Auto dla dziada
- Rommel
- 4 gwiazdki
- Lokalizacja: Uxbridge/Rzeszów
- Auto: Outback 2006 2,5 , byl Forester 2010 2,5X
- Polubił: 0
- Polubione posty: 0
Re: Auto dla dziada
Ale spore zaoszczędzenie na fotoradarach, czekam az przyjdzie 2 stówki za fotoradar - zamyśliłem się bo 400 metrów wczesniej jest krzyż po kumplu, no i 72/50 gdzie nigdy w tej miejscowości nie widziałem pieszego na pasach - dobrze że mnie nie zamkną.
"Non homo sed vero mentula magna minax."
- Alan, Alan, Alan!
- 6 gwiazdek
- Auto: WiśniaNieWiśnia
- Polubił: 130 razy
- Polubione posty: 365 razy
Re: Auto dla dziada
też mnie się tak wydaje.lukass pisze: Generalnie we wszystkich autach w których miałem tempomat jazda bez okazywała się bardziej ekonomiczna (średnio od 0,5 do ciut pona 1l na 100km). I jest to prosto wytłumaczalne- jak jedziemy na tempomacie np. 120 to czy pod górkę czy z górki to jest 120. Jak sami staramy się trzymać te 120 to pod górkę bez ciśniecia spadnie nam na 110, ale z górki zrobi się na chwlę 135, a pózniej długo będziemy zwalniać. Jazda na tempocie wymusza ciągłe lekki "dogniatanie", co przekłąda sie na dodatkowe litry. Im bardziej pofałdowany teren tym większa wyjdzie różnica tempomat-noga.
a tempomat bym sobie dołożył. Jedna z niewielu rzeczy, która by mi się przydała w aucie.
Re: Auto dla dziada
Jest dzika różnica między tempomatem w Mercu i w XV.
W mercedesie jest taka mała wajcha jak migacz i jeśli ją delikatnie puknąć to zmienia o 1km, a jeśli mocniej o 10km. Można tym bardzo szybko hamować, zmienić trzema puknięciami o 30km, a w XV niestety mikromanadżment, co kilometr jedynie. I ne hamuje tak efektywnie.
W zasadzie w Mercu można wielkie odcinki jechać bez dotykania hamulca i gazu. To daje odpocząć nóżkom i pleckom i w ogóle.
No ale cóż, Merc przepłacony ( gdzieś o 10 droższy niż XV) -
W mercedesie jest taka mała wajcha jak migacz i jeśli ją delikatnie puknąć to zmienia o 1km, a jeśli mocniej o 10km. Można tym bardzo szybko hamować, zmienić trzema puknięciami o 30km, a w XV niestety mikromanadżment, co kilometr jedynie. I ne hamuje tak efektywnie.
W zasadzie w Mercu można wielkie odcinki jechać bez dotykania hamulca i gazu. To daje odpocząć nóżkom i pleckom i w ogóle.
No ale cóż, Merc przepłacony ( gdzieś o 10 droższy niż XV) -
Ocieplenie klimatu zabije nas kosztami ogrzewania.
- Alan, Alan, Alan!
- 6 gwiazdek
- Auto: WiśniaNieWiśnia
- Polubił: 130 razy
- Polubione posty: 365 razy
Re: Auto dla dziada
ja tam się nie znam, ale hamowałbym tradycyjnieArno pisze: Można tym bardzo szybko hamować, zmienić trzema puknięciami o 30km, a w XV niestety mikromanadżment, co kilometr jedynie. I ne hamuje tak efektywnie.
W subarakach jak przytrzymasz wajchę do góry to będzie płynnie przyspieszać. To pewno nie to samo, ale działa. Przynajmniej w tych, w których ja używałem.
Re: Auto dla dziada
A gdybyś akurat siedział po turecku, dla poprawy krążenia w kończynach dolnych, to co?Alan, Alan, Alan! pisze:ja tam się nie znam, ale hamowałbym tradycyjnieArno pisze: Można tym bardzo szybko hamować, zmienić trzema puknięciami o 30km, a w XV niestety mikromanadżment, co kilometr jedynie. I ne hamuje tak efektywnie.
- Rommel
- 4 gwiazdki
- Lokalizacja: Uxbridge/Rzeszów
- Auto: Outback 2006 2,5 , byl Forester 2010 2,5X
- Polubił: 0
- Polubione posty: 0
Re: Auto dla dziada
Ja sobie radze z Subarakowym tempomatem z Forka, jest mega. Oczywiście domyślam sie że Mercedes zrobiłby to lepiej, ale to jeszcze z 40 lat, i sie zaczna rozglądac za smigielkiem :)
"Non homo sed vero mentula magna minax."
Re: Auto dla dziada
Tempomaty w terenach górzystych są do Du... , auto więcej pali i jazda jest cholernie męcząca .
A jak ma więcej palić to wolę samemu kręcić obroty do czerwonego pola
A jak ma więcej palić to wolę samemu kręcić obroty do czerwonego pola
https://www.youtube.com/watch?v=6eI2AqyTYW4
Śnieżna zabawa
Śnieżna zabawa
Re: Auto dla dziada
A.A.A. wiem i tak robiłem, niestety nieporównywalne to jest z tym drugim tempomatem.
Rommel, to ci się wydaje, że to jedynie w wieku podeszłym Mercedes jest pojazdem używalnym.
Zobacz sobie nowego C, przejedź się nowym A, jakimś mocniejszym....
Rommel, to ci się wydaje, że to jedynie w wieku podeszłym Mercedes jest pojazdem używalnym.
Zobacz sobie nowego C, przejedź się nowym A, jakimś mocniejszym....
Ocieplenie klimatu zabije nas kosztami ogrzewania.
Re: Auto dla dziada
Tempomat w samochodzie z manualną skrzynią biegów?
Tak.
Na jakimś odludziu, najlepiej w Szwecji czy innej Australi żeby godzinami wlec się pustym hajłeyem z porażającą prędkością 65 mph.
Wtedy można nawet połozyć sobie nogi na podszybiu, żeby zahamować rozwój żylaków.
Tak.
Na jakimś odludziu, najlepiej w Szwecji czy innej Australi żeby godzinami wlec się pustym hajłeyem z porażającą prędkością 65 mph.
Wtedy można nawet połozyć sobie nogi na podszybiu, żeby zahamować rozwój żylaków.
Re: Auto dla dziada
No drogi Łukaszenko, chyba nie wiesz, co mówisz.
Przez całą Polskę prędkóść na oko 130/170
Berlin Drezno do 220.
Przez całą Polskę prędkóść na oko 130/170
Berlin Drezno do 220.
Ocieplenie klimatu zabije nas kosztami ogrzewania.
- Rommel
- 4 gwiazdki
- Lokalizacja: Uxbridge/Rzeszów
- Auto: Outback 2006 2,5 , byl Forester 2010 2,5X
- Polubił: 0
- Polubione posty: 0
Re: Auto dla dziada
Arno, wiem, widziałem, nowa A wygląda mega, ale za jej kółkiem widuje tylko kobiety - ostatnio widziałem że Mercedes próbuje przyciągnac młodych - i tak wolałby człowiek BMW, mimo łatki przyklejanej kierowcy ;). Wszystkie Aklasy napędzane malutkimi rzedowymi 4kami. Rzędowym czwórkom mówimy nie, do tego wyżyłowanym ;)
"Non homo sed vero mentula magna minax."
Re: Auto dla dziada
Mówić to sobie możesz.Rommel pisze: Rzędowym czwórkom mówimy nie, do tego wyżyłowanym ;)
Re: Auto dla dziada
rommel, dobra uwaga z tymi czwórkami rzędowymi. Czy w BMW jakie modele ci pozostają z czymś większym?
W zasadzie to niewiele marek zostało z innymi silnikami.
No chyba, że chodzi ci o trzycylindrowe silniki?
W zasadzie to niewiele marek zostało z innymi silnikami.
No chyba, że chodzi ci o trzycylindrowe silniki?
Ocieplenie klimatu zabije nas kosztami ogrzewania.
Re: Auto dla dziada
A czy w BMW 1 to widujesz głownie facetów? Dziady kupują żonom takie auta po bułki.Rommel pisze:Arno, wiem, widziałem, nowa A wygląda mega, ale za jej kółkiem widuje tylko kobiety -)
Ja co prawda do miasta może bym i się skusił na małe, lecz mocniejsze. Gdyby nie budżet, to bym się skusił na A AMG,
Ocieplenie klimatu zabije nas kosztami ogrzewania.
- Slawskip
- 3 gwiazdki
- Lokalizacja: Jelenia Góra
- Auto: Subaru Legacy MY07
- Polubił: 12 razy
- Polubione posty: 4 razy
Re: Auto dla dziada
z tym się zgadzam w 100%, ale jak już się wyjedzie z naszej kotliny to można sobie włączyć prędkość podróżną i spokojnie jechać :)Piter 35 pisze:Tempomaty w terenach górzystych są do Du... , auto więcej pali i jazda jest cholernie męcząca .
A jak ma więcej palić to wolę samemu kręcić obroty do czerwonego pola
- Rommel
- 4 gwiazdki
- Lokalizacja: Uxbridge/Rzeszów
- Auto: Outback 2006 2,5 , byl Forester 2010 2,5X
- Polubił: 0
- Polubione posty: 0
Re: Auto dla dziada
Do miasta, to ja sobie znowu kupie Fiata Pande, miałem z klimatronikiem, full elektryka, oryginalne czujniki parkowania(nie było miejsca gdzie bym nie stanał) nikt nie chciał uwierzyć ze to był fiat panda... 60 Koni w zupełności wystarcza. Pod moim butem paliła z 7mke w mieście, a nie był to eco driving. Teraz wziałbym po prostu 100 HP, wtedy tylko problem z wyższymi krawęznikami ;)
BMW 1 to tylko baby ;). A to źle, bo mi sie kiedyś ten długi pysk i scieta dupa strasznie podobała.
Arno, no dlatego kupiłem auto gdzie nie ma rzędowej czwórki ;) Nie cierpie tej charakterystyki. W motocyklach szczególnie, jestem wyznawcą bokserów i Vek.
335i ma R6tkę ;) Ja swojego czasu w pracy miałem służbowe 525 170 konne, fajnie R6 sie zbierało. Ale zdecydowanie wole Vki, bokser tez mnie urzekł ;)
Unia pedałoeuropejska i zieloni niszczą wszystko. Walka z globalnym ociepleniem to największy przekręt i skok na kase w historii ludzkosci.
Oczywiście to sa tylko moje racje i gusty, a racja jest jak dupa, znowuż o gustach się nie dyskutuje ;)
BMW 1 to tylko baby ;). A to źle, bo mi sie kiedyś ten długi pysk i scieta dupa strasznie podobała.
Arno, no dlatego kupiłem auto gdzie nie ma rzędowej czwórki ;) Nie cierpie tej charakterystyki. W motocyklach szczególnie, jestem wyznawcą bokserów i Vek.
335i ma R6tkę ;) Ja swojego czasu w pracy miałem służbowe 525 170 konne, fajnie R6 sie zbierało. Ale zdecydowanie wole Vki, bokser tez mnie urzekł ;)
Unia pedałoeuropejska i zieloni niszczą wszystko. Walka z globalnym ociepleniem to największy przekręt i skok na kase w historii ludzkosci.
Oczywiście to sa tylko moje racje i gusty, a racja jest jak dupa, znowuż o gustach się nie dyskutuje ;)
"Non homo sed vero mentula magna minax."
Re: Auto dla dziada
Arno pisze: No chyba, że chodzi ci o trzycylindrowe silniki?
trzycylindrowiec 1.0 w focusie baaardzo zaskakuje w czasie jazdy,szczególnie w wariancie 120KM , na papierze i na forach moto jest oczywiście fe i nie wypada........ jednak warto sprawdzić w praktyce jak działa, do miasta rewelacyjna wręcz charakterystyka
- Alan, Alan, Alan!
- 6 gwiazdek
- Auto: WiśniaNieWiśnia
- Polubił: 130 razy
- Polubione posty: 365 razy
Re: Auto dla dziada
o gustach się dyskutuje. 99% internetu by nie istniałoRommel pisze: a racja jest jak dupa, znowuż o gustach się nie dyskutuje ;)
ot choćby ten wątek.
Re: Auto dla dziada
Jeździłem w tamtym roku po Warszawie Focusem ze słabszą wersją, czyli 1.0 (100KM) i też nie było problemu z dynamiką. Przy tym, 3-cylindrowiec bardzo ciekawie brzmi na wyższych obrotach, aż się chce go kręcić, choć nie jest to konieczne przy normalnej jeździe w mieście.esilon pisze:Arno pisze: No chyba, że chodzi ci o trzycylindrowe silniki?
trzycylindrowiec 1.0 w focusie baaardzo zaskakuje w czasie jazdy,szczególnie w wariancie 120KM , na papierze i na forach moto jest oczywiście fe i nie wypada........ jednak warto sprawdzić w praktyce jak działa, do miasta rewelacyjna wręcz charakterystyka
Teraz, po lifcie Focusa, ta mocniejsza wersja EcoBoost 1.0 ma 125KM.
Książkowe średnie spalanie to 4,8 litrów
Subaru 2.0 (150KM), z manualną skrzynią: 6,9 ; z Lineatronikiem: 6,6 litrów.
Osiągi i dynamika - porównywalne.
Ergonomia, komfort: nie jeździłem XV.
Cena - Ford 20-30 tys tańszy.
Uroda?
Subaru piykne, ale Ford tyz piykny:
Link: https://www.youtube.com/watch?v=_-gYyw5q9io
A tutaj, nowy test innej wersji modelowej Focusa, niestety w przeliftowym "brzydkiem, paskudnym, ochydnym..." wydaniu. Test skupia sie na jakości plastików, ilości schowków, itd... czyli tym co najważniejsze.
Link: https://www.youtube.com/watch?v=-UeXjw1ER98
Arno, zwróć uwagę, ze autor testu nawet nie skarży się na ściśnięte pośladki
Ostatnio zmieniony 23 wrz 2014, o 11:31 przez Gootek, łącznie zmieniany 3 razy.
Re: Auto dla dziada
Ostatnio kupilismy typowe auto dla dziada na test nowej instalacji LPG do bezposredniego wtrysku. Padlo na VW Passat'a w kombi z 1.4 TSI 122HP. Jak na takie duze auto i taki maly silnik to nawet to jedzie. Zwawe od samego dolu i charakterystyka przypomina troche diesel'a bo ciagnie juz od 1500 obrotow. Do tego 6 stopniowa manualna skrzynia biegow i przy przelotowych predkosciach 120-140 prawie w ogole nie slychac silnika. Jedynym mankamentem byl brak tempomatu. Okazalo sie, ze bezproblemowo mozna to sobie dolozyc. Oryginalny komplet naprawczy wraz z przelacznikami, kabelkiem, dolna obudowa plastikowa pod dodatkowy przelacznik tempomatu i instrukcja kosztowal nas 115 Euro. Co do zalozenia to 2h z malym hakiem i sprawa zalatwiona. Trzeba bylo zdjac kierownice, przeciagnac jeden kabelek do sterownika silnika i zaprogramowac dwa moduly - kierownicy i silnika. Wszystko smiga bez zarzutu. Auto dla dziada kompletne i teraz czeka tylko na instalacje podtlenku z pierwszego tloczenia, znaczy produkcji 
Re: Auto dla dziada
WitAce, teraz jeżdżę dieslem o podobnej mocy, Toyota Avensis 2.0 (126KM) i dlatego chciałbym sprostować, że na 5. i 6. biegu ten silnik nie ciągnie od 1500 obr, tylko dopiero od około 2000.WitAce pisze:Ostatnio kupilismy typowe auto dla dziada na test nowej instalacji LPG do bezposredniego wtrysku. Padlo na VW Passat'a w kombi z 1.4 TSI 122HP. Jak na takie duze auto i taki maly silnik to nawet to jedzie. Zwawe od samego dolu i charakterystyka przypomina troche diesel'a bo ciagnie juz od 1500 obrotow.
Niżej, grają zawory a auto nie chce przyspieszać.
Nowoczesne silniki benzynowe ciągną z niższych obrotów niż diesle.
Naprawdę są dużo bardziej elastyczne, przy porównywanych mocach, a co za tym idzie osiągach.
A tak dla ciekawości: czy ten 1.4 TSI będzie równocześnie palił benzynę i LPG? Bo zdaje się, że wtryskiwacze benzyny nie mogą być w takim silniku zupełnie wyłączone? Czyli zysk ekonomiczny mnieszy niż gdyby to dotyczyło silnika z pośrednim wtryskiem benzyny?
Ostatnio zmieniony 23 wrz 2014, o 12:05 przez Gootek, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Auto dla dziada
WitAce pisze: na VW Passat'a w kombi z 1.4 TSI 122HP. Jak na takie duze auto i taki maly silnik to nawet to jedzie. Zwawe od samego dolu i charakterystyka przypomina troche diesel'a bo ciagnie juz od 1500 obrotow. Do tego 6 stopniowa manualna skrzynia biegow i przy przelotowych predkosciach 120-140 prawie w ogole nie slychac silnika
gdybym nie miał okazji jeździć 105 KM tsi w leonie i 85KM w golfie nie uwierzyłbym , teraz wcale mnie nie dziwi że 122HP daj rade w pasku, te małe silniczki zupełnie inaczej "oddają moc" niż wolnossące, dużo przyjemniej dla kierownika
a chyba o przyjemność z jazdy także motofanom chodzi