o, przynajmniej jeden. Bo ja mam nowy fryz. WygodnyGrzesiek_67 pisze: Mam SIEDEM długich włosów i ostrzegam lojalnie, że nie zawaham się ich użyć. O !
czy warto zakuwać furę?
- Alan, Alan, Alan!
- 6 gwiazdek
- Auto: WiśniaNieWiśnia
- Polubił: 130 razy
- Polubione posty: 365 razy
Re: czy warto zakuwać furę?
- Grzesiek_67
- 6 gwiazdek
- Lokalizacja: Adamów
- Polubił: 0
- Polubione posty: 0
Re: czy warto zakuwać furę?
Grzesiek_67 pisze: Waham się kto ma zakuwać (4T, Jaśnie Pan Kociołek?)
Jedna i druga miejscówka zacna, nie podejmuję się rozstrzygnąć. Niby na co dzień serwisuje się w 4T, lubię tych Chłopaków za wszystko (no może jak przychodzi faktura do zapłaty to jakby mniej
toecutter pisze: Ile kucy zrobić, żeby było w miarę bezpiecznie, no i szybkoooooo....!!!!
Wywal te kuce za okno, ważny moment i jego przebieg. Ja to jakbym miał furmankę kasy to :
1. oprócz zawiasu (polecamy AST, Ohlins i inne kawiory, od biedy może być Tein SS ale trzeba, jak tylko się kupi od razu przesłać do krakowskiego Techno, żeby naprawili ten fabrycznie nowy zawias
2. hamulca (albo kawior AP Racing, Alcon, albo spokojniej STi Brembo bądź prosiakowe adoptowane)
3. guma (tu specem nie jestem proszę o kontakt z użytkownikiem lukass, mądra głowa
4. silnik - oczywiście tylko i wyłącznie STI spec-c (dwulitrówka EJ207 na twinscroll). Wywal te 2,5T, coby z tym silnikiem nie robić, prędzej czy później klęknie.
5. skrzyneczka wraz z przyległościami - brak alternatywy tylko 6MT z STi.
Kuców może być i 330KM ale moment spokojnie ca. 550 Nm, i co najważniejsze - dostępny prawie od razu. Dół i środek piękny, góra siłą rzeczy nieco spokojniejsza. Moim zdaniem to zajebisty setup, mój wymarzony...
Pozdrawiam
Grzegorz
Ostatnio zmieniony 27 mar 2012, o 14:44 przez Grzesiek_67, łącznie zmieniany 1 raz.
Brak podpisu.
Re: czy warto zakuwać furę?
Moim zdaniem bez sensu wrzucać pieniądze w błoto bo wyczuwam,że oczekujesz czegoś innego.Zostaw sobie Forka jaki jest bo jakiś bulgot w domu powinien być i kup sobie jakieś inne,szybkie,ekstremalne auto.Może M5 albo Lotusa ?
W żyłach benzyna,zamiast serca TURBINA.
Re: czy warto zakuwać furę?
Pisanie "p. Bergen" to jest wybitne lizodupstwotoecutter pisze: p. Bergena (Moderatora) to nie lizodupstwo, tylko kultura osobista
Re: czy warto zakuwać furę?
Taki forek nigdy nie będzie szybki bez bardzo poważnych modyfikacji. A nawet jak w niego wsadzisz furmankę kasy to zaraz coś klęknie. Zmień auto.

411KM @ 575Nm
Re: czy warto zakuwać furę?
owoc666 pisze: Taki forek nigdy nie będzie szybki
toecutter pisze: jest po remapie, ma wydech, 3`` down pipe... i w sumie 265 KM i 400 nM
o czym mowa
najlepsza, merytoryczna porada udzielona była na poczatku : pojeździć miesiac czymś naprawde powolnym, bardzo pomaga cieszyc się tym co się juz ma
Re: czy warto zakuwać furę?
No to przecież piszę, że szybki nie jest i nie będzie. Warto poczytać na kropce jak chłopcy usiłują zrobić szybkie 2.5 w STI - ciągle coś, ciągle coś. A dwóch różnych tunerów i dwie różne filozofie.

411KM @ 575Nm
Re: czy warto zakuwać furę?
owoc666 pisze: No to przecież piszę, że szybki nie jest i nie będzie
a ja mówię że Forester 2,5xt , seryjny, jest szybki, nawet bardzo szybki, po remapie zapewne jeszcze szybszy a skoro nadal dla kogos " nie jedzie" to znaczy że powinien zmienic auto, na wolniejsze w celu przypomnienia lub typowo sportowa bestię dla endorfin
Re: czy warto zakuwać furę?
Dokładnie, jak na crossovera (albo małego suva) lekko podkręcony Forester jest już wystarczająco szybkim autem w codziennym użytkowaniu.esilon pisze:a ja mówię że Forester 2,5xt , seryjny, jest szybki, nawet bardzo szybki, po remapie zapewne jeszcze szybszy a skoro nadal dla kogos " nie jedzie" to znaczy że powinien zmienic auto, na wolniejsze w celu przypomnienia lub typowo sportowa bestię dla endorfin
Nie ma sensu próbowac robić z niego wyścigówki, bo raz, że ma za wysoki środek ciążkości a dwa, że ma za duży współczynnik oporu areodynamicznego.
Jednak, można się odpowiednio stjuningowanym Foresterem ścigać na ćwierć mili czy spod świateł... i jeśli o to chodzi autorowi wątku, to niech dłubie.
Choć ja do takich zadań jednak wziąłbym Jeepa.
- WiS
- 6 gwiazdek
- Lokalizacja: z puszcz odwiecznych, z krain mrocznych...
- Auto: Forester turbo, zwany Yetim
- Polubił: 3 razy
- Polubione posty: 2 razy
Re: czy warto zakuwać furę?
Moim skromnym zdaniem, jesli już ktoś chce szokować "na mieście" niewinnych młodzianków w BieMWu, to trzeba isć na calośc.
Czyli jako bazę do budowy potwora wykorzystać cos, co się absolutnie nie kojarzy z szybkością, sportem, etc.
Forester turbo jednak jakieś tam konotacje wywołuje, więc połowę radochy szlag trafia.
Killowanie BMW przy pomocy na przykład Toyoty Yaris - to je ono
Inne typy: Dacia Sandero, Polonez truck, no, ewentualnie, Skoda Octavia I, najlepiej kombi i z literkami 1.9 SDI 
Czyli jako bazę do budowy potwora wykorzystać cos, co się absolutnie nie kojarzy z szybkością, sportem, etc.
Forester turbo jednak jakieś tam konotacje wywołuje, więc połowę radochy szlag trafia.
Killowanie BMW przy pomocy na przykład Toyoty Yaris - to je ono
Re: czy warto zakuwać furę?
Polonez z racji napędu rwd to wręcz wymarzona baza do ulicznych potyczek z bawarami...
Link: http://www.youtube.com/watch?feature=pl ... MHN1KW6XBc

Link: http://www.youtube.com/watch?feature=pl ... MHN1KW6XBc
-
Konto usunięte
- 6 gwiazdek
- Polubił: 14 razy
- Polubione posty: 19 razy
Re: czy warto zakuwać furę?
esilon pisze: na wolniejsze w celu przypomnienia lub typowo sportowa bestię dla endorfin
jeśli chodzi tylko o to, to są jeszcze inne sposoby, cyt za Wikipedią
Niektóre bodźce, powodujące wydzielanie endorfin, to:
- poczucie zagrożenia (zjawisko analgezji spowodowanej stresem)[potrzebne źródło]
- śmiech a nawet myślenie o śmiechu[2]
- wysiłek fizyczny (chociaż niektórzy naukowcy twierdzą, iż to udział w rywalizacji sportowej ma na to znaczący wpływ); przypuszcza się, że przedłużony intensywny wysiłek powoduje wzmożone wydzielanie endorfin, objawiające się euforią biegacza
- niedotlenienie - Na tej drodze istnieje hipoteza działania euforyzującego alkoholu na organizm poprzez zwiększone powinowactwo tej substancji do tlenu (patrz również: euforia biegacza)
- niektóre (głównie pikantne) przyprawy, np. papryka chili (u szczurów)[3]
- w niektórych przypadkach akupunktura[3][4]
- czekolada[5]
- niektóre substancje psychoaktywne
- efekt placebo[3]
- orgazm[6]
- zakochanie[potrzebne źródło]
Re: czy warto zakuwać furę?
http://4kolka.info/2010/08/24/zukieta-v ... ter-garaz/WiS pisze: Inne typy: Dacia Sandero, Polonez truck, no, ewentualnie, Skoda Octavia
- WiS
- 6 gwiazdek
- Lokalizacja: z puszcz odwiecznych, z krain mrocznych...
- Auto: Forester turbo, zwany Yetim
- Polubił: 3 razy
- Polubione posty: 2 razy
Re: czy warto zakuwać furę?
Bergen,

rakieta-Żukieta
Miałem dwa Poldki - coś wiem o ich zdolnościach sportowychЛукашэнка pisze: Polonez z racji napędu rwd to wręcz wymarzona baza do ulicznych potyczek z bawarami...
Re: czy warto zakuwać furę?
Ja przez pół roku jeździłem w pracy Polonezem Truckiem (czasem ze sporym ładunkiem)...WiS pisze:Miałem dwa Poldki - coś wiem o ich zdolnościach sportowych
i nie raz przekonałem się co to znaczy nadmiernie rozpędzić pojazd, który nie hamuje...
- WiS
- 6 gwiazdek
- Lokalizacja: z puszcz odwiecznych, z krain mrocznych...
- Auto: Forester turbo, zwany Yetim
- Polubił: 3 razy
- Polubione posty: 2 razy
Re: czy warto zakuwać furę?
A, to ja poza prywatnymi hatchbackami słuzbowego trucka też kiedyś zaliczyłem - faktycznie, o ile "normalny" nie hamował, to przedłużany truck z ładunkiem dawał zdrowy dystans do pojęcia "niehamowanie"
Wniosek: toecutter, nie bądź mientki, zostaw w spokoju Forka, stjuninguj Poloneza trucka
Wniosek: toecutter, nie bądź mientki, zostaw w spokoju Forka, stjuninguj Poloneza trucka
Re: czy warto zakuwać furę?
WiS pisze: stjuninguj Poloneza trucka
w zeszłym roku za 300 albo za 250 pln sprzedalim takiego, z pełną FV :)
nie hamował nawet na pusto, ruszyć tez nie chciał bo się hamulce dla odmiany blokowały na postoju
- WiS
- 6 gwiazdek
- Lokalizacja: z puszcz odwiecznych, z krain mrocznych...
- Auto: Forester turbo, zwany Yetim
- Polubił: 3 razy
- Polubione posty: 2 razy
Re: czy warto zakuwać furę?
Po prostu, zaawansowany elektroniczny system bezpieczenstwa wykrywał potencjalnie niską sprawność hamowania i zapobiegał w ten sposób nieszczęsciu. Check jaki Ci się wtedy świecił...?esilon pisze: ruszyć tez nie chciał bo się hamulce dla odmiany blokowały na postoju
Re: czy warto zakuwać furę?
Ale Wy marudy jesteście
, Chłop chce szybkiego cholernie forka mieć i tyle
. Zakuć , zrobić tak jak Grzechu Kapelusznik mówi , założyć dobry hebel , zawias i będzie potwór . Przeca Kolega nie chce jeździć na tory
, chce ostro ruszać spod świateł i już
.
Zakuwaj Brachu i ciesz się cichociemnym forkiem
Zakuwaj Brachu i ciesz się cichociemnym forkiem
https://www.youtube.com/watch?v=6eI2AqyTYW4
Śnieżna zabawa
Śnieżna zabawa
Re: czy warto zakuwać furę?
Piter 35 pisze: Zakuwaj Brachu i ciesz się cichociemnym forkiem
nie marudy, tylko chodziło o to że zakucie to tylko gra wstepna
a kolega ma już bardzo fajny ( przynajmniej "papierowo") podkręcony szybki kiosk
ale jak mus to mus, niech kuje
Re: czy warto zakuwać furę?
całą tą , nie zawaham się tego słowa użyć
, bandę marudnych malkontentów zapraszam niedługo na prawy do komunisty (jak tylko skończę
) i zobaczymy czy jedzie i skręca

Mikołaj Rej cyt. " A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swoje Rajdówki mają" 
Re: czy warto zakuwać furę?
Nie bardzo rozumiem sens wmawiania komus, ze ma szybkie auto. Dla mnie np. taki forester jest wolny i to, ze przez ostatnie 1.5 m-ca jezdze jeszcze wolniejszym, bo 184-konnym dieslem nic w tej kwestii nie zmienia.

411KM @ 575Nm
-
jarmaj
- 6 gwiazdek
- Lokalizacja: Gliwice
- Auto: japońskie, ale nie bokser + bokser, ale nie japoński
- Polubił: 89 razy
- Polubione posty: 443 razy
Re: czy warto zakuwać furę?
No właśnie. Dla Ciebie.owoc666 pisze: Dla mnie np. taki forester jest wolny.
Z kolei dla 90% społeczeństwa u nas będzie demonem prędkości, z jakim nigdy nie mieli do czynienia nawet.
Wszystko zależy od punktu odniesienia
PS
Ja też uważam, że ok 260 konny Forester jest bardzo szybkim autem (w sensie napędzania się)
Jedynie trzeba by mu poprawić zawieszenie i hamulce.
- Grzesiek_67
- 6 gwiazdek
- Lokalizacja: Adamów
- Polubił: 0
- Polubione posty: 0
Re: czy warto zakuwać furę?
Piter 35 pisze: Ale Wy marudy jesteście![]()
Żeby nie powiedzieć głośno i dobitnie : cipy wołowe
Piter 35 pisze: Zakuwaj Brachu
i
esilon pisze: tylko chodziło o to że zakucie to tylko gra wstepna
Ja właśnie nie jestem za "zakuwaniem" jednostki 2,5 T. Ja jestem za jej wyrzuceniem
Pozdrawiam
Grzegorz
PS. Pragnącym nabrać jeszcze więcej optymizmu (bo trochę to już mają) polecam Sekcję Gimnastyczną
Brak podpisu.
