Od razu stanąłem bo byłem przekonany ,ze opona w p...u i modliłem się żeby felga tez nie w p... ale cud wszystko całe.
Coś niedobrego
Re: Coś niedobrego
Grzesiek_67, ja dzis złapałem wielka dziurę i to 100 metrów od domu (znaczy nowa bo wczoraj nie było i sucz taka ze jej nie widać).
Od razu stanąłem bo byłem przekonany ,ze opona w p...u i modliłem się żeby felga tez nie w p... ale cud wszystko całe.
Od razu stanąłem bo byłem przekonany ,ze opona w p...u i modliłem się żeby felga tez nie w p... ale cud wszystko całe.
Mądremu wystarczy napomknąć, a głupiego nawet biciem się nie nauczy...
- Godlik
- 6 gwiazdek
- Lokalizacja: Warszawa
- Auto: GT'99 jest i zawsze będzie; OBK był, Legacy było, była Skoda, jest BMW :)
- Polubił: 21 razy
- Polubione posty: 83 razy
Re: Coś niedobrego
O cholera...
Właśnie sobie przypomniałem, że kilka dni temu zauważyłem w Legasiu żony piękną śrubkę wkręconą w oponę...
Nie wiem jak głęboko, bo nie ruszałem. Ale skoro jeszcze nie zeszło powietrze, to może nie będę...?
Właśnie sobie przypomniałem, że kilka dni temu zauważyłem w Legasiu żony piękną śrubkę wkręconą w oponę...
Nie wiem jak głęboko, bo nie ruszałem. Ale skoro jeszcze nie zeszło powietrze, to może nie będę...?
Re: Coś niedobrego
Nie każdą pogwoździową dziurę da się naprawić, niestety. Swego czasu miałem taką sytuację w GTku, jakiś skurw.. podłożył mi gwóźdź i nieświadomie tak jeździłem przez jakiś czas. Po zdjęciu opony okazało się, że poszycie w środku jest pocharatane i nie da się naprawić. Na "szczęście" była to nowa opona więc tylko jedną musiałem wymienić 
Powodzenia!
Godlik, lepiej sprawdź zanim nie będzie za późno!
Sent from my Legend using Tapatalk
Powodzenia!
Godlik, lepiej sprawdź zanim nie będzie za późno!
Sent from my Legend using Tapatalk
- Chloru
- 6 gwiazdek
- Lokalizacja: DC
- Auto: Było: T5RDESIGNAWDPOLESTARENGINEERED Jest:T8ULTRADARKeAWDPOLESTARENGINEERED
- Polubił: 277 razy
- Polubione posty: 546 razy
Re: Coś niedobrego
Godlik, jedź i napraw. Wulkanizatorzy ogarniaja takie przypadki.
"Understeer is a crime" (C) Colin McRae
- Godlik
- 6 gwiazdek
- Lokalizacja: Warszawa
- Auto: GT'99 jest i zawsze będzie; OBK był, Legacy było, była Skoda, jest BMW :)
- Polubił: 21 razy
- Polubione posty: 83 razy
Re: Coś niedobrego
Panowie...
Te opony przejechały 500 km, kurna...
Bez paniki, proszę
Spoko, naprawię. Naprawdę o tym zapomniałem. Wczoraj harowałem do 1 AM, dzisiaj od 7 do 21... Padam na ryj
Te opony przejechały 500 km, kurna...
Bez paniki, proszę
Spoko, naprawię. Naprawdę o tym zapomniałem. Wczoraj harowałem do 1 AM, dzisiaj od 7 do 21... Padam na ryj
- Alan, Alan, Alan!
- 6 gwiazdek
- Auto: WiśniaNieWiśnia
- Polubił: 130 razy
- Polubione posty: 365 razy
Re: Coś niedobrego
pfffffffGodlik pisze: dzisiaj od 7 do 21
ps niedawno zafundowalem sobie maraton ze 30h, bo mnie wkurzalo, że nie dziala.
- Grzesiek_67
- 6 gwiazdek
- Lokalizacja: Adamów
- Polubił: 0
- Polubione posty: 0
Re: Coś niedobrego
Ufff, najmniejszy z możliwych wymiar kary - jedyne 20 PLN za dziurkę. Boki wytrzymały 10km bez powietrza - Pan powiedział, że przy zwykłej oponie, bez wzmocnionych boków, byłby z niej balonowy szrot. Ufffffff, bardzom rad z takiego obrota sprawy
Pozdrawiam
Tańczący z gwoździami
Pozdrawiam
Tańczący z gwoździami
Brak podpisu.
- Godlik
- 6 gwiazdek
- Lokalizacja: Warszawa
- Auto: GT'99 jest i zawsze będzie; OBK był, Legacy było, była Skoda, jest BMW :)
- Polubił: 21 razy
- Polubione posty: 83 razy
Re: Coś niedobrego
Tylko różnica jest taka, że ty pracujesz na swojeAlan, Alan, Alan! pisze:pfffffffGodlik pisze: dzisiaj od 7 do 21![]()
![]()
ps niedawno zafundowalem sobie maraton ze 30h, bo mnie wkurzalo, że nie dziala.
Re: Coś niedobrego
Jak można być takim moronem?! 
Zaznaczam, że ten debil już tak stał jak przyjechałem...
Zaznaczam, że ten debil już tak stał jak przyjechałem...
Death ain't nothin' but a heartbeat away...
Re: Coś niedobrego
Bilex, a może gdy on parkował obok stała skoda która stała pod kątem 45 st.?
A co tam jest napisane na tej tabliczce? Żeby nie parkować tyłem?
A co tam jest napisane na tej tabliczce? Żeby nie parkować tyłem?
czarne jest piękne...
- rrosiak
- 6 gwiazdek
- Lokalizacja: W-wa, Kutno
- Auto: Duża Dacia :)
- Polubił: 139 razy
- Polubione posty: 208 razy
Re: Coś niedobrego
Zgadza się.vibowit pisze: Bilex, a może gdy on parkował obok stała skoda która stała pod kątem 45 st.?
vibowit pisze: A co tam jest napisane na tej tabliczce? Żeby nie parkować tyłem?
Nawet jeśli, to moze to być tylko uprzejma prośba, a nie zakaz (o ile nie jest to droga wewnętrzna).
"Pan Macierewicz bardzo często mówi co wie, ale rzadko wie co mówi." - L.Miller - 
Z dwojga złego wolę, gdy krajem rządzą złodzieje zamiast kretynów.
Z dwojga złego wolę, gdy krajem rządzą złodzieje zamiast kretynów.
Re: Coś niedobrego
Na tej tabliczce to jest największe "coś niedobrego" w tej całej akcjivibowit pisze: A co tam jest napisane na tej tabliczce? Żeby nie parkować tyłem?![]()
Otóż stoi tam napisane, żeby nie parkować na jednym z tych miejsc, które znajduje się bezpośrednio pod kładką, gdyż trwają prace konserwacyjne rzeczonej kładki.
Kładka należy do Wyższej Szkoły Pożarniczej (czy jak się to tam nazywa), i oczywiście nigdy w życiu remontowana nie będzie
Strażacy mają to w dupie i wywiesili tabliczkę.
Death ain't nothin' but a heartbeat away...
Re: Coś niedobrego
Przed chwilą byłem świadkiem zatrzymania kilku chyba zwolenników GKSu (kto ich tam wie, ciężko zrozumieć co wykrzykiwali, brzmiało trochę jak "na Grunwald!"
). Koszem rzucali tylko w drzwi klatki w bloku, a nie w auta (przynajmniej moje wygląda na nieuszkodzone). Może klub kibica GKS zrobi teraz zbiórkę na naprawę zniszczeń - wzorem innych klubów.
Oczywiście to nie stadion... oczywiście 4:2 nie miało z tym nic wspólnego. W sumie gdyby zakazać rozgrywania meczów to bydło mogłoby sobie oszczędzić szkodliwych emocji.
Brawa dla policji za skuteczność - nie cackali się.
Brawa dla policji za skuteczność - nie cackali się.
- Grzesiek_67
- 6 gwiazdek
- Lokalizacja: Adamów
- Polubił: 0
- Polubione posty: 0
Re: Coś niedobrego
citan pisze: Brawa dla policji za skuteczność - nie cackali się.
Miło słyszeć. Nie sądziłem, że kiedykolwiek będę "kibicował" Policji Państwowej. A kibicuję
Pozdrawiam
Grzegorz
Brak podpisu.
Re: Coś niedobrego
Zapewniam Cię, że pretekst do burd by się znalazł. Zakazy nic tu nie dadzą. W miastach gdzie nie ma piłki kopanej świetnie sprawdza się np. żużel. Co, też zakazać?citan pisze:Oczywiście to nie stadion... oczywiście 4:2 nie miało z tym nic wspólnego. W sumie gdyby zakazać rozgrywania meczów to bydło mogłoby sobie oszczędzić szkodliwych emocji.![]()
czarne jest piękne...
Re: Coś niedobrego
vibowit, z prewencyjnym zamykaniem żartowałem.
Ja wszystko rozumiem - wydarzenia sportowe, odreagowywanie, itd. Nawet się o tym trochę uczyłem. Z drugiej strony jak Skra przegrała z Trentino nie napierdalałem koszem po osiedlu w co popadnie. Formy kibicowania przyjęte na meczach piłki nożnej wcale nie są dla mnie oczywiste i jedyne.
Mam nadzieję, że policja i sąd się w tym przypadku sprawi używając przepisów, po prostu. Z drugiej strony martwi mnie, że to już 3 albo 4 akcja na tym osiedlu w tym roku (akurat w ta była "najlżejszego" kalibru). Tyle się ostatnio mówi o bezpieczeństwie na stadionach, w Poddębicach ktoś zginął w ustawce, a nic się nie zmienia. Czują się bezkarni, albo, że mają poparcie (jest więcej takich jak oni)?
Właściwie to już przynajmniej jedno koło w tym wątku zatoczyliśmy i chyba nie ma co dyskutować. Tak tylko wspomniałem o akcji policji, bo temat wciąż żywy niestety.
Ja wszystko rozumiem - wydarzenia sportowe, odreagowywanie, itd. Nawet się o tym trochę uczyłem. Z drugiej strony jak Skra przegrała z Trentino nie napierdalałem koszem po osiedlu w co popadnie. Formy kibicowania przyjęte na meczach piłki nożnej wcale nie są dla mnie oczywiste i jedyne.
Mam nadzieję, że policja i sąd się w tym przypadku sprawi używając przepisów, po prostu. Z drugiej strony martwi mnie, że to już 3 albo 4 akcja na tym osiedlu w tym roku (akurat w ta była "najlżejszego" kalibru). Tyle się ostatnio mówi o bezpieczeństwie na stadionach, w Poddębicach ktoś zginął w ustawce, a nic się nie zmienia. Czują się bezkarni, albo, że mają poparcie (jest więcej takich jak oni)?
Właściwie to już przynajmniej jedno koło w tym wątku zatoczyliśmy i chyba nie ma co dyskutować. Tak tylko wspomniałem o akcji policji, bo temat wciąż żywy niestety.
-
jarmaj
- 6 gwiazdek
- Lokalizacja: Gliwice
- Auto: japońskie, ale nie bokser + bokser, ale nie japoński
- Polubił: 89 razy
- Polubione posty: 443 razy
Re: Coś niedobrego
Póki się ta hołota nawzajem zabija, to nie ma problemu.citan pisze:w Poddębicach ktoś zginął w ustawce
Najlepiej byłoby zapędzić wszystkich do jakiegoś dołu po kopalni odkrywkowej, tanio zaoferować możliwość kupienia noży itp i niech się zarzynają. Tych co przeżyją zamknąć, ale będzie już ich znacznie mniej.
Re: Coś niedobrego
... do Afganistanu wysłać. Dwa w jednym.jarmaj pisze:...
Najlepiej byłoby ...
Walcz z globalnym ocipieniem - zjedz ekologa.
Re: Coś niedobrego
Jarmaj na Prezydentajarmaj pisze: Najlepiej byłoby zapędzić wszystkich do jakiegoś dołu po kopalni odkrywkowej, tanio zaoferować możliwość kupienia noży itp i niech się zarzynają. Tych co przeżyją zamknąć
https://www.youtube.com/watch?v=6eI2AqyTYW4
Śnieżna zabawa
Śnieżna zabawa
- Alan, Alan, Alan!
- 6 gwiazdek
- Auto: WiśniaNieWiśnia
- Polubił: 130 razy
- Polubione posty: 365 razy
Re: Coś niedobrego
cholerny wtorek 17go.
ciepłą wodę zabrali, bo coś padło. Do 19go bez prysznica - nie jestem w stanie funkcjonować.
Nic to uruchamiam biuro, po dojściu do pracy czyli 20 sek od otwarcia oczu i tak se pykam po stronkach na rozgrzewkę. Dup net padł, ściślej chyba router - ale tego nie wiedziałem, a że asterowi ostatnio się zdarza więc grzecznie czekałem - bo i tak neta nie potrzebowałem.
No to pojechalim się wykąpać i w drodze powrotnej dostałem zadanie przeprowadzenia testów tylnego zawieszenia w Subarbie, bo stuka. Takie tam - łycha, trzy pasy w lewo, trzy pasy w prawo. Z zawiasem nic się nie dzieje, mimo, że grzeczny to ja nie byłem. Natomiast, piwo marki tyski postanowiło wybuchnąć - dobrze, że je na glebie położyłem więc tylko z prawej strony mi morde oblało - za to fotel suchy. Dywanik się wypierze - coś nie mam ostatnio szczęścia do dywaników (
)
No dobra, jak już wszystkie pechy myślałem, że nadeszły - router okazał się zostać u szwagra, zwanego Olgą. Więc do wiśni i jazda. Jak już wreszcie udało się odpalić cholerny net, przyszedł czas na konfigurację wi-fi i oczywiście skutecznie się odciąłem od sieci - ten cholerny router jest w drugim mieszkaniu i już nie chce mi się otwierać 12 zamków żeby go rozbić o ziemię.
Jadę z orendża na przemian gprs i 3g w zależności jak się kot ustawi. Fajnie jest. Dobrze, że zostało piwko, jest co robić przy ładowaniu stron
O kocie, który dostaje szajby z powodu aresztu domowego wywołanego zapaleniem oskrzeli nie ma co wspominać. Już nawet nie podnosimy nic z podłogi, a ta wredna zwierzyna z największą przyjemnością zrzuca wszystko i patrzy na ile nas wkurza.
a teraz siedzi nad moją głową i udaje, że naprawia drukarkę. Chyba będziemy się tłuc.
ciepłą wodę zabrali, bo coś padło. Do 19go bez prysznica - nie jestem w stanie funkcjonować.
Nic to uruchamiam biuro, po dojściu do pracy czyli 20 sek od otwarcia oczu i tak se pykam po stronkach na rozgrzewkę. Dup net padł, ściślej chyba router - ale tego nie wiedziałem, a że asterowi ostatnio się zdarza więc grzecznie czekałem - bo i tak neta nie potrzebowałem.
No to pojechalim się wykąpać i w drodze powrotnej dostałem zadanie przeprowadzenia testów tylnego zawieszenia w Subarbie, bo stuka. Takie tam - łycha, trzy pasy w lewo, trzy pasy w prawo. Z zawiasem nic się nie dzieje, mimo, że grzeczny to ja nie byłem. Natomiast, piwo marki tyski postanowiło wybuchnąć - dobrze, że je na glebie położyłem więc tylko z prawej strony mi morde oblało - za to fotel suchy. Dywanik się wypierze - coś nie mam ostatnio szczęścia do dywaników (
No dobra, jak już wszystkie pechy myślałem, że nadeszły - router okazał się zostać u szwagra, zwanego Olgą. Więc do wiśni i jazda. Jak już wreszcie udało się odpalić cholerny net, przyszedł czas na konfigurację wi-fi i oczywiście skutecznie się odciąłem od sieci - ten cholerny router jest w drugim mieszkaniu i już nie chce mi się otwierać 12 zamków żeby go rozbić o ziemię.
Jadę z orendża na przemian gprs i 3g w zależności jak się kot ustawi. Fajnie jest. Dobrze, że zostało piwko, jest co robić przy ładowaniu stron
O kocie, który dostaje szajby z powodu aresztu domowego wywołanego zapaleniem oskrzeli nie ma co wspominać. Już nawet nie podnosimy nic z podłogi, a ta wredna zwierzyna z największą przyjemnością zrzuca wszystko i patrzy na ile nas wkurza.
a teraz siedzi nad moją głową i udaje, że naprawia drukarkę. Chyba będziemy się tłuc.
-
Konto usunięte
- 6 gwiazdek
- Polubił: 14 razy
- Polubione posty: 19 razy
-
Konto usunięte
- 6 gwiazdek
- Polubił: 67 razy
- Polubione posty: 74 razy
Re: Coś niedobrego
Rosyjski samolot szpiegowski nad Polską
Do 20 maja nad naszym krajem będzie latać rosyjski AN-30B wyposażony w aparaturę szpiegowską - informuje RMF FM. Na pokładzie samolotu będą też polscy specjaliści. Rosjanie będą fotografować i obserwować instalacje wojskowe w ramach międzynarodowego traktatu "Otwarte Przestworza", który podpisały 34 państwa.
Na razie nie znamy trasy przelotu i tego, czym Rosjanie są zainteresowani. Ich plany poznamy dopiero 24 godziny przed rozpoczęciem oblotu. Wiadomo, że Rosjanie do takich misji przygotowują się bardzo poważnie i biorą w tym udział ich służby wywiadowcze.
Takie obloty odbywają się na zasadzie wzajemności, więc niebawem i polscy wojskowi inspektorzy powinni móc latać nad Rosją tyle, że Polska nie ma odpowiedniego samolotu obserwacyjnego.
Do tej pory pożyczaliśmy taki samolot od Ukraińców, co stawia nas w znacznie gorszej sytuacji.
Do 20 maja nad naszym krajem będzie latać rosyjski AN-30B wyposażony w aparaturę szpiegowską - informuje RMF FM. Na pokładzie samolotu będą też polscy specjaliści. Rosjanie będą fotografować i obserwować instalacje wojskowe w ramach międzynarodowego traktatu "Otwarte Przestworza", który podpisały 34 państwa.
Na razie nie znamy trasy przelotu i tego, czym Rosjanie są zainteresowani. Ich plany poznamy dopiero 24 godziny przed rozpoczęciem oblotu. Wiadomo, że Rosjanie do takich misji przygotowują się bardzo poważnie i biorą w tym udział ich służby wywiadowcze.
Takie obloty odbywają się na zasadzie wzajemności, więc niebawem i polscy wojskowi inspektorzy powinni móc latać nad Rosją tyle, że Polska nie ma odpowiedniego samolotu obserwacyjnego.
Do tej pory pożyczaliśmy taki samolot od Ukraińców, co stawia nas w znacznie gorszej sytuacji.
Re: Coś niedobrego
Alan, Alan, Alan! pisze: a teraz siedzi nad moją głową i udaje, że naprawia drukarkę.
naprawił??
jesteś pewien że chciał naprawiać? mój jak raz tak kiedys wisiał to zaprezentował mi swoją nową zabawę..skakanie na człowieki
Re: Coś niedobrego
Niestety w świetle dziennym o poranku okazało się że piwo dotarło wszędzie. Na kierownicę, fotele, szyby, podłogi, plastiki, radio... WSZĘ DZIE.Alan, Alan, Alan! pisze: Natomiast, piwo marki tyski postanowiło wybuchnąć - dobrze, że je na glebie położyłem więc tylko z prawej strony mi morde oblało - za to fotel suchy. Dywanik się wypierze - coś nie mam ostatnio szczęścia do dywaników ()
Moniqa pisze:Alan, Alan, Alan! pisze: a teraz siedzi nad moją głową i udaje, że naprawia drukarkę.
naprawił??![]()
jesteś pewien że chciał naprawiać? mój jak raz tak kiedys wisiał to zaprezentował mi swoją nową zabawę..skakanie na człowiekimieliśmy potem poważną rozmowę i kilka cichych dni..
On to nie tyle naprawia co czyści. W sensie bardzo dokładnie łapkami (i pazurami) chrobocze o wszystkie ruchome plastiki
