za to boczur był piękny
Zawody we Wrocławiu i okolicach - WLTA, Niskie Łąki, KJSy i inne
Re: Zawody we Wrocławiu i okolicach - WLTA, Niskie Łąki, KJSy i
Oczywiście to było niechcący tak
? Kibicowaliśmy każdemu z forum, ale tylko ty byłeś łaskaw zrobić śnieżny prysznic
za to boczur był piękny
za to boczur był piękny
Re: Zawody we Wrocławiu i okolicach - WLTA, Niskie Łąki, KJSy i
Mikołaj Rej cyt. " A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swoje Rajdówki mają" 
Re: Zawody we Wrocławiu i okolicach - WLTA, Niskie Łąki, KJSy i
ryjeks pisze: A jeśli kajtki kiedyś to kupuję GLa 125 KM i będę pacyfikował nim wszystkich i wszystko
Bo w tych trzepakowych próbach, turbo to tylko zbędny dodatek.
Dwa tyg temu w tym KJS na terenie muzeum w Ludwikowicach wlasnie takim wolnossacym subarakiem łoił gość konkretnie, zapewne go widziales - taki GL z niebieską maską od GT. Ladnie robil nawroty, widac ze nie tracil predkosci, sam bylem zdziwiony ze ogolil auta z turbo. Jestem w tych klimatach jeszcze kompletnie zielony i stad pewnie zaskoczenie, ze takim wolnossącym też daje się powalczyć
Pozdrawiam - wszystkich z mijanych po drodze su
Poszukuję - ciekawych pomysłów na iOS /Android
Poszukuję - ciekawych pomysłów na iOS /Android
Tak na szybko bo już padam z nóg
Jeździło się bardzo fajnie pomimo wyrypu na 2 i 3 przejeździe w kilku miejscach. Zająłem 7. miejsce w klasie z 22 uczestników, udało się też wyprzedzić sporo dużo mocniejszych autek w tym np 4 Subaryny 
Ekoopony polecane przez Ryjka spisywały się wybornie i swoimi możliwościami zdecydowanie przewyższały możliwości mojej psychiki, którą lekko hamował widok dużej ilości bali na wyjściach z zakrętów
Co niestety muszę przyznać to fakt... czekanie między przejazdami na takich imprezach to jest dramat niestety ale cóż poradzić... Teraz mała przerwa a w styczniu lecimy na 1 runde WLTA oraz na Walim :)
Ekoopony polecane przez Ryjka spisywały się wybornie i swoimi możliwościami zdecydowanie przewyższały możliwości mojej psychiki, którą lekko hamował widok dużej ilości bali na wyjściach z zakrętów
Co niestety muszę przyznać to fakt... czekanie między przejazdami na takich imprezach to jest dramat niestety ale cóż poradzić... Teraz mała przerwa a w styczniu lecimy na 1 runde WLTA oraz na Walim :)
- wojtas.
- 5 gwiazdek
- Lokalizacja: nie wiem
- Auto: Impreza R 06,turbo dziadek
- Polubił: 0
- Polubione posty: 0
Re: Zawody we Wrocławiu i okolicach - WLTA, Niskie Łąki, KJSy i
Cała przyjemność po naszej stronie.ryjeks pisze:A teraz z dedykacją dla wojtas., matiwrc5![]()
Zdopingowali........ to się odwdzięczyłem![]()
Przepraszam![]()
- wojtas.
- 5 gwiazdek
- Lokalizacja: nie wiem
- Auto: Impreza R 06,turbo dziadek
- Polubił: 0
- Polubione posty: 0
Re: Zawody we Wrocławiu i okolicach - WLTA, Niskie Łąki, KJSy i
matiwrc5 pisze:Oczywiście to było niechcący tak
Jak Go znam to całą okrążenie kminił jak tą loże szyderców śniegiem poczęstować!
Re: Zawody we Wrocławiu i okolicach - WLTA, Niskie Łąki, KJSy i
Widziałem na filmie, że celowo sobie trasę wydłużają żeby zniwelować przewagę uzyskaną dzięki szperom i bajeromryjeks pisze:booSTi pisze: Śliwa bez pucharu? Tomek, opowiadaj!
Czasy Ci wiele opowiedzą
http://formularz.walimrajdowy.pl/wynikionline
Re: Zawody we Wrocławiu i okolicach - WLTA, Niskie Łąki, KJSy i
booSTi pisze: Widziałem na filmie, że celowo sobie trasę wydłużają żeby zniwelować przewagę uzyskaną dzięki szperom i bajerom
Taka jest wersja oficjalna
A prawda jest taka, że im bardziej podłubane auto, tym bardziej się męczy na takich próbach.
Jestem więcej niż pewny, że Tomek swoim GLem by tam zrobił lepsze czasy
Proste są dla szybkich samochodów. Zakręty – dla szybkich kierowców. Colin McRae
Re: Zawody we Wrocławiu i okolicach - WLTA, Niskie Łąki, KJSy i
ryjeks,
dla mnie i tak jesteś Mistrzem, więc dedykuję ten puchar Tobie. Zasłużyłeś na pudło
Jebać Taryfy
Jedźmy w Góry !

W ciągu całych 6 lat za kółkiem w Subaru i 14-tu łącznie nie ryłem tyle przodem, co dzisiaj
dla mnie i tak jesteś Mistrzem, więc dedykuję ten puchar Tobie. Zasłużyłeś na pudło

W ciągu całych 6 lat za kółkiem w Subaru i 14-tu łącznie nie ryłem tyle przodem, co dzisiaj
Life is a Joke !
Re: Zawody we Wrocławiu i okolicach - WLTA, Niskie Łąki, KJSy i
@lbert pisze: W ciągu całych 6 lat za kółkiem w Subaru i 14-tu łącznie nie ryłem tyle przodem, co dzisiaj
Świnia ryć musi
..... a za dedykację dziękuję i faktycznie jedźmy w góry
Proste są dla szybkich samochodów. Zakręty – dla szybkich kierowców. Colin McRae
Re: Zawody we Wrocławiu i okolicach - WLTA, Niskie Łąki, KJSy i
Tylko już nie dzisiajryjeks pisze: jedźmy w góry
Life is a Joke !
Re: Zawody we Wrocławiu i okolicach - WLTA, Niskie Łąki, KJSy i
hmm, nie dostaliśmy w dupę od audi tylko od jego kierownikawojtas. pisze: Ale żeby dostać w dupę od "Ałdi"
Z pełną świadomością mogę powiedzieć, że w Golfie 1.6 w gazie też by Nas objechał
Jak wsiada do auta to ma jaja jak arbuzy i mózg jak orzeszek … i się z tym nie kryje PEŁNA PETARDA
Life is a Joke !
Re: Zawody we Wrocławiu i okolicach - WLTA, Niskie Łąki, KJSy i
@lbert, to jakiś znany Ci gość? Gratki wielkie za…. "dzbanek"? 
"If you try to just go round, you don’t go round. You just go straight on." - Ayrton Senna
Re: Zawody we Wrocławiu i okolicach - WLTA, Niskie Łąki, KJSy i
SzwagiereMTi pisze: jakiś znany Ci gość
Mimo słusznego wieku
Life is a Joke !
- pawlaswrc
- 6 gwiazdek
- Lokalizacja: Już nie Wrocław
- Auto: "22B" RX Colin
- Polubił: 0
- Polubione posty: 0
Re: Zawody we Wrocławiu i okolicach - WLTA, Niskie Łąki, KJSy i
To akurat trudno ukryć@lbert pisze: jaja jak arbuzy
Skrzypek - oprawa muzyczna uroczystości ślubnych. Kontakt na PW


Re: Zawody we Wrocławiu i okolicach - WLTA, Niskie Łąki, KJSy i
@lbert, to już wiemy, kto dba o Twoją formę i Ci udziela wskazówek 
"If you try to just go round, you don’t go round. You just go straight on." - Ayrton Senna
Re: Zawody we Wrocławiu i okolicach - WLTA, Niskie Łąki, KJSy i
eMTi, albo jaką żmiję sobie @lbert na własnej piersi wyhodował która mu pucharki podbiera

Mikołaj Rej cyt. " A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swoje Rajdówki mają" 
Re: Zawody we Wrocławiu i okolicach - WLTA, Niskie Łąki, KJSy i
Jeszcze jedno - trzeba blizej przyjzec sie zdobywcy II miejsca. Widac, ze chlopak panuje nad ... soba. Cichy, spokojny, wsiadl i Nas objechal. Jesli nie utknie w KJSowym swiecie to beda z Niego ludzie. Umowmy sie , 3/4 kajoesowych wyjadaczy nie wytrzyma jednej pojezdzawki z Nami w gorach. Chlopaki startuja co tydzien, maja technike, wycwiczone ruchy ... ale do predkosci 60km/h. I to nie jest wywyzszanie czy nasmiewanie sie, poprostu inna specyfika tras.
burat Ty znasz trzy Swiaty - kjs, "rajdowy" i nasz, gorski - mam racje czy tylko mi sie wydaje
Zaraz wyjdzie, ze sie tlumacze ale gdybym sie tlumaczyl to brzmialo by to tak:
Mialem zimowki, na ktorych jezdzilem cale lato. Wywala mi plyn. Wyskakuje change engine. Bylem glodny. Moj pilot myli Lewo i Prawo

burat Ty znasz trzy Swiaty - kjs, "rajdowy" i nasz, gorski - mam racje czy tylko mi sie wydaje
Zaraz wyjdzie, ze sie tlumacze ale gdybym sie tlumaczyl to brzmialo by to tak:
Mialem zimowki, na ktorych jezdzilem cale lato. Wywala mi plyn. Wyskakuje change engine. Bylem glodny. Moj pilot myli Lewo i Prawo
Life is a Joke !
Re: Zawody we Wrocławiu i okolicach - WLTA, Niskie Łąki, KJSy i
@lbert, trochę znam i jest dużo tak jak mówisz dlatego lekko sobie z was dworuję ale z czystej sympatii przecież
Kajtki to jest taka dziwna specyfika jak Barbórka Warszawska (nie bez przyczyny zwana najdroższym kajtkiem w Polsce
) z rajdem to nie ma nic wspólnego i jeden malutki błąd czasami zawala Ci całą imprezę (np. jak tu było widać Tomek szukający trasy
)
Dla mnie całe te starty to przede wszystkim zabawa (choć jak wsiądę i jadę to staram się to robić jak najszybciej
) ale większość chłopaków traktuje to śmiertelnie poważnie ,a imprezy u nas są ,jak by to trafnie ująć, powtarzalne i "zabija"to moim zdaniem zmysł improwizacji i dystansu trochę do tego jak się jedzie ,na zasadzie "musi wydać i nie ma ch...a we wsi" czego efektem było ostatnio Rally Master.
Dlatego wydaje mi się ,że większość dotrzymała by kroku nam w górach tylko nie wiem jak długo
jeśli wiecie co mam na myśli 
Kajtki to jest taka dziwna specyfika jak Barbórka Warszawska (nie bez przyczyny zwana najdroższym kajtkiem w Polsce
Dla mnie całe te starty to przede wszystkim zabawa (choć jak wsiądę i jadę to staram się to robić jak najszybciej
Dlatego wydaje mi się ,że większość dotrzymała by kroku nam w górach tylko nie wiem jak długo
Mikołaj Rej cyt. " A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swoje Rajdówki mają" 
- TomekSliwa
- 4 gwiazdki
- Lokalizacja: Wilczyce k/Wrocławia
- Auto: Subaru "Masakrathor" STi, Outback H6
- Polubił: 0
- Polubione posty: 0
Re: Zawody we Wrocławiu i okolicach - WLTA, Niskie Łąki, KJSy i
Powtórze po przedmówcach:
Ślisko, wolno, błędy, błędy, a najbardziej mnie wkurzyło pomylenie trasy
, dobrze że pilot szybko zareagował (bo oczywiście jechałem na pamięć a nie na opis
) i strata jakaś ogromna nie była.
Dla mnie dramatem były nawroty, mega podsterownie, już chyba zapomniałem jak turbo jeździć po śniegu
Jak turbo zaczęło się kręcić to niemożliwym była jazda na wprost. Pierszy przejazd mega nerwowo i zbyt agresywnie, dopiero potem już spokojniej i płynniej. Testowałem ustawienia dyfrów w moim wynalazku (jeszcze wiele przede mną).
W skrócie, trochę się poślizgaliśmy, sporo popłużyliśmy, mega przeogromnie się wyczekaliśmy, jakąś nagrodę zdobyłem z IV miejsce
Nie było źle ale taka jazda na 1-szym i kilka razy na 2-gim biegu to chyba jednak nie dla mnie i nie dla mojej fury.
Gratki dla @lbert, za pucharek i dla Ryjeksa za tradycyjnie świetną jazdę po białym.
Czas chyba popróbować coś szybciej
Ślisko, wolno, błędy, błędy, a najbardziej mnie wkurzyło pomylenie trasy
Dla mnie dramatem były nawroty, mega podsterownie, już chyba zapomniałem jak turbo jeździć po śniegu
Jak turbo zaczęło się kręcić to niemożliwym była jazda na wprost. Pierszy przejazd mega nerwowo i zbyt agresywnie, dopiero potem już spokojniej i płynniej. Testowałem ustawienia dyfrów w moim wynalazku (jeszcze wiele przede mną).
W skrócie, trochę się poślizgaliśmy, sporo popłużyliśmy, mega przeogromnie się wyczekaliśmy, jakąś nagrodę zdobyłem z IV miejsce
Nie było źle ale taka jazda na 1-szym i kilka razy na 2-gim biegu to chyba jednak nie dla mnie i nie dla mojej fury.
Gratki dla @lbert, za pucharek i dla Ryjeksa za tradycyjnie świetną jazdę po białym.
Czas chyba popróbować coś szybciej
- Arti
- 6 gwiazdek
- Lokalizacja: Nordkappværing
- Auto: GT Rally Car & STI GH
- Polubił: 0
- Polubione posty: 0
Re: Zawody we Wrocławiu i okolicach - WLTA, Niskie Łąki, KJSy i
TomekSliwa, przyjedź w góry w zimę. Światopogląd Ci się naprawi po takim KJSie. 
Ostatnio zmieniony 9 gru 2013, o 18:28 przez Arti, łącznie zmieniany 1 raz.

Re: Zawody we Wrocławiu i okolicach - WLTA, Niskie Łąki, KJSy i
no to teraz już trochę bardziej rozumiesz, co ja przeżywałem na WOŚP, jak i czasem na rakietowej na lodzieTomekSliwa pisze: Dla mnie dramatem były nawroty, mega podsterownie, już chyba zapomniałem jak turbo jeździć po śniegu
pełna rozkmina Twojego sterownika DCCD zajmie Ci zapewne ciut czasu...
"If you try to just go round, you don’t go round. You just go straight on." - Ayrton Senna
Re: Zawody we Wrocławiu i okolicach - WLTA, Niskie Łąki, KJSy i
Arti, mądrego człowieka to i czasem dobrze posłuchać 
Proste są dla szybkich samochodów. Zakręty – dla szybkich kierowców. Colin McRae
Re: Zawody we Wrocławiu i okolicach - WLTA, Niskie Łąki, KJSy i

Proste są dla szybkich samochodów. Zakręty – dla szybkich kierowców. Colin McRae
Re: Zawody we Wrocławiu i okolicach - WLTA, Niskie Łąki, KJSy i
@lbert widzę się nie oszczędzał 
"If you try to just go round, you don’t go round. You just go straight on." - Ayrton Senna



