Auto dla dziada
Re: Auto dla dziada
esilon, ale że co? ja nie ściemniam że mi pali 7,7 przy 180 
"Pamiętaj, że wartość ma nie to, co ty mówisz, ale to jak się to odbija w mózgu słuchającego" J.Piłsudski
Re: Auto dla dziada
ale chwalisz się przed Krakowem że więcej na paliwo wydajesz
aaa, zapomniałem że gaz asem w kieszeni
aaa, zapomniałem że gaz asem w kieszeni
- So What!
- 6 gwiazdek
- Lokalizacja: Kraków
- Auto: Giulia V Q4
- Polubił: 313 razy
- Polubione posty: 60 razy
Re: Auto dla dziada
No jest to do zrobienia przy płynnej jeździe - w Polsce raczej mało realne. Zresztą prducent deklaruje spalanie w cyklu pozamiejskim na poziomie 7,4 l/100 kmbusik pisze: jakoś w te 9,6 nie chce mi się wierzyć
wiem wiem ... mam starszą wersję H6 i co z tego, pomarudzić se nie mogę![]()
BTW nie zapominaj, że OBK II H6 ma czterobiegowy automat. Instalacja podtlenku LPG też swoje waży
Re: Auto dla dziada
faktycznie przed Krakowem więcej wydaję, w poznaniu taniejesilon pisze:przed Krakowem że więcej na paliwo wydajesz
to fakt, że przy manualnej zmianie u Ciebie da się łatwiej zapanować nad obrotamiSo What! pisze:BTW nie zapominaj, że OBK II H6 ma czterobiegowy automat.
apropos - esi ile Ty leciałeś na autobanie? 180-190? ostatnio na A4 mnie na CB jakiś leon poganiał, żebym przyspieszył, przy 170 zaczął się kończyć i zostawać z tyłu - coś mi tu nie pasi
"Pamiętaj, że wartość ma nie to, co ty mówisz, ale to jak się to odbija w mózgu słuchającego" J.Piłsudski
-
Konto usunięte
- 6 gwiazdek
- Polubił: 14 razy
- Polubione posty: 19 razy
Re: Auto dla dziada
busik pisze: ile Ty leciałeś na autobanie
Załóżcie sobie z FUXem klub czystości języka polskiego kuźwa
Re: Auto dla dziada
busik, do 170 rozpędzisz nawet pod górke na autostradzie, aby jechać szybciej trzeba trochę zaczekać
maksymalna ma 192 chyba ale 180-190 licznikowe bezproblemowo utrzymuje ( na obrotomierzu przy 180 bardzo daleko do czerwonego pola)
skrzynia manual 6 biegowa
a z górki to i 220 leciałem , w D oczywiście
maksymalna ma 192 chyba ale 180-190 licznikowe bezproblemowo utrzymuje ( na obrotomierzu przy 180 bardzo daleko do czerwonego pola)
skrzynia manual 6 biegowa
a z górki to i 220 leciałem , w D oczywiście
Re: Auto dla dziada
esilon,esilon pisze:
lusterka zewnętrzne w leonie są naprawdę cichutkie, wprawdzie niewiele w nich widać ale przy pewnych prędkościach nie ma czasu na boki zerkać![]()
a serio to naprawdę jestem pełen podziwu dla seata jak doskonale marny kompakt wyciszył,
możliwe że chodzi o to że szum jest równomierny na autostradzie a nie dochodzący z konkretnego punktu jak w: toyocie, volvo czy tez w mazda (maździe :p)
na razie mazda prowadzi
6 jest cenowo porównywalna do XV, musze się chyba przejechać i sprawdzić jak w pozostałych konkurencjach
BMW 525d (218KM) zmieniłem na Octavię 1.4 (140KM).
Beema paliła mi 8 litrów ropy, Skoda przy podobnej jeździe pali 7,5 litrów, ale benzyny!
Jeśli chodzi o dynamikę, to ta Octavia daję radę, v-max 215 KM/godz. to więcej niż oczekiwałem.
Na pewno Octawia ustępuje wyciszeniem.
Z drugiej strony, jest nie mniej jeśli nie bardziej ergonomiczna i praktyczna.
Nie mówiąc o takim drobiazgu jak fakt, ze kosztuje 1/3 beemki.
Jednak jeśli chodzo o prowadzenie, to to w Skodzie nazwałbym "drewnianym".
Przejechałem się ostatnio znowu Mazdą. Dużo większa przyjemność i czucie.
Jednak, każde z tych aut jest na swój sposób fajne.
A tak na marginesie, pozdrawiam z Makareszu.
Tu też się jeździ...
http://www.moroccoworldnews.com/2014/04 ... wtcc-2014/
choć ja akurat jestem wożony i oprowadzany.
Re: Auto dla dziada
Лукашэнка pisze: Skoda przy podobnej jeździe pali 7,5 litrów, ale benzyny!
nowa octavia nawet ładna jest
Re: Auto dla dziada
Ale zawieszenie w niej zepsuli w porównaniu do poprzednika, więc prowadzi się jeszcze gorzej.esilon pisze:Лукашэнка pisze: Skoda przy podobnej jeździe pali 7,5 litrów, ale benzyny!
nowa octavia nawet ładna jesti tez chyba raczej lekka
czarne jest piękne...
- danikl
- 6 gwiazdek
- Lokalizacja: niby mazowsze, ale mentalnie podlasie
- Auto: Muł, truposz i czerwone włoskie półwytrawne
- Polubił: 111 razy
- Polubione posty: 176 razy
Re: Auto dla dziada
So What! pisze:No jest to do zrobienia przy płynnej jeździe - w Polsce raczej mało realne. Zresztą prducent deklaruje spalanie w cyklu pozamiejskim na poziomie 7,4 l/100 kmbusik pisze: jakoś w te 9,6 nie chce mi się wierzyć
wiem wiem ... mam starszą wersję H6 i co z tego, pomarudzić se nie mogę![]()
![]()
BTW nie zapominaj, że OBK II H6 ma czterobiegowy automat. Instalacja podtlenku LPG też swoje waży
Jak wracałem z W-wy po kupnie OBK-a to mi spalił wg komputera 9/100 (reset przed wyjazdem), ale fakt jechaliśmy na dwa auta bardzo spokojnie i przepisowo. W tej chwili wychodzi mi 13 głównie po miescie (jeśli Siedlce można uznać za miasto
Re: Auto dla dziada
To sie dorzuce - do zrobienia i u nas, tyle, ze w specyficznych warunkach. Wyjechalem w sobote o polnocy ode mnie z dolu mapki, na sama gore mapki. Zatankowany bylem pod korek, w Gdyni zapalila sie rezerwa. Licznik wskazal 560 kilometrow. Akurat Shell pod nosem byl, takze skorzystalem, a przy okazji dostalem taki plecak czerwony, co to go nigdy nawet nie uzylem. Weszlo 52 litry i jeden sredni siur. Jechalem z panna, a z tylu Rumunia pod sufit. Z drugiej strony, jak juz wspomnialem - sobota, srodek nocy, a mnie sie wcale nie spieszylo i jechalem zgodnie z przepisami, czyli 90/140/50.
Dla odmiany wczoraj zrobilem jakies 120 kilometrow, a cos mi sie widzi, ze ze 20 litrow spalilem.
A przyznam sie, ze przed zakupem Outbaczka rozwazalem calkiem powaznie nowa Pande 4x4, Dacie Sandero ta taka wyzsza, a w kolejce bylo Punto.
Dla odmiany wczoraj zrobilem jakies 120 kilometrow, a cos mi sie widzi, ze ze 20 litrow spalilem.
A przyznam sie, ze przed zakupem Outbaczka rozwazalem calkiem powaznie nowa Pande 4x4, Dacie Sandero ta taka wyzsza, a w kolejce bylo Punto.
Dom na mieszkanie własny mam, w niczym nie biegłem w cudzy ślad,
Każdego mistrza -m wyśmiał rad, który nie wyśmiał siebie sam...
Każdego mistrza -m wyśmiał rad, który nie wyśmiał siebie sam...
Re: Auto dla dziada
Szczegolnie o trzeciej w nocy.
No wlasnie - siostra ma mieszka we wroclawskiej Lesnicy. Nie wiem, jak jest teraz, ale droga prowadzaca do centrum to byla w miare dluga prosta, biegnaca rownolegle do linii tramwajowej. W miescie, jak to w miescie - zazwyczaj ograniczenie do piecdziesiatki. Jadac tam pierwszy raz zaczalem byc wyprzedzany niczym pacholek jakis, tak wiec postanowilem sie dostosowac i jakiez bylo moje zdziwienie, gdy stwierdzilem, ze tam NIKT nie jechal w miare przepisowo. Malo tego - tam wszyscy cisneli 80-90.
Cisnalem i ja...
No wlasnie - siostra ma mieszka we wroclawskiej Lesnicy. Nie wiem, jak jest teraz, ale droga prowadzaca do centrum to byla w miare dluga prosta, biegnaca rownolegle do linii tramwajowej. W miescie, jak to w miescie - zazwyczaj ograniczenie do piecdziesiatki. Jadac tam pierwszy raz zaczalem byc wyprzedzany niczym pacholek jakis, tak wiec postanowilem sie dostosowac i jakiez bylo moje zdziwienie, gdy stwierdzilem, ze tam NIKT nie jechal w miare przepisowo. Malo tego - tam wszyscy cisneli 80-90.
Cisnalem i ja...
Dom na mieszkanie własny mam, w niczym nie biegłem w cudzy ślad,
Każdego mistrza -m wyśmiał rad, który nie wyśmiał siebie sam...
Każdego mistrza -m wyśmiał rad, który nie wyśmiał siebie sam...
Re: Auto dla dziada
W zeszłym tygodniu koło stadionu za estakadą w kierunku Leśnicy właśnie widziałem tych niekorkomenów...
Studzeni byli laserem. Koncertowo. A droga kusiła, och kusiła. Gdybym sie nie zawijał koło nich tylko był tranzytem, to 4-5 stówek by pękło na pięćdziesiątce jak nic.
Studzeni byli laserem. Koncertowo. A droga kusiła, och kusiła. Gdybym sie nie zawijał koło nich tylko był tranzytem, to 4-5 stówek by pękło na pięćdziesiątce jak nic.
- Chloru
- 6 gwiazdek
- Lokalizacja: DC
- Auto: Było: T5RDESIGNAWDPOLESTARENGINEERED Jest:T8ULTRADARKeAWDPOLESTARENGINEERED
- Polubił: 277 razy
- Polubione posty: 546 razy
Re: Auto dla dziada
H4lik pisze: Szczegolnie o trzeciej w nocy.![]()
Niezależnie od warunków: "Jeżeli H6 pali Ci mniej niż 15 litrów a Ty nie widzisz korka to znaczy, że jedziesz na początku"
"Understeer is a crime" (C) Colin McRae
Re: Auto dla dziada
ChlorianieChloru pisze: Niezależnie od warunków: "Jeżeli H6 pali Ci mniej niż 15 litrów a Ty nie widzisz korka to znaczy, że jedziesz na początku"
https://www.youtube.com/watch?v=6eI2AqyTYW4
Śnieżna zabawa
Śnieżna zabawa
- WiS
- 6 gwiazdek
- Lokalizacja: z puszcz odwiecznych, z krain mrocznych...
- Auto: Forester turbo, zwany Yetim
- Polubił: 3 razy
- Polubione posty: 2 razy
Re: Auto dla dziada
Właściwie, to "H6" możnaby w tym tekście zastapić po prostu "Subaru".
No, ale wtedy zszedłbym moze do jakichś 13...
No, ale wtedy zszedłbym moze do jakichś 13...
Re: Auto dla dziada
KlorianPiter 35 pisze:ChlorianieChloru pisze: Niezależnie od warunków: "Jeżeli H6 pali Ci mniej niż 15 litrów a Ty nie widzisz korka to znaczy, że jedziesz na początku"tekst tygodnia
"Pamiętaj, że wartość ma nie to, co ty mówisz, ale to jak się to odbija w mózgu słuchającego" J.Piłsudski
Re: Auto dla dziada
Chloru pisze: Niezależnie od warunków: "Jeżeli H6 pali Ci mniej niż 15 litrów a Ty nie widzisz korka to znaczy, że jedziesz na początku"
Coz poczac...
Dom na mieszkanie własny mam, w niczym nie biegłem w cudzy ślad,
Każdego mistrza -m wyśmiał rad, który nie wyśmiał siebie sam...
Każdego mistrza -m wyśmiał rad, który nie wyśmiał siebie sam...
Re: Auto dla dziada
Pojawiło się wreszcie najlepsze auto dla dziada.
http://subaru.pl/2015sti_overview.html
Proszę zwrócić swą uwagę na szaloną pracę Wielkich Polonistów
http://subaru.pl/2015sti_overview.html
Proszę zwrócić swą uwagę na szaloną pracę Wielkich Polonistów
Ocieplenie klimatu zabije nas kosztami ogrzewania.
-
jarmaj
- 6 gwiazdek
- Lokalizacja: Gliwice
- Auto: japońskie, ale nie bokser + bokser, ale nie japoński
- Polubił: 89 razy
- Polubione posty: 443 razy
Re: Auto dla dziada
Ależ mi się ten nowy estijaj podoba!
Szkoda tylko, że to taka wielka krowa, inaczej za parę lat może bym o nim pomyślał.
Szkoda tylko, że to taka wielka krowa, inaczej za parę lat może bym o nim pomyślał.
Re: Auto dla dziada
+/- 190 000,00
Czy dobrze pamiętam, że to Twoje majtkowe kosztowało wtedy ponad 200 000 ?
Czy dobrze pamiętam, że to Twoje majtkowe kosztowało wtedy ponad 200 000 ?
-
lukass
- 5 gwiazdek
- Lokalizacja: Wawa
- Auto: To dziwne, ale mam Subaru, nawet dwa
- Polubił: 8 razy
- Polubione posty: 159 razy
Re: Auto dla dziada
Odebrałem wczoraj wieśnika
Muszę przyznać, że to jest mega fantastyczny produkt klasy Premium - takze pod wzgledem niezawodności
Ale, kurwa czemu tylko przez 10 kilometrów
Dokładnie po przejechaniu tylu wyjebało "check engine" i auto posiadło moc Fiuta 126p. Odprowadziłem auto do salonu, wziałem zastepczaka i te chujki przez cały dzisiejszy dzień nie ogarnęly tematu, albo nie potrafią - wstepnie coś mamroczą o sterowniu turbiną, ale jeszcze do końca nie wiedzą.
Sorry za język, ale mam mega wkurwa i to podwójnego, bo Miniak miał byc dla żony, a jej nastawienie w tej chwili jest że sie tego auta boi i go juz nie chce. I w sumie sie nie dziwię jak sie nówka spierdoliła po 10 kilometrach.
Pierwszy mój samochód to była Łada 2106 z lat siedemdziesiatych. Dostałem ją od ojca jeszcze tuż przed zrobieniem prawka, bo jemu nie była potrzebna i gniła w garazu juz ze 4 lata. I nawet ta łajza po takim postoju + to ze była pełnoletnia i jeżdzona na selektolu to pierwszy powazny problem miała po kilkutysiącach kilometrów
Miałem w sumie dzisiaj do zrobienia trasę (2 spotkania) na której plan był dotrzeć Miniaka: Warszawa - okolice Tarnowa - Kraków - Warszawa. No ale że ch..j go strzelił to pojechałem zastepczą BMW 318d. Auto z przebiegiem 8200 km, tzn tyle miało wczoraj bo teraz to już ciut powyżej 9tyś ;)
To nie jest auto dla dziada, no chyba ze wysportowanego, bo siedzi sie strasznie nisko i wsiadanie/wysiadanie nie jest idealne. Co do wrażeń:
Na plus:
- rewelacyjny ukłąd kierowniczy - swietne czucie i precyzja skalpela
- super balans auta - jest totalnie neutralne - nie płuży i nie zamiata tyłem nieproszone
- zawieszenie przyjemnie spręzyste ale i komfortowe mimo opon Run-Flat - 205/60R16
- niezłe wyciszenie do 140-150 km/h, póżniej słychac lusterka bo są spore
- niezle spasowane plastiki
- super działanie skrzyni AT - delikatne i bardzo szybkie w dół i górę
- rozsądne spalanie przy sporych prędkościach - 160 +
- przysiski, pokrętła itp w miare intuicyjne i szybkie do ogarnięci
Na minus:
- układ kierowniczy i zawieszenie - ten chirurgicznie dokładny układ lepiej pasowałby do twardszego zawiasu - ten co jest nie nadąża trochę za kierownicą
- silnik moca dupy nie urywa i przy spokojniejszych kawałkach specjalnie mało nie pali - tam gdzie mi wychodziło dziś około 7l/100 to spokojnie podobnym tempem 300 konnym S3 zamknąłbym sie w 9l/100 benzyny
- skrzynia - na co komu 8 biegów do przodu w aucie o V max 205-10 km/h. Ta skrzynia non stop coś zmienia. Przyśpieszenie 0-100 km/h wymaga użycia 4 biegu - tak krótkie są
- fotele - były takie podstawowe - niby nie tragiczne, ale bez polotu i nie mogłem sie idealnie dopasować. Trochę to wina tego ze oparcie ma regulację skokową, a nie porętło i albo było mi ciut za pionowo, albo za leżaco. Do tego debil wymyslił regulację wysokości fotela - dżwignia zwalnia blokadę i jak siedzimy to fotel opoada, a żeby sprężyna go uniosłą to musi być odciazony - weź to i ogarnij w czasie jazdy jak po niby dopasowaniu po 100 kilometrach czujesz że tak nie jest i chcesz centymetr wyżej
Podsumowując, auto nie jest złe, ale tych 150 tyś bym za chiny za niego nie dał - kupiłbym sobie Octavię z 170 konnym dieslem dsg i 4x4 za 100 tyś i był szczęśliwy .
Sorry za język, ale mam mega wkurwa i to podwójnego, bo Miniak miał byc dla żony, a jej nastawienie w tej chwili jest że sie tego auta boi i go juz nie chce. I w sumie sie nie dziwię jak sie nówka spierdoliła po 10 kilometrach.
Pierwszy mój samochód to była Łada 2106 z lat siedemdziesiatych. Dostałem ją od ojca jeszcze tuż przed zrobieniem prawka, bo jemu nie była potrzebna i gniła w garazu juz ze 4 lata. I nawet ta łajza po takim postoju + to ze była pełnoletnia i jeżdzona na selektolu to pierwszy powazny problem miała po kilkutysiącach kilometrów
Miałem w sumie dzisiaj do zrobienia trasę (2 spotkania) na której plan był dotrzeć Miniaka: Warszawa - okolice Tarnowa - Kraków - Warszawa. No ale że ch..j go strzelił to pojechałem zastepczą BMW 318d. Auto z przebiegiem 8200 km, tzn tyle miało wczoraj bo teraz to już ciut powyżej 9tyś ;)
To nie jest auto dla dziada, no chyba ze wysportowanego, bo siedzi sie strasznie nisko i wsiadanie/wysiadanie nie jest idealne. Co do wrażeń:
Na plus:
- rewelacyjny ukłąd kierowniczy - swietne czucie i precyzja skalpela
- super balans auta - jest totalnie neutralne - nie płuży i nie zamiata tyłem nieproszone
- zawieszenie przyjemnie spręzyste ale i komfortowe mimo opon Run-Flat - 205/60R16
- niezłe wyciszenie do 140-150 km/h, póżniej słychac lusterka bo są spore
- niezle spasowane plastiki
- super działanie skrzyni AT - delikatne i bardzo szybkie w dół i górę
- rozsądne spalanie przy sporych prędkościach - 160 +
- przysiski, pokrętła itp w miare intuicyjne i szybkie do ogarnięci
Na minus:
- układ kierowniczy i zawieszenie - ten chirurgicznie dokładny układ lepiej pasowałby do twardszego zawiasu - ten co jest nie nadąża trochę za kierownicą
- silnik moca dupy nie urywa i przy spokojniejszych kawałkach specjalnie mało nie pali - tam gdzie mi wychodziło dziś około 7l/100 to spokojnie podobnym tempem 300 konnym S3 zamknąłbym sie w 9l/100 benzyny
- skrzynia - na co komu 8 biegów do przodu w aucie o V max 205-10 km/h. Ta skrzynia non stop coś zmienia. Przyśpieszenie 0-100 km/h wymaga użycia 4 biegu - tak krótkie są
- fotele - były takie podstawowe - niby nie tragiczne, ale bez polotu i nie mogłem sie idealnie dopasować. Trochę to wina tego ze oparcie ma regulację skokową, a nie porętło i albo było mi ciut za pionowo, albo za leżaco. Do tego debil wymyslił regulację wysokości fotela - dżwignia zwalnia blokadę i jak siedzimy to fotel opoada, a żeby sprężyna go uniosłą to musi być odciazony - weź to i ogarnij w czasie jazdy jak po niby dopasowaniu po 100 kilometrach czujesz że tak nie jest i chcesz centymetr wyżej
Podsumowując, auto nie jest złe, ale tych 150 tyś bym za chiny za niego nie dał - kupiłbym sobie Octavię z 170 konnym dieslem dsg i 4x4 za 100 tyś i był szczęśliwy .
był WRX powered by Jako & PB98 i STi MY'05 EU DCCD