka z wodą, w legasiu nie musze nic takiego wozić
Ja nie mowie ze jest spiecie, bo do rwd jestem od dziecka przyzwyczajony i nie raz w gorach bylem. Powiedzmy sobie, no nawet jak zabuksuje, to przeciez to czysta frajda, tak? po to czekacie na białe. :)
Ocieplenie klimatu zabije nas kosztami ogrzewania.
Re: Fabia vs. Subaru
To jest metoda nieco PiSowska. WIna Tuska przy każdej okazji. :)Alan, Alan, Alan! pisze: Reakcja jest tylko na to, że przy każdej okazji należy wspomnieć a wręcz udowadniać, że AWD jest bez sensu i idiotyczne.
Nie jest. Jest dokładnie tak samo jak z dosalaniem zupy. I like it my way.[/url]
Ocieplenie klimatu zabije nas kosztami ogrzewania.
Re: Fabia vs. Subaru
Chwileczkię, my tu wogóle nie rozmawiamy o rajhdach i sporcie, a o zwykłym pierdzeniu w fotel.WitAce pisze:Wystarczy spojrzec na historie rajdow i moment kiedy pojawilo sie Audi Quattro. Pamietacie jak wszystkich pozamiatalo? Z tego co wiem to nawet Mercedes szykowal auto do rajdow na rok nastepny, ale jak zobaczyl co sie dzieje to zmienil plany i zaczal sie zamiast tego scigac w serii Touring. Nie bylo znaczenia czy rajd byl na suchym, mokrym, luznym, twardym czy sniegu. Audi wygrywalo wszystko bo mialo naped na 4 a inne nie...
W zyciu codziennym w 90% przypadkow moze i nie potrzeba tego napedu, ale z nim jest bezpieczniej i czasami znajdujemy sie w takich sytuacjach, ze bez niego ani rusz. Moj chrzestny kupil ostatnio nowa Kia Sportage z napedem na przod. Dojazd do jego domku piszac delikatnie jest nieutwardzony i chrzestny lubi jezdzic na narty. Czekam na pierwsza sytuacje kiedy zaklnie pod nosem i pomysli sobie: szkoda, ze nie posluchalem chrzesniaka i nie wzialem napedu na 4
Ludzi mieszkających w warunkach wymagających 4x4 jest w sumie niewielu. I zresztą tylko niektórych z tych niewielu stać na 4x4...
A jak pisze Fido_ - 4x4, aktywne bezpieczeństwo - istotnie powoduje, że jedzie się szybciej, bo przecież to auto jest przyklejone do szosy. A mając RWD masz w tyle głowy, że to jednak RWD i nie masz tego fałszywego poczucia bezpieczeństwa . Bo praw fizyki pan nie zmienisz i nie bądź pan rura.
Ocieplenie klimatu zabije nas kosztami ogrzewania.
- Alan, Alan, Alan!
- 6 gwiazdek
- Auto: WiśniaNieWiśnia
- Polubił: 130 razy
- Polubione posty: 365 razy
Re: Fabia vs. Subaru
nie piłem, niezbyt lubię winoArno pisze: WIna Tuska przy każdej okazji
niestety nie jest. Tą metodę wymyślił drugi polityk na świecie i jest ona wspólna dla wszystkich polityków.Arno pisze: To jest metoda nieco PiSowska.
Re: Fabia vs. Subaru
Arno pisze: Bo praw fizyki pan nie zmienisz i nie bądź pan rura.
i dlatego podczas zwykłego pierdzenia w fotel łatwiej wpaść w poślizg niekontrolowany z tyłem niz z czterema,
niekontrolowany czyli przypadkowy a nie prowokowany bo 4x4 samo zrobi i wyprostuje
Re: Fabia vs. Subaru
Wino bywa bardzo smaczne, ale niestety w stosunku do wódki jest niezdrowe pełne fuzli i inncyh świństw. FE!Alan, Alan, Alan! pisze:nie piłem, niezbyt lubię winoArno pisze: WIna Tuska przy każdej okazji
:
Ocieplenie klimatu zabije nas kosztami ogrzewania.
Re: Fabia vs. Subaru
Arno, ałaArno pisze: To jest metoda nieco PiSowska. WIna Tuska przy każdej okazji. :)
Kiedyś miałem żonę... teraz mam Subaru 
Re: Fabia vs. Subaru
Arno, Sam sie przyznajesz ze przy RWD trzeba uwazac. Tutaj sie z Toba zgadzam. Natomiast do zwyklego pierdzenia w fotel bardziej nadaje sie FWD i AWD, no chyba, ze ktos ma Merca ze wszystkimi mozliwymi ulatwiaczami pokonywania zakretow i utrzymywaczami prawidlowego kierunku jazdy... Wtedy to nawet 6.2 V8 RWD nie takie strasne 
Re: Fabia vs. Subaru
WitAce pisze: chyba, ze ktos ma Merca ze wszystkimi mozliwymi ulatwiaczami pokonywania zakretow i utrzymywaczami prawidlowego kierunku jazdy
no OK ( mały może być? ) , przypomniało mi się i musze to przyznać, jak AL jechał Żmiją to fakty sa takie że gdyby mi powiedział że to 4x4 to bym uwierzył ( może to dlatego że dociążałem tył
Re: Fabia vs. Subaru
Witace, powiem ci, że wolę o wiele RWD niz FWD. Czuję się pewniej. A te ułatwiacze, choć w środowisku hardcore'u pogardzane, to są dziś na takim poziomie, że trza się cieszyć, że są.WitAce pisze:Arno, Sam sie przyznajesz ze przy RWD trzeba uwazac. Tutaj sie z Toba zgadzam. Natomiast do zwyklego pierdzenia w fotel bardziej nadaje sie FWD i AWD, no chyba, ze ktos ma Merca ze wszystkimi mozliwymi ulatwiaczami pokonywania zakretow i utrzymywaczami prawidlowego kierunku jazdy... Wtedy to nawet 6.2 V8 RWD nie takie strasne
Ale ale. Zrobię sobie analogię. Może już kiedyś o tym pisałem.
Osobnik nie jeżdżący wspaniale, nie ścigający się, nie trenujący, nie bywający na torach - tak samo uważa, że jest mistrzem kierownicy. Czy jest? Sami widzimy co się na drodze dzieje. Nikt - myślę, że można tak generalizować, - nikt na polskiej drodze nie umie naprawdę jeździć. Naprawdę czyli móc robić co chce tak jak A.Koper z samochodem. Kilku ludzi z jednego czy drugiego forum. Kilkadziesiat czy może kilkaset osób ścigających się i już. Reszta to są najzwyklejsi ludzie, uważający, że są genialni za kierownicą. W tej grupie ludzi są obywatele, którzy myślą, że w ogóle są mistrzami kierownicy. Każdy z nas zna takich. I duża część tych kierowców kupuje auta pozornie sportowe. Auta reklamowane jako dynamiczne itde... Nawet WRX, czy wynatione Ralliarty kupują. I tu zaczynam analogię.
Na nartach jest to samo. Każdy uważa, że jest fantastyczny. Że świetnie jeździ i zawsze kupuje narty "aspirational" - jaki chciałbym być. Spora część ludzi kupuje narty oklejone tak samo jak narty mistrzów świata. Czy śa to te same narty? No wiadomo, że nie. Tak samo jak Citroen WRC. Ludzie kupują znowu wizerunek i wyobrażenie o sobie. Ale powstaje problem - gdyby narty "rajdowe" w sklepie były naprawdę rajdowe, kupujący byliby wściekli, że te narty "nie jeżdzą". Nie skręcają, wywracają ich itepe... Firmy nie mogą sobie pozwolić na tak złe "word of mouth". Prawda?
I to samo jest z autami. Auta muszą wybaczać i pomagać. Muszą być wygodne, ale za to dają carbon do środka żeby wyglądało sportowo. No bo jaki procent społeczenstwa jeździ na tor się ścigać? Zresztą nawet moim autem czy żony można pojechać na tor sobie pojeździć. Tylko wycvzyn prawdziwy wymaga prawdziwych aut.
Tutaj mamy kilku zawodników, którzy wymagają takich aut jak ja nart. Ale ja polecając narty kolegom zawsze staram się zobaczyć, a przynajmniej zdobyć od nich feeback, jak jeżdżą. Żeby im sprzętem nie zaszkodzić.
Bo niedobrze dobrane auto może zaszkodzić. Wspominała o tym Barbie, kiedy pisała o obawach przed kupnem WRX. Ja tak samo się bałem.
Ocieplenie klimatu zabije nas kosztami ogrzewania.