Ja je∂zę bez hamulców.
Auto dla dziada
Re: Auto dla dziada
Powiem tak: bardzo pusty lewy pas był. 
Death ain't nothin' but a heartbeat away...
Re: Auto dla dziada
Jeżeli mnie pamięć nie myli, to na lewym pasie do odcięcia (185) spalanie oscylowało koło 16-18 l
Re: Auto dla dziada
Odcina przy 185?FUX pisze:Jeżeli mnie pamięć nie myli, to na lewym pasie do odcięcia (185) spalanie oscylowało koło 16-18 l
No to wychodzi na to, że mój mniej pali jednak...
Death ain't nothin' but a heartbeat away...
Re: Auto dla dziada
Fux, napisz no prosze szczery raport na temat kamienicy.. Co sie popsulo, ile przebiegu, jakoe koszty serwisu, spalanie w miescie (jak juz dojedziesz;)) itp. Kulega sie przyglada disco.
Re: Auto dla dziada
103 kkm
2.7 już nie kupisz nowego.
Pewnie za chwil parę będzie następca.
3.0 mu styknie z 5 letnią gwarancją.
W sumie prócz kilku tulejek w zawieszeniu i jakiejś nieszczelności obiegu oleju w okolicach turbiny, którą serwis wymienił, auto bez problemów.
Niech patrzy na aktualizację map, ja zlałem.
Po 102 kkm padł elektryczny hamulec ręczny, zepsuty na przeglądzie. Reszta bez uwag.
Dobry asistance. Cisza, wygoda i naprawdę przebija X5, 6 czy merola lub ałdi w kwestii ciszy wewnątrz.
Ta trójca do odstrzelenia, mimo pozornego prestiżu.
Właściwości jezdne autobanowe i terenowe ponadprzeciętne.
Warty tej kasy.
Następny raczej także, lub RR Sport.
Duży Rendż raczej nie. Szkoda kasy. Syknie, prawie, na kampera lub coś podobnego.
Serwis koło 500 € co 24kkm
Za hamulunek z naprawą ręcznego dałem 700 €; tarcze szczęki, robota.
Poza serwisem X 2. Z naciągnięciem off course.
Nawet pod Warszawą ogarniają.
Za kolację, rewelacyjną i w przemiłym Towarzystwie, płacił Arno.

2.7 już nie kupisz nowego.
Pewnie za chwil parę będzie następca.
3.0 mu styknie z 5 letnią gwarancją.
W sumie prócz kilku tulejek w zawieszeniu i jakiejś nieszczelności obiegu oleju w okolicach turbiny, którą serwis wymienił, auto bez problemów.
Niech patrzy na aktualizację map, ja zlałem.
Po 102 kkm padł elektryczny hamulec ręczny, zepsuty na przeglądzie. Reszta bez uwag.
Dobry asistance. Cisza, wygoda i naprawdę przebija X5, 6 czy merola lub ałdi w kwestii ciszy wewnątrz.
Ta trójca do odstrzelenia, mimo pozornego prestiżu.
Właściwości jezdne autobanowe i terenowe ponadprzeciętne.
Warty tej kasy.
Następny raczej także, lub RR Sport.
Duży Rendż raczej nie. Szkoda kasy. Syknie, prawie, na kampera lub coś podobnego.
Serwis koło 500 € co 24kkm
Za hamulunek z naprawą ręcznego dałem 700 €; tarcze szczęki, robota.
Poza serwisem X 2. Z naciągnięciem off course.
Nawet pod Warszawą ogarniają.
Za kolację, rewelacyjną i w przemiłym Towarzystwie, płacił Arno.
Re: Auto dla dziada
Arno, bardzo ładny kolor 
"Nim cokolwiek napiszesz, pomyśl o swojej matce. Czy byłaby dumna?"
-
jarmaj
- 6 gwiazdek
- Lokalizacja: Gliwice
- Auto: japońskie, ale nie bokser + bokser, ale nie japoński
- Polubił: 89 razy
- Polubione posty: 443 razy
Re: Auto dla dziada
To prawda, Arno gratulacje wyboru koloru auta - samochodom w kolorze brudnej ściery i wszechobecnej szarości mówimy dość! 
Re: Auto dla dziada
Trafiła się okazja prowadzić BeeMW 528i F30 wszystkomającą w ałtomacie ,oczywiście skorzystałem
audio powalające
reszta jeszcze bardziej luksusowa, fotele nawet chyba regulację twardości skóry z pamięcią posiadają
, regulowana twardość zawieszenia, praca skrzyni, firanki, itd. itp.
i nawet przyjemnie się prowadzi(świetna pozycja za kierownica) pomimo że automat i że średnio płynnie biegi zmieniał ( za to w trybie sport hamowanie silnikiem bez zarzutu),
ogólnie bardzo fajny dupowóz choć za drogi , za duzy, zbyt ostentacyjny ale naprawdę fajny
przesiadka do WRXa nasunęła taka myśl że z beemki wziąłbym wygodę jako dodatkowy tryb, reszta mogłaby zostać , szczególnie manual i pierdyknięcie w plecy przy gazie w podłodze
audio powalające
reszta jeszcze bardziej luksusowa, fotele nawet chyba regulację twardości skóry z pamięcią posiadają
i nawet przyjemnie się prowadzi(świetna pozycja za kierownica) pomimo że automat i że średnio płynnie biegi zmieniał ( za to w trybie sport hamowanie silnikiem bez zarzutu),
ogólnie bardzo fajny dupowóz choć za drogi , za duzy, zbyt ostentacyjny ale naprawdę fajny
przesiadka do WRXa nasunęła taka myśl że z beemki wziąłbym wygodę jako dodatkowy tryb, reszta mogłaby zostać , szczególnie manual i pierdyknięcie w plecy przy gazie w podłodze
Re: Auto dla dziada
Esilon, ale te BEEMKI podobno się fatalnie rpowadzą, według coponiektórych.esilon pisze:Trafiła się okazja prowadzić BeeMW 528i F30 wszystkomającą w ałtomacie ,oczywiście skorzystałem![]()
audio powalające![]()
![]()
![]()
reszta jeszcze bardziej luksusowa, fotele nawet chyba regulację twardości skóry z pamięcią posiadają, regulowana twardość zawieszenia, praca skrzyni, firanki, itd. itp.
![]()
i nawet przyjemnie się prowadzi(świetna pozycja za kierownica) pomimo że automat i że średnio płynnie biegi zmieniał ( za to w trybie sport hamowanie silnikiem bez zarzutu),
ogólnie bardzo fajny dupowóz choć za drogi , za duzy, zbyt ostentacyjny ale naprawdę fajny
przesiadka do WRXa nasunęła taka myśl że z beemki wziąłbym wygodę jako dodatkowy tryb, reszta mogłaby zostać , szczególnie manual i pierdyknięcie w plecy przy gazie w podłodze
Ocieplenie klimatu zabije nas kosztami ogrzewania.
Re: Auto dla dziada
Arno pisze: te BEEMKI podobno się fatalnie rpowadzą, według coponiektórych
Kierowca faktycznie odcięty od informacji z asfaltu ale chyba o to chodzi w lyyymuzynie
jestem trójki ciekaw, zwinniejsza powinna byc
Re: Auto dla dziada
jarmaj, przyznam, że chyba dzięki twojemu wpisowi o "kolorach brudu" mój umysł zaczął już dawno w tę stronę oscylować.jarmaj pisze:To prawda, Arno gratulacje wyboru koloru auta - samochodom w kolorze brudnej ściery i wszechobecnej szarości mówimy dość!
białego już miałęm dość. Niebieski jest także Forester :).
Wadą tego koloru jest to, że widać łatwo brud. Ale co tam.
Ślicznie wygląda i już.
Z tymi kolorami to jest tak, że w większości marek wybór jest jedynie brudny. Proszę zobaczyć VW.
Ocieplenie klimatu zabije nas kosztami ogrzewania.
Re: Auto dla dziada
Arno pisze: w większości marek wybór jest jedynie brudny. Proszę zobaczyć VW.
praktyczne samochody, do bólu
legasia miałem w pięknej granatowej perle, zwariować można , samochód czysty do godziny po myciu
Re: Auto dla dziada
Arno, rozwiń proszę tą myśl, bo to brzmi jak jakies (niestety bzdurne) uogólnienie.Arno pisze:Esilon, ale te BEEMKI podobno się fatalnie rpowadzą, według coponiektórych.
Co do kolorów lakierów: najpiękniejsze efekty wizualane dają kolory ciemne, pod warunkiem, że jeżdzimy tylko przy ładnej pogodzie. No i garażujemy auto. Bo jeśli stoi na zewnątrz, to już rano, gdy obeschnie rosa, taki samochód nadaje się ponownie do pucowania.
Ja wybieram (jeśli mam wybór) samochody w odcieniach beżu:


czy też, ostatnio:

Re: Auto dla dziada
Mówiłem diesla kupić ;>gregski pisze:
opss :)
to sie swagier zdziwi, odbiera w weekend 528i z 4x4
w sumie dobra metoda na zmniejszenie przebiegow :)

411KM @ 575Nm
Re: Auto dla dziada
na razie 500 km spokojnej jazdy auto pali tyle samo co wersja diesel.
Ocieplenie klimatu zabije nas kosztami ogrzewania.
