W ołowianych bucikach?owoc666 pisze: jezdzilem pare dni Cayenne Turbo S
Auto dla dziada
Re: Auto dla dziada
Death ain't nothin' but a heartbeat away...
Re: Auto dla dziada
W Amsterdamie sporo TesliBarthol pisze:a czy z tą Teslą nie jest tak w tej Norwegii (czy gdzieś tam), że popyt na auto wynika głównie z kwestii podatkowych (ulgi, dopłaty).
W Polsce posiadanie elektryka to już bardziej fanaberia (bo drogo i nic w zamian się nie dostaje, sieć stacji ładowania to jakaś kpina)
A tu taka hybryda:
Link: https://www.youtube.com/watch?v=l5I6xuhNgVg
Re: Auto dla dziada
no dobrze, żarty żartami a naprawdę nie wiadomo co kupic aby nie było dieslem, paliło niewiele czyli max 8-9/100 dynamicznie się poruszało kosztowało max 90kpln
drugi leon to przesada, golf brzydki, skoda nieeee bo nie, subaru nie ma odpowiedniego modelu....... dramat w jednym akcie normalnie
p.s. robiłem drugie podejści do focusa ale naprawdę nie mogę ścierpieć dizajnu wnętrza
drugi leon to przesada, golf brzydki, skoda nieeee bo nie, subaru nie ma odpowiedniego modelu....... dramat w jednym akcie normalnie
p.s. robiłem drugie podejści do focusa ale naprawdę nie mogę ścierpieć dizajnu wnętrza
Re: Auto dla dziada
esilon,
zdaje się, że w drugiej połowie roku będzie Focus po face liftingu:
http://ocdn.eu/images/pulscms/ZjQ7MDMsM ... 89efe4.jpg
Wnętrze będzie bardziej stonowane:
http://ocdn.eu/images/pulscms/OGQ7MDMsM ... 9221a8.jpg
http://ocdn.eu/images/pulscms/Y2U7MDMsM ... 594052.jpg
Zaryzykowałbym nowy silnik 1.5 (180KM).
Przejechałem w ostatnich dniach około 3000 km Octavią 1.4 (140KM).
Samochód pod każdym względem poprawny.
Dość wygodny, dość praktyczny, dość dobrze się prowadzi.
Skoda spaliła 7,1 l/100km przy takiej samej jeździe przy jakiej Ford Mondeo mojego kolegi (diesel 2.0 140KM) spalił 7,6 l/100km ropy!
Zastanawiam się tylko, czy producenci takich aut nie mogliby wrócić do stosowania skrzyń manualnych 4-biegowych, bo 6 przełożeń ma średni sens przy silniku, który ciągnie równo w zakresie 1500-5500 obr/min.
A dlaczego nie Mazda?
Jeśli nie 6, to nowa 3?
zdaje się, że w drugiej połowie roku będzie Focus po face liftingu:
http://ocdn.eu/images/pulscms/ZjQ7MDMsM ... 89efe4.jpg
Wnętrze będzie bardziej stonowane:
http://ocdn.eu/images/pulscms/OGQ7MDMsM ... 9221a8.jpg
http://ocdn.eu/images/pulscms/Y2U7MDMsM ... 594052.jpg
Zaryzykowałbym nowy silnik 1.5 (180KM).
Przejechałem w ostatnich dniach około 3000 km Octavią 1.4 (140KM).
Samochód pod każdym względem poprawny.
Dość wygodny, dość praktyczny, dość dobrze się prowadzi.
Skoda spaliła 7,1 l/100km przy takiej samej jeździe przy jakiej Ford Mondeo mojego kolegi (diesel 2.0 140KM) spalił 7,6 l/100km ropy!
Zastanawiam się tylko, czy producenci takich aut nie mogliby wrócić do stosowania skrzyń manualnych 4-biegowych, bo 6 przełożeń ma średni sens przy silniku, który ciągnie równo w zakresie 1500-5500 obr/min.
A dlaczego nie Mazda?
Jeśli nie 6, to nowa 3?
Re: Auto dla dziada
proszę zwrócić uwagę, że kol. Łukaszenka napisał: DOŚĆ DOBRZE.
Ciekawe, jak się rozumie takie sformułowania. Dla mnie "dość dobrze", to mniej więcej średnio, przyzwoicie. Z pewnością nie "DOBRZE".
A przecież MY, autofanatycy skoligaceni z benzynokrwistymi pawianami, musimy mieć auta prowadzące się ŚWIETNIE.
Możliwe, że kol. Łukaszenka już sobie wmówił, że SKODA JEST SUPER, gdyż się na nią podświadomie zdecydował.
Podświadomość straszna rzecz.
Ciekawe, jak się rozumie takie sformułowania. Dla mnie "dość dobrze", to mniej więcej średnio, przyzwoicie. Z pewnością nie "DOBRZE".
A przecież MY, autofanatycy skoligaceni z benzynokrwistymi pawianami, musimy mieć auta prowadzące się ŚWIETNIE.
Możliwe, że kol. Łukaszenka już sobie wmówił, że SKODA JEST SUPER, gdyż się na nią podświadomie zdecydował.
Podświadomość straszna rzecz.
Ocieplenie klimatu zabije nas kosztami ogrzewania.
Re: Auto dla dziada
Kilka lat temu opisałem przejmujące doznania podróżowania octavią w jeden dzień prawie tysiąc km polskimi drogami.
Wspomnienie i wrażenie do dzisiaj jest takie, jak jazda na ścierce połączonej z mopem.
Jeżeli ktoś może sobie wyobrazić jazdę autem, kiedy tył chce zobaczyć, co robi przód na zakęcie, to tam to zjawisko występowało permanentnie także w czasie jazdy na wprost.
Byłem szczęśliwy, kiedy wrócił accord, a skodawkę zabrało asistance.
Wspomnienie i wrażenie do dzisiaj jest takie, jak jazda na ścierce połączonej z mopem.
Jeżeli ktoś może sobie wyobrazić jazdę autem, kiedy tył chce zobaczyć, co robi przód na zakęcie, to tam to zjawisko występowało permanentnie także w czasie jazdy na wprost.
Byłem szczęśliwy, kiedy wrócił accord, a skodawkę zabrało asistance.
Re: Auto dla dziada
Arno,Arno pisze:proszę zwrócić uwagę, że kol. Łukaszenka napisał: DOŚĆ DOBRZE.
DOŚĆ DOBRZE się prowadzi, to znaczy, że na przykład gorzej niż przeciętny Ford.
Ale żeby być sprawiedliwym, to jest zwykła niższa specyfikacja Octavii. Przy mocniejszych silnikach (od 180 KM) inne jest zawieszenie, itd... np. nowa Octavia RS może się prowadzić zupełnie inaczej, nie wiem.
Nie taka Octavia nie jest moim autem marzeń.
Ale wolałem wybrać się nią w taką podróż około 3000 km, niż dowolnym Subaru. Z kilku istotnych w praktyce powodów.
FUX,
obecna Octavia to trochę nie to samo co poprzednia.
Re: Auto dla dziada
Łukaszenko, nie mówmy o RS, to tak jakby porównać AUDI A4 w wytanionej wersji do A4RS.
Ja bym wolał SUbaru, choć pewnie koszt benzyny wyższy. Z kolei silniki 1.4 napawają mnie obrzydzeniem i na samą myśl zbiera mi się na regurgitację.
Okropnie trudna jest ta sytuacja z samochodami.
Ja bym wolał SUbaru, choć pewnie koszt benzyny wyższy. Z kolei silniki 1.4 napawają mnie obrzydzeniem i na samą myśl zbiera mi się na regurgitację.
Okropnie trudna jest ta sytuacja z samochodami.
Ocieplenie klimatu zabije nas kosztami ogrzewania.
Re: Auto dla dziada
Arno pisze: Okropnie trudna jest ta sytuacja z samochodami.
To nie ma znaczenia. I tak najlepiej kupić Skodę
(przynajmniej wg jednego z biorących udział w tym wątku)

411KM @ 575Nm
Re: Auto dla dziada
Arno,
gdybyś nie wiedział wcześniej, że w tej Skodzie jest akurat silnik o pojemności 1.4 to byś tego podczas jazdy nie zgadł.
On jest bardziej dynamiczny od 2.0 (150KM) w Subaru. On naprawdę chętnie przyspiesza.
A to, że przy okazji pali 7 a nie 10 litrów benzyny, to powiedzmy taki dodatkowy bonus.
Tak ppamiętam, ze miałeś to traumatyczne przeżycie gdy tamten silnik w Alfie wciągnął całą benzynę ze zbiornika na krótkim odcinku autostrady.
Ale na szczęście ten volskwagenowski nie przejawia takich aberacji.
Wczoraj zjechałem z promu w Rostocku o 22:15 i zostało mi 750 km do domu.
Jechałem 150-170 km/h, a na odcinkach gdy nie lało, nie dmuchał boczny wiatr i był mniejszy ruch, to trzymałem 180 km/h.
Dopiero ostatnie 70 km przed domem to była lokalna droga przez wioski i miasteczka, czyli nie przekraczałem tam 100 km/h.
I auto nie spaliło nawet 7,5 średnio na całej trasie.
Piszę o tym dlatego, że nie każdy samochód jest tak oszczędny.
BMW 525d spaliłoby mi przy takiej jeździe 8 litrów ropy.
I do tego doszłyby jeszcze wymioty żony, u której zawieszenie tej beemy powoduje nudności.
No i najmniej ważne, wynajęcie takiej Skody to jest 70 zł/dzień, a BWM: 210., gdyby to miało dla kogoś znaczenie.
gdybyś nie wiedział wcześniej, że w tej Skodzie jest akurat silnik o pojemności 1.4 to byś tego podczas jazdy nie zgadł.
On jest bardziej dynamiczny od 2.0 (150KM) w Subaru. On naprawdę chętnie przyspiesza.
A to, że przy okazji pali 7 a nie 10 litrów benzyny, to powiedzmy taki dodatkowy bonus.
Tak ppamiętam, ze miałeś to traumatyczne przeżycie gdy tamten silnik w Alfie wciągnął całą benzynę ze zbiornika na krótkim odcinku autostrady.
Ale na szczęście ten volskwagenowski nie przejawia takich aberacji.
Wczoraj zjechałem z promu w Rostocku o 22:15 i zostało mi 750 km do domu.
Jechałem 150-170 km/h, a na odcinkach gdy nie lało, nie dmuchał boczny wiatr i był mniejszy ruch, to trzymałem 180 km/h.
Dopiero ostatnie 70 km przed domem to była lokalna droga przez wioski i miasteczka, czyli nie przekraczałem tam 100 km/h.
I auto nie spaliło nawet 7,5 średnio na całej trasie.
Piszę o tym dlatego, że nie każdy samochód jest tak oszczędny.
BMW 525d spaliłoby mi przy takiej jeździe 8 litrów ropy.
I do tego doszłyby jeszcze wymioty żony, u której zawieszenie tej beemy powoduje nudności.
No i najmniej ważne, wynajęcie takiej Skody to jest 70 zł/dzień, a BWM: 210., gdyby to miało dla kogoś znaczenie.
-
Konto usunięte
- 6 gwiazdek
- Polubił: 14 razy
- Polubione posty: 19 razy
Re: Auto dla dziada
Nareszcie jesteśmy ontopic. Skoda jest ewidentnie autem dla dziada...
Należy jedynie dokupić sobie odpowiednie nakrycie głowy

Należy jedynie dokupić sobie odpowiednie nakrycie głowy

Re: Auto dla dziada
nu, kapielutek pierwsza klasa!
Ocieplenie klimatu zabije nas kosztami ogrzewania.
Re: Auto dla dziada
Лукашэнка pisze: Piszę o tym dlatego, że nie każdy samochód jest tak oszczędny.
BMW 525d spaliłoby mi przy takiej jeździe 8 litrów ropy.
I do tego doszłyby jeszcze wymioty żony, u której zawieszenie tej beemy powoduje nudności.
No i ta żona (i koleżanki z walizkami)
Лукашэнка pisze: No i najmniej ważne, wynajęcie takiej Skody to jest 70 zł/dzień, a BWM: 210., gdyby to miało dla kogoś znaczenie.
O, nareszcie sedno problemu. Każdy kupuje takie auto, na jakie go stać. A porównywanie skody czy forda do bmw/audi/mercedesa to nieudolna próba ukręcenia z gówna bata :)

411KM @ 575Nm
Re: Auto dla dziada
owoc666,
znowu piszesz głupstwa.
Pomijasz podstawowy aspekt wyboru drogiej marki dla samej takiej marki, czyli dowartościowanie się osobnika zakompleksionego, który epatując swoim kosztownym pojazdem próbuje pokazać, ze wyżej sra niż dupe ma.
Inny częstu motyw to udowodnienie przynależności do określonej uprzywilejowanej kasty społecznej. To jak kiedyś zakładanie peruki. Bez niej nie wypadało się pokazać w towarzystwie.
To czy kogoś stać czy nie nie ma nic do rzeczy. Mnie stać zarówno aby płacić 210 jak i 70 zł dziennie.
Za to niejednokrotnie kogoś nie bardzo stać na drogą markę ale jednak ją wybiera, bo po prostu może ona być dla niego jak przepustka do świata/kasty/środowiska z którymi chciałby być identyfikowany.

znowu piszesz głupstwa.
Pomijasz podstawowy aspekt wyboru drogiej marki dla samej takiej marki, czyli dowartościowanie się osobnika zakompleksionego, który epatując swoim kosztownym pojazdem próbuje pokazać, ze wyżej sra niż dupe ma.
Inny częstu motyw to udowodnienie przynależności do określonej uprzywilejowanej kasty społecznej. To jak kiedyś zakładanie peruki. Bez niej nie wypadało się pokazać w towarzystwie.
To czy kogoś stać czy nie nie ma nic do rzeczy. Mnie stać zarówno aby płacić 210 jak i 70 zł dziennie.
Za to niejednokrotnie kogoś nie bardzo stać na drogą markę ale jednak ją wybiera, bo po prostu może ona być dla niego jak przepustka do świata/kasty/środowiska z którymi chciałby być identyfikowany.
Ostatnio zmieniony 8 maja 2014, o 07:56 przez Gootek, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Auto dla dziada
Gdy staniemy przed obliczem Jahwe/Allaha/Jezusa i tak każdy będzie równy.owoc666 pisze:No idac ta droga wszyscy powinnismy jezdzic skodami lub fiatami.
-
Konto usunięte
- 6 gwiazdek
- Polubił: 14 razy
- Polubione posty: 19 razy
Re: Odp: Auto dla dziada
Nie bardzo jeszcze wiem przed kim tam będę stawał ale może faktycznie lepiej już teraz wypracować sobie lepszą pozycję startową i kupić SkodęЛукашэнка pisze:Gdy staniemy przed obliczem Jahwe/Allaha/Jezusa i tak każdy będzie równy.
pisałem z telefonu
Re: Auto dla dziada
A mnie nie. Dlatego jeżdżę autem klasy średniej-wyższej.Лукашэнка pisze: Mnie stać zarówno aby płacić 210
I nie mogę się zgodzić z tym:
Nie da się porównywać gruszek z jabłkami - choć jedno i drugie to owoce (sorry OwocЛукашэнка pisze: Pomijasz podstawowy aspekt wyboru drogiej marki dla samej takiej marki, czyli dowartościowanie się osobnika zakompleksionego, który epatując swoim kosztownym pojazdem próbuje pokazać, ze wyżej sra niż dupe ma.
Inny częstu motyw to udowodnienie przynależności do określonej uprzywilejowanej kasty społecznej.
Czy jest różnica między Polo a Fabią (czy co tam teraz Skoda robi)?
Niewielka, ale jest. Musi być. Inaczej nie miałoby to ekonomicznego wytłumaczenia.
Czy jest różnica między Octavią a A4?
Jest. Kolosalna.
Im wyżej, tym różnice się powiększają.
Koncern WAG nie jest dobrym wujaszkiem, który za mniejsze pieniądze sprzedaje takie samo auto jak za większe.
Oczywiście, że można jak mój znajomy jeździć już chyba 8 rok wypasionym Citroenem C6 i uważać, że nie warto kupować nic nowego, bo lepszego się nie znajdzie...
Oczywistym też jest, że samochód może być symbolem. I jako ten symbol, dla niektórych, jest najważniejszy.
Ale nie upraszczajmy wszystkiego do teorii.że większość samochodów z tej samej klasy jest porównywalna i odczucia oddupne i organoleptyczne są takie same w Peugeocie i BMW.
Bo nie są.
Death ain't nothin' but a heartbeat away...
Re: Auto dla dziada
esilon pisze: dramat w jednym akcie normalnie
najgorsza jest swiadomosc, ze czego nie kupisz, to i tak jestes dymany..
a moze wynajem dlugoterminowy czy jak to zwia?
co do modelu, to z tego co piszesz, to polowka powinna byc ok... nie podoba sie?
wiem, ze kwestia gustu, ale wydaje sie byc sprytnym autkiem spelniajacym funkcje dupowodzu.
wypozycze sobie nastepnym razem.
Ostatnio zmieniony 8 maja 2014, o 10:35 przez gregski, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Auto dla dziada
Bilex pisze: Czy jest różnica między Octavią a A4?
Jest. Kolosalna.
etam, to tylko kwestia przejecia kryteriow porownania i mozesz zmiazdzyc audi skodzina...
gutek przyjal skrajnie dziadowskie kryteria i sie ich trzyma i pewnie juz sie nie pusci.
jak ja sie ciesze, ze pogoda non stop piekna i nie musze pudlem do roboty jezdzic ostatnio wcale (vespa GTS300)..
a tym bardziej po robocie(rower miejski, holenderski)...
Re: Auto dla dziada
gregski, połówka jak najbardziej
najchętniej kupiłbym subaru ale nie produkują juz aut dla mnie
skuter idealny ....gdyby nie reumatyzm w cenie
najchętniej kupiłbym subaru ale nie produkują juz aut dla mnie
skuter idealny ....gdyby nie reumatyzm w cenie
Re: Auto dla dziada
kup walonki i szlafmycę - będzie dobrzeesilon pisze: skuter idealny ....gdyby nie reumatyzm w cenie
edytka:
coś naprawdę dla dziada
http://moto.onet.pl/nissan-stworzyl-sam ... chod/tn490
"Pamiętaj, że wartość ma nie to, co ty mówisz, ale to jak się to odbija w mózgu słuchającego" J.Piłsudski
Re: Auto dla dziada
Bilex,Bilex pisze:Nie da się porównywać gruszek z jabłkami - choć jedno i drugie to owoce (sorry Owoc)
Czy jest różnica między Polo a Fabią (czy co tam teraz Skoda robi)?
Niewielka, ale jest. Musi być. Inaczej nie miałoby to ekonomicznego wytłumaczenia.
żyjesz w świecie mitów.
Jarmaj już kiedyś tłumaczył jak się ma polityka cenowa koncernów motyoryzacyjnych do ekonomii produkcji różnych samochodów.
Ekomomiczne wytłumaczenie, którego szukasz, jest takie żeby zaoferować samochód za niższą cenę temu kto chce zapłacić taniej, a za wyższą cenę (z innym znaczkiem) temu, kto chce zapłacić drożej.
Oczywiście trzeba przy tym temu drugiemu trochę zamydlić oczy, bo prawie nikt nie chciałby zapłacić drożej jeśli nie wierzyłby, że jest to jakoś racjonalnie uzasadnione, prawda?
Dlatego między innymi jakiś czas temu rygorystycznie fizycznie rozdzielono salony sprzedaży VW oraz Audi (nawet jeśli te salony należą do jednego dealera), po to aby klient, który przyszedł wybrać Audi nie spotkał się w jednym miejscu z klientem, który przyszedł po VW.
Między Skodą, SEATem a VW nie ma większych róznic jeśli chodzi o sprawy techniczne czy technologiczne (może z wyjątkiem jakiś topowych wersji, które bardzije zasadniczo różnią się od wersji masowo produkowanych).
Tak, w przypadku części modeli Audi różnic technicznych pojawia się więcej.
Ale to ma nikłe przełożenie na jakość eksploatacji takiego samochodu w warunkach cywilnych.
Bardziej skomplikowane rozwiązania techniczne mogą być nawet czasami wadami jeśli spojrzeć na aspekty praktyczne.
Z drugiej strony są one tym "racjonalnym" wytłumaczeniem wyższej ceny, którego oczekują nabywcy.
Ostatnio zmieniony 8 maja 2014, o 11:07 przez Gootek, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Auto dla dziada
mity.. poradzono z tym sobie juz dawno, choc to prawda, ze rower zdrowszy :-Pesilon pisze: skuter idealny ....gdyby nie reumatyzm w cenie
Лукашэнка, zapominasz o fakcie, ze pewne rozwiazania sa zupelnie niedostepne w nizej pozycjonowanych markach. np wzdluzne silniki czy torsen w skodach... nie chce mi sie wnikac w zawias i inne ale wymagajacy klient zauwazy roznice. Dziad pewnie nie ;)
Ostatnio zmieniony 8 maja 2014, o 11:09 przez gregski, łącznie zmieniany 2 razy.