Auto dla dziada

Rozmowy o Subaru i nie tylko. Dział pełen offtopicu i rozmów niemotoryzacyjnych.
Arno
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: Spa
Polubił: 0
Polubione posty: 0

Re: Auto dla dziada

Post 22 kwie 2014, o 17:34

W Mercu akurat taki rabat zaposiadam.
A Rogaliski - nie liczę na nic więcej niż normalne zero prawie.
Z Kolei AUDI niedawno szalało z rabatami. do 30% dochodziło.
Nie znasz dnia ani godziny...


Ocieplenie klimatu zabije nas kosztami ogrzewania.

FUX
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: ze sofy.
Auto: jeżdżące
Polubił: 251 razy
Polubione posty: 355 razy

Re: Auto dla dziada

Post 22 kwie 2014, o 18:20

Dla mnie sytuacja jest kretyńska.
Tak się handlowało z 15 lat temu. Najpierw 30% do góry a później 5% w dół.
Jasna sytuacja była w Toyocie czy Hondzie.
Miałeś do wyboru dywaniki lub alarm w pierwszym przypadku, w drugim 1-2% z doli dealera.

Arno
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: Spa
Polubił: 0
Polubione posty: 0

Re: Auto dla dziada

Post 22 kwie 2014, o 18:33

No ale tak masz w Subaru. Dywaniki.
A z innymi firmami jest tak, że robią nas w ceha.
I mogą walczyć…
Ocieplenie klimatu zabije nas kosztami ogrzewania.

Bilex
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: WuWuA
Polubił: 18 razy
Polubione posty: 299 razy

Re: Auto dla dziada

Post 22 kwie 2014, o 19:08

Arno pisze:
Bilex pisze:
Arno pisze: Co prawda za jakieś 165/170 wyjechać można A AMG.
Skonfigurowałem sobie ostatnio z ciekawości na stronie A AMG...
280k za samochód wielkości pudełka śniadaniowego...
Też wolałbym STI.
BILEX, nie zchowuj się jak Łukaszenka i Fuxio. Robisz auto za 200, wyjeżdżasz za 165 ( jak się ma zniżkę.) Reszta to są fanaberie rozbisurmainione spoelczeństwa wczesno kapitalistycznego.
208 bo trza lepsze fotele.
No ale jak ktoś musi mieć HUD i inne bzdury, to można 280. Rozumiem, żeś strzelił pełny wypas.
Podoba mi się to podejście.
Ależ samo jakoś się tak zrobiło... :oops:
Spodobał mi się ten spoiler z tyłu, no to od razu wziąłem pakiet AMG za 30k :-)
Swoją drogą dodatkowo płatny "Pakiet AMG" w samochodzie AMG to już jest lekka przesada...
Death ain't nothin' but a heartbeat away...

Gootek
6 gwiazdek
Polubił: 0
Polubione posty: 2 razy

Re: Auto dla dziada

Post 22 kwie 2014, o 20:52

Arno pisze:Łukaszenka, silnik jest ten sam, ale bardzo dużo innych zmian. Posłuchaj co mówią ci panowie w linku adających głów.
Arno,
te zmiany to po cześci rzeczy, które zapaleńcy sobie wcześniej poprawiali w poprzednich wersjach Sti. Teraz być może już dostaną to z salonu.
To dobrze, że sztywniejsza jest buda, że sztywniejsze stabilizatory, że sprawniesze hamulce, że lepsze mapy sterujące pracą silnika, że precyzyjniejszy układ kierowniczy, że auto mniej podsterowne...
Jednym słowem Sti stało się bardziej podobne do EVO, czyli łatwiej się prowadzi, pozwala osiągać lepsze czasy na torze bez zabiegów tuningowych. W tym sensie OK, jest to lepsze Sti od poprzedniej generacji, jako auto na tor.
Ale jako auto na drogę, do codziennej eksploatacji, nadal ma wszystkie wady i ograniczenia poprzednika.
Sti MY15 to wynik ewolucji, ale nie rewolucji.

Arno
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: Spa
Polubił: 0
Polubione posty: 0

Re: Auto dla dziada

Post 22 kwie 2014, o 21:05

Łukaszenko drogi, wątpię, żeby ktokolwiek mówił, że STI to cudowne auto do podróży. Nie ma porównania z moim autem i pewnie z twoim. W kwestii wygody.
Ale ja tym autem zrobiłem 6000 km po Norwegii i żyję. Wielokrotnie jeździłem na narty po 1200-1400 km na raz.
jechałem nim bez przerwy 20 godzin. I żyję, a jestem zdaje się najstarszy w tem gronie.
I choć jeżdżę tymi limuzynami niemieckimi, to tęsknię za tym czymś, co było w tamtych autach.
Dziwi mnie to, że to ten sam silnik. Bo jak napisał lukass - jedziesz se na narty 1200 km, dużą część tej podróży pokonujesz 180-200 na autostradzie - może się to skończyć awaryjką. Co prawda, jechałem tak nie raz i jakoś nie dupnęło.

Panowie w linku wspomnieli o świetnych fotelach… To cieszy. w A AMG fotele genialne.

Ciekawe, czy STI znikną kiedyś tak jak EVO - ekohipokryzja nie znam granic ni kordonów.
Ocieplenie klimatu zabije nas kosztami ogrzewania.

jarmaj
6 gwiazdek
Lokalizacja: Gliwice
Auto: japońskie, ale nie bokser + bokser, ale nie japoński
Polubił: 89 razy
Polubione posty: 443 razy

Re: Auto dla dziada

Post 22 kwie 2014, o 21:07

Лукашэнка pisze: Ale jako auto na drogę, do codziennej eksploatacji, nadal ma wszystkie wady i ograniczenia poprzednika.
To akurat bardzo dobrze. STI nie powinno być autem dla miękkiej buły, ale drapieżnikiem, agresorem.

I wada nowego STI nie polega na tym, że jeszcze nie do końca nadaje się się do wożenia tetryków, ale że jest 200 kg za duże, 100 KM za słabe, ma za dużo bezsensownych bajerów i jest za łagodne.

:evilgrin:

Gootek
6 gwiazdek
Polubił: 0
Polubione posty: 2 razy

Re: Auto dla dziada

Post 22 kwie 2014, o 21:16

Arno pisze:
Bilex pisze:
Arno pisze: Co prawda za jakieś 165/170 wyjechać można A AMG.
Skonfigurowałem sobie ostatnio z ciekawości na stronie A AMG...
280k za samochód wielkości pudełka śniadaniowego...
Też wolałbym STI.
BILEX, nie zchowuj się jak Łukaszenka i Fuxio. Robisz auto za 200, wyjeżdżasz za 165 ( jak się ma zniżkę.) Reszta to są fanaberie rozbisurmainione spoelczeństwa wczesno kapitalistycznego.
208 bo trza lepsze fotele.
No ale jak ktoś musi mieć HUD i inne bzdury, to można 280. Rozumiem, żeś strzelił pełny wypas.
Podoba mi się to podejście.
Arno,
to co, wybierać Mercedesa, Audi albo BMW głównie przez wzgląd na znaczek na masce?
Za to płacić?

Umiłowanie do gwiazdy na masce mieli już taksiarze w PRL. Dzisiaj 20-letnimi mercami jeżdżą taksówkarze w Marakeszu.
Ale to było inne auta. Faktycznie solidniejsze i trwalsze od ówczesnej konkurencji.

Dzisiaj wszystkie duże koncerny budują auta podobnie, stosując tej samej jakości technologie i materiały.
Ja po prostu jestem zdania, że mając limitowany budżet wolę bogatsze wyposażenie w aucie z tańszym znaczkiem na masce, niż na odwrót.
Gdybym miał bardzo wysoki budżet to myślałbym o autach marek premium, ale wtedy w premium specyfikacjach. Jesli BMW to M, jeśli Audi to RS (czy od biedy S), jeśli Merc, to AMG... prawdziwe AMG, oczywiscie.
:->
Ostatnio zmieniony 22 kwie 2014, o 21:31 przez Gootek, łącznie zmieniany 1 raz.

lukass
5 gwiazdek
Lokalizacja: Wawa
Auto: To dziwne, ale mam Subaru, nawet dwa
Polubił: 8 razy
Polubione posty: 159 razy

Re: Auto dla dziada

Post 22 kwie 2014, o 21:24

jarmaj pisze:
Лукашэнка pisze: Ale jako auto na drogę, do codziennej eksploatacji, nadal ma wszystkie wady i ograniczenia poprzednika.
To akurat bardzo dobrze. STI nie powinno być autem dla miękkiej buły, ale drapieżnikiem, agresorem.

I wada nowego STI nie polega na tym, że jeszcze nie do końca nadaje się się do wożenia tetryków, ale że jest 200 kg za duże, 100 KM za słabe, ma za dużo bezsensownych bajerów i jest za łagodne.

:evilgrin:
I tu jest włąśnie sedno problemu.
Z jednej strony silnik nie pozwala być trasowo-autostradowym ścigantem , bo zrobi kaboom, mimo że wnętrze, bajery, łatwośc prowadzenia to przeznaczenie zaczynaja sugerować. Z drugiej strony zbytni sie oddaliło to auto jak i poprzednia wersja od auta surowego do upalania, co zreszta widać po frekwencji Lanosów na wszelkiego rodzaju upalaniach czy zawodach.
był WRX powered by Jako & PB98 i STi MY'05 EU DCCD

Gootek
6 gwiazdek
Polubił: 0
Polubione posty: 2 razy

Re: Auto dla dziada

Post 22 kwie 2014, o 21:26

Arno pisze:Łukaszenko drogi, wątpię, żeby ktokolwiek mówił, że STI to cudowne auto do podróży. Nie ma porównania z moim autem i pewnie z twoim. W kwestii wygody.
Ale ja tym autem zrobiłem 6000 km po Norwegii i żyję. Wielokrotnie jeździłem na narty po 1200-1400 km na raz.
jechałem nim bez przerwy 20 godzin. I żyję, a jestem zdaje się najstarszy w tem gronie.
I choć jeżdżę tymi limuzynami niemieckimi, to tęsknię za tym czymś, co było w tamtych autach.
No tak, przejechałeś i żyjesz.
Oczywiście.
Można. Wszystkim można.
Tylko po co?
Bo dużo pali? Bo głośne?
Może już nie pamiętasz jak się zastanawiałeś, czy jest gdzieś tam jechac na weekend, skoro to tyle spali?
No bo po co jechać autostradą samochodem, które spali 15l, skoro inne równie szybko jadące spali 10l.
Chyba tylko po to aby częściej rozprostować kości na stacjach benzynowych.

Gootek
6 gwiazdek
Polubił: 0
Polubione posty: 2 razy

Re: Auto dla dziada

Post 22 kwie 2014, o 21:29

jarmaj pisze:
Лукашэнка pisze: Ale jako auto na drogę, do codziennej eksploatacji, nadal ma wszystkie wady i ograniczenia poprzednika.
To akurat bardzo dobrze. STI nie powinno być autem dla miękkiej buły, ale drapieżnikiem, agresorem.

I wada nowego STI nie polega na tym, że jeszcze nie do końca nadaje się się do wożenia tetryków, ale że jest 200 kg za duże, 100 KM za słabe, ma za dużo bezsensownych bajerów i jest za łagodne.
Jarmaj,
rozumiem takie podejście. Na prawdę.
Więc tylko szkoda, ze nie oferują jakiejś gołej, odartej z bajerów wersji, lżejszej, a przy okazji tańszej. Wierzę, że byliby na to klienci.

Arno
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: Spa
Polubił: 0
Polubione posty: 0

Re: Auto dla dziada

Post 22 kwie 2014, o 21:36

Лукашэнка pisze:[
Może już nie pamiętasz jak się zastanawiałeś, czy jest gdzieś tam jechac na weekend, skoro to tyle spali?
No bo po co jechać autostradą samochodem, które spali 15l, skoro inne równie szybko jadące spali 10l.
Chyba tylko po to aby częściej rozprostować kości na stacjach benzynowych.
Nigdy nie miałem takich wątpliwości.
A w życiu bym nie kupił wypasionego Opla Insigniii zamiast Merca z bidy budownictwa. Po kiego grzyba mi jakieś bezsensonwe bajery w gównianym aucie?
Do czego one służą? Ma być klima, elektryka okienna, ksenony czy jakieś inne wynalazki.
Ocieplenie klimatu zabije nas kosztami ogrzewania.

Arno
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: Spa
Polubił: 0
Polubione posty: 0

Re: Auto dla dziada

Post 22 kwie 2014, o 21:36

Лукашэнка pisze: Więc tylko szkoda, ze nie oferują jakiejś gołej, odartej z bajerów wersji, lżejszej, a przy okazji tańszej. Wierzę, że byliby na to klienci.
Wyrwać środek to se każdy może we własnym zakresie.
W OBR na Żeraniu to się nazywało ODLEKCANIE auta.
Ocieplenie klimatu zabije nas kosztami ogrzewania.

lukass
5 gwiazdek
Lokalizacja: Wawa
Auto: To dziwne, ale mam Subaru, nawet dwa
Polubił: 8 razy
Polubione posty: 159 razy

Re: Auto dla dziada

Post 22 kwie 2014, o 21:54

Arno pisze: W OBR na Żeraniu to się nazywało ODLEKCANIE auta.
Wydaje mi sie że FSO-wskie OBRSO to mieściło się na Waszyngtona, tam gdzie dzisiaj jest serwis Jaga i Astona :idea: + do tego chyba był drugi ośrodek w Falenicy
był WRX powered by Jako & PB98 i STi MY'05 EU DCCD

Arno
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: Spa
Polubił: 0
Polubione posty: 0

Re: Auto dla dziada

Post 22 kwie 2014, o 21:58

lukass pisze:
Arno pisze: W OBR na Żeraniu to się nazywało ODLEKCANIE auta.
Wydaje mi sie że FSO-wskie OBRSO to mieściło się na Waszyngtona, tam gdzie dzisiaj jest serwis Jaga i Astona :idea: + do tego chyba był drugi ośrodek w Falenicy
Bardzo to jest możliwe, ale chiba podlegało pod Żerań.
W każdym razie - królowie życia.
Ocieplenie klimatu zabije nas kosztami ogrzewania.

lukass
5 gwiazdek
Lokalizacja: Wawa
Auto: To dziwne, ale mam Subaru, nawet dwa
Polubił: 8 razy
Polubione posty: 159 razy

Re: Auto dla dziada

Post 22 kwie 2014, o 22:06

Podlegało pod FSO, ale nie było
Arno pisze: na Żeraniu
jak to napisałeś ;)
był WRX powered by Jako & PB98 i STi MY'05 EU DCCD

barton
6 gwiazdek
Polubił: 0
Polubione posty: 2 razy

Re: Auto dla dziada

Post 22 kwie 2014, o 22:15

Лукашэнка pisze:
jarmaj pisze:
Лукашэнка pisze: Ale jako auto na drogę, do codziennej eksploatacji, nadal ma wszystkie wady i ograniczenia poprzednika.
To akurat bardzo dobrze. STI nie powinno być autem dla miękkiej buły, ale drapieżnikiem, agresorem.

I wada nowego STI nie polega na tym, że jeszcze nie do końca nadaje się się do wożenia tetryków, ale że jest 200 kg za duże, 100 KM za słabe, ma za dużo bezsensownych bajerów i jest za łagodne.
Jarmaj,
rozumiem takie podejście. Na prawdę.
Więc tylko szkoda, ze nie oferują jakiejś gołej, odartej z bajerów wersji, lżejszej, a przy okazji tańszej. Wierzę, że byliby na to klienci.
pytanie tylko co to znaczy golas ;-) Dla kogoś to będzie brak skóry i złącza usb i Ipod'a, dla innego korbkotonic i stalowe koła ;-). Oraz z punktu widzenia sprzedawcy: czy znajdą się chętni na takie wozy. W Polsce przez jakiś czas były dostępne Evo X RS (bazowe auta pod grupę N)
Mitsubishi Lancer Evolution RS jest dostępny w 2 opcjach: F24 w cenie 175 000 zł oraz F25, wzbogaconej o 18” aluminiowe obręcze kół ENKEI, 18” wentylowane hamulce tarczowe i 4-tłoczkowe zaciski BREMBO (z przodu), 17” hamulce tarczowo-bębnowe i 2-tłoczkowe zaciski BREMBO (z tyłu), która kosztuje 183 000 zł.
źródło: http://www.press.mitsubishi.pl/www/aktu ... fercie-/11 (rok 2011, powrót do oferty)

Niestety nie udało mi się znaleźć cennika zwykłych Evo z tego okresu (tak dla porównania), ale trafiłem na takie info:
Oferowane są modele w 2 kolorach (czerwonym i białym). Lancer Evolution RS kosztuje 114 990 zł.
źródło: http://carfocus.pl/news,3210,lancer-evo ... olsce.html
data newsa: 2008-10-28
"Nim cokolwiek napiszesz, pomyśl o swojej matce. Czy byłaby dumna?"

barton
6 gwiazdek
Polubił: 0
Polubione posty: 2 razy

Re: Auto dla dziada

Post 22 kwie 2014, o 22:20

lukass pisze: Z drugiej strony zbytni sie oddaliło to auto jak i poprzednia wersja od auta surowego do upalania, co zreszta widać po frekwencji Lanosów na wszelkiego rodzaju upalaniach czy zawodach.
a czy to nie wzięło się z faktu, że Lancer był zwyczajnie tańszą opcją (zakup, eksploatacja)?? Oraz był większy know how u tjunerów, którzy w większości budowali właśnie Evo do sportu... a nie Subaru
"Nim cokolwiek napiszesz, pomyśl o swojej matce. Czy byłaby dumna?"

lukass
5 gwiazdek
Lokalizacja: Wawa
Auto: To dziwne, ale mam Subaru, nawet dwa
Polubił: 8 razy
Polubione posty: 159 razy

Re: Auto dla dziada

Post 22 kwie 2014, o 22:26

Barthol pisze: a czy to nie wzięło się z faktu, że Lancer był zwyczajnie tańszą opcją (zakup, eksploatacja)??
Seryjne STi na tyle oddaliło się od auta do upalania, że faktycznie za ten sam budżet buduje się lepsze i szybsze EVO. Know-how u tunerów EVO i STi raczej nie jest problemem i stoi na podobnym poziomie.
był WRX powered by Jako & PB98 i STi MY'05 EU DCCD

Arno
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: Spa
Polubił: 0
Polubione posty: 0

Re: Auto dla dziada

Post 22 kwie 2014, o 22:58

lukass pisze:Podlegało pod FSO, ale nie było
Arno pisze: na Żeraniu
jak to napisałeś ;)
Ale pan to jest czepliwy, że ojeju.
Ocieplenie klimatu zabije nas kosztami ogrzewania.

lukass
5 gwiazdek
Lokalizacja: Wawa
Auto: To dziwne, ale mam Subaru, nawet dwa
Polubił: 8 razy
Polubione posty: 159 razy

Re: Auto dla dziada

Post 22 kwie 2014, o 23:07

A tam czepliwy - sprostowac chciałem w celu dbania o wiedzę przekazywaną potomnym ;)
był WRX powered by Jako & PB98 i STi MY'05 EU DCCD

leon
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Auto: Niepsujące się.
Polubił: 208 razy
Polubione posty: 289 razy

Re: Auto dla dziada

Post 23 kwie 2014, o 00:13

No nie dla dziada, ale na kryzys 40-latka jak znalazł.

Walcz z globalnym ocipieniem - zjedz ekologa.

Arno
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: Spa
Polubił: 0
Polubione posty: 0

Re: Auto dla dziada

Post 23 kwie 2014, o 10:57

To jest świetne. Zabawka pierwsza klasa.
Ocieplenie klimatu zabije nas kosztami ogrzewania.

owoc666
Awatar użytkownika
5 gwiazdek
Lokalizacja: Kraków
Auto: było STi '05
Polubił: 0
Polubione posty: 0

Re: Auto dla dziada

Post 23 kwie 2014, o 20:54

Jeśli ktoś jeździł jakimkolwiek szybszym VW/Audi - a nie zna to auto tylko z gazetek dealerskich - to wie, że te samochody nie nadają się jako funcar. Są za miękkie, za ciężkie, napęd 4x4 jest fajny, ale do podjechania pod górkę na śniegu lub żwawego ruszenia ze skrzyżowania. Mają mnóstwo urządzeń, które nie wytrzymują upalania (skrzynie, przekładnie kierownicze), etc, etc. A gdyby ktoś zamówił Golfa R bez klimy to nie bałbym się go nazwać idiotą :mrgreen: .

Nie wspomnę o takim detalu, że w najszybszym ówcześnie Audi A3 (S3) nie da się nawet ustawić pochylenia przednich kół.

Bardzo ładnie napisał ostatnio właściciel Audi RS3 w ogłoszeniu:

"Powiem szczerze że nawet w zimie jest ciężko [przyp. chodzić slajdami], co prawda da się go "wrzucić" w poślizg, ale ciężko jest to nazwać poślizgiem kontrolowanym :)"

Do tego systemy, których w większości nie da się w 100% wyłączyć.


Wybieram się na AMG Experience to będę mógł się wypowiedzieć nt. A45, ale podejrzewam, że jest podobnie.

Za to funcarem jest BMW 1M, czy M3.
lukass pisze: Know-how u tunerów EVO i STi raczej nie jest problemem i stoi na podobnym poziomie.

Za to know-how inżynierów konstruujących 2.5T jest bardzo wątpliwe :mrgreen: .
Obrazek Obrazek

411KM @ 575Nm

So What!
Awatar użytkownika
6 gwiazdek
Lokalizacja: Kraków
Auto: Giulia V Q4
Polubił: 313 razy
Polubione posty: 60 razy

Re: Auto dla dziada

Post 23 kwie 2014, o 21:49

owoc666 pisze:
Wybieram się na AMG Experience to będę mógł się wypowiedzieć nt. A45, ale podejrzewam, że jest podobnie.
Raczej będzie podobnie. Ben Collins, w którymś z ostatnich Automaniaków, testował A45 AMG i bardzo narzekał na elektronikę i napędy - co w tym stylu, że samochód nie może się zdecydować, czy jest przednio-, czy też tylnonapędowy :wall: Tak to jest z odłączanymi napędami.
Byłem jakiś czas temu na jeździe próbnej Countryman'em S (mama się zastanawiała nad kupnem). To samo dziadostwo, co wszędzie dookoła. Wyraźnie czuć moment, w którym dołącza się tył - auto najpierw płuży, a potem zaczyna skręcać. Do tego dochodzi tragiczne elektryczne wspomaganie kierownicy (wrażenie jest takie, jakby koła nie były połączone z kierownicą) i kiepski zawias, który nie wybiera nierówności - auto po nich skacze :wall:

ODPOWIEDZ